Awatar wojteh

aorta

wojteh 121

jesteśmy skromni, jednak mimo tego nawet my przyznajemy - Aorta nr1 mimo nielicznych wpadek okazała się sukcesem (polecam artykuł w najnowszej Polityce o nas, oraz wywiad z Nowym w Gazecie Polskiej)

tak czy inaczej nie zasypujemy jabłek w popiele i zaczynamy prace nad nr2

zwracam się wiec do wybitnych i tych tylko całkiem niezłych fotografów
jeżeli uważasz ze masz ciekawy material ktory warto pokazac w naszym biuletynie pisz na :
Info@aortamag.pl

zdjęcia powinny być okraszone textem( max 12tys slow lub 96tys znakow)

(na początek prosimy małe jpgi i max 10zdjec)

dodatkowo pojawia sie tematy numeru gdzie beda prace zbiorowe

tematy nr2 to:

1. stolice świata vs analogowy street
2. dzieci w obiektywie
3. tradycyjnie juz cycki (brany był również pod uwagę pomysł na pośladki, już po nadesłaniu licznych prac wybierzemy stronę, która będziemy publikować - przód lub tył)

termin nadsyłania materiałów: godzina 23.18 30 kwietnia

pierwszy numer można zobaczyć i pobrać pod adresem : aortamag.pl, aortamag.org

o popularności mogę powiedzieć ze wykupiony transfer w ciągu jednego dnia został wykorzystany … tyle było pobrań magazynu

http://aortamag.pl/

Odpowiedzi 121

Awatar wojteh
wojteh

Więc jesteś znanym i cenionym autorem - ok - podziwiam ... Ja staram się być lepszym - jeśli pomagasz - pomóż i temu projektowi swoją wiedza - pomóż mi jeśli potrafisz ...

My po prostu chcemy prezentować fotografie wykonane na kliszy ... Może tak powinno sie o tym mówić - zgadza sie ...

Awatar cichy70
cichy70

wojteh napisał(a):


Może pokażcie lepsza jakość - zapraszam - nie tłuczcie sie we własnym towarzystwie .. Może porównamy sie do innych ?

upss
dobra bo ja między młotem i młotem więc ostatni mój post tutaj.
Niemniej, żeś nowy przesadził akuratnie.
Hubert to jest magik i czarodziej, jeżeli o odbitki i nie tylko, chodzi.

Post był edytowany 2012-04-16 18:24:42

Awatar wojteh
wojteh

Nie jestem bojaźliwy .... Bez sensu te rozmowy

Myśle ze wszystko zostało już powiedziane ...

Awatar cichy70
cichy70

wojteh napisał(a):
Nie jestem bojaźliwy .... Bez sensu te rozmowy

.

no i skłamałem, teraz będzie ostatnia wypowiedz.
Nie ma co kruszyć kopi, AOrta powstała i może nie jest doskonała, ale ma jedną zaletę-
JEST.
Do tego, od poczęcia do porodu, minęło jakieś 3-4 tygodnie max.
natomiast AT, mimo, że też jest co pokazywać, nie wypłynęło z jakimś wydawnictwem czy czymś w tym stylu. A jest, chyba najszerszym medium, jeżeli o fotografie analogową chodzi.

Post był edytowany 2012-04-16 18:32:45

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Jestem printerem, taki wymierajacy zawod - koles ktory robi odbitki dla tych ktorzy chca miec dobre odbitki a sami nie potrafia lub nie maja na to czasu/mozliwosci.

A moja prywatna fotografia jest ciut odstajaca od aktualnych trendow
W kazdym razie dam Ci znac jak bedzie wernisaz w Warszawie albo Krakowie.
A jesli znajde wolny czas (z tym jest ciezko) to moze i pomoge Wam chociaz nie bardzo wiem w jaki sposob moglbym byc pomocny...czas pokaze. Dzieki za zrozumienie.

Post był edytowany 2012-04-16 18:35:14

Awatar wojteh
wojteh

Ja wiem jak - możesz ... Jak widzę masz poważanie tu na forum ...napisz by ludzie zaczęli sie prezentować ... Wiesz kto robi tu zdjęcia ...

Moge ci przed publikacja podeslac draft byś zerknal ...

