Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 23
Kartezjusz mówił, że świat naprawdę wogóle nie istnieje
a to co widzimy, to tylko nam się wydaje
...i w pewnym sensie miał rację
Bardzo interesujące. W którym dziele tak pisał?
Powtórzyłem nie sprawdzając - mea culpa - zapewne tak nie powiedział
Oczywiście, że nie...
Jednak coś zbliżonego twierdzi Bertrand Russell
(tym razem nie wychylam się bez źródła)
\"Bertrand Russell
Problemy filozofii
(The Problems of Philosophy, 1912)
wyd. polskie 1995 r.; tłum. Wojciech Sady
Rozdział 1 - Zjawisko a rzeczywistość\"
uff, rzekł Winnetou...
Super.
Skoro jednak tak wątpił, również w istnienie świata,
to może istotnie:
'świat naprawdę wogóle nie istnieje
a to co widzimy, to tylko nam się wydaje'?
w końcu sprawdzając palcem istnienie stołu, odpowiadam TAK
a testując wiązką neutrinów rejestrujemy >>99,99% pustkę
wątpienie jest zatem uzasadnione
Z tego, że ktoś wątpi w świat nie wynika, że tego świata faktycznie nie ma. Stan psychiczny podmiotu poznającego nie przesądza o statusie ontologicznym świata.
Rzeczywiście, nasz świat jest prawie pusty. Pamiętam, jak ktoś przeliczył, że gdyby we Wszechświecie równomiernie rozłożyć materię, wyszłoby po kilka atomów wodoru na metr lub kilometr sześcienny (nie pamiętam). Wszechświat jest niemal pozbawiony materii, ale to nie powód, żeby wątpić w jego istnienie. Są inne, lepsze powody.
Niemniej wątpić zawsze warto, bo to jedyny sposób, żeby się nie pomylić.
Kartezjusz mówił, że świat naprawdę wogóle nie istnieje
a to co widzimy, to tylko nam się wydaje
...i w pewnym sensie miał rację
Bardzo interesujące. W którym dziele tak pisał?
Powtórzyłem nie sprawdzając - mea culpa - zapewne tak nie powiedział
Oczywiście, że nie. W istocie, wątpił w istnienie świata, jak zresztą we wszystko, w co się dało zwątpić. Metodyczne wątpienie doprowadziło go jednak do idei Boga, której już nie sposób było zakwestionować i która była gwarantem istnienia świata. To tak w telegraficznym skrócie.
Super.
Skoro jednak tak wątpił, również w istnienie świata,
to może istotnie:
"świat naprawdę wogóle nie istnieje
a to co widzimy, to tylko nam się wydaje"?
w końcu sprawdzając palcem istnienie stołu, odpowiadam TAK
a testując wiązką neutrinów rejestrujemy >>99,99% pustkę
wątpienie jest zatem uzasadnione
Kartezjusz mówił, że świat naprawdę wogóle nie istnieje
a to co widzimy, to tylko nam się wydaje
...i w pewnym sensie miał rację
Bardzo interesujące. W którym dziele tak pisał?
Powtórzyłem nie sprawdzając - mea culpa - zapewne tak nie powiedział
Oczywiście, że nie. W istocie, wątpił w istnienie świata, jak zresztą we wszystko, w co się dało zwątpić. Metodyczne wątpienie doprowadziło go jednak do idei Boga, której już nie sposób było zakwestionować i która była gwarantem istnienia świata. To tak w telegraficznym skrócie.
Kartezjusz mówił, że świat naprawdę wogóle nie istnieje
a to co widzimy, to tylko nam się wydaje
...i w pewnym sensie miał rację
Bardzo interesujące. W którym dziele tak pisał?
Powtórzyłem nie sprawdzając - mea culpa - zapewne tak nie powiedział
Kartezjusz mówił, że świat naprawdę wogóle nie istnieje
a to co widzimy, to tylko nam się wydaje
...i w pewnym sensie miał rację
Bardzo interesujące. W którym dziele tak pisał?
DAAD też się zmienił - od pewnego czasu nie żartuje
Starość?
>99% objętości materii na którą teraz patrzymy i która nas otacza stanowi pusta przestrzeń.
Ty chyba chcesz spłonąć na stosie.
Mówią, że czasy się zmieniły i najwyżej samochód mi spalą islamiści.
>99% objętości materii na którą teraz patrzymy i która nas otacza stanowi pusta przestrzeń.
Oczywiście >>99%
Kartezjusz mówił, że świat naprawdę wogóle nie istnieje
a to co widzimy, to tylko nam się wydaje
...i w pewnym sensie miał rację
>99% objętości materii na którą teraz patrzymy i która nas otacza stanowi pusta przestrzeń.
Ty chyba chcesz spłonąć na stosie.
Czy to faktycznie polon to trudno okreslić, z tej odległości nie widzę dokładnie elektronów
Gdyby na przykład jądro polonu było wielkości kuli ziemnskiej, to elektrony byłyby niewielkimi pomarańczami znajdującymi się gdzieś w przestrzeni pomiędzy Ziemią a Marsem.
Ale to i tak tylko z punktu widzenia fizyki klasycznej. W relatywistycznej mechanice kwantowej elektron jest cząstką nieskończenie małą, bez zdefiniowanego rozmiaru (ang. spatial extent).
>99% objętości materii na którą teraz patrzymy i która nas otacza stanowi pusta przestrzeń.
Teraz doszło do mnie skąd mam zaświetlenia na wielu klatkach tej rolki.
Aparat trzeba owijać grubą folią metalową. A może i uziemiać?
Kopernik... zabawiała się Radem i Polonem z Piotrem C.
Ooo, to Piotr C. też jest w to wplątany?
, która uległa paryskiej dekadencji i zabawiała się Radem i Polonem z Piotrem C.
Maria, która zatrzymała Słońce.
a może stworzyła sztuczne?