Awatar Jantar

Jak i od czego zacząć

Jantar 107

Witam.

W końcu chyba przychodzi powoli ten czas, że chcąc robić zdjecia analogiem trzeba będzie wywoływać filmy samemu. Może nie dziś i nie jutro, ale musiałbym już rozmyślać co i jak.
Na początku zaznaczę, że osobiście wolę kolor od cz-b i ku temu chciałbym zmierzać, aczkolwiek wiem, że przy samodzielnej obróbce musiałbym zacząć właśnie od cz-b. Raczej mały obrazek, choć mam w domu Starta to nie przewiduję zabawy w średni format, przynajmniej na razie.
Naturalnie chciałbym wszystko jak najmniejszym kosztem osiągnąć. Jako że z kasą krucho, więc trzebaby dochodzić małymi kroczkami - np: najpierw film, zaś koreks, chemia, a za jakis czas powiększalnik, papier...

O teorii jak to obrabiać mogę poczyać, więc póki co nie chcę zawracać tym głowy.

Na razie miałym prośbę o podpowiedzi, za czym najlepiej się oglądać. Np: jaki koreks (może Kaiser?), jakie filmy (Fomapan 200 pewnie, coś czytałem o nim), chemia (Rodinal, albo coś innego?).
Z powiększalników - choć to w dalszej perspektywie - myślałem nad Krokusem 44 kolor.

Odpowiedzi 107

Awatar orwo
orwo

Jantar napisał(a):
Moczyłem ok. minutę. Po tym wypłukałem to (nie wiem czy powinienem

no właśnie, po zwilżaczu już nie płuczesz.

Awatar Jantar
Jantar

Następną Fomę 200 spróbuję wywołać tak:
czas: 24min.
temp. 20st. i pewnie dążyć będzie do 18
rozcieńczenie 1:100
pierwszą minutę obracając koreks bez przerwy, a następnie co 2 minuty. Zobaczymy co wyjdzie.

Awatar orwo
orwo

Jantar napisał(a):
temp. 20st. i pewnie dążyć będzie do 18

a nie lepiej zacząć od 18 co by nie dążyła i wołać o 20% dłużej?

Awatar bolas
bolas

Wyskoczę trochę jak Filip z konopi, po wypaleniu paru z pytaniem: co jest łatwiejsze do nauczenia się od zera wywoływanie czy robienie odbitek ? Przyznam, że troszkę kiepsko się czuje w świecie menzurek, propocji czegoś do czegoś, a z mierzeniem czasu już zdecydowanie najgorzej. Poczytałem trochę o obu procesach i zdaje mi się że jednak łatwiej się chyba teoretycznie powinno nauczyć powiększać i robić odbitki. Czy tak faktycznie jest ?



Łódź okiem przechodnia
Awatar Jantar
Jantar

Nie wiem, bo jak dotąd moje... ekhm, "doświadczenie" to całe 2 wywołane filmy. Ale myslę że pierw trzeba mieć negatyw żeby porobić odbitki . Zakłądając, że wszelkich akcesoriów nie otrzymamy od kogoś tylko musimy kupic, to zdaje mnie sie, że jednak taniej i prosciej negatywy... Plus jest też ten, że mając film w koreksie można wszystko robić przy zwykłym świetle. Ale dobra, jako totalny amator w tej kwestii wiecej sie nie wypowiadam .

Awatar pawell31
pawell31

Łatwiej jest wywołać negatyw. Ale czarno białe odbitki to tez nie jest w sumie nic trudnego.

Awatar bolas
bolas

Niby racja, ale np. mając w aparacie film z kadrami np. z Lwowa, czy jakeigoś odległego miejsca raczej nie ryzykowałbym nauki, bo jak coś spaprzę to przepadną na amen. Stąd myślałem, że może filmy dawać póki co nadal do wywołania za kasę, a dysponując już wywołanym negatywem sam bym sobie skanował i ew. robił tradycyjne odbitki. Tyle, że póki co ani skanera odpowiedniego, ani powiększalnika i reszty nie mam



Łódź okiem przechodnia
Awatar orwo
orwo

zawsze możesz zacząć od filmów z mniej ważnymi zdjęciami.
jedno i drugie jest stosunkowo łatwe, ale dużo trudniej jest zrobić dobrą odbitkę niż dobrze wywołać negatyw.

Awatar Jantar
Jantar

Zatem trzeba nabyć kilka tańszych filmów cz-b i użyć ich tylko celem nauki .

A tak poza tym. Wziąłem cyfrę i zacząłem się bawić w digitalizację dalej. Tym razem ustawienia własne. Przysłona, czas, czułość i w tle inne światło - naturalne (nagatyw był przy oknie). Najlepszy efekt uzyskałem przy silnym naświetleniu zdjęcia - po odwruceniu na kompie w negatyw (czyli pozytyw ) zdjecie nareszcie nie było takie blade, i to bez pomocy "podrasowania" w Irfanie. Czyli do końca sam nie wiem czy negatyw jest słabo kontrastowy, ale udowodniłem sobie, że duże znaczenie mają ustawienia cyfry. Choc z drugiej strony klatka na której testowałem była bardziej kontrastowa....

