Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 43
Co ma do nas to stowarzyszenie? spam
Ten serwis na "spamie" stoi. Jak mawiał rbit - dużo liter, nic o zdjęciu. Jest tu takie zdjęcie gdzie informacji jest więcej, niż w encyklopedii. Kiedy szukam przepisu na naleśniki albo trasy na Szczecin - zawsze sięgam do komentarzy.
Acha
Do każdego poruszającego tutaj wątek motoryzacyjny :) bez spamu, pozdrawiam
Pytanie o fure do kogo? Ja mam Dodge Neon w trzybiegowym automacie hydraulicznym. Dobre auto, bardzo lubi benzynę. Po mieście 12, w trasie 6. Czyli średnio 9. Tylko że ja nie wyjeżdżam z miasta... Są ludzie zakochani w v8, ja lubię proste r4. A co do gulgotu to z chęcią bym subaru przytulił. Ale to jak skończę z amerykańcem. Albo on ze mną. Zależy co pierwsze.
A mi się marzy T4 multivan :D
Marzył mi się T3, ale trafił się T4
Hamulce - wystarczy jeden, żeby parkować na górce. To wtedy nie potrzeba rozrusznika, ani akumulatora.
A co to za fura jeśli można wiedzieć? W zeszłym roku jeździłem golfem z 89 r. Mam go jeszcze, ale poszedł w odstawkę i stoi na kapciu. Zrobiłem nim w 4 lata prawie 100 tyś. bez większych awarii. W tym zaś sprzedałem T3 z 1.6d i żałuje. Tak to jest słuchać kobiety :D
Hamulce jednak się przydają. Światła polerowałem bo nic o świcie nie widziałem. Gasili światła uliczne zbyt wcześnie. Rozrusznik bardzo się przydaje. Do ruszania. Akumulator również. Po wymianie końcówek drążków kierowniczych zdecydowanie bardziej słucha poleceń z kierownicy. Na nowych świecach równiutko chodzi. No i tak zawsze coś się znajdzie...
Mój ma 29, i nic nie robię. Może dlatego, że nie mam kanału?
A może dlatego, że zminimalizowałem swoje potrzeby. 2 lata jeździłem bez prędkościomierza, spryskiwacz - przecież pada deszcz, wskaźnik paliwa i temperatury - wystarczy jak zadziała raz na tydzień, klapa - cały czas otwarta, bo kto by tam zaglądał. Itp, itd
Mój ma 23 lata. Praktycznie codziennie coś robię. I końca nie widać. Mam obecnie dostęp do kanału i nie ma dnia bym nowej usterki nie znalazł. Motoryzacja analogowa...
Mam aparat 6x9 Moskwa. Obiektyw był zatarty. Naprawiłem wg tego co kiedyś napisał Taeda, czyli psiknąłem odrdzewiaczem i po minucie aparat odżył. Dalmierz, szkoda było odstawiać do szafy. Teraz robię próby, na większe pstrykanie nie ma czasu. To przez samochód ponad ćwierćwieczny, który zabiera czas, zdrowie i pieniądze.
Na Łubiance? I kogo w nich trzymasz?
Jesień to dobry czas na kolor. Dzisiaj pstryknąłem kilka cz.b. i jeszcze zostało 18 klatek. W Moskwie mam 4 klatki. Jak naprawię samochód będę odrabiał zaległości.
Kupiłem kolor. Nie napisali jaki. Czekam...
Wyboru nie ma. Albo monochrom albo kolor. Nie piszą jaki, pakują co mają.
Kup, zawsze dobrze mieć jakiś pod ręką. Proponuję czerwony.
Wiem, mało ale co robić? Nie mamy we krwi poszanowania historii. Większość drzemie w oczekiwaniu na cud obiecanego dobrobytu.
A to? https://kresy.org.pl/7799452,Lwow.html Mało, trzeba by dodawać.