Awatar jac123

Polska - Rosja ??? szybka sonda

jac123 181

Jak obstawiacie ?

no w końcu się udało z tą sondą ...

Post był edytowany 2012-06-12 14:59:19



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...

Odpowiedzi 181

Awatar lizol
lizol


a ja bym olał mecz, tak jak wcześniejsze i wszystkie kolejne


a nie potrzebuje ten Fenal się przeżreć przez dobę?

Awatar hobbes
hobbes

ja na wszelki wypadek wszystko przetrzymuje dobe przez uzyciem.. wszystko co proszkowe rzecz jasna..

Awatar lizol
lizol

hobbes napisał(a):
ja na wszelki wypadek wszystko przetrzymuje dobe przez uzyciem.. wszystko co proszkowe rzecz jasna..


no to jednak mecz

Awatar fiakier
fiakier

No i resztki mojej wiary w Smudę-selekcjonera rozwiały się koncertowo

Grisza napisał(a):
(...)
Gra na 3 defensywnych pomocników z Rosją to było świetne posunięcie,(...)


Z Rosją zdecydowanie tak, ale trudniej (w tej obsadzie jak widać niewykonalne) zorganizować coś "do przodu".

Można powiedzieć "grają piłkarze a nie trener" ale to trener narzuca styl gry drużynie. Smuda podobnie jak Janas w 2006 z Niemcami ustawił drużynę na Czechy "na alibi" i koniec jest podobny tylko kac dużo większy (klasa przeciwnika wówczas zdecydowanie większa niż dzisiaj).

Obawiam się, że opisywana przez Smudę "spalona ziemia" zostanie dopiero teraz...

Awatar jac123
jac123

Nic się nie stało ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Grisza
Grisza

fiakier napisał(a):
No i resztki mojej wiary w Smudę-selekcjonera rozwiały się koncertowo

Z Rosją zdecydowanie tak, ale trudniej (w tej obsadzie jak widać niewykonalne) zorganizować coś 'do przodu'.

Można powiedzieć 'grają piłkarze a nie trener' ale to trener narzuca styl gry drużynie. Smuda podobnie jak Janas w 2006 z Niemcami ustawił drużynę na Czechy 'na alibi' i koniec jest podobny tylko kac dużo większy (klasa przeciwnika wówczas zdecydowanie większa niż dzisiaj).

Przecież pierwsze 30 minut Czesi byli zepchnięci do obrony i to my prowadziliśmy grę, więc to nie kwestia ustawienia była. Problem się pojawił, dopiero jak Czesi się sprytnie połapali co gramy i zaczęli rozszerzać grę do skrzydeł, przede wszystkim do swojego lewego skrzydła żeby zamęczyć Piszczka i Błaszczykowskiego. Niestety Nam zabrakło jakości w rozegraniu, nie mamy i nie mieliśmy typowego środkowego pomocnika, który mógłby wziąć na siebie grę, pomógł przytrzymać piłkę, rozdzielił ją. Bramka po nieodpowiedzialnym zagraniu Murawskiego (nie chodzi o samą stratę, chodzi o to że odkrył swoim wejściem do przodu 40 metrów środka pola, które wykorzystali Czesi do kontry, na tym poziomie takich błędów nie można popełniać) i potem już była lipa, bo w takim meczu jak trzeba gonić wynik a nie ma się przewagi w środku pola to można tylko liczyć na długa piłkę, fuksa i indywidualne umiejętności napastnika.
Trudno, mogło być pięknie a skończyło się jak zawsze. I tak lepiej niż dostać dwa razy beznadziejnie w plecy a potem wygrać z Kostaryką.

Awatar jac123
jac123

Dokładnie, pierwsze 30 min. był ok, ale potem, no wiem, jakby kondycyjnie też wysiedli. Owszem były jakieś zrywy, kontry, ale na zasadzie pospolitego ruszenia.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar marctwain
marctwain

Krecik zarąbał fiskarsem reksia. Teraz Uefa mogłaby odebrać nam Euro. Byłoby przynajmniej gdzie parkować.

Awatar fiakier
fiakier

Grisza napisał(a):
(...)
Przecież pierwsze 30 minut Czesi byli zepchnięci do obrony i to my prowadziliśmy grę, więc to nie kwestia ustawienia była. Problem się pojawił, dopiero jak Czesi się sprytnie połapali co gramy i zaczęli rozszerzać grę do skrzydeł, (...)


I to chyba jest pięta achillesowa drużyn prowadzonych przez naszych szkoleniowców - brak elastyczności i uporczywe trzymanie się dogmatów raz zakodowanych skutkujące brakiem sensownej reakcji na zmianę poczynań przez drużynę przeciwną...

Błąd (duży) Murawskiego bezdyskusyjny, zwłaszcza, że zostawiwszy autostradę nie wybrał bezpieczniejszego podania na lewe skrzydło (miał tam zdaje się dwóch ludzi) a podpalił się na "finezyjne" zagranie środkiem. Tyle, że przy całkowicie biernej postawie drużyny w II połówce (nie wiem czy była chociaż jedna akcja z 2-3 celnymi podaniami) w którymś momencie musiało trzasnąć...

Pozdrawiam.

Awatar rudi
rudi

Ale skąd gen. Petelicki wiedział?...




Awatar rouge
rouge

Najważniejsze, że odpadła Rosja. Ze znalezieniem sobie nowego wroga nie powinniśmy mieć problemu.

Awatar FlatEric
FlatEric

rudi napisał(a):
Ale skąd gen. Petelicki wiedział?...

Wydaje Ci się, że to dowcipne? Gratuluję...

