""tu nie wolno fotografować...""
z cyklu: subiektywne spacery powarszawskie, luty 2016; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/125 sek., f11.0, ISO 400 (Ilford HP5+), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 11 min.)
Komentarze 26
pokazujesz tył aparatu i mówisz - niema zdjęcia, to atrapa
dobre
żadne "dobre" jaskiniarze, tylko prawdziwe
(przecież zdjęcia niema - to obraz utajniony)
[ciach...}
pokazujesz tył aparatu i mówisz - niema zdjęcia, to atrapa
dobre
Zdjęcie robiłem z ul. Emilii Plater (ze statywu, więc cała zabawa trochę trwała)
sręki rób, sręki jaskiniarze, sręki
'fotografowanie jest zakazane'...
pokazujesz tył aparatu i mówisz - niema zdjęcia, to atrapa
Ja też mam legitymację prasową.
Wiem widziałem Twoją teczkę.
Mam legitymację prasową na takie okazje.
Jeżeli jest aktualna, to upoważniam Cię do fotografowania i upubliczniana mojej podobizny.
Polak to ma taką mentalność - nie wolno - to zrobię....
Opisując tę swoją przygodę nie miałem na myśli zwracanie uwagi na jakąkolwiek mentalność. A jeśli nawet - to z pewnością nie na mentalność Polaka, który z czystej przekory będzie chciał robić to - czego nie wolno.
Kilka lat temu - w dwóch miejscach w Warszawie miałem podobne "Przygody". Raz gdy fotografowałem okolice Dworca Centralnego i "Złotych Tarasów". Zdjęcie robiłem z ul. Emilii Plater (ze statywu, więc cała zabawa trochę trwała). Gdy już pakowałem aparat podszedł do mnie - od strony "Tarasów" jakiś bardzo Ważny Pan z informacją, że "fotografowanie jest zakazane"...
Jeszcze wcześniej - gdy fotografowałem - nie tylko zresztą ja (choć aparat "tradycyjny" miałem tylko ja, reszta używała telefonów i kompaktów) wnętrze biurowca z fontannami nieopodal Pomnika Nieznanego Żołnierza. Pan Ochroniarz tylko mnie usiłował zabronić fotografowania (pod pretekstem, że fotografowanie fontanny - o zmiennym natężeniu - jest zakazane). Na "informację zwrotną", że akurat ja nie fotografuję fontanny - lekko się skonfudował, też coś na temat "właściciel nie pozwala" zaczął mruczeć i oddalił się do swojej kanciapy. Okazało się, że miał tam również sterowanie fontanną - którą wyłączył...
Polak to ma taką mentalność - nie wolno - to zrobię....
Stereotyp.
Przeczytałem: 'mów do mnie' i 'miło mi' i już chciałem zapytać czy będzie buzi ale jednak na szczęście to zdjęcie mówi a nie wypowiadający , uff
No teraz to ja i ja odczułem ulgę.