Awatar dadanmafak

Giełda - dziwna sytuacja, przekręt?

dadanmafak 65

Jakis czas temu dalem ogloszenie - Canon t90 i pare obiektywow. Odezwal sie ktos z Canady i chce to kupic. Zapytalem jak dotarl do tego ogloszenia i czy chce caly komplet, nic na ten temat nie odpowiedzial za to zaproponowal 750 eur i domaga sie jak najszybszego podania danych konta zeby wplacic pieniadze. A sprzet chce zebym wyslal jego synowi do...Afryki.
Czy kogos z Was tez molestowal? Czyje jakis walek, kiedys cos slyszalem o przekretach zwiazanych z wysylaniem do Afryki. Pytanie tylko jak mnie znalazl, ogloszenie bylo tylko tu i na korexie.

Odpowiedzi 65

Awatar implicite
implicite

Właśnie o te dane mi chodzi. Ukraść można je tylko z banku, prawda? A skoro tak, to po co ta okrężna droga i docieranie do poszczególnych osób? Jeżeli podam numer konta, to resztę danych niezbędnych do wyczyszczenia mojego konta oszust i tak będzie musiał ukraść z banku. A skoro ma takie możliwości, zawracanie mi głowy fałszywą ofertą nie jest do niczego potrzebne, prawda?

Poza tym rozważana przez nas sytuacja jest teoretyczna. Nikogo nie namawiam do ryzykowania ani tracenia czasu na zakładanie kont jednorazowego użytku.



Wstęp do wątpienia
Awatar hobbes
hobbes

Nigerian Scam bazuje na niewiedzy, naiwności ofiar. Zaczyna się od pierwszego emaila - zazwyczaj o jakiegoś bogatego krewnego który własnie kojfnął, uwięzionego przez reżim, itp..tutaj chodzi o kupno aparatu - ale wspólną cechą jest chęć poznania danych celem przesłania jakiejś KASY. Tak ot znikąd, zgłasza się ktoś kto chce nam coś DAĆ - zbyt piękne żeby było prawdziwe, ano właśnie i na to piękno dają się ludzie nabierać. Jedyne czego chce bandyta czający się za tym emailem jest INFORMACJA niezbędna do a) wyczyszczenia konta b) do sparowania z danymi które już ma, Dadan nie napisał tego..i podejrzewam, że też w ofercie nie było nic poza "give me your account number"..ale ci Oni w kolejnych mejlach proszą o dane teleadresowe, nr konta, swift code, nazwe i adres banku, oddziału, imiona panieńskie mamy itp. Potem sobie przeszukują swoje bazki po różnych kluczach i identyfikują towarzystwo, jest soft do "zgadywania haseł" do wolnych w czasie prób wejścia na konto.. Tamten pewno nawet nie wie i go to mało interesuje że gada z Polakiem, jakie jest u nas prawo bankowe i jakie zabezpieczenia.. g..no go to interesuje, oceni czy Dadan jest coś wart jak pozna jego dane.

dopizzka!
A zapomniałbym! w kolejnym emailu domagałby się przesłania np. 10% sumy celem pokrycia opłat za międzynarodowy transfer Dadan by sobie pomyślał.. sprytnie! chce mi dać 750EUro za coś co jest warte np. połowe tego! co tam.. wyślę chłopu te 75EUrasów ..i tak będę do przodu

Post był edytowany 2009-11-03 14:02:27

Awatar implicite
implicite

Dzięki, teraz rozumiem. Wiedziałem, że to działa i nie kwestionowałem tego, chciałem jednak poznać mechanizm. Myślę, że wątek uległ wyczerpaniu. Jak na niefotograficzny - i tak rozległy.



Wstęp do wątpienia
Awatar trumil9
trumil9

Hobbes ma racje. Proba przekretu zawsze nastepuje na styku 2 operacji: pozornego przeslania pieniedzy i rownoczesnego zadania jakies kwoty na pokrycie takich czy innych kosztow. Idziesz do banku, zakladasz konto na fikcyjna osobe. Na konto deponujesz czek ( z innego banku zalozonego tez na falszywke)na duza kwote i robisz polecenie transferu do klienta majacego stac sie ofiara. Klientowi wysylasz blyskawicznie kopie transferu, ktory jest w drodze i poniewaz zamiast 100% obiecanej sumy przelales na jego konto 120% prosisz o wire transfer (15min) rownowartosci powiedzmy 15%. Te 15% wybeierasz, wszystkie czeki sie odbijaja w ciagu kilkunastu godzin i spokoj, to cie juz nie interesuje. Popularne w krajach gdzie platnosci dokonuje sie w obrocie czekowym. Sprawdzenie czeku zajmuje w niektorych bankach do 2 roboczo dni. Tutaj wcale nie chodzi o ukradzenie po cichu pieniedzy z konta a numer konta jest potrzebny po to aby zaczac cale oszustwo czyli od lewego traksferu kasy.