Powiedz co w obecnym jest błędem ... Co możemy poprawić

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Wojtku, moje powazanie jest tu kompletnie nie istotne, zreszta bardziej jestem tu znienawidzony przez pewna czesc wiec moje postulaty sa nie na miejscu. Ale dam Ci pocieszajaca rade - bazujaca na moim doswiadczeniu w wspolpracy z innymi ludzmi. Jezeli bedziesz sie tu prezentowal, uczestniczyl w 'zyciu' kulturalnym to ludzie ktorzy beda czuli, ze to miejsce jest dla nich dobre - to oni sami do Ciebie napisza i zacznie sie wspolpraca. U mnie tak to dziala. Nikt publicznie nigdy nie zadeklarowal mi wspolpracy ani pod wplywem moich postulatow (ktorych raczej nie pisalem bo natretny nie jestem) Ludziska sami beda pisac jesli poczuja, ze beda chcieli sie u Ciebie zaprezentowac.
Tu publicznie zazwyczaj tylko bicie piany odchodzi...i to nie ulegnie zmianie, chyba ze na gorsze.

Nie wiem co to draft...

A nie podoba mi sie tylko jedno - stwierdzenie, ze jest to fotografia analogowa od poczatku do konca - no bo nie jest.
Moge zapytac jednego z klientow czy nie chcialby podeslac swoich zdjec. On ma juz gotowe skany odbitek.

Awatar Hefajstos
Hefajstos

ten projekt nie przeżyje pół roku...to jest moje zdanie. Nie znajdzie ani odbiorców, ani chętnych do realizacji. Nuda.

Awatar jac123
jac123

Hefajstos napisał(a):
ten projekt nie przeżyje pół roku...

Pół roku to by nie przeżył gdyby był robiony tak jak wyobraża to sobie dadanmafak, czyli od początku do końca analogowo. Zresztą jakby miało to w praktyce wyglądać? Tzn autorzy zdjęć przesyłają do redakcji zdjęcia (30x40?, czy też mniejsze?), następnie redakcja je skanuje i składa z tego gazetkę? Czy też wymagać aby autorzy zdjęć po zrobieniu odbitek sami je zeskanowali i przesłali do redakcji skan? Jedno i drugie w dzisiejszych czasach niewykonalne, a z biznesowego punktu widzenia samobójstwo. Owszem fajnie by było, tylko że AO to chyba na razie bardziej działalność non profit, skierowana do szerokiego kręgu odbiorców (analogowych). Kto więc miałby zapłacić za tą "najwyższą jakość" wyrażoną poprzez odbitki? Fajnie jest robić coś na wysokim poziomie jeśli się ma odbiorcę, który za to zapłaci. W przypadku AO nikt za wysoką jakość (odbitki) nie zapłaci.

Post był edytowany 2012-04-16 20:42:01



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Gata
Gata

To, że wymyśla się nowe projekty oparte stricte na fotografii analogowej jest fajne. Ale zanim się zabierze za tak poważne przedsięwzięcie warto jest solidnie poduczyć się w temacie fotografii w ogóle, szeroko jak się da. Pisanie o renesansie analoga jest totalną bzdurą, wiele osób - uznanych fotografików - może poczuć się urażonych takim sformułowaniem. Nie mówię tu akurat o osobach na tym forum, tylko o tej najwyższej półce fotografii. Tam wielu robi analogiem od lat i ani im się nie śniło o zmienianiu narzędzia. Takie podejście może odstraszyć od projektu wiele osób mających faktycznie coś do powiedzenia w tym temacie. Nie wiem czy kojarzysz magazyn internetowy SnapMe - tam co najmniej połowa zdjęć jest robionych analogami. Na razie dla mnie AOrta to jest zabawa w kręgu przyjaciół, którzy podniecają się faktem, że robią akurat na analogu, w takiej postaci znajdzie zainteresowanie tylko w takim wąskim gronie. Co do zdjęć w pierwszym numerze, materiał cmentarny jest mizerniutki, znam wiele osób, które ten temat kirkutowy ujęły o niebo lepiej. Zdjęcia ze starego Browaru również nie robią na mnie wrażenia. Natomiast zdjęcia Alicji znam stąd, coś się posypało w jakości, widzę paskudną pikselozę na zdjęciach. Myślę, że warto przyłożyć się do jakości. To tyle z mojej strony, pozdrawiam.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Gata napisał(a):
Nie mówię tu akurat o osobach na tym forum, tylko o tej najwyższej półce fotografii.


