Awatar gilbi

Dlaczego opinia o EOS'ach 300v jest tak zła?

gilbi 81

właśnie, dlaczego, odpowiedzcie mi. nie trzymałem tego, nie wiem o nim zbyt wiele, ale... dlaczego?



Życie to nie próba generalna, a zdjęcia robi się okiem

Odpowiedzi 81

Awatar feurstick
feurstick

Oczywiście że szkło ważniejsze. Widać że się nie rozumiemy Uzywam teraz eosa 50e chyba mi nie powiesz że to wyuzdany sprzet? Nigdy bym go nie zamienił za 300v. Taka niestety prawda

Awatar Homan
Homan

dnia 2007-08-25 15:29:42, użytkownik feurstick napisał(a):
Nie wiem co tam było w tych postach bo nie czytałem. Tak czy inaczej miałem większość eosów w łapach i raczej 300 to ostatni jaki bym chciał mieć. Rozumiem że Homan ma inne zdanie i jego prawo ja niestety mam inne i go nie zmienię tak samo jak do niższych dynaxów. Pewnie że zdjecia można tym robić i pewnie że dobre. Zenitem też się da. Pozdrawiam

Jesli porównujesz zenitha do minolty dynax albo canona chocby i eos300 to moje szczere współczucie..no pewnych błędów już się nie powinno popełniać...

Awatar Homan
Homan

dnia 2007-08-25 14:09:19, użytkownik romek napisał(a):
eosa 300v dodaja w fotojokerze do kazdej cyfrowej lustrzqnki canona mnie tez sie dostalo, a i dzieki temu duzo tanich sie w odsprzedazy pojawi. jest nieduzy gdyby mial dokladniejszy pomiar swiatla moglby robic za cyfrowy swiatlomierz do slajdow na srednim obrazku.

uniosles sie bywa. ale szkoda ze nie dales szansy wszystkim tego przczytac. co by jak kamien w studnie nie polecialo. tylko z ta szmaciana migawka przykros mi zrobiles , bo szmaty sa fajne na moja sterowana elektronicznie w a-1 nie nazekalem, a nawet bawiac sie w aptekarza powiedzial bym mozna naeksponowac dokladniej niz w 300tce ale kto wie moze kiedys nawet i leica bedzie miala metalowe lamelki

Dlatego uważasz, ze ten Canon jest zły bo dostałeś go do cyfrówki czy robiłeś nim zdjecia i po prostu dobrze znasz ten aparat? Wybacz, ze zrobiłem Ci przykrosc mówiac o płóciennych migawkach ale te raczej są gorsze od lamelkowych...i napisz proszę w czy swiatłomierz w A-1 jest lepszy od tego w eos 300v bo może po prostu czegos nie wiem...

Awatar Homan
Homan

tak na koniec chciałbym podkreslić, że nie jestem piewcą wielkosci eos300 czy 300v...to są tanie amatorskie lustrzanki i są dobre ale w swojej klasie...nic więcej...i jesli już je krytykować to przede wszystkim wiedzieć o czym się mówi czyli znać aparat i zawezić kwestię do danej klasy aparatu...eos 5 czy eos 50 to zupełnie inna klasa niż eos 300 jesli już o tych canonach...ale w czym na Boga gorszy jest eos od starych lustrzanek? moze się nie podobać i już ale gorszy to akurat nie jest a jesli już ktoś próbuje porównać go z zenithem czy prakticą...no to sorry

Awatar Homan
Homan

...ale kto wie moze kiedys nawet i leica bedzie miala metalowe lamelki

Leica M8 ma metalową migawkę szczelinową, Leica Digilux 3 też... więc doczekałeś się no ale to cyfrowe aparaty wiec może się nie liczy...poza tym słynne Leicowskie płócienne migawki to legenda sama w sobie tylko się zastanawiam po co sięgasz po legendarne aparaty dla wyjadaczy gdy mówimy o czymś takim jak eos300v...ja twierdzę, że taki canon jest lepszą alternatywą od starych amatorskich lustrzanek a nie dla aparatów semipro czy Leicowskich emek...

