Awatar Jantar

Jak i od czego zacząć

Jantar 107

Witam.

W końcu chyba przychodzi powoli ten czas, że chcąc robić zdjecia analogiem trzeba będzie wywoływać filmy samemu. Może nie dziś i nie jutro, ale musiałbym już rozmyślać co i jak.
Na początku zaznaczę, że osobiście wolę kolor od cz-b i ku temu chciałbym zmierzać, aczkolwiek wiem, że przy samodzielnej obróbce musiałbym zacząć właśnie od cz-b. Raczej mały obrazek, choć mam w domu Starta to nie przewiduję zabawy w średni format, przynajmniej na razie.
Naturalnie chciałbym wszystko jak najmniejszym kosztem osiągnąć. Jako że z kasą krucho, więc trzebaby dochodzić małymi kroczkami - np: najpierw film, zaś koreks, chemia, a za jakis czas powiększalnik, papier...

O teorii jak to obrabiać mogę poczyać, więc póki co nie chcę zawracać tym głowy.

Na razie miałym prośbę o podpowiedzi, za czym najlepiej się oglądać. Np: jaki koreks (może Kaiser?), jakie filmy (Fomapan 200 pewnie, coś czytałem o nim), chemia (Rodinal, albo coś innego?).
Z powiększalników - choć to w dalszej perspektywie - myślałem nad Krokusem 44 kolor.

Odpowiedzi 107

Awatar janus
janus

Eee... Adox CMS 20.

Awatar orwo
orwo

CyMeSa nie wołałem, może kiedyś się skuszę

Awatar janus
janus

Ja właśnie dziś chcę przemóc lęk, no i wolałbym zrobić wszystko cacy, a przynajmniej zgodnie z zaleceniami, bo to jednak chyba ciekawy materiał i byłoby szkoda spieprzyć.

Awatar Bruno
Bruno

janus napisał(a):
Eee... Adox CMS 20.

I naprawdę trzeba, tak, że jest potrzeba trzeby?
To ja już wiem czego nie będę używał.

Awatar janus
janus

Tak mówi instrukcja i tak mówi Hubert, więc dla mnie to sakrament.
Jeśli ma to być cena za giga-jakość, do której ten film jest teoretycznie zdolny, to lubo poniosę tę ofiarę.
:-)
PS: Brunonie, szepnę Ci jeszcze tylko po cichu, że nie mogę nigdzie znaleźć tej cholernej karuzeli, sorry!

Awatar Bruno
Bruno

janus napisał(a):

PS: Brunonie, szepnę Ci jeszcze tylko po cichu[...]

Ja przygłuchy jestem i cierpliwy, wiec ja sobie poczekam kolejne dwa lata.
Pamięć obrazkową mam niemal fotograficzną, więc dobrze pamiętam.

Awatar janus
janus

No i wywołałem, psia krew.
Nie, nie jest tak źle, przynajmniej na początek...

Ale do rzeczy:
Te Adoksy mają bardzo krótkie czasy wywoływania: 4,5 - 5,5 minuty.
Według mojego rozumienia producent może dlatego naciska na przerywacz, żeby móc ten czas jak najlepiej kontrolować.

Wrzuciłem do 1 litra wody pojemniczek od malucha napełniony kwaskiem cytrynowym, wszystko wymieszałem itd.
Cały czas jednak telepało mi się w głowie, czy cały pojemniczek kwasku to jednak nie za dużo. Jeśli octu dajemy dwa glug-glugi na litr, to dlaczego aż tyle kwasku...?

No nic. W każdym razie. Filmy wywołały się ładnie, zostały chyba tylko... nieładnie przerwane. Problem dotyczy całego filmu i najbardziej widoczny jest w równych partiach nieba i na rozbiegówce. Wygląda to jak jednolita warstwa bardzo ciężkich chmur. Trochę jak na najnowszych zdjęciach Ito, choć oczywiście delikatniej.

Mam wrażenie, że ten przerywacz zadziałał na maksa mocno i wręcz zmroził wywoływacz, który był na filmie. Czy dobrze myślę? Czy taki efekt jest wtedy możliwy?

Post był edytowany 2011-04-21 09:29:21

Awatar dadanmafak
dadanmafak

odpowiadam skoro swit

nie wiem...

nie mam pojecia jak dziala przerywacz z kwasku i jak bardzo stezony ma byc i jaki to ma wplyw na twoj film. no i nie widze go wiec juz calkiem jest ciezko...

akurat z tym filmem nie mialem nigdy zadnych problemow, czulosc podana jest dobrze, film nie jest taki agresywny jak ppotrafia byc inne niskoczule filmy, wszystko tam zawsze bylo git. ale zawsze robilem tak jak pisze instrukcja, jedynie czasy zmienialem delikatnie w zaleznosci od tego co bylo fotografowane (o kontrast mi choddzi)

wiec jesli zrobiles wszystko zgodnie z instrukcja, jedynie przerywacz byl "niepewny" to wszystko wskazuje na przerywacz...

Awatar kayaman
kayaman

Kwasu cytrynowego daje się 15 g na litr.

