Awatar map

dylemat odwrotny

map 72

na ogół dylemat dotyczy wyboru systemu w którym chcemy się rozwijać, np. przejście z małego obrazka na sredni format, albo ze średniego na wielki. Zastanawiamy się czy warto, co zyskamy, jakie nakłady poniesiemy itd. A ja mam odwrotny dylemat. Z którego systemu zrezygnować: z małego obrazka, ze sredniaka czy z wielkiego formatu?
Powód? Podam trzy:
1. Za mało czasu żeby ogarnąć
2. Za duże koszty różnych systemów
3. Ciągły dylemat co wziąć ze sobą w plener (na ogół kończy się wzięciem wszystkiego i stąd późniejsze frustracje)

No i właśnie, tak z czystej ciekawości: z którego systemu byście zrezygnowali, gdybyście musieli?

Odpowiedzi 72

Awatar Polon
Polon

DAAD, ale mnie się wydaje, że dyskutujecie z Pietrkiem o przejścial tonalnych
i gradacji tonów, które na odbictce z większego formatu powinny być subtelniejsze.
Tu nie dyskusji.
Natomiast przebieg krzywej gęstości optycznej od ilości światła dla danej emulsji
w danych warunkach procesu różni się w bardzo niewielkim stopniu w zależności od formatu (inne podłoże, wartswy antyhalacyjne, skuteczność mieszania i dyfuzji).
To właśnie kształt i dopasowanie tej funkcji do rozpiętości tonalnej fotografowanej sceny charakteryzuje nasz sukces lub porażkę Tak przynajmniej uważam



Olympus OM System

Awatar DAAD
DAAD

Polon napisał(a):
DAAD, ale mnie się wydaje, że dyskutujecie z Pietrkiem o przejścial tonalnych
i gradacji tonów, które na odbictce z większego formatu powinny być subtelniejsze.


Tak ale my o materiale wyjściowym czyli o negatywie piszemy.

Post był edytowany 2015-12-14 17:26:30 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rafcio
rafcio

Widzę to podobnie jak Polon, a gdyby wtrącić że porównujemy ten sam material (wiadomo, hp5 w małym i średnim się różni) to nie byłoby nawet ale i małych różnic.
mz możemy wtedy powiedzieć, że dany material niezależnie od formatu ma taką sama możliwość odwzorowania kontrastu. Bo pojemność tonalna tego dotyczy

Awatar rafcio
rafcio

Na chłopski rozum widzę to tak:
obraz na filmie sklada sie z wiaderek wypełnionych światłem, na dużym formacie jest tych wiaderek 300, a na małym 3. W obu przypadkach skrajne wiaderka wypelnione są: jedno jest puste, drugie wypelnione po brzegi

Awatar DAAD
DAAD

Rafciu idąc Twoim tokiem rozumowania wiaderkowego. Pierwsze jest puste, drugie w połowie, trzecie pełne. Gdy skrajne wiaderka zbliżą się do siebie zostaną tylko puste i pełne. I wtedy mamy już grafikę duo tonową.

Im większy format negatywu tym większa dynamika obrazu, i nie ma to tamto.

Post był edytowany 2015-12-14 17:53:49 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rafcio
rafcio

Rzeczywiście, przykład zawężony do 3 wiaderek w końcu daje taki efekt.
ale...
jakoś nie jestem przekonany, by na małym obrazku ilość wiaderek, sreberek była ograniczeniem. Wydaje mi się, że na dużym formacie jest tylko więcej powierzchni reprezentującej dany ton. Caly czas piszę o założeniu, ze mówimy o takim samym filmie, obrobionym w taki sam sposób.

swoją drogą ciekawe jest, ile trudu mamy z pojęciem tak powszechnie używanym w komentarzach

Awatar DAAD
DAAD

rafcio napisał(a):

swoją drogą ciekawe jest, ile trudu mamy z pojęciem tak powszechnie używanym w komentarzach


Jeżeli się chce to nie straszny żaden trud.
Gdy mam zamiar uzyskać powiększenie/skan o większej dynamice, sięgam po większy format. To tak empirycznie.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar GomerPyle
GomerPyle

rafcio napisał(a):
Rzeczywiście, przykład zawężony do 3 wiaderek w końcu daje taki efekt.
ale...
jakoś nie jestem przekonany, by na małym obrazku ilość wiaderek, sreberek była ograniczeniem. Wydaje mi się, że na dużym formacie jest tylko więcej powierzchni reprezentującej dany ton. Caly czas piszę o założeniu, ze mówimy o takim samym filmie, obrobionym w taki sam sposób.

swoją drogą ciekawe jest, ile trudu mamy z pojęciem tak powszechnie używanym w komentarzach


a nie jest tak, że dajmy na to taki tmx czy hp5+ jest dokładnie taki sam dla wszystkich formatów, kwestia tylko zapisu obrazka - optyka się kłania - po prostu dostaniesz w porównaniu mniejszy - większy ale taki sam obrazek (zakładając równe ekwiwalenty ogniskowych) i różnica wyjdzie Ci przy powiększeniu - od 5x wzwyż.. potem odpadnie 120-tka, a zatriumfuje 4x5+ oczywiscie w kwestii ziarna i ostrości brzegowej.. bo tonalność to nieeee.. też sie na początku nabrałem na piękno średniego formatu ..dopóki nie zacząłem się bardziej przykładać do 35mm ..



pzdr.
Awatar rafcio
rafcio

No nie wiem, nie wiem...

