Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 56
Za czeskie to....
Zrób licznik piwny, 4 kreski pionowe piąta w poprzek.
54? Kiedy licznik?
Kolorowe i z przesłaniem.*
*Patrz wcześniejsze komentarze.
Ładne, kolorowe.
ciekawe jak pomóc bęcwałom, którzy uważają, że są najmądrzejsi i że wszystko robią najlepiej.
To jest niewykonalne.
Zbyt dużo było mnie w oftopach w pewnym czasie i za to przepraszam. Mniej znaczy więcej. Ograniczam pisaninę. Staram sie nie krytykować choc czasem mnie pewne rzeczy bardzo napawaja zdumieniem i coś tam skrobnę.
EDIT: Dlatego do mnie trzeba prosto. W życiu ciężko jest sie często zrozumiec a tu nie widząc drugiej osoby....ja czasem nie kumam ni chuchu.
Dalszej części niezbyt rozumiem niestety. Nie znasz mnie i nie oceniaj proszę bo Twoje opinie są mocno krzywdzące i mocno odbiegające od tego jaki jestem.
Dostanie Kolega od życia po dupie, to Kolega zrozumie. Dam na modły by to nie nastąpiło.
A moja opinia o Adriano jest wyżej i jest szczera.
Niech Kolega drogi (jakich tu mało) nie wyciąga pochopnych wniosków, w końcu to przy przykrej okazji jest dyskusja. I tyle z mojej strony.
.......
Gratuluje i cieszę się...szczerze.
Dalszej części niezbyt rozumiem niestety. Nie znasz mnie i nie oceniaj proszę bo Twoje opinie są mocno krzywdzące i mocno odbiegające od tego jaki jestem.
Ja jeszcze nie, ale się nie martwię łódkę woduję dopiero w poniedziałek.
I pięknie. Widzę miłe spotkanie oczami wyobraźni nieograniczone tym, że teściowa siedzi nam na głowie
New York Times
Łazienki Królewskie w Warszawie
Szwedzka Agencja czegoś tam (miałem pisać na kopertach "Far ej vikas" czy coś).
Satyrykon Legnica
i wiele, wiele innych.
Tylko jest ten problem, że ja nie lubię być okradany.
Taki mały brak ambicji jeszcze dochodzi.
Gratuluje Koledze samopoczucia i wiary w siebie, widzę, że koniecznie chce kolega z tej owej doopy wyjść.
Za wszelką cenę.
Ja się nie obrażam, a do Kolegi nie piję. Fakty stwierdzam.
I to pierwszy i ostatni raz kiedy się czymś pochwaliłem.
Zaprawdę Powiadam Ci, jak nie masz iskry Bożej - to choćbyś smarował dziesięciu Mistrzom na dwudziestu kursach nic z tego nie będzie.
To oczywista oczywistość. Nie wiem po co to piszesz?
Macie kochani moi porobione strony - profesjonalnie - piękne. Każdy. Dziesięć stron, dwadzieścia - a jakbym jedną i tą samą oglądał. To wina waszych Mistrzów. Jesteście drodzy jak spod sztancy. Ale smarujcie dalej. Dobijajcie się do świata, może otworzy, może po dziesiątej wystawie.
O czym/o kim konkretnie piszesz? Jeśli chodzi o aluzje to ja jestem mało domyślny niestety....wolę konkrety face to face najlepiej na żywo.
Zmartwię Cię - świat ma Cie w dupie. I na pewno nie przyjdzie. (to nie personalnie do Ciebie tylko odnośnie postawy)
Takie komentarze jak wyżej, smutna sprawa.
Wydaje mi się, że sam się stawiasz trochę w takim świetle grając urażoną panią, która dramatyzuje. Czy ktoś Cię tak potraktował? Czy ktoś Cię tak potraktował tutaj?