Awatar pawell31
pawell31

Ja na początek kupilem 5 rolek fomapan 100. Robiłem zdjęcia na pierwszej rolce po to aby zapchac film, bo i tak szedl do nauki. Ale samo wywolanie negatywu jeszcze nie przysporzylo mi problemu, no moze tylko raz gdy zapomnialem zegarka wziasc ze soba... ale jakos sobie poradzilem na powiekszalnikowym wazne zeby sie nie zniechecac i probowac do oporu,a bedzie wychodzic coraz lepiej.

pozdro

Awatar slawoj
slawoj

Twierdzę tak jak koledzy - łatwiej jest wywołać negatyw.

Żeby zrobić "dobre" odbitki, to trzeba się trochę nagimnastykować (czas, gradacja papieru, wysłanianie, doświetlanie, etc...)

Awatar viper1986
viper1986

Postaram się jasno opisać moje zamiary i problemy z nimi związane. Zamierzam skompletować
wszystkie potrzebne akcesoria + chemię, aby samodzielnie wywoływać negatywy w domowym zaciszu. O ile co do chemii czytając tego posta, jak i dzięki lekturze innych tematów posiadam już niewielkie rozeznanie, to moje pytanie dotyczy koreksu który posiadam. Jest to Krokus Tank 2000. Jednorazowo można w nim wywoływać pięć klisz. Na dnie koreksu podana jest wartość w ml potrzebnej substancji dla procesu.Mnie ciekawi jak wywołuje się pojedynczą kliszę? Jaki problemy się z tym wiążą i czy może lepiej, aby na początek było łatwiej zamienić się z kimś na koreks do którego wchodzi jedna klisza?

Awatar zieloo
zieloo

Jest to Krokus Tank 2000. Jednorazowo można w nim wywoływać pięć klisz. Na dnie koreksu podana jest wartość w ml potrzebnej substancji dla procesu.Mnie ciekawi jak wywołuje się pojedynczą kliszę? Jaki problemy się z tym wiążą i czy może lepiej, aby na początek było łatwiej zamienić się z kimś na koreks do którego wchodzi jedna klisza?


Zostawiasz 1 szpulę, nawijasz na nią film i blokujesz ją takim dynksem, żeby się nie przesuwała. Ja takowego nie posiadam i też nic złego się nie dzieje, ale trzeba uważać przy przewrotkach koreksem.

Awatar viper1986
viper1986

Nareszcie znajdzie się czas (zakończona sesja na studiach) i skromne fundusze aby samemu zacząć przygodę z wywoływaniem klisz. Poczytałem już na temat samego procesu, potrzebnych akcesoriów i wymaganych warunków ostrożności. Teraz została jak dla mnie rzecz najtrudniejsza: dobór odczynników chemicznych. Do dziś dnia robiłem zdjęcia tylko na negatywach kolorowych. Prosił bym o poradę jaki negatyw czarno-biały na początek (fotografia krajobrazu, portret) typ135 , a także coś z typu 120 (posiadam aparat druh synhro, stoi, kurzy się ale najwyższa pora spróbować jak to jest z formatem 6x6). Żeby nie było że sam nic nie zrobiłem w poszukiwaniach oto moja lista. Prosił bym kogoś bardziej doświadczonego niż ja o weryfikacje lub ewentualnie podanie swoich typów. Dziękuje z góry za pomoc.

Negatywy:
Fomapan 100/36 Classic typ135
Fomapan 200/120 Creative typ 120
Agfaphoto APX 100/36 typ135
Chemia:
Wywoływacz Foma Hydrofen W-17 na 1 l
Utrwalacz Fomafix 0,5 l (na 5L)
Zwilżacz uniwersalny Tetenal Mirasol 2000 Antistatic 0,25 l

Awatar janus
janus

Piotrusiu, potrzebny mi przerywacz na gwałt.
Oczywiście mógłbym kupić ocet, ale w domu jest kwasek cytrynowy, więc po co ma mi śmierdzieć.
Pytanie: Ile mam dać tego kwasku cytrynowego na 1 litr wody?
Tylko w łyżeczkach proszę, bo wagi niet.

Awatar orwo
orwo

ja nie pietrek ale odpowiem:
kwasu (nie kwasku) cytrynowego 15g na litr
pełny kubeczek po małym obrazku to ok. 20g

edyta:
za odbitki się wziąłeś?

Post był edytowany 2011-04-20 09:35:23

Awatar janus
janus

Dzięki, Niepiotrku!
Tak będę leciał!

Awatar orwo
orwo

zaraz zaraz, nie tak prędko. pytałem czy robisz odbitki, bo do wołania filmu przerywacz jest całkowicie zbędny, wręcz nie wpływa pozytywnie.

Awatar janus
janus

Film będę wywoływał.
Taki, gdzie przerywacz jest konieczny.
Inaczej bym nie pytał, bo nie stosuję.

Awatar Bruno
Bruno

janus napisał(a):
Film będę wywoływał.
Taki, gdzie przerywacz jest konieczny.
Inaczej bym nie pytał, bo nie stosuję.

Czyli jaki...?
Tak, z ciekawości pytam.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.