Awatar nord

Spowiedź powwszechna

nord 128

czy chodzisz do spowiedzi w pierwsze piątki miesiąca??

Odpowiedzi 128

Awatar implicite
implicite

MartaW napisała:
U mnie była w zielonej, ale nie ta sama

No tak, Export, a musi być Chmielowa.



Wstęp do wątpienia
Awatar MartaW
MartaW

jzl napisał(a):
... No tak, Export ...

w rzeczy samej



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar implicite
implicite

To przyjeżdżaj do Lublina. Znowu zmiksujemy jakiś plenerek, a przy okazji napijemy się schłodzonego piwka. Zapraszam!



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

ja pisał Jacek, brać! ale tylko w takiej flaszy:

Obrazek

natomiast w tej flaszy:



nie brać do ust, ba! do ręki nie brać, do koszyka nie wkładać.

hymn Lublina

ps. o kuchwa!

Post był edytowany 2010-07-15 23:07:03

Awatar Klara
Klara

1. Do kościoła chodzę na śluby i pogrzeby, reszta nie wpisuje się w dobrą, wielopokoleniową rodzinną tradycję (od kiedy praprababcia powiedziała prababci, że "za goja wyjdziesz tylko po moim trupie", a prababcia postanowiła poczekać).

2. Lubię komedie romantyczne, szczególnie te z Nicholsonem. Uwielbiam też "Kiedy Harry poznał Sally" z Billym Crystal i Meg Ryan, bo jest najlepszą komedią, jaką widziałam. Nie, żebym dużo widziała, bo ja filmów nie lubię, chyba że naświetlać.

3. Kaszanka, mmm. Smalec też mmm. Trudna rada. Ale jedno z drugim chyba nie idzie w parze?

4. Piwo: Ciechan miodowy, jak niektórzy wiedzą. Poza tem smakoszką piwną nie jestem, bo mam słaby węch, a co za tym idzie, również smak. Jak jest piwo, to wypiję, nawet takie z tesko za złotówkę.

I 5. z mojej strony: góry czy morze?

Edit: nazwę ulubionego piwa pomyliłam! Bo też i po trzecim albo czwartm dziś jestem. Piwo, jak sama nazwa wskazuje, służy do picia, zatem nie oszczędzam się w te upały.

Post był edytowany 2010-07-15 23:30:24



almost-Hasselblad
Awatar implicite
implicite

Góry. Morze jest nudne.

Przypomina mi się anegdota o tym angielskim urzędniku, który wreszcie, choć wyspiarz, postanowił po raz pierwszy w życiu zobaczyć morze. Wybrał się autobusem, wysiadł, poszedł na plażę, stanął. Poluzował krawat i rzekł do siebie: myślałem, że jest większe.



Wstęp do wątpienia
Awatar janus
janus

Skoro już o tym mowa... Jakie jest, proszę Państwa, dobre piwo bezalkoholowe w ojczyźnie dostępne?

Awatar czarek
czarek

Piwo bez alkoholu, to jak kobieta bez piczki.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar rbit9n
rbit9n

nie kompromituj się Marcin, lepiej napij się kwasu chlebowego.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Klara napisał(a):Edit: nazwę ulubionego piwa pomyliłam! Bo też i po trzecim albo czwartm dziś jestem. Piwo, jak sama nazwa wskazuje, służy do picia, zatem nie oszczędzam się w te upały.


Z Twoją figurą to nie musisz się oszczędzać, a na zdrowie na pewno Ci pójdzie.

Ale w temacie, bo już tu pisałem, lecz odpowiedzi nie udzieliłem. Do kościoła chodziłem przez większą cześć życia, jednak ostatnio zwątpienie mnie napadło i wolne sobie zrobiłem. Dotychczas piorun ognisty mnie nie trafił, więc nie jest źle. Nie umiem powiedzieć, czy kiedyś znowu zacznę tam bywać, to znaczy bywam, lecz głównie "turystycznie" na Jasnej Górze, bo za płotem teraz mam... aha, pytanie o spowiedzi było... od około ośmiu lat u spowiedzi nie byłem (nawet przy chrzcinach córki) i się nie zanosi, ale kto wie...

Kaszanką nie pogardzę, ale i nie zachwycam się szczególnie. Za smalcem przepadałem w dzieciństwie (i za masłem solonym), jednakże dziś jeno jako ciekawostkę kulinarną traktuje.

Piwo... ma chyba u homo sapiens dłuższą tradycję niż wino, choć pewności nie mam. Jestem zadeklarowanym piwoszem, jednak głównie dla walorów smakowych, choć walory odrywające od podłoża też doceniam i nie raz nimi nie wzgardziłem .

Nie umiem wybrać, góry czy morze. Jedno i drugie wspaniałe, to jak pytanie czy wole jeść, czy pić... lubię jedno i drugie. Nad morzem fajnie się idzie "w długą" po plaży, w górach pod górę i z góry

Moje pytanie to :

Jaki, wedle Was, jest sens istnienia nas i wszechświata całego???



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar czarek
czarek

O!
Znaczy O! ten kwas mi chodziło.

Post był edytowany 2010-07-15 23:47:32



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Flawiusz
Flawiusz

janus napisał(a):
Skoro już o tym mowa... Jakie jest, proszę Państwa, dobre piwo bezalkoholowe w ojczyźnie dostępne?


Janus, o niemożliwe pytasz!!!!!!!!!!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Klara
Klara

Flawiusz napisał(a):
(...)

Moje pytanie to :

Jaki, wedle Was, jest sens istnienia nas i wszechświata całego???


No jak? Fotografowanie! Dla nas. A wszechswiat patrzy i sie smieje, bo ma czas .

I na swoje odpowiadajac - gory, bo maja odpowiedni horyzont. Morze nudne i piasek plaski i twardy.



almost-Hasselblad
Awatar implicite
implicite

Flawiusz napisał:
Jaki, wedle Was, jest sens istnienia nas i wszechświata całego???

To zależy, czy rozważamy mocną czy słabą zasadę antropiczną.



Wstęp do wątpienia
Awatar janus
janus

No i to jest to. Znaczy się, że nie macie pojęcia o dobrym piwie par excellence. Piwo bezalkoholowe to probież. Bo kto nie był ni razu człowiekiem, temu człowiek nic nie pomoże.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

jzl napisał(a):
Flawiusz napisał:
Jaki, wedle Was, jest sens istnienia nas i wszechświata całego???

To zależy, czy rozważamy mocną czy słabą zasadę antropiczną.



Czekam na wyjaśnienia...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar czarek
czarek

Flawiusz napisał(a): Nie umiem wybrać, góry czy morze


Oczywiście, że góry!!!

to jak pytanie czy wole jeść, czy pić...


E, to nic... ja się spytam i poproszę o udzielenie poważnej odpowiedzi: jeść, pić, czy dupcyć? Przy założeniu, że potrzeba jednakowa...

Jaki, wedle Was, jest sens istnienia nas i wszechświata całego???




Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Oj Cezary, Cezary, jeść, pić i dupczyć można jednocześnie, np. w łóżku. Każda z trzech opcji jest potrzebna. To jakby pytać o życie bez mózgu, wątroby, czy bez płuc...



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.