Awatar dadanmafak

Giełda - dziwna sytuacja, przekręt?

dadanmafak 65

Jakis czas temu dalem ogloszenie - Canon t90 i pare obiektywow. Odezwal sie ktos z Canady i chce to kupic. Zapytalem jak dotarl do tego ogloszenia i czy chce caly komplet, nic na ten temat nie odpowiedzial za to zaproponowal 750 eur i domaga sie jak najszybszego podania danych konta zeby wplacic pieniadze. A sprzet chce zebym wyslal jego synowi do...Afryki.
Czy kogos z Was tez molestowal? Czyje jakis walek, kiedys cos slyszalem o przekretach zwiazanych z wysylaniem do Afryki. Pytanie tylko jak mnie znalazl, ogloszenie bylo tylko tu i na korexie.

Odpowiedzi 65

Awatar Bruno
Bruno

jak dostaniesz pieniadze na konto to nie masz sie o co martwic w zasadzie. Gorzej jak mialoby byc za pobraniem... Jakis prezydent Ugandy by pobral pewno...

Awatar hobbes
hobbes

ja bym nie podawał nr konta ani danych teleadresowych. Możesz mieć problemy. Nie wierzę w takie numery. Skąd wiesz że nie mają jakiejś ostatnio "shaczonej" bazki numerów kart kredytowych i nie szukają teraz jeleni, którzy im do tych kart dopiszą dane teleadresowe.. :]

Post był edytowany 2009-11-03 10:45:20

Awatar dadanmafak
dadanmafak

no wlasnie...podam dane i rano bede pusty...
nie moge sobie przypomniec na czym ten walek z Afryka byl zwiazany, bylo to dosc mocno opisywane bo ludzie z allegro dali sie wplatac...
w kazdym razie nie zamierzam nic podawac, ciekawi mnie glownie to jak ten kolo mnie znalazl...

Awatar hobbes
hobbes

a pisał po polsku? Automaty ustawiają na słowa kluczowe typu "sprzedam".. i jadą.. po tygodniu dostają gotowe zestawienie takich sprzedających i również automatem wysyłają Ci takie emaile z prośbą o podanie danych! Sprawa do napisania i zapuszczenia w powiedzmy 2h.. ale pewnie na "Czarnym" internetowym rynku do kupienia za jakieś 20USD.

Jeśli masz emaila znajdz w nagłówku sobie pierwszy IPk z którego ten email wyszedł a potem spróbuj znaleźć tego IPka na: http://www.botsvsbrowsers.com/ a potem tutaj: http://www.projecthoneypot.org/search_ip.php

Post był edytowany 2009-11-03 10:49:58

Awatar Bruno
Bruno

hobbes - to brzmi jak jakas straszna teoria spiskowa. Znam mase ludzi ktorzy sie wypuscili do Afryki na dluzszy czas. Wyobraz sobie - bierzesz sprzet, wydajesz oszczdnosci na bilety i po dotarciu zdarza sie jakis wypadek, awaria. Znajdujesz telefon, dzwonisz do ojca i prosisz zeby Ci kupil cos porzadnego. A w Afryce o filmy nietrudno. Moja firma stare noritsu przechandlowala tam i do Indii. A dla mlodego zapalenca moze i byc analog, byle pancerny [jak t90 na przyklad].
Oczywiscie moge sie mylic, po prostu nie bardzo chce mi sie wierzyc w takie rzeczy. Bo co potencjalnemu cwaniakowi dadza moje dane? Bez odpowiednich numerkow i tak nei przeleje nigdzie pieniedzy, juz nie mowie o zlamaniu hasel zeby sie dostac na konto.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

to czemu sobie na ebayu nie kupi?
tylko chce moje, bez ogladania zdjec, bez pytania o kondycje ?

Awatar Bruno
Bruno

Wiesz... Ludzie z cywilizowanych krajow nie zakaldaja, ze skoro ktos cos sprzedaje to musi byc zepsute/wadliwe jak na naszym alledrogo. Tam sie po prostu takie rzeczy nie dzieja.
PS - ile chcesz za t90? ja zawsze chcialem miec...

Awatar hobbes
hobbes

To nie jest teoria spiskowa, adresy emailowe, adresy IP, dane teleadresowe, numery kont, numery kart kredytowych są towarem. Zapoznałem się już ze szczegółami tej "oferty" i jest to kolejny sposób na wyciągnięcie tych danych, które potem zostaną opylone a komputer delikwenta stanie się celem ataków phishingowych i innych tak aby delikwent tylko "kliknął" w pewne miejsce i mu się pięknie załaduje jakis keylogger.
Robię w tym biznesie i wiem jak to działa, Afryka dzika nie ma nic do tego. Serio.

Jeśli chodzi o konta.. to opublikowano już takie zestawienie polskiego e-bankingu, co jest bezpieczne a co nie. Tutaj.

Post był edytowany 2009-11-03 11:18:38

Awatar Henry
Henry

IMHO to przekręt - pewnie będzie chciał żeby wysłać zanim kasa trafi na konto. Gdzieś już o tym czytałem...

