Awatar jaskiniar

Prośba o pomoc, radę...

jaskiniar 113

Przypadkiem naświetliłem całą rolkę Ilforda FP4+ ustawiając nastawy na czułość ISO 160. Czy może ktoś z Koleżeństwa mi poradzić jak wywołać - w Rodinalu - tak naświetlony negatyw? W internecie znalazłem rozpiski wywoływania tego negatywu naświetlanego na 200 (i oczywiście na nominalne 125).
Jeśli można prosić o pilną odpowiedź - będę zobowiązany



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)

Odpowiedzi 113

Awatar m6nj
m6nj

Magia? hmm ja bym to nazwał dobrym rzemieślnictwem.. Magi w tym żadnej nie ma - że ośmielę się powtórzyć za Adriano. Jedni doszli do tego, iż szkoda czasu i energii na bezsensowne pstrykanie drudzy do śmierci do tego nie dojdą i będą snuli teorie podważając to czego podważyć się po tylu latach już nie da.

Ja tam mam skalibrowane zarówno w LF jak i średnim i myślę więcej nad kompozycją, ciesze się tym że mam aparat i mogę robić zdjęcia, a nie martwię się tym co wyjdzie- bo ja to wiem zanim zrobię zdjęcie.

Jaskiniar w średnim- da się, tylko jest to trochę co innego bo wołasz N, a tylko z pełną świadomością rezygnujesz z dołu, albo góry krzywej. Jeśli masz wymienne tyły to kalibrować możesz jak w LF.
To pomaga, ale nie jest panaceum na dobre zdjęcie. Jeśli natomiast kolokwialnie olewa się ten temat, a dodatkowo fotografuje czołgi na trawie to tutaj już zaczyna robić się poważny problem z osiągnięciem satysfakcji. Chociaż satysfakcja jest na ogół pojęciem subiektywnym, tylko nieliczni opierają ją na obiektywiźmie, ale do tego potrzebny jest dystans poparty skromnością.

BTW moja własna wrażliwość estetyczna widzi w Twoich pracach postęp, kadrowania nie rozumiem i nigdy nie rozumiałem, ale jakość mocno poprawiłeś i tego gratuluję.
Myślę, że kiedyś zajdziesz dużo dalej i z zębami na podłodze będę oglądał Twoje prace.



http://64asa.wordpress.com/
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Adriano napisał(a):


NIE MA MAGII. Magia jest w nas, czasem dzieje się podczas zdjęć i czasem to widać na zdjęciach i to jest highend. Nic mi się nie wypsło (oprócz plaży o której pisałem) po prostu mogłem czegoś nie napisać. Nie widzę też nic zdrożnego w przyznaniu się do tego. Najgorzej brnąć (abstrahujhąc od tej sytuacji).

EDIT: Ani Twojego podejścia nie zmienię ani Ty nie przekonasz mnie. To po co? Tak w skrócie. Mam takie szczere drobne sugestie: więcej statywu i głębi, mniej ramek, mniej obróbki własnej, mniej pisania więcej treści w zdjęciu. Tyle.

Kiedy ja się wcale nie czuję przez Ciebie przekonywany do czegokolwiek, ani - tym bardziej - nie usiłuję Ciebie do czegoś przekonać. Wtrąciłeś się do rozmowy - w dodatku owo wtrącenie wskazywało/wskazuje, że nie do końca śledziłeś wcześniej główny wątek tej rozmowy. Stąd moje - skierowane do Ciebie - wypowiedzi.
Serdecznie dziękuję za dobre rady (bo szczere) - ale - podobnie jak powyżej - mogę jedynie napisać tak: te rady do mnie nie pasują. A jeśli je kierujesz w moją stronę - świadczy to o tym, że absolutnie nie masz pojęcia co, jak i dlaczego "robię" w moim fotograficznym hobby. Nie ma takiej możliwości, bym się "stał" Tobą, bądź bym zaczął podchodzić do tego hobby tak jak Ty podchodzisz. Tak w skrócie - to są "moje ramki", to jest "moja decyzja" czy zabrać statyw czy nie, wreszcie - i to najważniejsze - namawianie mnie do tego, bym udawał, że to co prezentuję na tym portalu, te obrazki - powstaje wyłącznie poprzez naświetlenie jakiegoś materiału światłoczułego, a później potraktowaniu tego materiału chemią przez odpowiedni czas - to namawianie do ukrywania prawdy.
Nota bene - to jest właśnie ta "magia", o której większość bardziej zaawansowanych Kolegów nie lubi rozprawiać.
"Mniej obróbki własnej" - ten postulat brzmi prawie dosłownie jak prośba: "Nie odsłaniaj tajemnic, bo ktoś, kto zajrzy tu przypadkiem, może zechcieć takie działanie powtórzyć. I jeszcze mu się uda - nie daj Boże..."


