Awatar noritsu-koki

Babole przy wołaniu filmu.

noritsu-koki 67

Panowie, ostatnio coś takiego robi mi się przy wołaniu filmów. Znajduje się przy brzegu negatywu zwykle.



Wywoływacz rodinal 1:50, ten film akurat to trix, ale wcześniej to samo było na jakimś ilfordzie.

Moje pytanie jest następujące i usłyszycie je po naciśnięciu guziczka o tutaj:

guziczek z pytaniem



http://symbolicinteraction.wordpress.com

Odpowiedzi 67

Awatar implicite
implicite

noritsu-koki napisał:
implicite napisał:
Daj se kurna spokój z 400s Na innych klatkach miałem to samo, co Ty.


o.O Kilka propacków tego filmu zrobiłem, jeden jest jeszcze w lodówie. I dopiero teraz takie coś, yhh...

Czyli to raczej nie ja coś skopałem?

To doskonały film pod warunkiem, że się nie trafi na wadliwy produkt.

Swoją drogą mam wrażenie, że jeżeli chce się fotografować na niezawodnych negatywach to wybór jest mocno, ale to bardzo mocno ograniczony do dwóch, może trzech ogólnie dostępnych materiałów wśród tzw. popularnych.



Wstęp do wątpienia
Awatar Malczer
Malczer

noritsu-koki napisał(a):
... Na całej powierzchni klaty jest jeszcz coś jakby nalot(?). Nic już nie wiem.

Zacznij od przerywania wodą. Być może ten Rollei nie polubił się z octem.



Niemedialnie
Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Malczer napisał(a):
Zacznij od przerywania wodą. Być może ten Rollei nie polubił się z octem.


Przerwałem octem kilkanaście rolek tego filmu. Nigdy nie było najmniejszych problemów.



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar Malczer
Malczer

noritsu-koki napisał(a):
... To w ogóle da się tak wołać, żeby nie odrywać?

Pewnie, można udrzeć i zostawić. Kiedyś tak robiłem, ale te taśmy coraz bardziej parszywe są i potrafią się odkleić ...



Niemedialnie
Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

To ja już nie wiem, jeżeli to wina filmu, to się zawiodłem na Rolleiu.

Ale ale, to na pewno nie jest tak, że jak film dostanie wilgoci, jak przez ten wypadek u mnie w lodówce, to się takie kwiatki mogą wydarzyć? Może to przechowywania wina jednak, a nie materiału?



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar rbit9n
rbit9n

to pewnie zależy od filmu. na neopanach i tri-x'ach z zamrażarki nie mam żadnych artefaktów, a na eFCe z lodówki mam odbite numerki. no ale eFKe to klasa sama w sobie

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

rbit9n napisał(a):
to pewnie zależy od filmu. na neopanach i tri-x'ach z zamrażarki nie mam żadnych artefaktów, a na eFCe z lodówki mam odbite numerki.


To w zamrażarce aż je trzymasz, nie w lodówce?



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar rbit9n
rbit9n

a w zamrażarce. mam taki mały zapasik i dla spokoju trzymam je w -22*C, okres przydatności wydłuża się naonczas astronomicznie. papiery też można mrozić, ale ja nie mam takiej dużej zamrażarki.

o mrożeniu wspomina kodak w którejś specyfikacji, musiałbyś przejrzeć techpuby.

Awatar p1ot3
p1ot3

hobbes napisał(a):
Oczywiście każda sroczka własny ogonek chwali.. Więc dla mnie naturalnym kandydatem prawicy jest koreks metalowy ze szpulkami do 35 i 120; jedyna wada ze po 5-7 latach zaczęły nieco przeczekać na wieczku. Ale żadnych bąbli, purchli, zaciekow itp.


kliknąłbym - 'lubie to'

szpulki nikora sa nie do pobicia (ważne, żeby nie były pobite, ba na zwichrowane nie nawiniesz nawet makaronu), ale na ebayu tego od groma. co do samej puszki, to mozna zainwestowac w 'hybryde' puszke z plastikowym wieczkiem - jak zacznie przeciekac to sie wieczko wymienia na nowe. jest to dość trwałe wbrew pozorom - ja, wymienialem wieczko ostatnio jakies 3 lata temu.

p.

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Never ending story, mam ostatnio jakąś czarną serię, jak sam wywołam, jest źle, jak oddam do labu to mi skopią, męczy mnie już to.

Panowie i Panie, pomóżcie, jeżeli możecie:



Co powoduje tego babola po bokach? Dodam, że nie ma tego na całej długości filmu, tylko na fragmentach. Czy to brudne szpulki, jak ktoś już wcześniej sugerował?

