Awatar jaskiniar

Prośba o pomoc, radę...

jaskiniar 113

Przypadkiem naświetliłem całą rolkę Ilforda FP4+ ustawiając nastawy na czułość ISO 160. Czy może ktoś z Koleżeństwa mi poradzić jak wywołać - w Rodinalu - tak naświetlony negatyw? W internecie znalazłem rozpiski wywoływania tego negatywu naświetlanego na 200 (i oczywiście na nominalne 125).
Jeśli można prosić o pilną odpowiedź - będę zobowiązany



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)

Odpowiedzi 113

Awatar Polon
Polon

Chciałbym dwa grosze wrzucić do dyskusji, z wiadomością dla tych co zaczynają przygody z własnym wołaniem: prosze się nie obawiać, nie da się doprowadzić do takiej katastrofy na Ilfordzie FP4+ zmieniając ustawienie czułości światłomierza z ASA125 na ASA160 (czyli o -0.33 EV).
Dla tego typu klasycznej emulsji, jak napisał Czarek Wszechwiedzący, różnica będzie praktycznie niezauważalna. To nie slajd.



Olympus OM System

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Polon napisał(a):
[ciach...] nie da się doprowadzić do takiej katastrofy na Ilfordzie FP4+ zmieniając ustawienie czułości światłomierza z ASA125 na ASA160 (czyli o -0.33 EV)[ciach...]

O jakiej katastrofie pisałeś?
Większość negatywów Ilforda FP4+ naświetlam na ISO 80 (to też nie jest zbyt wielka różnica - ale jednak)



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

czarek napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
W 'Dolinie Smierci' za ciemne.

To zapal sobie światło
Albo nie idź tą doliną.
Ja się z Wami pochlastam...


Nie chlastaj się, powiedz czy widzisz, że lewy i dolny brzegi są ciemniejsze?

Post był edytowany 2015-06-01 23:41:55 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Polon
Polon

jaskiniar napisał(a):

O jakiej katastrofie pisałeś?


Jaskiniar, jaja sobie robisz?
Wszystkie kadry są nierównomiernie kryte, cały film jest zaświetlony.
Przy takiej technice nawet najbardziej wyczerpujące porady najznamienitszych użytkowników tego portalu nie pomogą



Olympus OM System

Awatar m6nj
m6nj

Mocno nieszczelny aparat, albo zaświetlone w inny sposób..Dodatkowo trudne warunki i pomiar poległ. Wołanie i różnica 1/2 działki to najmniejszy problem tych klatek. Niestety bez standaryzacji procesu zawsze będzie to wróżenie z fusów.. uda się albo nie.. trzeba być bogatym i mieć dużo czasu żeby bawić się z wywoływaczem w Komorowskiego i Dudę.



http://64asa.wordpress.com/
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Rozszczelnił mi się aparat specjalnie na okoliczność tego jednego negatywu...
W stosunku do naświetlania na ISO 80 - naświetlanie na ISO 160 to tylko 1/2 EV różnicy?
Bezpośrednio przed wymianą negatywu robiłem zdjęcia - tym samym aparatem - na Ilfordzie HP5+ - naświetlanym na ISO 160. Drugie zdjęcie - w tych samych warunkach (dotyczy to pomiaru światła) co te zdjęcia pokazane powyżej...




Być może nieco inaczej można było dobrać czas wywoływania - ale już się teraz o tym nie przekonam



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

m6nj napisał(a):
[ciach...]Niestety bez standaryzacji procesu zawsze będzie to wróżenie z fusów.. uda się albo nie.. [ciach...]

co rozumiesz pod określeniem "standaryzacja procesu"?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

A nie mówiłem?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jaskiniar
jaskiniar

A mówiłeś?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar m6nj
m6nj

Standaryzacja procesu- odpowiednie wołanie w zależności od warunków oświetlenia sceny, pod swój nośnik: skaner, powiększalnik, kopia stykowa.

Nie wiem czy Ci się aparat rozszczelnił, czy koreks, czy film podczas wkładania, czy podczas wyjmowania itd wiem co widzę na skanie.
Zdjecia, które dodałeś powyżej wyszły bardzo dobrze.

1/2 asa to nie był konkret to był przykład. Jeśli 160/80 to powinieneś wołać N+1, ale nie za wiele to da bo ruszysz światła, dziury w cieniach zostaną i tutaj nie da się wiele..d76



http://64asa.wordpress.com/
Awatar jaskiniar
jaskiniar

m6nj napisał(a):
Standaryzacja procesu- odpowiednie wołanie w zależności od warunków oświetlenia sceny, pod swój nośnik: skaner, powiększalnik, kopia stykowa.