Post był edytowany 2009-11-03 14:42:00

Awatar czarek
czarek

Sprawdzić można, ale co z tego? Wyniki są dla mnie niezrozumiałe. Jeśli masz ochotę, wrzuć 212.76.37.214 i powiedz, co wyczytałeś

A w temacie - zadam pytanie: co można zrobić, mając czyjś numer konta, nazwisko i adres? Bo mnie się wydaje, że nic...



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Bruno
Bruno

sa gupy ludzi, taki "agencje". ktore kolekcjonuja dane osobowe i sprzedaja roznym firmom. ja na przyklad dostalem imiennie zaadresowany katalog ikei - nigdy nie robilem tam zakupow karta platnicza nawet i raczej pilnuje swoich danych. czesto przychodza jakies sms-y cholera wie skad informujace o jakichs duperelach i zeby wysłać smsa za 2zł. Moj tel. jest dostepny w sieci, wiec mnie to nie dziwi. Po to im mogą byc dane. Ale numery kont? W tej chwili bez mojego FIZYCZNEGO potwierdzenia [kody jednorazowe] nie da rady nic przelac, a trzeba być osłem, żeby coś wysyłać bez powodu. Przepraszam wszystkie osiołki.

Awatar MartaW
MartaW

Czarku!
Masz kontakty agenturalne!!!

4 User Agents Found



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar czarek
czarek

Dziękuję. Ale nadal nie wiem, czy to powód do dumy, czy wręcz przeciwnie.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar MartaW
MartaW

Czarku, prawdę rzekłszy to ani powód do dumy, ani do wstydu.
Zwłaszcza ze żaden z nich nie ma cech bota.

A wracając do pytania zadanego przez Ciebie wcześniej:
"numer konta, nazwisko i adres" to niby nic, a jednak wiele.
Pomysłowość oszustów i naiwność ich ofiar nie ma granic, a im więcej się tym oszustom danych ujawnia, tym wieksze ryzyko, że po dodaniu kolejnego pozornie "niewrażliwego" skrawka informacji powstanie komplet danych pozwalających przypuścić atak albo na ich pechowego właściciela, albo na na cel trzeci z przypisaniem winy ograbionemu z danych.

BTW. Allegro i BZ WBK mają np. u mnie przechlapane od czasu, gdy próbowały mi wcisnąć kartę AlleKartę...



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar hobbes
hobbes

nie wazne - do kasacji.

Post był edytowany 2009-11-03 20:26:57

Awatar kowal331
kowal331

A więc jesli przelewy bankowe sa tak "niebezpieczne" to co robic korzystając np z allegro.?Jesli nie podawac numeru konta do wpłaty,ani adresu to pozostaja tylko odbiory osobiste,lub przesyłki pobraniowe.Tylko jeżdzenie np do Ustrzyk Gornych z Gdyni po jakis filterek za 20 zl to chyba bez sensu

Awatar korba011
korba011

trochę w temat się wetnę,ale mam ogromną prośbę-czy ktoś może wie ile może kosztować sony 9002RS?

Awatar Krzysiek
Krzysiek

dadanmafak napisał(a):
Jakis czas temu dalem ogloszenie - Canon t90 i pare obiektywow. Odezwal sie ktos z Canady i chce to kupic. Zapytalem jak dotarl do tego ogloszenia i czy chce caly komplet, nic na ten temat nie odpowiedzial za to zaproponowal 750 eur i domaga sie jak najszybszego podania danych konta zeby wplacic pieniadze. A sprzet chce zebym wyslal jego synowi do...Afryki.
tak to też się kiedyś bali amerykanie. Jak kilka lat temu kupowałem Bronkę, to tydzień urabiałem gościa aby podał mi numer konta bankowego, bo nie miałem jeszcze aktywnego paypala ;-) On się bał (mając na uwadze nasze położenie geograficzne chyba rosyjskiej mafii), że ukradnę mu kasę z konta zupełnie jak TY

Nie ma możliwości zmanipulowania karty czy konta czy jakiegokolwiek dostępu do Twoje gotówki w banku. Aby uzyskać do niej dostęp musisz posłużyć się kanałem jaki bank do tego celu Ci wydzielił. Dwie rzeczy jakie można zrobić z czyimś numerem konta to:
1 - wpłacić na nie pieniądze, np. z handlu bronią, wtedy trzeba je wypłacić, zmienić tożsamość i zniknąć
2 - wydrukować sobie i powiesić na ścianie

Żyjemy w globalnej wiosce i nie ma nic w tym dziwnego, że kolega z Kanady czy Niemiec kupuje i wysyła coś dla kolegi na drugim końcu świata, gdzie ten ma tylko telefon satelitarny. A kasę chce wpłacić Ci nawet wczoraj bo dla nich jest ważna każda godzina.