czyli - nie brnijmy



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Adriano
Adriano

jaskiniar napisał(a):
A jeśli je kierujesz w moją stronę - świadczy to o tym, że absolutnie nie masz pojęcia co, jak i dlaczego "robię" w moim fotograficznym hobby


Nie mam i już nie chcę mieć.

jaskiniar napisał(a):Nie ma takiej możliwości, bym się "stał" Tobą, bądź bym zaczął podchodzić do tego hobby tak jak Ty podchodzisz.


Myślę, że nie ma. Dla mnie to nie hobby.

jaskiniar napisał(a):Tak w skrócie - to są "moje ramki", to jest "moja decyzja" czy zabrać statyw czy nie, wreszcie....


Pisałeś o śmieszności i szpileczkach....sam się bodłeś. Nie ma fotografii krajobrazowej bez statywu.


jaskiniar napisał(a):
Wtrąciłeś się do rozmowy


Przyznaję. Na tym poprzestańmy. Nie brnę.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Adriano napisał(a):
Nie mam i już nie chcę mieć.

Zaczynam wątpić w szczerość porad

Adriano napisał(a):
Myślę, że nie ma. Dla mnie to nie hobby.

A dla mnie hobby. Stąd różnice. Dobrze, że zaczynasz sobie to uświadamiać.

Adriano napisał(a):
Pisałeś o śmieszności i szpileczkach....sam się bodłeś. Nie ma fotografii krajobrazowej bez statywu.

Nie śmiem dyskutować z aksjomatem



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

m6nj napisał(a):
Magia? hmm ja bym to nazwał dobrym rzemieślnictwem.. Magi w tym żadnej nie ma - że ośmielę się powtórzyć za Adriano. Jedni doszli do tego, iż szkoda czasu i energii na bezsensowne pstrykanie drudzy do śmierci do tego nie dojdą i będą snuli teorie podważając to czego podważyć się po tylu latach już nie da.

Ja tam mam skalibrowane zarówno w LF jak i średnim i myślę więcej nad kompozycją, ciesze się tym że mam aparat i mogę robić zdjęcia, a nie martwię się tym co wyjdzie- bo ja to wiem zanim zrobię zdjęcie.

Jaskiniar w średnim- da się, tylko jest to trochę co innego bo wołasz N, a tylko z pełną świadomością rezygnujesz z dołu, albo góry krzywej. Jeśli masz wymienne tyły to kalibrować możesz jak w LF.
To pomaga, ale nie jest panaceum na dobre zdjęcie. Jeśli natomiast kolokwialnie olewa się ten temat, a dodatkowo fotografuje czołgi na trawie to tutaj już zaczyna robić się poważny problem z osiągnięciem satysfakcji. Chociaż satysfakcja jest na ogół pojęciem subiektywnym, tylko nieliczni opierają ją na obiektywiźmie, ale do tego potrzebny jest dystans poparty skromnością.

BTW moja własna wrażliwość estetyczna widzi w Twoich pracach postęp, kadrowania nie rozumiem i nigdy nie rozumiałem, ale jakość mocno poprawiłeś i tego gratuluję.
Myślę, że kiedyś zajdziesz dużo dalej i z zębami na podłodze będę oglądał Twoje prace.

Dzięki za dobre słowo, choć wyrażone nieco pokrętnie
Tak jak nigdy nie wykluczałem samodzielnego wywoływania, tak również nie wykluczam, że kiedyś nabędę umiejętność kalibracji
Fotografowanie czołgów w trawie - wbrew pozorom - ma wiele wspólnego z fotografowaniem innych przedmiotów, a nawet ludzi - w innym otoczeniu. I to - i to - to tylko (i aż) fotografowanie

ps
oddalam się "natenczas" - by dokończyć moje całkowicie amatorskie i nieprofesjonalne "boje" z nieprawidłowo naświetlonymi krajobrazami, fotografowanymi z ręki...