Dobrze, a teraz niech mnie ktoś objaśni, dlaczego odpadła Rosja, a nie Grecja?
Mają tyle samo punktów (4), taki sam bilans meczów (1:1:1), przy czym Rosja ma lepszy od Grecji bilans bramek (5:3 vs 3:3). No nie rozumiem...



Gdy wicher się zrywa...
Awatar hobbes
hobbes

FlatEric napisał(a):
rudi napisał(a):
Ale skąd gen. Petelicki wiedział?...

Wydaje Ci się, że to dowcipne? Gratuluję...

Dobrze, a teraz niech mnie ktoś objaśni, dlaczego odpadła Rosja, a nie Grecja?
Mają tyle samo punktów (4), taki sam bilans meczów (1:1:1), przy czym Rosja ma lepszy od Grecji bilans bramek (5:3 vs 3:3). No nie rozumiem...


Rosja odpadla bo w bezposrednim starciu z Grekami (Z ktorymi maja po 4 punkty) wlasnie przegrali - a UEFA zrobila taka regule, ze bezposrednie starcie jest wyzej w hierarchii rozstrzygania od stosunku bramek. Chodzilo o to by bylo mniej kalkulacji a wiecej gry.

Awatar fiakier
fiakier

rudi napisał(a):
Ale skąd gen. Petelicki wiedział?...


rouge napisał(a):
Najważniejsze, że odpadła Rosja. Ze znalezieniem sobie nowego wroga nie powinniśmy mieć problemu.


Proponuję:

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

rudi napisał(a):
Ale skąd gen. Petelicki wiedział?...


Moje pierwsze skojarzenie było takie same.

Na pohybel samobójcom - nie sztuką jest uciec, sztuką jest stawiać czoło.
(pomijam samobójców w czasie II WŚ, gdy zjadali truciznę łapani przez wroga i podobne przypadki).

(liter)

Post był edytowany 2012-06-17 10:41:25

Awatar implicite
implicite

Nie znam się na piłce więc nie wiem na ile ta wypowiedź jest prawdziwa. Ale jest ładna:
"Ten człowiek zrobił to, co potrafił, a nie potrafił nic więcej. Kiedy porównywano jego profil z innymi trenerami, którzy przyjechali na to Euro, to wyszło średnio. Metodami rękodzieła statków kosmicznych się nie da zbudować, a tu trwa pokaz statków kosmicznych. A piłkę nożną i tak będziemy oglądać, bo się pokazała z fajnej strony"



Wstęp do wątpienia
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

implicite napisał(a):
Nie znam się na piłce więc nie wiem na ile ta wypowiedź jest prawdziwa. Ale jest ładna:
'Ten człowiek zrobił to, co potrafił, a nie potrafił nic więcej. Kiedy porównywano jego profil z innymi trenerami, którzy przyjechali na to Euro, to wyszło średnio. Metodami rękodzieła statków kosmicznych się nie da zbudować, a tu trwa pokaz statków kosmicznych. A piłkę nożną i tak będziemy oglądać, bo się pokazała z fajnej strony'


Wcześniej był super holender i było jeszcze gorzej. Co prawda trener mało wyrazisty i jakoś taki zachowawczy.

Awatar hobbes
hobbes

implicite napisał(a):
Nie znam się na piłce więc nie wiem na ile ta wypowiedź jest prawdziwa. Ale jest ładna:
'Ten człowiek zrobił to, co potrafił, a nie potrafił nic więcej. Kiedy porównywano jego profil z innymi trenerami, którzy przyjechali na to Euro, to wyszło średnio. Metodami rękodzieła statków kosmicznych się nie da zbudować, a tu trwa pokaz statków kosmicznych. A piłkę nożną i tak będziemy oglądać, bo się pokazała z fajnej strony'


Teraz wszyscy mądrale, wpadli w pułapkę retrospektywnej oceny, na zasadzie że coś sie stało ..to oni wiedzieli ze trzeba bylo inaczej ..normalka :> Ja mysle - ze szacun sie nalezy i druzynie i trenerowi - mieli takie warunki jakie mieli (jako gospodarze nie przeszli chcrzestu kwalifikacji), takie nie inne pieniadze itp. W dwa lata nie dogonilismy widac nawet Czechow ..wiec klasyfikacja UEFA nie jest taka klamliwa (Rosja - 13, Grecja - 15, Czechy - 27, my - 62); nie wierze tylko w jedno, ze w calej lidzie nie mamy porzadnych graczy srodka pola...

Awatar jac123
jac123

RagnarokIII napisał(a):
rudi napisał(a):
Ale skąd gen. Petelicki wiedział?...


Moje pierwsze skojarzenie było takie same.

Na pohybel samobójcom - nie sztuką jest uciec, sztuką jest stawiać czoło.
(pomijam samobójców w czasie II WŚ, gdy zjadali truciznę łapani przez wroga i podobne przypadki).

(liter)

Ja myślę że w pierwszej kolejności należy współczuć, a nie na pohybel, komuś kto nie miał wystarczająco siły ...
Po drugie skąd ta pewność, że to było samobójstwo? To była osoba która dużo wiedziała, być może za dużo.
A co do piłki, no cóż, miejsce adekwatne do umiejętności polskich piłkarzy. Kiedy to Polska była piłkarską potęgą? Ostatnio chyba a latach 70-tych, od tego czasu jest kiepsko, co wykazały te mistrzostwa, a nawet dobry trener niewiele zmieni jak piłkarze niewiele umieją.

Post był edytowany 2012-06-17 11:13:33



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar hobbes
hobbes

is fecit cui prodest ..

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.