Awatar map

dylemat odwrotny

map 72

na ogół dylemat dotyczy wyboru systemu w którym chcemy się rozwijać, np. przejście z małego obrazka na sredni format, albo ze średniego na wielki. Zastanawiamy się czy warto, co zyskamy, jakie nakłady poniesiemy itd. A ja mam odwrotny dylemat. Z którego systemu zrezygnować: z małego obrazka, ze sredniaka czy z wielkiego formatu?
Powód? Podam trzy:
1. Za mało czasu żeby ogarnąć
2. Za duże koszty różnych systemów
3. Ciągły dylemat co wziąć ze sobą w plener (na ogół kończy się wzięciem wszystkiego i stąd późniejsze frustracje)

No i właśnie, tak z czystej ciekawości: z którego systemu byście zrezygnowali, gdybyście musieli?

Odpowiedzi 72

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Nie mam dylematu. Małego nie lubię, na wielki mnie nie stać obecnie, średni lubię, bo satysfakcjonuje. Mam trzy dziewczynki, każda innych gabarytów i hajda

Awatar Adriano
Adriano

....ja bym wrócił do Hasselblada. Albo kupił jakiś dalmierz typu Mamiya 7 lub Fujica 6x9.

Awatar map
map

Adriano napisał(a):
....ja bym wrócił do Hasselblada. Albo kupił jakiś dalmierz typu Mamiya 7 lub Fujica 6x9.


no właśnie, a czemu?

Awatar Adriano
Adriano

Mobilność i możliwość posiadania sprzętu przy sobie. Nie robię dużych powiększeń, a hassel był aparatem który zawsze miałem przy sobie. Ponad to można nim fotografować z ręki np. na doskonałej Delcie 400, można mieć kilka kaset na różne wołania strefowe....ogólnie to bardzo przemyślany system o wspaniałej optyce.

EDIT: Ale to takie gdybanie, mam 4x5 i robię nie zastanawiam się. Mam powiększalnik i cały system opracowany pod ten format więc na pewno kombinować nie będę. Zwłaszcza, że z powodu wzroku w wizjerze Hasselblada niewiele widzę, a do tego co robie 4x5 jest optymalny.

Post był edytowany 2015-12-14 14:44:32 przez Adriano

Awatar map
map

wszystkie te zalety są też w LF
poza tym LF to jednak inna głębia ostrości, wyższa rozpiętośc tonalna, niesamowite oddanie szczegółu, możliwość strefowego wołania każdej klatki (w hasselu jednak wołasz tak samo 12 klatek)
no ale niestety brak mobilności, waga i rozmiary...
z trzeciej strony: jeśli szukam szczegółu to mogę sięgnąć po np Nikona D810 albo nawet zwykłą pełną klatkę 24mpx z kolei średni format daje mi ziarno, którego żaden PS nie jest w stanie zastąpic. A LF może mi dać i jedno i drugie

Post był edytowany 2015-12-14 14:51:34 przez map

Awatar Irwin0
Irwin0

map napisał(a):

No i właśnie, tak z czystej ciekawości: z którego systemu byście zrezygnowali, gdybyście musieli?


Może niekoniecznie muszę, ale dążę w kierunku :
Wykończyć wszystkie klisze w aparatach 135mm (w tej chwili załadowanych mam 3 albo 4 sztuki) i zastąpić je cyfrą, którą niedawno nabyłem.

Dla kliszy zostawić średniaka 6x6.

Awatar DAAD
DAAD

Adriano a nie myślałeś o Grafleksie, można na 4x5" można też z rollkasetą 6x9.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Marian
Marian

a fuji GX. taki elef ale średni. albo nowa bessa czy plaubel makina folderowy 6x7. tanie nie jest ale mi się marzyło kiedyś... teraz wolę mały. pasuje mi do talentu.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar rafcio
rafcio

map napisał(a):
poza tym LF to... wyższa rozpiętośc tonalna


Hmm, czy ktoś mógłby tę informację potwierdzić lub zdementować?
Osobiście nie rozumiem związku między rozpietoscią totalną, a rozmiarem filmu.

Poza tym, jeśli nie trzeba, nie jest się na życiowym zakręcie, lepiej nie pozbywać się aparatów i możliwości. Znacznie lepiej jest wypracować sobie pewne nawyki i stosować dany sprzęt do określonego celu.
W pewnym momencie chciałem ograniczyć zabawki do niezbędnego minimum, pozbyłem się nawet holgi i szybko żałowałem.

Obecnie chciałbym mieć pewne minimum z każdego formatu

Pozdrawiam

Awatar Polon
Polon

rafcio napisał(a):
map napisał(a):
poza tym LF to... wyższa rozpiętośc tonalna


Hmm, czy ktoś mógłby tę informację potwierdzić lub zdementować?
Osobiście nie rozumiem związku między rozpietoscią totalną, a rozmiarem filmu.


No skoro LF jest duży i ciężki, to wszystko inne też musi być duże.
Tak że tego...



