Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 42
to kadzisz
widzę, że wolicie nadal sobie kadzić aż do utraty tchu, nic się nie zmieniło.
Mnie w to nie mieszaj.
moja wina.
naiwność to też wina.
naiwnie myślałem, że można tu szczerze...
a, dupa nie nie aż tak straszne słowo, myślę, że w rynsztoku mawia się ostrzej i mięsniej.
tak, czy siak
bez odbioru
PS nie jestem lepszy - to nie bieg na setkę, każdy jest lepszy - jeśli rozumiesz, co chcę powiedzieć.
W dodatku jedynym argumentem jest "popatrz jestem lepszy", a sposobem wyrażania się język rynsztoka.
zgodziłbym się z Tobą, że nadęte - ale tylko wtedy, że patrzę, oceniam i opowiadem o zdjęciu nie jako widz - a jako inny, kolejny (idący w konkury czy też nie) twórca lepiący w podobnej materii; jednak... cóż, patrzę na to zdjęcie jak każdy inny widz. nauczyłem się. szczerze.
Przychodzisz do przedszkola i się popisujesz, że najlepiej czytasz.
No też mi powód do chwały.
Proste jak schemat cepa.
Niby proste ale dzierżak, bijak, gązwa/gacek/kapica wiedziałeś?
mogę?
szczerze?
kadr z dupy, niestety. o czym jest to zdjęcie? ono jest o płocie, co z rana zapomniał łyknąć rutinoskorbinę,ono jest o fallicznym słupie - tym jakże męskim akcencie w pejzażu współczesnego miasta na zadupiu.
że tramwaj? tak, ale gdzie on, jak on? z dupy.
proszę.
dziękuję.
do widzenia.
Drogi MrCloudHill,
Pokaż mi swój wpis, a powiem Ci kim jesteś.
Nie stać Cię było na krytykę, nawet srogą, ale bez języka rynsztoka?
Ano, widocznie nie. Wyrażasz na piśmie sam siebie.
Cóż, poprostu współczuję.
mogę?
szczerze?
kadr z dupy, niestety. o czym jest to zdjęcie? ono jest o płocie, co z rana zapomniał łyknąć rutinoskorbinę,ono jest o fallicznym słupie - tym jakże męskim akcencie w pejzażu współczesnego miasta na zadupiu.
że tramwaj? tak, ale gdzie on, jak on? z dupy.
proszę.
dziękuję.
do widzenia.
szczerze?
kadr z dupy, niestety. o czym jest to zdjęcie? ono jest o płocie, co z rana zapomniał łyknąć rutinoskorbinę,ono jest o fallicznym słupie - tym jakże męskim akcencie w pejzażu współczesnego miasta na zadupiu.
że tramwaj? tak, ale gdzie on, jak on? z dupy.
proszę.
dziękuję.
do widzenia.
moim nowym EOSem-5D Mk3 zaliczyłem w ciągu ostatnich kilku mcy może 100 kłapnięć lustrem. Kliszowcami napewno więcej
Ale zrobiłeś antyreklamę Canonowi. Chociaż .... wcale się też zbytnio nie dziwię. Osobiście nieco używam cyranek, ale z przewagą compakta Fuji X30.
No tak. Wyjdzie na to, że ja taka dzicz. Nie używam cyfry... może raz na dwa lata
Spoko Piotrze, zadziwiające ale moim nowym EOSem-5D Mk3 zaliczyłem w ciągu ostatnich kilku mcy może 100 kłapnięć lustrem. Kliszowcami napewno więcej
Klatka trochę niedoświetlona - patrz uwagi Piotra (CaveCanem).
A odkurzacza używam zawsze, nawet do cyfry (czasem potrzeba).
Bardzo fajny ten tramwaj
Dzięki
A nie pisałem? Kogo obchodzi ujęcie? temat? etc.
Film, co to za film? To odbarwione X-400