Nie wiem czy Ci się aparat rozszczelnił, czy koreks, czy film podczas wkładania, czy podczas wyjmowania itd wiem co widzę na skanie.
Zdjecia, które dodałeś powyżej wyszły bardzo dobrze.

1/2 asa to nie był konkret to był przykład. Jeśli 160/80 to powinieneś wołać N+1, ale nie za wiele to da bo ruszysz światła, dziury w cieniach zostaną i tutaj nie da się wiele..d76

To nie skan.
Odpowiednie wywołanie - dopasowane do warunków oświetlenia konkretnej sceny bardzo dobrze można realizować w sytuacji fotografowania na dużym formacie, na błonach ciętych. Na dwunastu klatkach negatywu średniego formatu - przynajmniej w moim przypadku niezwykle rzadko zdarza się sytuacja takich samych warunków oświetlenia. W tym konkretnym przypadku - były to w kolejności: 1. cerkiew fotografowana "pod górę" - przy zachmurzonym niebie ( czyli ta fotografia) ); 2. zamglony krajobraz (czyli to zdjęcie ); 3. kładka w dolince strumienia ( to zdjęcie ); a także zbliżenia czołgów ( między innymi to... ) oraz widoki z czołgami na szerszym planie (jak choćby taki...) )
Mimo, że generalnie warunki pogodowe były podobne - jednak - przynajmniej dla mnie - nie jest jeszcze możliwe takie "uśrednienie" procesu wywołania, by był optymalny dla wszystkich sytuacji. No i dodatkowo nałożył się na to mój błąd przy odczytywaniu nastaw...
________
Nie należy także zapominać, że to co "widzimy" na obrazkach prezentowanych na Portalu - to nie jest to co "widzimy na skanie". Cokolwiek to oznacza



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar czarek
czarek

Sorry, ale ja odpadam. Grzesiek - niestety, polemizujesz ze swoją niewiedzą.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar szwajcarski
szwajcarski

W średnim jak najbardziej mozna wywoływać wszystkie klatki równo według jednego konyrastu sceny, a metoda jest bardzo prosta. Wybierasz jeden negatyw oraz wywolywacz, kalibrujesz i masz pewność, ze wyjdzie jak chcesz. W innym wypadku ciągle zabawa czy uda sie lub nie. Ja tak zrobilem i nawet N-3 mi nie straszne

Awatar jaskiniar
jaskiniar

czarek napisał(a):
Sorry, ale ja odpadam. Grzesiek - niestety, polemizujesz ze swoją niewiedzą.

Bardzo być może. Z tym, że to nie ja polemizuję, ale część Kolegów dyskutuje z tym co widzi, dorabiając teorie wyjaśniające do własnych interpretacji przetworzonych obrazów.
Jest tak, jak napisał kol.
epoxy1 napisał(a):
Problem polega na tym, że wiesz, że coś poszło nie tak. Teraz wszystkie wiedzą. A jakby nie wiedzieli, to by się nikt nie poznał. Psychologia?

I teraz będzie: 'ładne, ale pewnie niedoświetlił, albo wywołał w nerwach, co? TAK MIAŁO BYĆ? Niemożliwe...'

Lepiej cichutko nad tym negatywem...


To - także dla mnie - nauka na przyszłość. Na AT nie ma miejsca na konstruktywną rozmowę - taką choćby jaka toczyła się na początku tej dyskusji. Na konkretny temat, konkretne pytanie...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

szwajcarski napisał(a):
W średnim jak najbardziej mozna wywoływać wszystkie klatki równo według jednego konyrastu sceny, a metoda jest bardzo prosta. Wybierasz jeden negatyw oraz wywolywacz, kalibrujesz i masz pewność, ze wyjdzie jak chcesz. W innym wypadku ciągle zabawa czy uda sie lub nie. Ja tak zrobilem i nawet N-3 mi nie straszne

Nie wiem, czy zostało to zauważone, ale od jakiegoś czasu - właśnie tak postępuję. Negatyw Ilford FP4+ naświetlany na ISO 80, wywoływany wg. schematu 1+50, 7.5 minuty. Cała dyskusja - moje pytanie - dotyczyło działania w sytuacji, w której pojawiło się odstępstwo od schematu. Zastosowane działania - poza tym, że okazały się skuteczne (udało się uzyskać obraz negatywowy możliwy do dalszego opracowania) - pokazały również, że uzyskany efekt daje się opisać jako: "zaświetlenie". W niektórych sytuacjach oczywiście