Post był edytowany 2007-08-25 20:38:54

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-08-25 18:03:21, użytkownik feurstick napisał(a):
Oczywiście że szkło ważniejsze. Widać że się nie rozumiemy Uzywam teraz eosa 50e chyba mi nie powiesz że to wyuzdany sprzet? Nigdy bym go nie zamienił za 300v. Taka niestety prawda


Racja, nie do końca. Ale znam wiele pozytywnych opinii o 300v, więc już może wystarczy tego jeżdżenia po nim jak po starej kobyle (Sienkiewicza ).

Awatar feurstick
feurstick

Możesz mi powiedzieć gdzie porównuję zenita do esoa albo minolty? Czasami miło uważnie przeczytać. Napisałem że każdym z tych aparatów da się zrobić zdjecie bo po to zostały wyprodukowane. A tak jeszcze na koniec: Jeżeli miałbym nauczyć kogoś fotografować od podstaw to myślę że więcej by się nauczył z tej wyszydzanej przez Ciebie practiki czy nawet zenita niż z trzysetki czy podanego dynaxa. Pozdrawiam i kończe swój udział w tej już bezcelowej dyskusji. Pozdrawiam wszystkich specjalistów

Awatar Homan
Homan

tak da się kazdym zrobić zdjęcie tak jak każdym pojazdem 4 kołowym da się jezdzic... a praktiki nie wyszydzam tylko w
twierdzę że to nie ta klasa aparatu więc nie ma sensu porównywac...zresztą nie powiedziałem o niej nic gorszego od tego co Ty powiedziałeś o eosie300v to tak jesli chodzi o uważne czytanie...jeśli uważasz, że lepiej kogoś uczyć na zenicie czy praktice to ja nie bedę oponował sam uczyłem się na exie która jest jeszcze nizej jesli chodzi o parametry przynajmniej i jej do eosa też nie porównuję...ale uważam też że eos czy dynax świetnie się nadają do nauki i podejrzewam że potencjalny uczeń więcej by na tym skorzystał no ale to tylko moje zdanie..za znawcę w żadnym razie się nie uważam ale skoro mowa o eos300 i 300v to akurat mam coś do powiedzenia więc mówię i dlatego, ze mam przekonanie iż cześc oponentów nie bardzo zna te aparaty...tak wynika z niektórych postów.. a tak na marginesie ja też eosa 5otki nie zamieniłbym na eos300 tylko jaki sens ma to prównanie?ale racja kończmy ten wątek

Post był edytowany 2007-08-25 21:58:41

Awatar romek
romek

dobrze juz nie ekscytuj sie tym aparatem tak, leice przytoczylem dla zartu, ale widze ze gafe popelnilem, juz wiecej nie zazartuje zebys nie musial sie meczyc z tak fachowym odpisywaniem. ii juz nawet bym sobie odpiscil dalsza dyskusje.ale moze jednak dopomoc jakos sie da?, wiem napisz tej puszcze podanie o przyznanie statusu pokrzywdzonego. choc eosow niewiele jest gorszych to wyszukuj w intenecie ludzi ktorzy prownuja ten aparat do czegos starszego i tanszego. widze ze bardzos sie emocjonalnie zwiazales ze swoim aparatczykiem. dla mnie nie jest na pewno lepszym aparatem niz a-1 i nie dlatego ze a-1 jest 3-4x drozszy tylko dlatego ze wiem co oferuja OBA (na marginesie super pomysl porownywanie, ambitny ) 300v nawet nie rozpakowalem, jezeli o to pytasz chyba ze w pudelku sa baterie to sie skusze. ale predzej sprzedam, o moze sie skusisz, bedzie do pary na prawde swietny aparat! a aparatczyk mialem okazje uzywac juz wczesniej i nie przy sklepowej ladzie. z zabaw tym pseudospotem wychodzi tylko tyle ze potem siedzimy nad powiekszalnikiem i probjemy uratowac co sie da w swiatlach. metoda prob i bledow mozna oczywiscie znalesc zloty srodek i zakumac o co moglo chodzic projektantom. suuper. w canonie a-1 mialem tylko centralnie wazony pomiar ale zycze ci zeby dzialal tak dobrze, od -2 do 18 EV z czulosciach od 6 do 128000 iso regulowanymi co 1/4 i korekcja od -4 do +4. tez w cwiartkach. wierz mi naprawde fajna rzecz jak robisz czarnobialo. sorry ale pomimo uplywu 2 generacji ten aparat ma sie nijak do staruszka bo to dwie rozne klasy sprzetu, ale fajnie ze bzyczy ma guziczki i metalowa! kurtynke . jezeli dla ciebie trzysetki maja to co chcesz zeby realizowac swoje wizje gratuluje, dla mnie nie maja i to ponoc przez to ze jestem prostym czliwoekiem ale co tam. wierze ze zrobisz nim miliony dobrych zdjec, a-1 czasem wychodzilo a ze spadl z tasmy jako jeden z pierwszych z 4 cyfrowym numerem seryjnym robil je z sukcesem przez 30 lat dla dwoch roznych par oczu i nie wyglada zeby mial przestac. swiatla zycze.

