Awatar implicite

Plenery mazowieckie

implicite 109

Forum classic powiększa się o kolejny wątek. „Mazowieckie”, bo „warszawskie” mogą się okazać zakresowo niewspółmierne w stosunku do podejmowanych perygynacji. Poniżej fotorelacja z dzisiejszego, ad hoc zaplanowanego wyjazdu do Żelazowej Woli. Gdyby nie rzeczone "ad hoc", jestem przekonany, że towarzystwo byłoby świetniejsze. Na dobry początek przetarliśmy z Anią szlaki. Oto poszlaki:

Początek jak zwykle banalny:

----------------------------------------------------------------------------------------------

Szopin i jego Europa (trochę się wali, jak to Europa)

----------------------------------------------------------------------------------------------

Miało być 6x12, wyszło jak zwykle

----------------------------------------------------------------------------------------------

Wierzba dachowa

----------------------------------------------------------------------------------------------

Devires

----------------------------------------------------------------------------------------------

Syndrom braku dużego formatu

----------------------------------------------------------------------------------------------

Kofiheven

----------------------------------------------------------------------------------------------

Sie ściemnia (ściemnia sie)



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 109

Awatar marctwain
marctwain

MartaW napisał(a):
A to mnie los pokarał za zdradę ATeistów na rzecz lokalnego iwentu.
Meszki mnie tak pojadły, że teraz puchnę i drapię się na potegę!

Może to lepsze od nosa zatkanego kurzem na f 16
Ale czolgiem jechałem....

Awatar implicite
implicite

Jako mały chłopiec jeździłem na niby wrakiem T34 bez wieżyczki i na niby strzelałem z wielkiego działa lub armaty, którego lufa kręciła się na wszystkie strony. W końcu jeden sąsiad się wkurzył i zepchnął armatę koparką do okopu. Frajda była jeszcze większa, bo lufa przekrzywionego działa celowała jeszcze wyżej w niebo i dosiadłszy ją, miało się zagwarantowane większe emocje. Czołgu nie ruszył, bo gdzie tam popularna koparko-spycharka Białoruś dałaby radę masie dumy radzieckiego uzbrojenia pancernego z czasów II wojny światowej i nie tylko. Były jeszcze zrujnowane ciężarówki z włazami na dachach. Wszystko to wydzielało charakterystyczny zapach smaru i stało na pobliskim poligonie wojskowym. Kiedy się ustroje pozmieniały, wojsko przestało na poligonie siać zboże i sprzedało ziemię prywatnej spółce, która już to chciała tam wpuścić Michaela Jacksona mającego tam zrobić miasteczko zabaw dla dzieci, już to postawić ogromny kompleks handlowy. Wojskowy złom zniknął, ponieważ zapewne niedofinansowane wojsko dostrzegło komercyjny potencjał stali bezczynnie marniejącej w rdzewiejących wrakach.

Post był edytowany 2013-05-18 21:48:33



Wstęp do wątpienia
Awatar implicite
implicite

Może w ten weekend? Kierowcy wrzuciłoby się do kapelusza, żeby miał na paliwo i pojechalibyśmy w plener szukać śladów wiosny. Nie musi być daleko. Ot, choćby Wiązowna taka. Albo gdzie.



Wstęp do wątpienia
Awatar olowek74
olowek74

Żurawie już przyleciały.Przypadkowa obserwacja z zeszłej soboty.To w kwestii śladów wiosny w mazowieckich plenerach.

Awatar implicite
implicite

Jutro, całkiem przypadkowo, będę w Lesie Bielańskim. Gdyby ktoś z AT-istów miał ochotę na spotkanie, to w tamtych okolicach będzie na to spora szansa.



Wstęp do wątpienia
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

implicite napisał(a):
Jutro, całkiem przypadkowo, będę w Lesie Bielańskim.


Oddzwonię rano - Lasek Bielański to mój rewir

Post był edytowany 2015-05-10 00:01:23 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar implicite
implicite

Może ktoś ma ochotę wyprowadzić w ten weekend aparat na spacer? Podkradlibyśmy czmielkowi trochę chmur. W Wiązownej na ten przykład. Hę?



Wstęp do wątpienia
Awatar czarek
czarek

A w przyszłym tygodniu nikt nie będzie miał chęci się wywietrzyć?



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar czarek
czarek

To się polecam do towarzystwa.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar jaskiniar
jaskiniar

implicite napisał(a):
Czy ktoś miałby ochotę w ten weekend poplenerować mazowiecko?

Na niedzielę umówiłem się na plenerowanie mazowieckie - powarszawskie, z jednym kolegą fotografistą ze Śląska (niestety - cyfrowiec, nieateista). W sobotę mam zamiar (odpukać: puk, puk, puk) poplenerować również powarszawsko w związku z kolejną rocznicą.



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

implicite napisał(a):
A mnie się marzy kawałek pejzażu pozamiejskiego do sfotografowania.

Na kolejny weekend - czemu nie?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar implicite
implicite

Czy ktoś ma ochotę w niedzielę poplenerować mazowiecko? Śnieg w zimie to tak rzadki widok, że warto się nim nacieszyć fotograficznie.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Zdecydowanie nie mam ochoty.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar GomerPyle
GomerPyle

implicite napisał(a):
Czy ktoś ma ochotę w niedzielę poplenerować mazowiecko? Śnieg w zimie to tak rzadki widok, że warto się nim nacieszyć fotograficznie.


jeśli wyjdę z ciemni dziś/jutro o jakiejś prawie normalnej godzinie.. to może nad Bagno Jacek (złośliwość niezamierzona) zawitam. ;-)



pzdr.
Awatar jaskiniar
jaskiniar

implicite napisał(a):
Czy ktoś ma ochotę w niedzielę poplenerować mazowiecko? Śnieg w zimie to tak rzadki widok, że warto się nim nacieszyć fotograficznie.

Jeśli warunki będą w miarę znośne (pogodowo) mam ambitny plan subiektywnego pospacerowania tu i ówdzie - ale jednak warszawskiego



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar implicite
implicite

Nie wiedziałem, że mam bagno swojego imienia. Rewelacja. To nawet niedaleko mnie, więc chętnie zajrzę z gospodarską wizytą.



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.