Awatar cichy70

kolodion, co jak z czym i dlazcego.

cichy70 139

Jako, ze matoł ze mnie kompletny językowo, a chętnie bym sobie porobił w kolodionie, czy ktoś może mi jak krowie na rowie, w punktach co, jak, z czym ?
wdzięczność ma, dla uczynnego dobroczyńcy, będzie niepomierna, chętnie wyrażona w ciechanach czy też innych nalewkach

Odpowiedzi 139

Awatar janus
janus

To może ten pan, który skypt napisał, zgodziłby się na publikację, gdyby go o to zapytać?

:-)

Awatar czarek
czarek

Myślę, że redakcja Slow Photography chętnie by opublikowała jego pracę na ten temat



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar bolas
bolas

Nie wiem czy się zgodzi odsłonić swoje tajemnice, bo od czasu do czasu po nauce w szkole właśnie proponuje zainteresowanym odpłatne warsztaty. W taki sposób i skrypt trafił do mnie, obawiam się że publikując go bez jego zgody strzeliłbym mu i sobie w kolano. To bardzo sympatyczny człowiek i nie chciałbym mu podpaść w tak głupi sposób, zwłaszcza że mieszkamy w jednym mieście.

Jak ktoś ma ochotę, można napisać bezpośrednio do p. Marka ... http://www.szyryk.art.pl/
A tu kilka jego kolodionów

Post był edytowany 2010-12-07 21:12:06



Łódź okiem przechodnia
Awatar janus
janus

Spoko, rozumiem. Tak czy owak warto wiedzieć.

Awatar bolas
bolas

Odnalezienei skryptu nieco może mi zająć, bo jestem po 4 miesięcznym remoncie i nadal większość rzeczy wala się gdzieś w pudłach, na pewno dotrę jednak do notatek. Sporo fajnych tricków nam p. Marek pokazywał, wiele elementów kolodium i procesu można zastąpić z powodzeniem łatwiej dostępnymi. Podobnie nie wszystko co widać na YouTube i w XIX wiecznych podręcznikach trzeba stosować współcześnie - np. owy pionowy tank do uczulania oblanych płytek.

Paradoksalnie dla mnie najtrudniejszym elementem było ... wyczyszczenie płytek. To prawdziwa mordęga, a jak się zrobi to choć troszkę źle, to wszystko i tak szlag trafi. Na warsztatach płytki czyściliśmy środkiem odtłuszczającym i enzymatycznym proszkiem do prania obficie je na koniec płucząc. Można też czyścić acetonem, alkoholami, "chromianką", węglanem wapnia lub talkiem. Testem czystej płytki jest moment gdy woda spływa z niej idealnie nie robiąc najmniejszych oczek czy bąbli. Bardzo wygodną opcją zamiast szkła jest użycie czarnego pleksi. Działa tak samo jak czarne szkło, można je bez problemu zamówić w każdej agencji reklamowej, a co lepsze jest oklejone folią, która zabezpiecza przed zatłuszczeniem. Gotową płytkę wyciągasz na kilka sekund przed oblaniem, zdzierasz folię i już ... bez tego całego amoku z szcztokowaniem, gąbkowaniem itp ... oczywiście patrząc na to z perspektywy historii to troszkę ściema, no bo gdzie pleksi w XIX wieku. Ta czarna pleksa ma jakąś popularną nazwę, której nie pamiętam ...

Kolodium, którego okazję miałem się uczyć to był jakiś przepis Kodaka z połowy lat 30-tych, lekko zmodyfikowany. Płytkę po oblaniu suszylismy jakieś 20-30 s czekając na żelowanie się najgrubszej warstwy na brzegach. Uczulanie jak już pisałem robiliśmy w normalnej kuwecie - niezwykle istotne było jednak w jaki sposób wrzuca się płytkę do cieczy, bowiem później od ręki było to widać na obrazie w postaci lekkiej fali itp jeżeli zanurzała się powoli. Oblewanie robiliśmy w świetle, dopiero w momencie końca suszenie włączano światło ochronne. Uczulanie już w nim, podobnie jak ładowanie kaset. Trwało koło 3-4 minut dla negatywu, minutę dłużej dla pozytywu. Wywołanie polegało na oblaniu płytki odpowiednim wywoływaczem, przerywanie w wodzie. Utrwalanie było odmienne dla egatywu i pozytywu, detali ani nazw nie pamiętam.

A tak wyglądał mój pierwszy Ładnie na nim widać pionową kreskę po lewej - to własnie efekt niepłynnego zanurzenia w azotanie srebra.

