Awatar PiotrCe

Kilka pytań - wołanie negatywu

PiotrCe 92

1. Jak bełtacie wywoływacz - obracacie trzpieniem czy robicie "fikołki" koreksem?
2. Czy jeśli wywołuję kilka filmów cięgiem - np. 5 - to mogę użyć tego samego przerywacza kilka razy? Jak długo się przerywa?
3. - j.w. - tylko w odniesieniu do utrwalacza. Jak długo się utrwala - czy to zależy od materiału?
4. Jak płukać? - na zasadzie przepływu ciągłego czy nalewać - bełtać i wylewać?
5. Nawilżacz - piszą że stosować w "ostatniej kąpieli" - tzn? - zalać koreks wodą z tym czymś i pobełtać na takiej zasadzie jak wywoływacz? Jak długo?

Odpowiedzi 92

Awatar jac123
jac123

TomaszK napisał(a):
implicite napisał(a):
Może i przegięcie, nieekologiczne bardzo, dodajmy. Ile czasu panowie zwykle płuczą negatywy po utrwaleniu?


Moja stała procedura od wielu lat - to wstępne spłukanie resztek utrwalacza, następnie zmiana wody 5 x po 2 min płukania z intensywnymi fikołkami na początku i na końcu każdego cyklu. Trwałość gwarantowana, niedawno skanowałem negatywy z 1983 roku, są w idealnym stanie.

To zależy jak kto płucze, tzn. czy pod strumieniem bieżącej wody , czy też w koreksie z fikołkami (chociaż w koreksie też można podłączyć wężyk i uruchomić płuczkę.
Ja otwieram koreks i puszczam wodę leniwym strumieniem, tak ok. 15 min. na oko.
Metoda Tomasza skuteczna i oszczędna jak widać.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar PiotrCe
PiotrCe

TomaszK napisał(a):
implicite napisał(a):
Może i przegięcie, nieekologiczne bardzo, dodajmy. Ile czasu panowie zwykle płuczą negatywy po utrwaleniu?


Moja stała procedura od wielu lat - to wstępne spłukanie resztek utrwalacza, następnie zmiana wody 5 x po 2 min płukania z intensywnymi fikołkami na początku i na końcu każdego cyklu. Trwałość gwarantowana, niedawno skanowałem negatywy z 1983 roku, są w idealnym stanie.


Czyli jak jadę bieżącą 20 minut szlauchem (kaskadą) do koreksu to przesadzam, co?

Awatar jaskiniar
jaskiniar

To chyba może mieć związek z tym co płuczesz...
W moim przypadku - negatywy wywołane w R09 płuczę ok. 10 minut (raczej minutę, dwie dłużej). Woda - zimna - z kranu (czyli ok. 18-20 stopni), doprowadzona do koreksu (Jobo) wężykiem. Wszystkie - dotychczas wywołane przeze mnie negatywy - tak płukałem. Tak nauczyłem się od jednego z Kolegów.



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar rbit9n
rbit9n

implicite napisał:
Może i przegięcie, nieekologiczne bardzo, dodajmy. Ile czasu panowie zwykle płuczą negatywy po utrwaleniu?


płuczę metodą Ilforda. skuteczność potwierdzona metodami półmikro. dla pewności i spokoju robię sześć płukań. chyba że jestem śpiący jak DAAD, t puszczam kaskadę na trzy minuty, ale to już nie to samo.

Edyta dodaje, że tę samą procedurę polecał swego czasu Rollei (chyba na ulotce do filmu R3 ją opisali), z tą różnicą, że Rollei po każdym fikołkowaniu zalecał odstawić koreks na 30 sekund, żeby tiosiarczan mógł przedyfundować do wody.

Post był edytowany 2016-08-01 12:06:56 przez hagakure



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar Henry
Henry

Płukałem metodą Ilforda filmy jak jeszcze nie wiedziałem co to Ilford 25 lat temu - w misce zmieniając kilka razy wodę, ale nie za dużo, bo ze stawu z wodą do domu miałem pod górkę. Wszystkie mają się dobrze. Tylko papierom ta metoda nie do końca służyła.