E: Dominiku, to nie do Ciebie

Post był edytowany 2015-12-14 18:33:01 przez rafcio

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Gomer- tak- przy powiększeniach typu "znaczek pocztowy" tak. Ja uzywam papierów- najczęściej 30x40. To już ma znaczenie.

Awatar rafcio
rafcio

GomerPyle napisał(a):
rafcio napisał(a):
Rzeczywiście, przykład zawężony do 3 wiaderek w końcu daje taki efekt.
ale...
jakoś nie jestem przekonany, by na małym obrazku ilość wiaderek, sreberek była ograniczeniem. Wydaje mi się, że na dużym formacie jest tylko więcej powierzchni reprezentującej dany ton. Caly czas piszę o założeniu, ze mówimy o takim samym filmie, obrobionym w taki sam sposób.

swoją drogą ciekawe jest, ile trudu mamy z pojęciem tak powszechnie używanym w komentarzach


a nie jest tak, że dajmy na to taki tmx czy hp5+ jest dokładnie taki sam dla wszystkich formatów, kwestia tylko zapisu obrazka - optyka się kłania - po prostu dostaniesz w porównaniu mniejszy - większy ale taki sam obrazek (zakładając równe ekwiwalenty ogniskowych) i różnica wyjdzie Ci przy powiększeniu - od 5x wzwyż.. potem odpadnie 120-tka, a zatriumfuje 4x5+ oczywiscie w kwestii ziarna i ostrości brzegowej.. bo tonalność to nieeee.. też sie na początku nabrałem na piękno średniego formatu ..dopóki nie zacząłem się bardziej przykładać do 35mm ..


Nie wiem czy dobrze rozumiem.
MZ tonalność się nie zmienia...

Awatar rafcio
rafcio

theatrePFF napisał(a):
Gomer- tak- przy powiększeniach typu 'znaczek pocztowy' tak. Ja uzywam papierów- najczęściej 30x40. To już ma znaczenie.


No jakoś właśnie wielkość powiększenia mi tu nie gra, MZ nie o tym rozmawiały.
Choć nie wykluczone, że ma sens co piszesz, ale ją go nie rozumiem

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Ale przejścia tonalne już tak.

Awatar GomerPyle
GomerPyle

rafcio napisał(a):
No nie wiem, nie wiem...

E: Dominiku, to nie do Ciebie


i ..piszę o emulsjach a nie o samej bazie celuloidowej, której grubości są naturalnie różne
chociaż pamiętam, że facet z Rochester na Apugu, pisał, że koczkodaki 35mm i 120 mają tę samą grubość..



pzdr.
Awatar Polon
Polon

Nie zamierzam przez swoje wypowiedzi w tym wątku sprawiać wrażenia, że neguję oczywiste zalety większego formatu nad mniejszym, jednak jeśli już dyskutujemy,
i obstajemy przy swoich stanowiskach, to powinniśmy starać się argumentować swoje wypowiedzi

DAAD, uważam, że jeśli wejdziesz ze mną na Giewont z kamerą 4x5 i zrobisz szitkę Velvii 50, a ja wypiję obok Ciebie piwa które sobie przyniosłem w plecaku zamiast LF'a, i za chwilę ten sam motyw zdejmę Olkiem też na Velvii 50, wywołamy nasze slajdy i poddamy projekcji lub zeskanujemy, to tak, Twój będzie charakteryzował się bogactwem detali ze względu na mniejszy stopień powiększenia, natomiast gęstości na obu diapozytywach przy odpowiedniej obróbce muszą być takie same.



Olympus OM System

Awatar rafcio
rafcio

Tak mi się wydaje.
Ale DAAD na Giewont nie wejdzie, bo nie lubi gór.
I cały test diabli wzięli

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Tak. Tu Polonie masz rację. Gęstość optyczna bedzie taka sama. Ale obraz tworzony przez pojedyncze składowe będą się różnić. Muszą. Inna ilość zapisanej informacji na jednostce powierzchni. Istotnym jest obraz ostateczny. Czyli wszyscy mają rację.

Awatar DAAD
DAAD

Polon napisał(a):
natomiast gęstości na obu diapozytywach przy odpowiedniej obróbce muszą być takie same.


Z fizykiem nie wypada się sprzeczać.
Ja jednak spróbuję.
Mnie chodzi o dynamikę czyli, dla ułatwienia ilość stopni szarości na powierzchni negatywu, od bieli do czerni.
Jeżeli powierzchnia się zmniejsza ilość stopni szarości musi ulec zmniejszeniu.
Skala staje się zatem bardziej stroma.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rafcio
rafcio

Nie Piotrku, cały czas staralem się odizolować inne zalety dużych formatów od pojemności tonalnej i w tej kwestii utwierdzam się w przekonaniu, że jest ona niezależną od formatu.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.