Awatar PiotrCe

Kilka pytań - wołanie negatywu

PiotrCe 92

1. Jak bełtacie wywoływacz - obracacie trzpieniem czy robicie "fikołki" koreksem?
2. Czy jeśli wywołuję kilka filmów cięgiem - np. 5 - to mogę użyć tego samego przerywacza kilka razy? Jak długo się przerywa?
3. - j.w. - tylko w odniesieniu do utrwalacza. Jak długo się utrwala - czy to zależy od materiału?
4. Jak płukać? - na zasadzie przepływu ciągłego czy nalewać - bełtać i wylewać?
5. Nawilżacz - piszą że stosować w "ostatniej kąpieli" - tzn? - zalać koreks wodą z tym czymś i pobełtać na takiej zasadzie jak wywoływacz? Jak długo?

Odpowiedzi 92

Awatar WIATRAK
WIATRAK

Ano, jak woda zanieczyszczona drobinami piasku to lipa.
A na czym polega demoralizacja wody wg Czarka?



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar epoxy1
epoxy1

Woda zdemoralizowana pozbawiona jest wszelkich odruchów mineralnych i jakichkolwiek wartości. Zdemoralizowana jest.

Awatar PiotrCe
PiotrCe

Jeśli pozwolicie, to podobnie jak na początku tego wątku postawiłbym klika pytań z nadzieją na uzyskanie odpowiedzi, za co z góry dziękuję:

1. Czy zauważyliście jakąś zależność pomiędzy szeroko rozumianą jakością wywołanego negatywu a stopniem napełnienia koreksu - innymi słowy czy jest jakaś zależność jakości tegoż wywołania od tego czy używam koreks "w pełni wykorzystany" szpulami (pełny) czy np w połowie lub 1/3?
Spotkałem się z wypowiedzią, iż zostawienie w koreksie "powietrza" - "dobrze robi" (cokolwiek to znaczy)

2. Co można zmienić (na co wpłynąć), zmieniając sposób /częstotliwość/ bełtania?

3. Czy to prawda że rozpuszczony wywoływacz (konkretnie D76)dobrze jest odstawić na min. 3 doby zanim się go rozcieńczy 1/1 i użyje w koreksie?

4. Czy cywilizacja ludzka, biorąc pod uwagę jej dotychczasowe osiągnięcia (np. misja na Marsa) stworzyła już koreks, który nie cieknie przy bełtaniu?

Pzdr.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

PiotrCe napisał(a):
[ciach...]

4. Czy cywilizacja ludzka, biorąc pod uwagę jej dotychczasowe osiągnięcia (np. misja na Marsa) stworzyła już koreks, który nie cieknie przy bełtaniu?

Pzdr.

Jeśli nawet - to jest to patent czysto teoretyczny, a jedyny, pokazowy egzemplarz jest ukryty przynajmniej tak dobrze jak Święty Graal i skarby Templariuszy...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

epoxy1 napisał(a):
Woda zdemoralizowana pozbawiona jest wszelkich odruchów mineralnych i jakichkolwiek wartości. Zdemoralizowana jest.

Trochę bym dyskutował nad określeniem: "pozbawiona wszelkich" - oraz "jakichkolwiek". Aczkolwiek - w zakrsie tych odruchów i wartości zdecydowanie odróżnia się od tej nie zdemoralizowanej



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar darekdp
darekdp

PiotrCe napisał(a):
2. Co można zmienić (na co wpłynąć), zmieniając sposób /częstotliwość/ bełtania?

4. Czy cywilizacja ludzka, biorąc pod uwagę jej dotychczasowe osiągnięcia (np. misja na Marsa) stworzyła już koreks, który nie cieknie przy bełtaniu?

Pzdr.


Ad.2 - zmiana kontrastu. Więcej bełtania = większy kontrast.
Ad.4 - mój Jobo 1500 nie cieknie.

Awatar ozjasz
ozjasz

PiotrCe napisał(a):
1. Czy zauważyliście jakąś zależność pomiędzy szeroko rozumianą jakością wywołanego negatywu a stopniem napełnienia koreksu - innymi słowy czy jest jakaś zależność jakości tegoż wywołania od tego czy używam koreks 'w pełni wykorzystany' szpulami (pełny) czy np w połowie lub 1/3?
Spotkałem się z wypowiedzią, iż zostawienie w koreksie 'powietrza' - 'dobrze robi' (cokolwiek to znaczy)

Ja bym to rozumiał raczej tak, że jak się ciutkę za mało naleje, to można mieć wywołane "bąbelki" na górze błony Na pewno może też mieć to wpływ na szybkość mieszania się płynu podczas przewrotek - jak zalejesz do pełna to dużo słabiej się miesza i można się rozczarować.