Post był edytowany 2007-08-25 22:20:23

Awatar rbit9n
rbit9n

dnia 2007-08-25 21:56:56, użytkownik romek napisał(a):
...czulosciach od 6 do 128000 iso regulowanymi co 1/4 i korekcja od -4 do +4. tez w cwiartkach...


Ojej, chyba Cię Romku poniosło z nerwów. Czułość 128000 (sto dwadzieścia osiem tysięcy)? Regulowana co 1/4? Kompensacja ekspozycji -4/+4 i też co 1/4? To interesujące, bo czytając instrukcję można się dowiedzieć coś zgoła innego, no chyba że jakiś nieodpowiedzialny użytkownik internetu ją też sfingował. For God's sake!!! Nie pisz takich rzeczy, bo jeszcze ktoś uwierzy. To tyle. Koniec. Kropka.

Post był edytowany 2007-08-27 08:35:52

Awatar Homan
Homan

Romek nie chodzi o to, że bzyczy i ma guziki...dzisiaj wszystko bzyczy i ma guziki i co? nie kuopowac? chodzi o to , że to tania amatorska lustrzanka i tak ją traktuję jako nic szczególnego ot puszka do focenia co innego moja stara Exa bez pomiaru swiatła metalowa i bez guzików i majaca już okrągłe 50 lat! uzywam jej nadal i wiem, że przeżyje jeszcze z 15 eosów.. do niej mam sentyment i nią się ekscytuję...ale gadanie o awaryjnosci, trudnosci obsługi, o tym, że to tani nic nie warty plastik po prostu nie zgadza się z rzeczywistością...to wg Ciebie czy innych jest tak, ze musi być metal iso do 12800 itp żeby robić zdjęcia? to eos300 czy dynax 5tka się do tego nie nadaja? teraz 300tka kosztuje 100zł a kilka lat temu trza było dać grubą sumkę kosztuje tyle bo takie są prawa rynku i tyle...ja nikogo nie przekonuję do tego aparatu bo on się może nie podobać...ja też nic pieknego w nim nie widze ale on ma robic zdjęcia a nie ładnie wygladać..sam jeszcze raczkuję i korzystam własnie z niego jak "podrosnę" to pomyslę napewno o czymś lepszym i bynajmniej nie dla większej ilosci guzików...uzywasz sprzętu jakiego uzywasz wychodzi na to, że to ja się pomyliłem i Twoja lustrzanka jest lepsza w takim razie zwracam honor i czołem biję..poważnie...zresztą niech nie czują się urażeni wszyscy inni majacy stare lustrzanki nie do końca miałem na mysli deprecjonowanie ich zasług łapaniu swiatła...ja póki co pozostane przez jakiś czas jeszcze przy swojej 300tce która od kilku lat nie złapała jeszcze awarii żadnej, bzyczy raczej mało guzików ma tylko 6 co w dobie rozbudowanych pilotów telewizyjnych nie jest sporym osiagnięciem...jest łatwa w obsłudze i wytrzymała wbrew pozorom..mozna robić na niej fajne zdjęcia bo to nie od aparatu zależy (jesli jest sprawny i nieawaryjny rzecz jasna i tutaj mam komfort trzymajacych czasów, sensownego naświetlania i mechanicznej sprawnoćści) czy kreatywne? myslę że tak...ja jeszcze kiepski jestem ale widziałem zdjęcia brata uzywajacego 300tki jak również moich znajomych i naprawdę dają radę...może to jest tak Romku, że nie ja się ekstytuję swoim bzyczącym plastikiem tylko Ty swoją lustrzanką niebzyczącą i nieplastikową i napewno szlachetną...ano i tyle..lepiej?