Post był edytowany 2015-06-02 19:50:07 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar marek1953
marek1953

jaskiniar napisał(a):Fotografowanie czołgów w trawie - wbrew pozorom -

Nižný Komárnik trzeba było minąć i pojechać prosto do Tokaju. Tam na pewno zmieniłbyś orientację. Wszystko na wyciągnięcie ręki, niestety czołgów tam brak. Chociaż nie, w Nižným Komárniku piwo Šariš z borowiczką też jest dobre wieczorem.
Po naszej stronie polecam Królik'a Polski'ego.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jaskiniar
jaskiniar

marek1953 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):Fotografowanie czołgów w trawie - wbrew pozorom -

Nižný Komárnik trzeba było minąć i pojechać prosto do Tokaju. Tam na pewno zmieniłbyś orientację. Wszystko na wyciągnięcie ręki, niestety czołgów tam brak. Chociaż nie, w Nižným Komárniku piwo Šariš z borowiczką też jest dobre wieczorem.
Po naszej stronie polecam Królik'a Polski'ego.

Do Komarnika było za daleko - musieliśmy wrócić do Rudawki na 19:30. Piwo Šariš (zwłaszcza tmave) bardzo lubię. , Jutro pokażę jakieś zdjęcia z Królika - ale Wołoskiego...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar marek1953
marek1953

Aż dziw, że oba Komárniki ocalały w 1944. Tam była jatka porównywalna do Kurskiej. Ponad 200 000 ludzi poległo w krótkim czasie.
Czemu oba Króliki leżace po sąsiedzku nie są popularne turystycznie? Pierwszy raz gdy tam zajrzałem oniemiałem z wrażenia. Piwo nasze, pospolite chyba odstrasza sktecznie turystów.
Nieopodal jest Tunel Łupkowski za II RP fragment najkrótszej drogi ze Skandynawii na Bałkany. Po upadku komuny główny szlak alkoholowy ze Słowacji. Podobna dziura w granicy była zaraz za Radkowem, w płocie akurat mieścił się motocykl. Teraz postawili tam zakaz https://goo.gl/maps/VouLL

Post był edytowany 2015-06-02 22:23:08 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jaskiniar
jaskiniar

marek1953 napisał(a):
Aż dziw, że oba Komárniki ocalały w 1944. Tam była jatka porównywalna do Kurskiej. Ponad 200 000 ludzi poległo w krótkim czasie.
Czemu oba Króliki leżace po sąsiedzku nie są popularne turystycznie? Pierwszy raz gdy tam zajrzałem oniemiałem z wrażenia. Piwo nasze, pospolite chyba odstrasza sktecznie turystów.
Nieopodal jest Tunel Łupkowski za II RP fragment najkrótszej drogi ze Skandynawii na Bałkany. Po upadku komuny główny szlak alkoholowy ze Słowacji. Podobna dziura w granicy była zaraz za Radkowem, w płocie akurat mieścił się motocykl. Teraz postawili tam zakaz https://goo.gl/maps/VouLL

Królik Wołoski -to właściwie obecnie część Polskiego. A jeszcze dokładniej - ruiny cerkwi, kilkanaście nagrobków, ślady po zabudowaniach nad rzeką, mocno zarośnięte...
Tunel (Łupkowski) to w latach 70-tych było "kultowe" miejsce...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
Odbitek pod powiększalnikiem nie robię...


I to wyjaśnia wszystko - wracasz do stylu "Drogi do historii".

Zaświetlenia, winiety, niekalibrowane materiały, wywoływanie wg instrukcji producenta, a dalej to firanki i krechy.

Grzesiek nie wygrasz - rób i wstawiaj na AT odbitki.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Polon
Polon

Drogi Janku, a Ty przemyśl, czy szerzenie “mody” na brak jakiegokolwiek zrozumienia podstaw fotografii analogowej przez kilka lat akademickich z rzędu, ma pozytywny wpływ na odbieranie kadry naukowej w Polsce przez osoby postronne? Śmiem wątpić.



Olympus OM System

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

A przestudiowałeś Olku dyskurs pod "Drogą do historii"?



...było ponad 250 wpisów (i niektóre bardzo obszerne )

Post był edytowany 2015-06-04 10:33:33 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar implicite
implicite

Janeq-2010 napisał:
A przestudiowałeś Olku dyskurs pod 'Drogą do historii'?