Mnie - taka konstatacja całkowicie satysfakcjonuje. W przypadku kolejnej "wpadki" tego typu (odpukać: puk, puk, puk) będę potrafił poradzić sobie z problemem sam .
Kwestia nauczenia się kalibracji to zupełnie inna sprawa Być może kiedyś w przyszłości...
Dziękuję Kolegom za rozmowę, życzę udanych fotografii

Post był edytowany 2015-06-02 12:57:44 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Adriano
Adriano

jaskiniar napisał(a):

To - także dla mnie - nauka na przyszłość. Na AT nie ma miejsca na konstruktywną rozmowę - taką choćby jaka toczyła się na początku tej dyskusji. Na konkretny temat, konkretne pytanie...


A mnie się wydaje, że to śmieszne jak ktoś krzyczy pomocy, a potem wybrzydza, że koło ratunkowe jest żółte, a nie czerwone. Po prostu jesteś zadowolony ze swoich zdjęć (myślę że na wyrost) i tyle - nie ma dyskusji. Wiele osób próbowało Ci sugerować różne rzeczy, wiele spasowało, wiele już tu nie ma. Ale wedle siebie tez pewnie uważasz, że oni byli śmieszni. Tak, że ten....FP4 to dobry materiał. Wywołuj go nadal w strefowym na N-?.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Adriano napisał(a):
jaskiniar napisał(a):

To - także dla mnie - nauka na przyszłość. Na AT nie ma miejsca na konstruktywną rozmowę - taką choćby jaka toczyła się na początku tej dyskusji. Na konkretny temat, konkretne pytanie...


A mnie się wydaje, że to śmieszne jak ktoś krzyczy pomocy, a potem wybrzydza, że koło ratunkowe jest żółte, a nie czerwone. Po prostu jesteś zadowolony ze swoich zdjęć (myślę że na wyrost) i tyle - nie ma dyskusji. Wiele osób próbowało Ci sugerować różne rzeczy, wiele spasowało, wiele już tu nie ma. Ale wedle siebie tez pewnie uważasz, że oni byli śmieszni. Tak, że ten....FP4 to dobry materiał. Wywołuj go nadal w strefowym na N-?.

Nie do końca zrozumiałem co napisałeś. Nie "krzyczałem" o pomoc, a jedynie prosiłem o podpowiedź - nie oczekiwałem nauk i pouczania, a rady.
To czy jestem zadowolony ze swoich ujęć - czy może nie - to zupełnie inna historia, zwłaszcza, że - być może fałszywie i "na wyrost" określenie "ujęcie" rezerwuję (w swoim podejściu do fotografii) wyłącznie dla czynności związanych z wymyśleniem, ustawieniem i zrealizowaniem kadru. Kwestie przetworzenia obrazu zapisanego na materiale światłoczułym w obraz negatywowy - a później w pozytywowy to - dla mnie - zupełnie inna sprawa.
Co do takiego rozumienia określenia "ujęcie" - niezbyt często sugerowano mi cokolwiek. Zresztą całkiem słusznie, bo kwestia widzenia, kadrowania - to sprawa nad wyraz osobista.
Sugerowano mi różne inne "rzeczy" - w zakresie chemicznego opracowywania moich ujęć. Ci, z których rad skorzystałem - "są nadal". Między innymi dlatego skorzystałem z Ich rad, że były to rady, a nie - nie powiem co, bo mam świadomość, że niektórzy jeszcze tu zaglądają.
Nie uważam, i nigdy takich opinii nie publikowałem - by ktokolwiek był "śmieszny". Mógł mnie ewentualnie rozbawić swoim zachowaniem.
Nie pretenduję miana do kogoś, kto "wywołuje w strefowym N-", bo zdołałem zapamiętać z lektury książek p. Adamsa uwagę, że system strefowy ma głównie sens przy fotografowaniu na błonach ciętych i w dodatku przy jednoczesnym - wraz z fotografowaniem, wywoływaniem - tworzeniem odbitek w tymże systemie. Odbitek pod powiększalnikiem nie robię...

Nie wiem czy FP4+ to "dobry materiał" czy też "zły". Nie znam się na tego typu ocenach. Jestem zwykłym amatorem fotografii, w dotychczasowej swojej "karierze" wywowłwacza negatywów - tego typu negatywu wywołałem samodzielnie:
5 rolek "świeconych" na ISO 64
2 rolki "świecone" na ISO 125 (czyli nominalnie, wg zaleceń producenta)
17 rolek "świeconych" na ISO 80
1 rolkę "świeconą" na ISO 160
W dodatku nie prowadziłem żadnych badań porównawczych - także w odniesieniu do warunków naświetlania (które to naświetlanie opierałem na odczytach światłomierza mierzącego "światło odbite uśrednione").
Nie mam w związku z tym praktycznie żadnego doświadczenia w "pracy" z tym negatywem.