Awatar dre
dre

De gustibus... czy jakoś tak
Każdy aparat jest dobry żeby robić nim zdjęcia
Tak kreatywnie podsumuję ten etap dyskusji



the man who wasn't there
Awatar Lemek
Lemek

Hehehe!
Aż mi sie czytać nie chce!Już to drugi raz w tym miesiącu przerabiamy!
Polacy to widzę kłótliwy naród



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar gilbi
gilbi

jak by powiedział Adam Miałczyński "kurwa, ja pierdolę" - co ja narobiłem.
Wyjechałem na zdjęcia na weekend, wracam, a tu prawie mordujecie się przez jakieś głupie pytanie.
Oczywiście, że nie będę porównywał 300 do 30, nie ta liga i nie o to chodzi.
Oczywistym też jest, że nie puszką się strzela a słoikiem.
Nigdy się nie spodziewałem, że pytaniem o jakość światłomierza, migawki, ergonobię przycisków i jakość plastyku wywołam taką wojnę.
Oczywistym dla mnie jest, że nie pracuje się tym jak czymś takim jak A-1 czy czymś podobnym (Minoltami, Nikonami, czy tam czymkolwiek) ale pytanie raczej było w klasie, czy jak dam się młodszemu kumplowi pobawić, to mu się w rękach nie rozsypie?
Strzelam śluby, wesela, pogrzeby ;-) i dla zainteresowanych - robię to też w dużej mierze analogiem, i to też generalnie tylko BW. Jeszcze mi się chyba nawet nie zdarzyło założyć jakiegoś koloru, chociaż coś leży chyba w lodówce. Generalnie się staram i potrafię zaoferować tym biednym pochajtanym głupcom jakąś różnicę w zdjęciu zrobionym na kliszy starym Porst'em. Doceniają to pieniążkami, więc się cieszę.
Z doświadczenia wiem, że dobre oko nie potrzebuje ani aparatu, a i bez szkła sobie poradzi. Moja przyjaciółka robila przez długie lata wyśmienite zdjęcia 12xp'kiem na standardzie 50/F2, a i smeną można niebywałe zdjęcie zrobić, więc i 300v mógłbym o to posądzić.
Generalnie, nie chodziło mi o wojnę - co bardziej kocham - tylko czy to się faktycznie tak sypie jak piszą.
Teraz wiem, że się tak nie sypie, że światłomierz ma jaki ma, że ergonomia jest do dupy, ale jak za te pieniądze, to można to w odwodzie mieć w bagażniku - wszystko.

Post był edytowany 2007-08-27 13:51:28



Życie to nie próba generalna, a zdjęcia robi się okiem
Awatar rbit9n
rbit9n

Z ergonomią różnie bywa. Zależy jakie kto ma ręce. Mnie osobiście dynax5 leży w łapie jeno z bp200 (minolty rzecz jasna, bo kwanon ma ten sam symbol). W tym artykule autor zahacza o ergonomię i nie tylko.

Skończę cytatem Jana Brzechwy

"A kapusta rzecze smutnie:
"Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!"

"A to feler" -
Westchnął seler."

Awatar gilbi
gilbi

dnia 2007-08-27 12:12:59, użytkownik rbit9n napisał(a):

'A kapusta rzecze smutnie:
'Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!'

'A to feler' -
Westchnął seler.'


kwintesencja całości



Życie to nie próba generalna, a zdjęcia robi się okiem
Awatar Lemek
Lemek

Tak to jest sztuka odbiegania od tematu
I wtedy sie zaczyna....
A tak nawiasem jaz za 100 można to ustrojstwo dostać to chyba kupie żonie bo mi mojego zabiera do cykania dzieciom fot.

Post był edytowany 2007-08-27 13:24:33



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar Lemek
Lemek

To dopiero porażka !



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Awatar rbit9n
rbit9n

Na każdym podwórku każdy coś znajdzie. Ot np japońska wersja 505si super.

Awatar Lemek
Lemek

cholera nie znam ceny minolt ale tysia bym nie dal i tak ile to powinno kosztować?

Post był edytowany 2007-08-27 14:28:04



ja cóż... włóczęga niespokojny duch
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.