Awatar espresso

ACROS na różne sposoby

espresso 138

Jak, w czym, jakie efekty.
Sprawdzona osobiście (uprzednio wyczytałem)
ISO 80 + 510-Pyro (1+500) 50min, 1min fikołki na początek, następnie w połowie czasu 10s. fikołki.
Wieczorkiem wrzucę zdjęcia.

Post był edytowany 2015-06-03 17:17:25 przez espresso

Odpowiedzi 138

Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

Ktoś mnie zagadał i podobny wątek założyłem o 3 minuty później. Jak mi ktoś podpowie jak go usunąć, to go zlikwiduję.
Edit: Już go nie ma.

Post był edytowany 2015-06-03 19:38:52 przez StaryMaciej

Awatar kriswojno
kriswojno

To ja zapytam o Acrosa100 i D-76.
Mam za sobą zaledwie 2 wywołania różnych filmów w D-76 za pomocą aplikacji Massive Dev i jestem zadowolony z wyników.
Jeśli ktoś ma większe doświadczenie to poproszę o radę jak naświetlać ten film i jak go wywołać właśnie w D-76.
Dziękuję

Awatar brylek
brylek

kriswojno napisał(a):
To ja zapytam o Acrosa100 i D-76.
Mam za sobą zaledwie 2 wywołania różnych filmów w D-76 za pomocą aplikacji Massive Dev i jestem zadowolony z wyników.
Jeśli ktoś ma większe doświadczenie to poproszę o radę jak naświetlać ten film i jak go wywołać właśnie w D-76.
Dziękuję


Ja osobiscie acrosa wolam tylko w d76 od 2 lat wolam tak

1do 1 8 min 20 stopni
pierwsza minuta fikolki ciagle , kazda nastepna 5 sekund czyli 4 do 5 fikolkow . Naswietlam na 100 w zasadzie calkiem fajnie wychodzi



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Jak w temacie - proszę o podzielenie się doświadczeniami w zakresie: Acros - Rodinal...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Wielebny
Wielebny

Efekt @400 mnie się podoba ale wołanie 90min to ciut za długo jeśłi chodzi o czekanie + plus mycie itd bedzie ze 2h a jak mam 3 rolki to prawie cały dzień mi zejdzie

Awatar espresso
espresso

Chyba że sobie jakiś koreks na trzy rolki sprawisz... Poza tym wiesz, takie długie dochodzenie do finału może być frajdą.

Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

To mi się podoba! Czyli niedoświetlenie i przewołanie. Ale efekt zadowalający.

Awatar ozjasz
ozjasz

Ja pewnie spróbuję w caffenolu rs, c-l i w dd23 zobaczymy.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Konkretne pytanie
Niewykluczone, że przy okazji najbliższego wyjazdu będę miał możliwość spróbowania przynajmniej jednej rolki rzeczonego ACROS-a. Jako mało doświadczony fotoamator zamierzam "świecić" na ISO 100. Na stronie http://www.digitaltruth.com/ - znalazłem trzy warianty wywoływania 1+50 - 13.5 minuty, 1+50 - 8 minut, 1+100 - 18 minut. Czy któryś z Szanownych Kolegów miał już doświadczenia z - którymś ze przedstawionych wariantów? Jeśli tak - to jak "kształtowała się" kwestia mieszania. Dotychczas - nie pamiętam skąd - przyjmowałem zasadę, że przy dłuższym wołaniu (powyżej 10 minut) mieszałem co minutę, przy krótszym co 30 sekund.
Z góry dziękuję za odpowiedzi "w temacie". Dopuszczam wariant "świecenia" na ISO 80 (1+50, 11.5 minuty) lub na ISO 64: 1+50, 10 minut.
__-
ps.
warunki fotografowania w tej chwili raczej są nie do przewidzenia, zdjęcia w plenerze, głównie bliższe i dalsze krajobrazy górskie, choć może jakieś zbliżenia przyrodnicze również...