Awatar hobbes
hobbes

Dzieją się dzieją Ludzie są tylko ludźmi i nie oceniałbym że w "cywilizowanych" to jest uczciwiej a u nas nie - po prostu, przedsiębierzesz odpowiednie środki zapobiegawcze - sprawdzasz opinie, towar, opis, zdjęcia, ceny - porównujesz z innymi ofertami jeśli się da.. a potem podejmujesz decyzję. Ja kupuję i na allegro i na ebayu.. i spotkałem się tylko RAZ z nieuczciwością i tu i tu. Więc trza być po prostu ostrożnym a nie w czambuł węszyć złodziei u nas a gdzie indziej wierzyć w anielską uczciwość.

Awatar Bruno
Bruno

Ja na alledrogo kupuje u "sprawdzonych" "krystalicznie zielonych" sprzedawcow. Zawsze jak kupie jakis korpus to trza cos do regulacji. To swiatlomierz, to mechanizm powrotny filmu, to migawke odblokowac...

Awatar rbit9n
rbit9n

hobbes napisał(a):
...

Jeśli chodzi o konta.. to opublikowano już takie zestawienie polskiego e-bankingu, co jest bezpieczne a co nie. Tutaj.


he, he! w raporcie mają nieaktualne dane (BOŚ SA), przeterminowane o jakiś rok.

a sprawa z aparatem, to ewidentnie jakiś szwindel.

Awatar hobbes
hobbes

Właśnie po zamieszczeniu go miałem napisać, że autorzy nie dysponowali danymi aktualnymi trochę :] - ale daje pogląd na ogólną sytuację. Jeszcze 10 lat temu na Zachodzie, loginem był ichny PESEL a wygenerowane hasła przesyłali emailem

Awatar Malczer
Malczer

No ale... mi to się wydaje naciągane nieco. Jest sporo prostszych sposobów na zdobycie nr. kont i danych osobowych. Przecież wystarczy zajrzeć na aledręgo i tam konta i dane sprzedawców są wyświetlane w aukcjach. A poza tym, przecież można się tam zalogować nawet podając fałszywe dane i jako tzw. kopertka dokonywać zakupów. Nikt ze sprzedających nie protestuje jeśli tylko pieniądze wpływają na konto. ...



Niemedialnie
Awatar hobbes
hobbes

jest to jednak problem już tych sprzedawców, nie zauważyłem podobnej praktyki na ŻADNYM portalu aukcyjnym w krajach bardziej "cywilizowanych" - ba! tam Ci nigdzie nikt nie poda nr. konta do przelewu; A to że my podajemy a nikt nie podnosi larum, może, nie jesteśmy po prostu "targetem" jeszcze (jak się dochrapiemy średniej unijnej w PKB to może), może nie jest o tym głośno.. Oferta którą przedstawił Dadan jest SPAMEM takim phishingopodobnym, bo próbuje wydobyć właśnie te dane, a pewnie jeszcsze i wyłudzić towar A przyłazi toto z przejętych kont na m.in. gmailu. Konta takie przejmuje się błyskawicznie wypuszczając np. ładne install.exe na jakieś rapidshar-y, torrenty chomiki, pod hasłami czegoś popularnego, czego się aktualnie poszukuje, bo jest na topie itp. Kto nie ma zapisanych haseł w przeglądarce ręka do góry!

Awatar implicite
implicite

Czy rozwiązaniem - być może kompromisowym - nie byłoby założenie konta na tę jedną transakcję? Jeżeli to oszustwo, na konto nigdy nie wpłyną żadne pieniądze. A przecież niewykluczone, że mamy do czynienia z niecodzienną, ale prawdziwą sytuacją.



Wstęp do wątpienia
Awatar Malczer
Malczer

Ja nie mam, nawet na plfoto. Mi.in. z tej przyczyny, że z żoną korzystamy z jednego kompa, więc nam się kitłasiło ...



Niemedialnie
Awatar hobbes
hobbes

@jzl, codzienną przez rok (2008) tak średnio, internetowe podziemie "dowiedziało się" o ok. 70mln unikalnych nr-ach kart kredytowych wraz z danymi do nich.

Awatar implicite
implicite

Nie kwestionuję tego. Rozważam tylko czysto teoretyczną możliwość "oszukania" oszusta poprzez podanie mu konta w żaden sposób niepowiązanego z moimi pieniędzmi. Zastanówmy się tedy. Żeby numer konta coś dał oszustowi, musi mieć co z niego wyciągnąć. Być może uda mu się za pomocą numeru konta namierzyć moje dane. Tylko po co mu one? A przecież oznacza to, że oszust ma możliwość włamania się do zasobów banku. A skoro to potrafi, to nie potrzebuje wyłudzać ode mnie żadnego numeru, bo w zasobach banku wszystko ma jak na tacy. Więc jakie ryzyko poniesie Dadanmafak podając numer konta założonego wyłącznie w celu sfinalizowania tej transakcji?



Wstęp do wątpienia
Awatar hobbes
hobbes

Zastanów się - chodzi o dane osobowe Aby założyć konto w banku - należy podać swoje dane i zawrzeć z bankiem umowę cywilno-prawną na świadczenie usług takich czy innych. Raz, że dane, a dwa stracony czas. A wszystko po to bo mu ktoś poprzez ukradzione konto na gmailu/yahoo/.. wysłał lipną ofertę, złapaną w sieci przez bota.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.