I dlatego czasem ośmielam się zadawać pytania.
Ale - być może - faktycznie to nie ma sensu...

______________-
Odnoszę wrażenie, że co jakiś czas niektórych z nas nachodzi chęć na podtrzymywanie opinii o wielkim wtajemniczeniu - jakim dysponują ludzie zajmujący się "fotografią tradycyjną".
Przepraszam, że co jakiś czas ośmielam się wbijać szpileczkę w balony powagi i "wtajemniczenia".

Post był edytowany 2015-06-02 14:14:52 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

czarek napisał(a):
125 a 160 to żadna różnica, większy masz błąd pomiaru. Wołaj normalnie, nic nie zauważysz.

[ciach...]

Na zakończenie - z moje strony - jeszcze jedna prezentacja. Tego o co głównie mi chodziło w moim pytaniu. Czarku - miałeś rację
Zacznę od końca.
Ta fotografia

została wykonana na Ilfordzie FP4+ "świeconym" na ISO 80, ogniskowa 80 mm, czas 1/125 sek., przysłona f11.0. Wywołanie: 1+50, 7.5 minuty.

z kolei tę:

zrobiłem kilka minut wcześniej - w miejscu oddalonym od poprzedniego o jakieś 2 km, które pokonałem samochodem (warunki zewnętrzne nie uległy ŻADNEJ zmianie)
negatyw Ilford FP4+, "świecony" na ISO 160, ogniskowa 80 mm, czas 1/250 sek., przysłona f16.0. Wywołanie: 1+50, 10 minut.

Oba obrazki nie były poddawane żadnej "obróbce" własnej - poza (co jest chyba oczywiste) analogicznym procesem uzyskania obrazu pozytywowego ze zdygitalizowanego cyfrowo negatywu i zmniejszeniu do wymogów prezentacji na tym Portalu.

Moje pytanie dotyczące metodyki wywołania negatywu "świeconego" na ISO 160 miało na celu uzyskanie odpowiedzi - przy jakiej procedurze wywołania - efekt będzie podobny.
Koledzy w dyskusji dopracowali się rozmaitych interpretacji wszelkich aspektów fotografii w moim wykonaniu. Zastanawia mnie za każdym razem czemu i po co?


____________-
aha byłbym zapomniał...
po zastosowaniu obróbki własnej powyższe fotografie mogą wyglądać choćby tak:


I na ich podstawie z pewnością można odtworzyć wszystkie błędy jakie popełniłem zarówno podczas wykonywania zdjęć, ich wywoływania - jak również rzeczonej obróbki

Post był edytowany 2015-06-02 14:12:29 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Irwin0
Irwin0

jaskiniar napisał(a):


Nie wiem czy FP4+ to 'dobry materiał' czy też 'zły'. Nie znam się na tego typu ocenach. Jestem zwykłym amatorem fotografii, w dotychczasowej swojej 'karierze' wywowłwacza negatywów - tego typu negatywu wywołałem samodzielnie:
5 rolek 'świeconych' na ISO 64
2 rolki 'świecone' na ISO 125 (czyli nominalnie, wg zaleceń producenta)
17 rolek 'świeconych' na ISO 80
1 rolkę 'świeconą' na ISO 160
W dodatku nie prowadziłem żadnych badań porównawczych - także w odniesieniu do warunków naświetlania (które to naświetlanie opierałem na odczytach światłomierza mierzącego 'światło odbite uśrednione').
Nie mam w związku z tym praktycznie żadnego doświadczenia w 'pracy' z tym negatywem.



Grześ, ale zwróć uwagę, że przez wszystkie te lata, kiedy próbowano Cię nawrócić dokonałeś co najmniej trzech kroków do przodu:
1. Pozbyłeś się firanek.
2. Pozbyłeś się zakładu fotograficznego.
3. Zanabyłeś światłomierz

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
aha byłbym zapomniał...
po zastosowaniu obróbki własnej powyższe fotografie mogą wyglądać choćby tak:


I na ich podstawie z pewnością można odtworzyć wszystkie błędy jakie popełniłem zarówno podczas wykonywania zdjęć, ich wywoływania - jak również rzeczonej obróbki


No i "niedopuszczalna manipulacja cyfrowa" - działaj WYŁĄCZNIE pod powiększalnikiem



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.