Post był edytowany 2015-06-10 11:07:38 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar szwajcarski
szwajcarski

1+100 na 64 z ISO, ale stand nie 18 minut. Fikolki pierwsza minuta, zostawiasz w spokoju, 30 min fikolek, po upływie 60 wylewasz. Ja nie znając filmu oraz bez kalibracji tak bym robil, najbezpieczniej

Awatar sej
sej

jaskiniar napisał(a):
Konkretne pytanie
Na stronie http://www.digitaltruth.com/ - znalazłem trzy warianty wywoływania 1+50 - 13.5 minuty, 1+50 - 8 minut, 1+100 - 18 minut. Czy któryś z Szanownych Kolegów miał już doświadczenia z - którymś ze przedstawionych wariantów?

Kiedyś pracowałem dużo na Acrosie, przerabiałem te warianty - żaden nie daje
zadowalających wyników.

ps.
warunki fotografowania w tej chwili raczej są nie do przewidzenia, zdjęcia w plenerze, głównie bliższe i dalsze krajobrazy górskie, choć może jakieś zbliżenia przyrodnicze również...


A co to ma do rzeczy?
Najpierw wybierasz wywoływacz, dla niego dobierasz film, dla filmu określasz parametry
naświetlania które w tym wywoływaczu: przy danej temperaturze wołania, przy ustalonej
metodzie agitacji, przy ustalonym czasie wołania - dają najlepsze wyniki.
Amen.

Awatar Polon
Polon

Po wypowiedzi Sej'a chciałbym wtrącić do dyskusji parę luźnych i generalnych uwag, gdyż może część użytkowników nie jest świadoma różnic pomiędzy filmami z emulsją “tradycyjną” (Tri-X, HP5+, FP4+, PanF+... itd.) a tymi wykorzystującymi technologię T-kryształów (T-maxy i Acros).
Technologia T-grain pozwala na produkcję płaskich kryształów halogenków srebra o bardzo precyzyjnie kontrolowanej dyspersji rozmiarów. Technologia ta została wprowadzona do filmów kolorowych Kodaka w latach 80-tych i obecnie praktycznie wszystkie produkowane filmy kolorowe oparte są na tej technologii, i nie ma się co tutaj dziwić, w przypadku materiałów kolorowych, gdzie ziarna halogenków srebra reagują z odpowiednimi couplerami bawników, przy tej samej ilości srebra w emulsji (jest to wymagane stechiometrią reakcji chemicznych z barwnikami) uzyskuje się drobniejsze ziarno, którego rozmiar jest łatwiej kontrolowalny na poziomie produkcji itd.
Dlaczego jednak filmy T-grain nie wyparły tradycyjnych materiałów B&W?
Wymieńmy podstawowe zalety emulsji opartej o kryształy T-grain:
Mniejsze ziarno- tak jest, gdyż płaski kryształek halogenku srebra leżący płasko w emulsji ma większą efektywną powierzchnię ekspozycji na światło niż ten o kształcie piłki golfowej i przez to sam może być znacznie mniejszy, zachowując tę samą kwantową wydajność reakcji fotochemicznej.
Dystrybucja rozmiarów kryształów w emulsji T-grain jest znaaacznie mniejsza niż w “tradycyjnej” i znacznie lepiej zoptymalizowana dla danej czułości materiału.
Większa ostrość- emulsja jest znaaacznie cieńsza, także na drodze światła jest mniej żelatyny mogącej je rozpraszać, ponadto, precyzyjna architektura ułożenia ziaren zmniejsza efekty dyfrakcji i rozpraszania na krawędziach. Tradycyjna, gruba, nawodniona emusja daje większe możliwości wzajemnego przemieszczania się ziaren, także tutaj T-grain znacznie ogranicza spadek ostrości wynikający z translacyjnych stopni swobody ziaren.
Cena- emulsje T-grain są zdecydowanie tańsze w produkcji, gdyż zużywa się do tego procesu znacznie mniejsze ilości cennego srebra. (To właśnie uważam za jedno wielkie oszustwo i zmowę producentów filmów, gdyż taka Delta 100 powinna być zdecydowanie tańsza od FP4+, a nie jest ze względów marketingowych)
Z punktu widzenia powyższych zalet, dlaczego filmy T-grain nie wyparły i nie wyprą materiałów tradycyjnych?
Wymieńmy zatem wady emulsji T-grain:
Mniej srebra oraz cieńsza emulsja powodują znacznie większy inherentny kontrast filmu.
Problemy z mniejszą czułością w zakresie niebieskim a większą w kierunku pomarńcz/czerwony.
Dla osiągnięcia optymalnych rezultatów, tolerancja naświetlania jest bardzo niska.
Termodynamika procesu wywoływania znacznie różni się od tej dla emulsji tradycyjnej.
Bardzo duża ekspozycja halogentków oraz ograniczona warstwa dyfuzyjna cieńkiej emulsji wymagają perfekcyjnej kontroli procesu. Odpowiedż filmu na zmianę czasu wołania jest praktycznie natychmiastowa, silny wzrost kontrastu nawet dla minimalnego przewołania.
Kryształy Delta Ilforda są pod względem trochę łaskawsze, jednak kosztem ostrości, która jest mniejsza niż w T-maxach.
Także podsumowując, uzyskanie podobnej tonalności na filmie T-grain co na filmie tradycyjnym, wymaga poprawnie skalibrowanego procesu i wysokiej precyzji jego przeprowadzenia, o dokładnym naświetlaniu samego materiału już nie wspominam. Ci co potrafią tego dokonać będą dysponowali materiałem o bardzo dużej ostrości oraz znikomym ziarnie.
Wspomnieć należy także o wywoływaczach, których nie jest za wielki wybór, jeśli chodzi o odpowiednią kinetykę pracy z filmami T-grain.
Także podsumowując, uważam, że większość użytkowników ze względu na brak prawidłowej kalibracji/chemii/powtarzalności, nie będzie w stanie osiągnąć na filmach T-grain optymalnych rezultatów pod względem tonalności, jest to po prostu trudne zadanie.
A nawet Ci co potrafią, często wracają do emulsji tradycyjnych, nie tylko ze względu na łatwiejszą obróbkę/kopiowanie, czy jego tolerancyjność, ale ze względu na atrakcyjniejszy wygląd w kwestii szarości.
Dlatego życzę powodzenia z Acrosami, gdyż wiem że zadanie nie jest łatwe