Post był edytowany 2010-12-07 21:39:59



Łódź okiem przechodnia
Awatar janus
janus

O. Dużo ciekawych rzeczy napisałeś.
BTW, mam ten stary przepis Kodaka na kolodion w formie pedeefa, jeśliś chętny.

Awatar bolas
bolas

No i święta prawda - lepiej nie uczyć się tego na kacu, bo przy oblewaniu płytki można łeb sobie obciąć w delirce ... strasznie mi nie szło, ręce się trzęsą jak u 90-latka ... to chyba z wrażenia, że z butelki wraz z kolodium leci na płytkę te 150-parę lat fotografii



Łódź okiem przechodnia
Awatar janus
janus

W sumie ten filmik bardzo wiele wyjaśnia. Myślę, że pan Marek nie obrazi się, że go wstawiłem.

Awatar janus
janus

Ciekawi mnie jeszcze co innego. Jaka jest rozdzielczość kolodionu w porównaniu do standardowego filmu srebrowego? Jakie powiększenie można zrobić z szybki 4x5, aby wciąż ładnie to wyglądało?

Awatar Bruno
Bruno

eeeee Janus - średni starcza na Bilborda... no to dużym se wieżowiec obkleisz.

Awatar janus
janus

Ale co średni, Brunonie? Kolodion?

Awatar Bruno
Bruno

Chodzi mi o format... Znaczy - średnia klatka A kolodion nie spieprzony powinien mieć podobną rozdzielczość co negatyw. Tak mi się zdaje przynajmniej...

Awatar janus
janus

No właśnie tego chciałbym dociec...

Awatar cichy70
cichy70

janus napisał(a):
W sumie ten filmik bardzo wiele wyjaśnia. Myślę, że pan Marek nie obrazi się, że go wstawiłem.

filmik już na dysku, dziękuję

Awatar bolas
bolas

Noooo rewelacja, tego było mi trzeba Na warsztatach z tego co pamiętam używaliśmy bromku potasu ... reszta identycznie, tylko nie robiliśmy werniksowania, ale na bank mam na niego przepis gdzieś. Pozostaje sedno sprawy - jak to kupić heheh ;D

Post był edytowany 2010-12-08 22:01:20



Łódź okiem przechodnia
Awatar janus
janus

Ale jak kupić eter? Czy całą resztę? Jakoś to ludzie kupują w Polsce, więc chyba nie będzie problemu. Ale faktycznie byłoby miło, gdyby ktoś na Forum wyjawił odpowiednie sklepy i meliny.

Awatar cichy70
cichy70

no mam paru kolesi aptekarzy, więc może coś by to pomogło.
Tylko co i gdzie trzeba kupić.
edita
zaraz będę wiedział ile kosztuje czarna pleksi 18/24 2 mm
ale nie myślę, że w granicach 2-3,5 złotego.

Post był edytowany 2010-12-09 11:59:39

Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

collodion jest tu...http://www.charakteryzacja.com/index.php/,details,id_pr,500039.html
można jeszcze dostać na miejscu w Warszawie na śródmieściu ale nie pamiętam teraz adresu.

Awatar janus
janus

Dobry człowiek, zbliżony do kręgów Mumera, podzielił się właśnie wiedzą na wiadomy temat.

Otóż sklep podstawowy to www.chemik.aip.pl, gdzie nabyć można w zasadzie wszystko (alkohol, eter, azotan srebra, jodek amonu, jodek potasu, tiosiarczan, siarczan żelaza, kwas octowy lodowaty, węglan wapnia (do czyszczenia szkła), niestety bromek kadmu jest trudny do zdobycia ale nie nieosiągalny). Kolodion dostępny jest w Amarze (http://www.amara.pl/).

A teraz przepis Mumera (kopiuj/wklej):

kolodion 140ml
alko 105ml
eter 35ml
bromek kadmu 1,5g
jodek amonu 2g

kapiel srebrowa:
45g azotanu + 500ml wody destylowanej

wywoływacz:
kurcze nie pamietam dokladnie ilosci ale to jest: siarczan zelaza plus woda( roztwor A) alkohol i kwas octowy lodowaty(roztwor B), potem mieszasz i masz gotowe

utrwalacz: 300g tiosiarczanu plus woda litr



Dziękujemy...!

Awatar mumer
mumer

Witam
z mojej strony chciałem jeszcze pozdrowić Pana Michała zwanym collodion na tym forum Michał ma bardzo duzą wiedze na temat tej techniki, polecam jego strone www.collodion.pl

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.