Sprawdziłem przed chwilą w kuchni. Przeciętne opakowanie spożywcze ma 20 g.
Lata stosuję przerywacz na bazie kwasu cytrynowego i żadnych problemów ni ma.
Nie sądzę aby problem leżał w przerywaczu nawet jeśli dałeś 20 g na litr.
To słaby kwas.



Pracownia Fotografii Tradycyjnej www.wywolywanie.com

Retrophotography
Awatar MarcinM
MarcinM

weesee napisał(a):
do wołania filmu przerywacz jest całkowicie zbędny, wręcz nie wpływa pozytywnie.


Możesz rozwinąć?
Jakich niepożądanych efektów można się spodziewać?

Awatar orwo
orwo

nie pamiętam, ale gdzieś w literaturze było o tym. przerywacz potrzebny przy energicznej wywojce, przy takiej której czas działania wynosi kilkanaście minut i więcej to szkoda smrodzić.

podobnie jak Jakub, używam cytrynowego od wielu lat, z tym ze jedynie do odbitek, filmów jak wspomniałem nie przerywam.
fabryczne przerywacze bezwonne są na kwasie cytrynowym przeważnie, na pewno fomy.

jeszcze jedno Marcinie, użyłeś kwasu czy kwasku cytrynowego? ten pierwszy to czyste E330 stosowane powszechnie w przemyśle spożywczym, drugi, czyli kwasek, o ile dobrze kojarzę zawiera cukier, co dyskwalifikuje go do użycia w celach fotograficznych, ale o tym wcześniej pisałem.

Awatar kayaman
kayaman

Pod nazwą kwasek cytrynowy w spożywczym jest też sprzedawany czysty kwas 20g.
Przynajmniej tak jest napisane na opakowaniu. Tzn. nie ma informacji o jakiś dodatkach.
Choć fakt, że ja do foto używam takiego z hurtowni chemicznej cz.
Też głównie do odbitek.
Filmy wywoływane drobnoziarniście przerywam wodą.

Przy przerywaniu woda zachodzi dowoływanie bezbromkowe.
Ale przy takich wolnych wywoływaczach to i tak nie ma znaczenia.

Post był edytowany 2011-04-21 11:04:40



Pracownia Fotografii Tradycyjnej www.wywolywanie.com

Retrophotography
Awatar MarcinM
MarcinM

Aha.
Wywołuję zwykle 25 i więcej minut.
Czy jeśli rezygnujesz z przerywacza, to od razu po wylaniu wywoływacza wlewasz utrwalacz, czy płuczesz na przykład wodą żeby wywoływacz z utrwalaczem się nie mieszały?

edyta:
Aha, już kolega mi powyżej odpowiedział.

Post był edytowany 2011-04-21 11:06:03

Awatar janus
janus

Tak, poza brakiem wypróbowanego przerywacza wszystko inne zrobiłem do bólu według adoksowej instrukcji i wskazań Huberta.
Dałem prawie cały pojemniczek (od malucha) kwasku cytrynowego (znalezionego w maminej kuchni, pochodzenie nieznane) na 1 litr wody.

Efekt, który opisałem powyżej, nie występował na przykład w przypadku nierównego wywołania (smugi, fale Dunaju, trzypionizm), dlatego powiązałem go ze "zmrożeniem", spowodowanym użyciem agresywnego przerywacza. Na jednej z klatek zauważyłem też białe punkciki, o których wcześniej czytałem, że takoż mogą pojawiać się właśnie w przypadku użycia (zbyt) silnego przerywacza.

Drugi Adox już w koreksie, więc dziś spróbuję szczęścia, minimalnie przedłużając czas (aby wykluczyć nierówne wywołanie) i nie korzystając z żadnego przerywacza oprócz wody. Czy to dobry pomysł?

Awatar dadanmafak
dadanmafak

nie lepiej po prostu kupic jutro przerywacz? chyba jest tam jakis sklep...
ewentualnie zrob przerywacz o polowe slabszy...

Awatar janus
janus

Za późno, na wszystko za późno...
Zrobiłem tak, jak napisałem, że zrobię.
No i chyba jest... cacy!
:-)

Właśnie wyjąłem też dwie sznytki Fomapana 100 z Rodinala:
Półtony płożą się rozkosznie niczym bajadery na otomanach haremu.
Miód na moje uszy!!!
:-)

Awatar dadanmafak
dadanmafak

jutro w poludnie ide efke ir meczyc - w malym obrazku...moze bedzie lepiej w d23, bo akurat ta emulsja w rodinalu mi nie lezala...

Awatar orwo
orwo

janus napisał(a):
Miód na moje uszy!!!
:-)


qrde, czy ja źle robię? zawsze chłonę ślepiami

Awatar revid
revid

Witam. Postanowiłem w końcu zacząć samodzielne wołanie Jako, że mam Tmaxa 400 chcę kupić D-76, ale w lodówce leży jeszcze RR100, mogę go spokojnie wymoczyć w tym D-76, czy raczej coś innego?
Pytanie drugie, czy ma ktoś z Was może zbędny koreks, najlepiej na dwa filmy 35mm ?
Chętnie odkupię, bo za nowy trochę drogo wołają, o np. tu

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.