Czyli mówisz właśnie o Nas.

Awatar hobbes
hobbes

Ragnarok to w staronordyckim znaczyło "skromność"..

Awatar jac123
jac123

RagnarokIII napisał(a):
Gata napisał(a):
Nie mówię tu akurat o osobach na tym forum, tylko o tej najwyższej półce fotografii.


Czyli mówisz właśnie o Nas.

Właśnie! Idę poszukać najwyższej półki w mieszkaniu, położę tam jakieś foto i będzie to fotografia na najwyższej półce.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

hobbes napisał(a):
Ragnarok to w staronordyckim znaczyło 'skromność'..


Bardziej coś takiego jak Apokalipsa.

Awatar hobbes
hobbes

RagnarokIII napisał(a):
hobbes napisał(a):
Ragnarok to w staronordyckim znaczyło 'skromność'..


Bardziej coś takiego jak Apokalipsa.


no to mówię właśnie.. jak każdy się wykaże taką skromnością to będzie tu apokalipsa ))

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

hobbes napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
hobbes napisał(a):
Ragnarok to w staronordyckim znaczyło 'skromność'..


Bardziej coś takiego jak Apokalipsa.


no to mówię właśnie.. jak każdy się wykaże taką skromnością to będzie tu apokalipsa ))


Trzeba czasem się dowartościować, a i jest to też fragment eksperymentu psychologicznego, jaki został przeprowadzony kilkakrotnie w ubiegłym wieku, nazywał się propaganda, ludzie się na to łapali.
Pamiętaj że po ragnaroku nastanie Nowy i Szcześliwy Świat, co wieszczę, pragnąc przewartościowania ludzkich pragnień i dążeń.

Awatar analogowiec
analogowiec

hobbes napisał(a):
no to mówię właśnie.. jak każdy się wykaże taką skromnością to będzie tu apokalipsa ))

Awatar dadanmafak
dadanmafak

jac123 napisał(a):
Hefajstos napisał(a):
ten projekt nie przeżyje pół roku...

Pół roku to by nie przeżył gdyby był robiony tak jak wyobraża to sobie dadanmafak, czyli od początku do końca analogowo. Zresztą jakby miało to w praktyce wyglądać? Tzn autorzy zdjęć przesyłają do redakcji zdjęcia (30x40?, czy też mniejsze?), następnie redakcja je skanuje i składa z tego gazetkę? Czy też wymagać aby autorzy zdjęć po zrobieniu odbitek sami je zeskanowali i przesłali do redakcji skan? Jedno i drugie w dzisiejszych czasach niewykonalne, a z biznesowego punktu widzenia samobójstwo. Owszem fajnie by było, tylko że AO to chyba na razie bardziej działalność non profit, skierowana do szerokiego kręgu odbiorców (analogowych). Kto więc miałby zapłacić za tą 'najwyższą jakość' wyrażoną poprzez odbitki? Fajnie jest robić coś na wysokim poziomie jeśli się ma odbiorcę, który za to zapłaci. W przypadku AO nikt za wysoką jakość (odbitki) nie zapłaci.


A Ty jak zwykle masz problem ze zrozumieniem najprostszych rzeczy. Gdzie ja napisalem, ze maja robic wszystko analogowo?! Nigdzie! Oni napiali, ze robia analogowo od poczatku do konca a nie robia...wystarczy to zmienic i strona niech funkcjonuje do konca swiata, bede sie cieszyl bo malo tego jest na dobrym poziomie. Oczywiscie, ze robienie w ten sposob mija sie z celem na dluzsza mete - skanowanie samych odbitek...
Wojtek zrozumial, dyskusja sie zakonczyla. Ty nie przeczytales dokladnie lub nie zrozumiales i wyklad piszesz o przeszlosci...

Awatar mgmkom
mgmkom

wojteh napisał(a):
[...]
tak czy inaczej nie zasypujemy jabłek w popiele i zaczynamy prace nad nr2


W popiele to się gruszki zasypuje

Awatar DAAD
DAAD

mgmkom napisał(a):

W popiele to się gruszki zasypuje


Tak naprawdę to się zasypia gruszki w popiele, ale kto by dzisiaj to pamiętał.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.