Janku, a w Krużewnikach ty był?

Akademikowi nie przystoi zadawać pytań "od czapy". Nieakademikowi zresztą też nie.



Wstęp do wątpienia
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Jacku, a kto pyta? akademik, czy nieakademik?
Akademik (zwrot typowo rosyjski) = Członek Akademii Nauk



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Polon napisał(a):
Drogi Janku, a Ty przemyśl, czy szerzenie “mody” na brak jakiegokolwiek zrozumienia podstaw fotografii analogowej przez kilka lat akademickich z rzędu, ma pozytywny wpływ na odbieranie kadry naukowej w Polsce przez osoby postronne? Śmiem wątpić.

Nie do końca rozumiem postawiony mi zarzut. Być może faktycznie nie posiadam żadnego zrozumienia podstaw fotografii analogowej - ale nie odnoszę wrażenia, by ktokolwiek na tym Portalu miał jakiekolwiek powody by oceniać czyjekolwiek "zrozumienie" - czegokolwiek. Jako - wieloletni przedstawiciel kadry naukowej w Polsce (a częściowo i dziedziczny przedstawiciel rzeczonej kadry) nie uważam, by postrzeganie/odbieranie tejże kadry miało jakikolwiek związek z hobby, które owa kadra posiada.
A tak poza tym - jakich to podstaw fotografii nie rozumiem?
Wracając do meritum rozmowy - na zadane przeze mnie pytanie odpowiedziały - rzeczowo - cztery osoby. Pozostali - w tej grupie również Ty - zaczęli się wypowiadać dopiero gdy zaprezentowałem efekt - wybranego - działania. Trochę nie do końca "na temat"

Post był edytowany 2015-06-04 12:04:21 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

implicite napisał(a):
[ciach...]
Akademikowi nie przystoi zadawać pytań 'od czapy'. Nieakademikowi zresztą też nie.

Wręcz przeciwnie. To właśnie Akademik powinien zadawać wszelkie pytania. Głównie sobie. I próbować na nie odpowiedzieć...
Gdy kończą się pytania - kończy się myślenie...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Norman
Norman

jaskiniar napisał(a):
Polon napisał(a):
Drogi Janku, a Ty przemyśl, czy szerzenie “mody” na brak jakiegokolwiek zrozumienia podstaw fotografii analogowej przez kilka lat akademickich z rzędu, ma pozytywny wpływ na odbieranie kadry naukowej w Polsce przez osoby postronne? Śmiem wątpić.

Nie do końca rozumiem postawiony mi zarzut.

Proszę wybaczyć mi wtręt, ale czy przypadkiem tamta uwaga nie była skierowana do Janka?

Awatar implicite
implicite

Grzegorz, nie chodzi o to, żeby nie pytać, wręcz przeciwnie. Umiejętność postawienia problemowi właściwego pytania jest nawet trudniejsza, niż poszukiwanie na nie odpowiedzi.

Paul Feyerabend, zwolennik anarchizmu metodologicznego, postulował mnożenie bez opamiętania hipotez i potem brutalnego ich testowania w boju. To świetny sposób również i na pytania: zadawajmy nawet najgłupsze, ale jak słusznie napisałeś, zadawajmy je najpierw sobie. Postawione na forum nie wystawiają nam najlepszego świadectwa, ponieważ świadczą, że nie umiemy przeprowadzić wewnętrznego mechanizmu selekcji.



Wstęp do wątpienia
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Norman napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Polon napisał(a):
Drogi Janku, a Ty przemyśl, czy szerzenie “mody” na brak jakiegokolwiek zrozumienia podstaw fotografii analogowej przez kilka lat akademickich z rzędu, ma pozytywny wpływ na odbieranie kadry naukowej w Polsce przez osoby postronne? Śmiem wątpić.

Nie do końca rozumiem postawiony mi zarzut.

Proszę wybaczyć mi wtręt, ale czy przypadkiem tamta uwaga nie była skierowana do Janka?

Być może inaczej odczytuję "ukryte" pytania, ale odebrałem to pytanie - jako dotyczące mojej - nieskromnej oczywiście - osoby.



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Norman napisał(a):
Proszę wybaczyć mi wtręt, ale czy przypadkiem tamta uwaga nie była skierowana do Janka?


Była; i pojawiła się odpowiedź/pytanie o to kto pyta - na to Autor pytania już nie odpowiedział.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.