Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 44
Czekam jeszcze pół godziny na wymoderowanie wpisu kolegi 'kultury'.
11.34 (pół godziny minęło, jak by co)
Tylko TO
OJ DAAD, nie nadążasz ze zmianami jakie się dokonują w Europie. Już niedługo picie alkoholu będzie możliwe tylko w Polsce ...
To prawda od kiedy nie piję mam to w dudzie.
PS. Przepraszam miało być w dupie.
Widać, że zagranicą u nas sąd grodzki i do pierdla.
OJ DAAD, nie nadążasz ze zmianami jakie się dokonują w Europie. Już niedługo picie alkoholu będzie możliwe tylko w Polsce ...
Polecam ciekawy wywiad w związku z tym (dość długi, trzeba mieć trochę czasu):
http://wpolityce.pl/swiat/274454-wazne-szwecji-jaka-znali-polacy-juz-nie-bedzie-rozmowa-z-joanna-teglund-polka-od-1981-mieszkajaca-w-szwecji
Moderacja ma to w dupie.
Widać ma bufor
Czekam jeszcze pół godziny na wymoderowanie wpisu kolegi 'kultury'.
11.34 (pół godziny minęło, jak by co)
Od razu widać że porządny gość, a nie jakaś tam wymalowana chińska podróba w kabaretkach...
ps
Nie wiem czy znasz kanadyjską whisky? Piłem po raz pierwszy gdzieś w Skandynawii. Miód malina dla prawdziwych facetów.
No to poproszę o bana. Nie wiem kto tu podtekstem atakuje . Brawo- kochany moderatorze. Bądź błogosławiony. Czekam jeszcze pół godziny na wymoderowanie wpisu kolegi "kultury".
ps
Nie wiem czy znasz kanadyjską whisky? Piłem po raz pierwszy gdzieś w Skandynawii. Miód malina dla prawdziwych facetów.
Widać, że zagranicą u nas sąd grodzki i do pierdla.
To dzisiaj w Katowicach. Oglądałem się za strażą miejską w parku, ale był spokój.
Natomiast przechodnie oddalali się na widok mnie w garniturze z z flaszką koniaku w ręce i wydającemu instrukcje "luźno" ubranemu asystentowi, chyba myśleli że to jakieś załatwianie interesów
Selfika walnąłeś.
Był serdeczny asystent
Dbał o kadr, naświetlenie i wywołanie. Mogłem w pełni skupić się na konsumpcji
Hennessy bym chętnie łyknął...
Możesz obejść się smakiem, model woli w samotności........
Ależ skąd! Z Wami zawsze!