Pozdrawiam
Aleksander



Olympus OM System

Awatar espresso
espresso

Dobrze przebywać jest w śród mądrych którzy czasem mi coś do głowy.

Awatar Marian
Marian

to samo chciałem napisać ale olek był szybszy...



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar jaskiniar
jaskiniar

sej napisał(a):
[ciach...]

A co to ma do rzeczy?
Najpierw wybierasz wywoływacz, dla niego dobierasz film, dla filmu określasz parametry
naświetlania które w tym wywoływaczu: przy danej temperaturze wołania, przy ustalonej
metodzie agitacji, przy ustalonym czasie wołania - dają najlepsze wyniki.
Amen.

Całkiem poważnie pisząc - traktuję ten fragment jako żart. Według mnie nie do końca udany - ale jednak. Takie podejście nie ma dla mnie nic wspólnego z fotografią. Proszę nie odbierać tego osobiście (dziś mam "fazę" na poważne pisanie/rozmawianie nawet o sprawach tak "lekkich" jak hobby).
Powtórzę pytanie - z prośbą o udzielanie odpowiedzi w przypadku, gdy jest ona - w miarę - umocowana/związana z tematem. Nie wybieram wywoływacza - wybieram temat, który chcę fotografować. Albo jeszcze inaczej - będę gdzieś tam - stąd mniej więcej prognoza warunków i tematyki - i mam nadzieję, że uda mi się wykroić trochę czasu by zrobić jedno, dwa - może więcej - zdjęć. Wiem (bo wiem gdzie będę) co - i w jaki sposób będę chciał "zatrzymać" w czasie. Nie interesuje mnie dobieranie wywoływacza pod wszystkie możliwe sytuacje. Dodatkowo - mam do dyspozycji "materiał" na którym dotąd nie miałem okazji "pracować". Dlatego podaję "parametry brzegowe", które mogę w tej chwili określić i zaplanować - z prośbą o ewentualne podzielenie się doświadczeniami (nie ich oceną, a doświadczeniami). Jeśli ktoś - przy takich "parametrach wyjściwoych" takowe posiada.