Awatar czarek
czarek

Henry napisał(a):Tylko papierom ta metoda nie do końca służyła.

Wskazówka: nasiąkliwość podłoża.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar epoxy1
epoxy1

Płukanie negatywu po utrwalaniu, według starej szkoły (emusje grube, albo wielowarstwowe - czarno białe) jeśli wywoływanie trwało tyle, a tyle minut to utrwalanie drugie tyle plus 20/30% tego czasu. Płukanie w wodzie bieżącej 30 minut. Dla utrwalacza klasycznego zwanego u nas U1. Nie zaleca się do emulsji powyższego typu utrwalacza szybkiego z chlorkiem amonu, bo osłabia negatywy. Dla nowoczesnych emulsji cienkowarstwowych (czarno białych) w U1 wystarczy 15 minut w utrwalaczu z chlorkiem amonu (tzw. szybkim) 3 lub 4 minuty, płukanie w wodzie bieżacej 15 - 20 minut. Można w obu przypadkach płukać przez zmianę wody co 30 minut (do 5 razy) lub przyspieszyć ten proces Czarkową metodą, o której może napisze.

Istnieją dodatki z kwasami mineralnymi, zobojętniaczami, dodawanymi do wody płuczącej - ale ja nie polecam, bo nie umiem ich używać.

Awatar rafcio
rafcio

Negatywy to pestka. Jak płakać baryty? Przeczytałem internet, ale pewności nie mam.
Niby płuczę starannie, w gorącej wodzie, emulsja na dół i do góry, by wypłukać podłoże. Przy pierwszym zanurzeniu papieru, przecieram dłonią, by mechanicznie zrzucić warstwę utrwalacza... Zmieniam wodę, obracam, kiwam kuwetą...pod bieżącą wodą, steruje strumieniem tak, by nic nie pominąć. Woda parzy, w zimnej zło rozpuszcza się wolniej, albo wcale. Godzina minimum, przeważnie dłużej, czasem 3. Bywało, że do rana. Zależy jak gruby baryt. A na koniec dodaje soli kuchennej, a potem wypłukuję sól...
A wszystko to robię bez przekonania. Czary i wiara, zasłyszane prawdy.
Co z tego będzie? Kiedyś się okaże.
Płukanie to sąd najwyższy fotografii tradycyjnej.

Awatar epoxy1
epoxy1

Baryt, to nienasiąkliwy wypełniacz dla masy papierowej.Jeśli papier był w wywoływaczu w miarę krótko, wywoływanie było przerywane w przerywaczu, utrwalanie przebiegło normalnie (czyli też w miarę krótko - przy okazji utrwalacz dla papierów jest delikatniejszym roztworem niż dla negatywów) powinno wystarczyć płukanie w wodzie bieżącej przez 45 minut do godziny. Papiery RC krócej - bo DO 20 minut. Można zaopatrzyć się w płyn do sporządzenia kąpieli PO utrwalaczu, neutralizujący. Tetenal chyba robi (robił?) coś w tym guście.

Papier w kuwecie płuczacej - nie więcej niż dwa, góra trzy arkusze. To chyba tyle.

Awatar rafcio
rafcio

Taki przepis na płukanie papierów znam i pewnie jest dobry. Moje wątpliwość zaczęły się, gdy zabrałem się za płukanie. Zauważyłem, że woda w kuwecie nie opływa równomiernie, do tego chciałem wypłukać obie strony... zapewne sam przekombinowałem.
Wolałbym też nie wylewać takich ilości wody. Niektórzy twierdzą, że woda wcale nie musi płynąć, wystarczy ją wymieniać co pare minut.

Muszę to dopracowac, konieczne może się okazać zbudowanie płuczki.

Post był edytowany 2016-08-02 19:30:53 przez rafcio

Awatar implicite
implicite

rafcio aż się zagalopował:
Negatywy to pestka. Jak płakać baryty?

Ja też płaczę, z tym że ze śmiechu. Twój wpis pozwolił mi skalibrować poczucie humoru na cały dzień. Dziękuję.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Zaiste wesołe.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.