kwestia światła zastanego... (5)
a także i kwestia kadru...; ECEG, październik 2016, aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS f:2.8, f=80mm, ze stołka barowego, czas 2 sek., f5.6, ISO 100 (Acros 100), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna: Rodinal R09 (1+50, 13,5 min.).
Komentarze 24
A teraz sugeruje sączenie piwa na odległość. Otóż w piątek będę się relaksował po maratonu odsłonie 2. Jeśli Ty będziesz w ECEG, to pozostają dni do wtorku. Pojawisz się - spojrzymy na siebie z nad kufla - nie, to pogadamy przez telefon. Od tamtej środy mam maratonu odsłonę 3cią - i tak do końca semestru. Niestety, albo na szczęście, tylko do lutego.
[ciach...] ale w następny piątek, jak szczęśliwie wrócę do domu, \\\'stanę z Tobą twarzą-w-twarz\\\' ku niewątpliwej uciesze zgromadzonej licznie gawiedzi. [ciach...]
W następny piątek będę w ECEG (odpukać: puk, puk, puk) - a tam, jak się świetnie orientujesz nawiązywanie łączności via internet jest mocno skomplikowane
Nie do końca się zgadzam, z utożsamianiem \"błyszczenia\" z \"przepaleniem\" (cokolwiek znaczy to ostatnie). Ale - najistotniejsze jest to, co napisałem na samym końcu. To zdjęcie (kolorowe w sensie) - o ile się orientuję - jest pierwszym prezentowanym zdjęciem tych drugich schodów.
Błyszczenie krawędzi na zdjęciu czarno-białym - według mnie jest wynikiem odbicia świateł z góry i z boku.
[... ]
a nie pisałem - to się nazywa \'stanąć z jaskiniarem twarzą w twarz\'
Zważ, że nie pisałem o \'błyszczących poręczach\', ale o \'błyszczących krawędziach\' a to duża różnica.
Zresztą poręcze na moich zdjęciach nie są błyszczące (przepalone = 255), a tylko jasne (widocznie poniżej 255). Przepalałem na niektórych zdjęciach - z rozmysłem - wyłącznie jarzeniówki, gdyż uwzględnienie ich w skali jasności całej sceny wymagałoby jej znacznego zaciemnienia.
Na Twoich zdjęciach nieco przepalone są same krawędzie poręczy, co zresztą dodaje zdjęciu wyrazu i podnosi ogólną kontrastowość sceny. Uważam, że dobrze zrobiłeś, ale skoro dyskusja zeszła na przepalenia, o to właśnie zapytałem.
Dziś, przed moim kolejnym 9cio dniowym maratonem, nie mam humoru na dłuższe wypowiedzi, ale w następny piątek, jak szczęśliwie wrócę do domu, \'stanę z Tobą twarzą-w-twarz\' ku niewątpliwej uciesze zgromadzonej licznie gawiedzi. Najpewniej jednak spotkamy się poprostu na piwie
a czemu miałyby nie błyszczeć???
U mnie nie błyszczą, w realu też nie zauważyłem - ale ja się nie znam, DAAD napewno się zna.
Coś ściemniasz...
Tu ,,,,, się błyszczą, tu.... również... Takoż
tu ... również... się...
A nawet tu... oraz tu....
Ale się martwić nie musisz. Ty fotografowałeś zupełnie inne schody - i inne poręcze niż na zdjęciu powyżej...
a czemu miałyby nie błyszczeć???
U mnie nie błyszczą, w realu też nie zauważyłem - ale ja się nie znam, DAAD napewno się zna.
A \"w realu\" oglądałeś rzeczone balustrady/poręcze - w słoneczny dzień, przy zapalonym górnym świetle?
A DAAD siedzi, patrzy, i się śmieje. I ma dystans niezamierzony. Marian pewnie też.
A mózg? Nie można używać muzgu/mózgu/rozumu/głowy/kiepeły/makówki/bańki czy jak to tam zwał? Pewnie nie wypada używać tak popularnej i przez to trywialnej części ciała...
Jak się używa, to się zużywa.
Co to za moda - wyciągać wnioski - jak kule w totalizatorze? A mózg? Nie można używać muzgu/mózgu/rozumu/głowy/kiepeły/makówki/bańki czy jak to tam zwał?
Pewnie nie wypada używać tak popularnej i przez to trywialnej części ciała...
a czemu miałyby nie błyszczeć???
U mnie nie błyszczą, w realu też nie zauważyłem - ale ja się nie znam, DAAD napewno się zna.
dla ciekawych: zdjęcie zrobione wczoraj (15.10.2016) o godzinie 10:21. Zupełnie innym aparatem niż dyskutowana fotografia
A krawędzie zawsze się tak błyszczą?
Jaskiniarze, w tytule wspominasz coś o świetle, które na zaprezentowanej pracy jest nieopanowane, także ochoczo komentuję
Rozumiem, że do spartolenia przefotografowania (niezmiennie upraszam o jakieś szczegóły) dochodzi również nieopanowanie światła. Zapewne w czymś owo nieopanowanie się przejawia - czy byłbyś łaskaw?
A tak poza tym - tytuł absolutnie nie sugeruje \"opanowania światła\" lub braku tegoż. Faktycznie - w tytule \"wspominam coś o świetle\" - ale na litość - można nieco dokładniej \"przeanalizować\" owo \"wspominanie\". Choćby w kontekście kilku fotografii o tym samym tytule - i o bardzo zbliżonych (dla części zdjęć) kadrach. To też jest jakiś \"trop\" do \"odczytania\" tytułu.
Świetnie wiem, że działanie w myśl przysłowia - \"jak się chce psa uderzyć - kij się zawsze znajdzie\" - jest kuszące. Ale nie obrażajmy - wzajemnie - naszej inteligencji.
ps
dla ciekawych: zdjęcie zrobione wczoraj (15.10.2016) o godzinie 10:21. Zupełnie innym aparatem niż dyskutowana fotografia
Polon ostatnio coś tak jakby, coś.. bo nie wiem co.
No jak, nie mam czasu robić własnych zdjęć ostatnio, to muszę się na czymś wyżyć
Zaszczyt to dla mnie. Ale czemuż pozbawiasz tego zaszczytu innych?
Polon ostatnio coś tak jakby, coś.. bo nie wiem co.
No jak, nie mam czasu robić własnych zdjęć ostatnio, to muszę się na czymś wyżyć
Jak najbardziej prawidłowo. W dedykowanej wywojce pewnie ziarno byłoby niewidoczne.
Albo w Rodinalu S, albo w Rodinalu Neu może by nie było ziarna. Ale widział to ktoś ostatnio? Jest OK. Polon ostatnio coś tak jakby, coś.. bo nie wiem co.
Grzesiek poprostu tak pokazuje, jak widzi. I tyle.
Przecież wiecie, że potrafi niczego nie przepalić i uniknąć czarnych dziur.
Nie raz widzieliście, że najważniejsza jest wizja Autora i jej pokazanie.