PiotrCe napisał(a):
2. Co można zmienić (na co wpłynąć), zmieniając sposób /częstotliwość/ bełtania?

Tak jak darekdp powiedział

PiotrCe napisał(a):
3. Czy to prawda że rozpuszczony wywoływacz (konkretnie D76)dobrze jest odstawić na min. 3 doby zanim się go rozcieńczy 1/1 i użyje w koreksie?

Zależy od rabina. Jeden powie tak, inny powie nie. Raczej nie powinno być różnicy. Na 3 doby to się odstawia miksturę parodinalu, żeby przereeagowała

PiotrCe napisał(a):
4. Czy cywilizacja ludzka, biorąc pod uwagę jej dotychczasowe osiągnięcia (np. misja na Marsa) stworzyła już koreks, który nie cieknie przy bełtaniu?


Jeśli mój Krokus Tank 800 prawie nie cieknie, to przypuszczam że większość nowoczesnych i nowych nie powinna sprawiać takich problemów.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar Mariusz36
Mariusz36

Dodam coś od siebie , ja też mam "syfiastą" wodę , i cały proces wywoływania robię wodą po filtrze RO/DI , membrana osmotyczna + żywica demineralizująca, taki jak używają akwaryści , temperatura płukania zawsze powyżej 22 stopni , wg metody Czarka (dawno temu miałem przyjemność być na szkoleniu u Niego) , czyli zalewam wodą otwarty korex ze szpulami i energicznie nimi poruszam , potem zostawiam na kilka minut , zmieniam wodę i od nowa tak kilka razy ... na koniec 60s w antystacie Tetenala albo Ilforda i git malina . A suszę pod prysznicem , po wcześniejszym zlaniu go gorącą wodą , para usuwa kurz z powietrza ( też patent Czarka )
Pozdrawiam

Awatar rbit9n
rbit9n

ozjasz napisał:
PiotrCe napisał:
3. Czy to prawda że rozpuszczony wywoływacz (konkretnie D76)dobrze jest odstawić na min. 3 doby zanim się go rozcieńczy 1/1 i użyje w koreksie?

Zależy od rabina. Jeden powie tak, inny powie nie. Raczej nie powinno być różnicy. Na 3 doby to się odstawia miksturę parodinalu, żeby przereeagowała


a rabin trzeci rzeknie, że każdy wywoływacz mieszany z prochu, należy na dobę co najmniej odstawić, aby koszerności nabrał.

ozjasz napisał:
PiotrCe napisał:
4. Czy cywilizacja ludzka, biorąc pod uwagę jej dotychczasowe osiągnięcia (np. misja na Marsa) stworzyła już koreks, który nie cieknie przy bełtaniu?


Jeśli mój Krokus Tank 800 prawie nie cieknie, to przypuszczam że większość nowoczesnych i nowych nie powinna sprawiać takich problemów.


z tej większości należy wyłączyć kajzera. jego deckel gruby a twardy. jak jeszcze wygrzewanie dekla przy wywojce się sprawdza, tak przy utrwalaczu już jest na tyle wystygnięty, że elastyczność straciwszy roztwór puszcza, aż niemiło.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar PiotrCe
PiotrCe

Czy dostrzegacie jakąś różnicę w jakości zdjęcia, dajmy na to z TRIX'a wołanego w D76 w 1:1 w porównaniu do 1:2 lub 1:3? Od jakich okoliczności mogła by zależeć decyzja o zastosowaniu danego stężenia wywoływacza?

Awatar Marian
Marian

może nie de. ale poszukaj o rodinalu. rzecz jest ładnie opracowana i wyjaśniona. tzw. krzywe. ale każdy materiał ma swoją optymalna krzywą. forsowaniem dostajesz coś, ale kosztem innego. ogólnie zwykle warto wg. karty producenta. albo kalibrować negatyw-wywoływacz i wybierać świadomie fragment...