Nalot wczoraj po wywojce był szary, dziś stał się brązowawy. Coś z czymś przereagowało, chemia nie dotarła, o co może chodzić?

Zalałem szpulki na noc wczoraj roztworem octu, dziś wieczorem zmienię roztwór i tak poleżą do jutra. Czy to ma jakąś szansę pomóc?



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar Gata
Gata

mnie się takie szare brzegi zdarzają, mz nie dociera tam chemia.

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Tym razem to trochę wlazło na film, chociaż na skanie tego nie widać. Mam zamiar zaniedługo w tym koreksie wołać kolor i kurczę, chciałbym uniknąć niespodziewajek, stąd mój płacz tutaj.



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar filozof97
filozof97

jeśli to górna szpulka, to najprawdopodobniej trochę za mało chemii w koreksie (miałem tak samo w Tanku 200, ale nie wyszło mi poza obrzeża.)



Forum fotograficzne
Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Panowie, krótkie, ważne pytanie.


Jest film. Mokry. Nasączony wodą z kranu, bieżącą, bez zmiękczacza. Brak do dyspozycji Fotonalu, ani innych tego typu specyfików. Woda z kranu raczej twarda i raczej zmineralizowana do bólu.

Jak to wysuszyć, żeby nie miec zacieków? Jest jakikolwiek sposób inny, niż zaczekać aż wyschnie, pozostawiając malownicze zacieki i wykąpać w Fotonalu (którym nie dysponuję?).



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar rouge
rouge

noritsu-koki napisał(a):
Panowie, krótkie, ważne pytanie.

Jak to wysuszyć, żeby nie miec zacieków? Jest jakikolwiek sposób inny, niż zaczekać aż wyschnie, pozostawiając malownicze zacieki i wykąpać w Fotonalu (którym nie dysponuję?).


Podobno płyn Ludwik się nadaje.

Awatar fiakier
fiakier

noritsu-koki napisał(a):
(...)
Jak to wysuszyć, żeby nie miec zacieków? (...)


rouge napisał(a):
(...)
Podobno płyn Ludwik się nadaje.


Ludwika stosuję odkąd do wołania wróciłem - twarda (choć czysta) lubelska woda zacieków nie zostawia. Ale że zdążyłem tutaj "opeer" za to dostać to tylko piszę co stosuję nie doradzając .

P.S. Edzia (jak to często bywa) dokonała niewielkiej zmiany w ostatnim zdaniu...

Post był edytowany 2012-09-14 22:00:17

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

noritsu-koki napisał(a):
Panowie, krótkie, ważne pytanie.


Jest film. Mokry. Nasączony wodą z kranu, bieżącą, bez zmiękczacza. Brak do dyspozycji Fotonalu, ani innych tego typu specyfików. Woda z kranu raczej twarda i raczej zmineralizowana do bólu.

Jak to wysuszyć, żeby nie miec zacieków? Jest jakikolwiek sposób inny, niż zaczekać aż wyschnie, pozostawiając malownicze zacieki i wykąpać w Fotonalu (którym nie dysponuję?).


Ja płukam pod bieżącą i nigdy nie mam zacieków. Puszczam strumień w patyk na który zakłada się szpule(jest pusty w środku) i film płucze się od dołu do góry (nawinięty na szpulę) wciąż świeżą wodą przez minut 5 z niskim ciśnieniem wody. Nie pamiętam jak wygląda zaciek. Zmiękczaczy i innych płukanek nie stosuję.

Post był edytowany 2012-09-14 21:57:35

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

fiakier napisał(a):
Ludwika stosuję odkąd do wołania wróciłem - twarda (choć czysta) lubelska woda zacieków nie zostawia. Ale że zdążyłem tutaj "opeer" za to dostać to tylko piszę co stosuję nie doradzając .


Też to robiłem w płynie do mycia naczyń z braku zmiękczacza.

Napisałbym, że teraz żałuję, ale wołałem dzisiaj dwa filmy, z czego jeden to film czarno-biały, który potraktowałem ludwikiem, a drugi to C41, potraktowany jeno stabilizatorem jako ostanią kąpielą.

Oba ten sam objaw, biały osad w formie zacieków na 3/4 długości filmu.

Czeski film się zaczyna od tego, że wywołałem w tym samym miejscu już chyba z 7 rolek różnych filmów (w trzech różnych wywojkach i dwóch różnych procesach, mały i średni obrazek) i nie było nic takiego. Film wołałem rano, wszedłem przed chwilą do domu by obejrzeć, czy się ładnie wysuszył i dostałem kota zonka prosto między oczy.

Goście od wodociągów nagle dostali świra i zaczęli mineralizować wodę, czy jak?



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.