PS. Ludzie. Tyle czytacie w tej sieci a nic nie wiecie o operacjach bankowych... Nie ma bezpieczniejszych operacji finansowych!

Awatar Krzysiek
Krzysiek

MartaW napisał(a):
A ten raport to jest osobliwość nad osobliwościami...
Wyraźnie widać, że jego twórcy przyjęli punkt widzenia bankowo-teoretyczny, a nie praktyczno-kliencki. Ech...


jeżeli chcesz ochronić swoje dane w sieci to je po prostu opublikuj. Nikt nie będzie niczego szukał, podpytywał, bo wszystko jest jawne. Kradzież osobowości jest na porządku dziennym w realnym świecie, ale w sieci się ją łatwiej tropi. W każdym razie nie zaczyna się od numer konta tylko od stworzenia dokumentacji istnienia, a z tymi można sobie samemu otworzyć dowolną ilość rachunków. Ale to inna bajka i TRZEBA MIEĆ DO TEGO TALENT a przede wszystkim JAJA ;-)

BTW. Czytam co poniektóre posty i mam wrażenie że się cofamy a nie rozwijamy, co z resztą widać po scenie polityczno-kościelnej. Kwestia zabezpieczeń kanału dostępu do rachunku klienta w banku nie ma nic wspólnego z kwestią bezpieczeństwa środków na nim zgromadzonych. Jeżeli ktoś złamie zabezpieczenia, tzn. włamie się do systemu i ogołoci wszystkich klientów, to rano klienci zobaczą przerwę techniczną, a przed południem będzie wszystko tak samo jak dnia poprzedniego. Co innego jak podasz komuś login, hasło i element 3D secure ;-) Ale tu trzeba być głupim, a głupota to cenny towar w dzisiejszych czasach.

Awatar admin
admin

dadanmafak napisał(a):
Jakis czas temu dalem ogloszenie


Nigeryjski przekręt, ale z tego co ja wiem jego celem nie jest przechwycenie danych tylko samego towaru. Ty mu przesyłasz dane do przelewu on generuje fałszywy dowód wpłaty który Tobie przesyła i prosi o szybkie wysłanie towaru bo zależy mu na czasie. Ty towar wysyłasz a kasa nigdy nie dochodzi.

Awatar Krzysiek
Krzysiek

to jest fałszerstwo dokumentów bankowych. Każda transakcja ma swój numer referencyjny. Wystarczy zadzwonić na infolinię banku czy wybrać się do swojego oddziału aby sprawdzić czy taka transakcja miała miejsce i czy jest w drodze ;-)

Awatar Krzysiek
Krzysiek

MartaW napisał(a):
BTW. Allegro i BZ WBK mają np. u mnie przechlapane od czasu, gdy próbowały mi wcisnąć kartę AlleKartę...
strasznie mnie to intryguje. Możesz napisać jak próbowali Ci wcisnąć te kartę i co im zrobiłaś, że już nie próbują?

Awatar jac123
jac123

Zgadza się tzw. nigeryjski przekręt. Chodzi o towar, nawet nie musi być dużej wartości (bo to już byłoby podejrzane i nikt bez kasy na koncie wartościowej rzeczy nie wyśle). Gdybyś podał nr konta zapewne za chwilę otrzymałbyś potwierdzenie (skan?) przesłania pieniędzy oraz usilną prośbę o jak najszybsze wysłanie paczki (biedne dzieci w Afryce czekają itp uzasadnienia). Jeśli chcesz zrób eksperyment i podaj mu ten nr konta (bez obaw, telepatycznie nic Ci z niego nie ukradnie nawet jeśli będzie znał Twoje imię i nazwisko). Być może kontakt się urwie bo ktoś czytał Twoje ogłoszenie i może czyta też nasze posty.
Rzeczywiście czytając niektóre posty można odnieść wrażenie, że w kwestii edukacji finansowej mamy jeszcze wiele do zrobienia ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.