Post był edytowany 2016-02-15 10:28:30 przez marian



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar PiotrCe
PiotrCe

Kalibrowane powiadasz...

Awatar Polon
Polon

PiotrCe napisał(a):
Czy dostrzegacie jakąś różnicę w jakości zdjęcia, dajmy na to z TRIX'a wołanego w D76 w 1:1 w porównaniu do 1:2 lub 1:3? Od jakich okoliczności mogła by zależeć decyzja o zastosowaniu danego stężenia wywoływacza?




Najogólniej, to D76 został stworzony jako wywoływacz o akcji solwentowej, poprzez zastosowanie sporej ilości siarczynu sodu, i jako taki wywoływacz raczej powinien być stosowany. Także w stock'u uzyskasz najmniejsze ziarno. Przy kolejnych rozcienczeniach stężenie siarczynu spada, ziarno rośnie, wywoływacz pracuje "topornie"



Olympus OM System

Awatar PiotrCe
PiotrCe

Przyznaje bez bici, iż żyłem w przeświadczeniu że jest dokładnie odwrotnie. Większe rozcieńczenie, dłuższy czass mniejsze ziarno.

Awatar GomerPyle
GomerPyle

Nie przesadzałbym - różnice w ziarnistości widać (jak się dobrze przyjrzeć) między stokiem a 1+3, a już na pewno pod lupką powiększalnikową, natomiast gołym okiem widać różnice w kontrastach.



pzdr.
Awatar PiotrCe
PiotrCe

GomerPyle napisał(a):
natomiast gołym okiem widać różnice w kontrastach.


Ja akurat lubię dość kontrastowe zdjęcia, czyli rozumiem, powinienem celować bardziej w 1:1?

Awatar ozjasz
ozjasz

Polon napisał(a):
PiotrCe napisał(a):
Czy dostrzegacie jakąś różnicę w jakości zdjęcia, dajmy na to z TRIX'a wołanego w D76 w 1:1 w porównaniu do 1:2 lub 1:3? Od jakich okoliczności mogła by zależeć decyzja o zastosowaniu danego stężenia wywoływacza?




Najogólniej, to D76 został stworzony jako wywoływacz o akcji solwentowej, poprzez zastosowanie sporej ilości siarczynu sodu, i jako taki wywoływacz raczej powinien być stosowany. Także w stock'u uzyskasz najmniejsze ziarno. Przy kolejnych rozcienczeniach stężenie siarczynu spada, ziarno rośnie, wywoływacz pracuje 'topornie'

A co by się stało, jak by zrobić takie d-76 1+1 albo 1+3 i dołożyć siarczynu żeby stężenie było takie jak w stocku? (tj 100g/l)



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar Polon
Polon

GomerPyle napisał(a):
Nie przesadzałbym - różnice w ziarnistości widać (jak się dobrze przyjrzeć) między stokiem a 1+3, a już na pewno pod lupką powiększalnikową, natomiast gołym okiem widać różnice w kontrastach.



Tak Gomer, ale kolega pytał o Trixa, a tam różnice pomiędzy mocnym full a 1+3 będą łatwo zauważalne w ziarnie.
Natomiast dla filmów z inherentnie małym ziarnem, np T-maxów, różnice będą prawdopodobnie trudne do zauważenia. Jak bardzo lubię Trixa w D76 mocnym full, naprawdę mięciutko wychodzi ziarno


Tutaj na przykład: (choć to nie jest przykład jakiegoś super-eleganckiego wołania)



o tu mocny full...


... i tu...




ozjasz napisał(a):

A co by się stało, jak by zrobić takie d-76 1+1 albo 1+3 i dołożyć siarczynu żeby stężenie było takie jak w stocku? (tj 100g/l)




haha, nie sprawdzałem

Ale pamiętajmy, że siarczyn sodu sam z siebie jest reduktorem, i do tego rozpuszcza halogenki srebra,
także przy małych stężeniach substancji wywołującej może prowadzić reakcji silnie konkurencyjne, i w rezultacie być lokalnym inhibitorem...



Olympus OM System

Awatar PiotrCe
PiotrCe

Jak mam pewność że film został dobrze naświetlony ( korekta stała +0,3EV i pomiar matrycowy) a piszą ze Fomadon 100 w D76 wolac 6-7minut to lepiej wołać bardziej 6 czy 7 minut? Chyba lepiej krócej ,nie?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.