Reasumując:
dysponuję wywoływaczem Rodinal, negatywem ACROS 100 - chcę zrobić zdjęcia we w miarę określonych warunkach i we w miarę określonym charakterze - i proszę o podzielenie się doświadczeniami w zakresie przedstawionych przeze mnie wariantów. Tylko tyle i aż tyle...
________-
Tak więc jeszcze raz -wyraźnie (choc nie drukowanymi literami).
Planuję (w miarę możliwości) wykonanie kilku - kilkunastu fotografii w górach (stąd przypuszczalny charakter fotografii oraz założenie, że fotografował będę w zmiennych warunkach pogodowych (z wykluczeniem ciągłego opadu)), przy użyciu negatywu ACROS 100.
Najbliższa - do spodziewanej - jest odpowiedź kol. Szwajcarskiego
szwajcarski napisał(a):
1+100 na 64 z ISO, ale stand nie 18 minut. Fikolki pierwsza minuta, zostawiasz w spokoju, 30 min fikolek, po upływie 60 wylewasz. Ja nie znając filmu oraz bez kalibracji tak bym robil, najbezpieczniej

z tym, że - jeśli można - prosiłbym o drobne wyjaśnienia. W mojej dotychczasowej praktyce nie spotkałem się z tak - napiszę - "pasywnym" wywoływaniem w odniesieniu do negatywu zwojowego średniego formatu. Czy "charakterystyka" negatywu tego typu rzeczywiście jest tak różna - w wersji powiedzmy oryginalnej (podawanej publicznie do wiadomości, choćby na wspomnianej stronie) - od wersji którą przetestowałeś?
Piszesz bowiem, że "byś tak robił". To znaczy, że tak nie robiłeś, a ta procedura jest wyłącznie teoretycznym pomysłem?

Bo jeśli tak jest - to po co pojawiają się strony typu wcześniej wspomnianej z rozmaitymi informacjami? Skoro okazuje się, że owe informacje są o warte potłuczenia o "kant czterech liter"?
Czy ktoś wywoływał negatyw tego typu (średni format) w inny sposób?

z góry dziękuję za odpowiedzi...

Post był edytowany 2015-06-10 19:52:47 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar wosk
wosk

Polon napisał(a):
...część użytkowników nie jest świadoma różnic pomiędzy filmami z emulsją “tradycyjną” (Tri-X, HP5+, FP4+, PanF+... itd.) a tymi wykorzystującymi technologię T-kryształów (T-maxy i Acros)

Bardzo ciekawa wypowiedź (jak zwykle) Aleksandrze. Jak się odniesiesz do posiadanych przeze mnie informacji, że w rzeczywistości Acros to nie typowa emulsja z kryształami T - to coś pośredniego między klasyczną a T-grain emulsją. Niektórzy twierdzą, że zawiera mieszaninę "zwykłych" kryształów i tych "nowoczesnych".
Samo Fuji nazywa to "Super Fine-Σ (sigma) Grain Technology". Dla mnie tak się zachowuje ten film - super drobnoziarnisty, piękny tonalnie, ale dość odporny jednak na błędy naświetlania i obróbki. Dlatego tak go lubię



flickr
Awatar wosk
wosk

jaskiniar napisał(a):
Czy ktoś wywoływał negatyw tego typu (średni format) w inny sposób?

Jak najbardziej, ale nie w Rodinalu - więc moje doświadczenia nie będą Ci przydatne



flickr
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.