Olympus OM System

Awatar jac123
jac123

Ja polecam średni, taki do którego podepniesz cyfrową ściankę (np. Hassle albo Mamiya AF).
W średnim też można się pobawić w strefy i szitki, taki np. Mamiya Press ma kasety na szitki.
Można też sobie zostawić jeden mały obrazek na slajdy (w sumie w średnim też zrobisz slajdy, tylko z rzutnikiem ciężko).



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar theatrePFF
theatrePFF

rafcio napisał(a):
map napisał(a):
poza tym LF to... wyższa rozpiętośc tonalna


Hmm, czy ktoś mógłby tę informację potwierdzić lub zdementować?
Osobiście nie rozumiem związku między rozpietoscią totalną, a rozmiarem filmu.



Pozdrawiam

Zakładając, że robisz ten sam kadr na pełnej klatce w 135, w LFie i średniaku, na tym samym materiale, powstały obraz srebrowy na jednostce powierzchni składał się będzie z innej ilości elementów go budujących. Ma to bardzo duży wpływ na ogólny wyglad obrazu. Prawda? Czyli ostrość, kontrast, stopień wysycenia detalu, jakość powiększenia i tak dalej.

Awatar Polon
Polon

Czyli mamy rozpiętość tonalną sceny, zdolność naświetleń materiału światłoczułego oraz gradację finalnej odbitki...
Nie Pietrek, znów nie obejdzie się bez Czarka



Olympus OM System

Awatar rafcio
rafcio

theatrePFF napisał(a):
rafcio napisał(a):
map napisał(a):
poza tym LF to... wyższa rozpiętośc tonalna


Hmm, czy ktoś mógłby tę informację potwierdzić lub zdementować?
Osobiście nie rozumiem związku między rozpietoscią totalną, a rozmiarem filmu.



Pozdrawiam

Zakładając, że robisz ten sam kadr na pełnej klatce w 135, w LFie i średniaku, na tym samym materiale, powstały obraz srebrowy na jednostce powierzchni składał się będzie z innej ilości elementów go budujących. Ma to bardzo duży wpływ na ogólny wyglad obrazu. Prawda? Czyli ostrość, kontrast, stopień wysycenia detalu, jakość powiększenia i tak dalej.


Dzięki za odpowiedź,
Czyli uważasz, że jak wytnę z błony wielkoformatowe klatkę np 24x36 to zmniejszy się jej pojemność tonalna?
Chyba jednak nie

E: mi jeśli dobrze myślę, to pojemność tonalna filmu, czyli możliwość zarejestrowania sceny o danym kontraście jest równa dla konkretnego filmu niezależnie od formatu

Post był edytowany 2015-12-14 15:58:11 przez rafcio

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Objętość tonalna? Nie kumam. Ale jasnym jest, że jesli ten sam - dokładnnie ten sam kadr umieścisz na powierzchni 6x7, 4x5 cala czy klatce 135 obraz będzie się składał z proporcjonalnie innej ilości jednostek obrazotwórczych i przy finalnym obrazie wszystkie parametry będą gorsze. To raczej logiczne.
Chyba, że będziesz sobie pstrykał różne szare papierki bawiąc się w kalibrację.

Post był edytowany 2015-12-14 16:02:59 przez theatrePFF

Awatar rafcio
rafcio

Ale pojemność tonalna to nie ilość jednostek, a różnica między nimi, chyba

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Niech zatem się Czarek wypowie- ja z tych ze spapranymi genami

Awatar rafcio
rafcio

Właśnie, jest okazja by porozmawiać o fotograficznej kuchni.

Liczę, że ktoś poświęci chwilę by uporządkować problem.

Pzdr

Awatar theatrePFF
theatrePFF

Powiem, co mam na myśli. W naturze rzadko masz obiekty równo oświetlone. Zatem, jeśli odległość od punktu a do b, bedąca na przykład ścianą, niebem, tłem wynosi półtora metra, a obraz sceny nie jest idealnie jednolity, zawiera w sobie elementy wpływające na rozpiętość tonalną. Składa się na ten obraz określona ilość ziaren. Na fotografii uzyskanej z formatu LFowskiego, średniego i małego będzie ona inaczej wyglądać, i mieć będzie rozpiętość tonalną. Będzie ona nalepszej jakości w LF ie, co jest zrozumiałe. Jesli sfotografujesz idealną powierzchnię, o idealnie gładkiej fakturze, idealnie równo oświetloną nie będzie mieć to znaczenia. Przy olbrzymim powiększeniu różnica dotyczyć bedzie tylko ilości ziarna na danej przestrzeni.

Awatar DAAD
DAAD

Ja Tretre rozumiem i przychylam się.
Ta sama rozpiętość tonalności na zmniejszającej się drodze musi się zmniejszać, praw fizyki zmienić się nie da.
Jedynym wyjątkiem, byłby materiał negatywowy o nieskończenie małej wielkości ziaren.
A takiego materiału nima!



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.