Awatar kborowski
kborowski

*

/3.5/85; 3.5;1/25; błona graficzna foton/

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 41

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
epoxy1 napisał(a):
Papier był na początku szpulki 135 co się nazywała 'ładunek dzienny na szpuli'. Brało się pustą kasetę, i można ją było załadować filmem bez wchodzenia do ciemni.
To się nazywało chyba'135 typ II', ale to najlepiej sprawdzić u Ilińskiego.


Można było pakowac do kasetki, jak się ją miało. Albo użyć, wyjąć film z aparatu, zwinąć na szpulę podawczą razem z papierem i dopiero do Zakł. Usł. FOTO
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
epoxy1 napisał(a):
Guzik prawda. Fotografia wykonana oddaje umiejętności i wiedzę autora, nie ma co się prężyć. Szkoda zachodu.


Fotografia to dziedzina sztuki i każde zdjęcie jest oceniane w tej kategorii.
Awatar epoxy1
epoxy1 11 lat temu
Guzik prawda. Fotografia wykonana oddaje umiejętności i wiedzę autora. Bywa "naturszczykowa" a'la Nikifor co oczywiście niczego jej nie ujmuje. Amator wysilający się "na sztukę" czasami bywa śmieszny i sztuczny. Albo wręcz kiczowaty. Albo ma maniery typu filtr czerwony, lub monotonny jest w temacie. Dlatego najlepiej jest po prostu robić zdjęcia, nie ma co się prężyć. Szkoda zachodu.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
czarek napisał(a):
Knot, bo knot Knoty czy gnioty mają to do siebie, że trzeba by napisać książkę, żeby omówić wszystkie ich błędy.


Najgorsze są knoto-gnioty zwłaszcza amatorskie
Awatar szwajcarski
szwajcarski 11 lat temu
Mam Almanach i polecam. Jedna z najlepszych pozycji, głównie dzieki szczegółowej analizie kadru m.in poprzez linie, wskazanie plam itp. Co się teraz porobilo, ze nie ma żadnych zasad dotyczących budowy zdjecia, o treści nie wspominając..
Awatar czarek
czarek 11 lat temu
Polecam wydany w 1974 r. Almanach fotoamatora, w którym świetne fotografie opisuje legendarny Jan Sunderland.

Jak ktoś nie brzydzi się syfry, to wyselekcjonowane zdjęcia z ich analizą dokonaną przez Justynę Komar, można znaleźć również w wydanej przeze mnie książce Moja cyfrówka i ja



Awatar dziiikk
dziiikk 11 lat temu
No to mamy tzw konstruktywną krytykę. Chyba warto to przemyśleć.
Awatar czarek
czarek 11 lat temu
dziiikk napisał(a):
Knot bo błona czy knot bo to co oprócz błony (portret pomijając samą błonę)?

Knot, bo knot Knoty czy gnioty mają to do siebie, że trzeba by napisać książkę, żeby omówić wszystkie ich błędy.

Owszem, starych czy niestabilnych materiałów można używać, ale warto dobrać do nich właściwy motyw, np. martwą naturę, ale nie portret kobiety. Może stuletnia, pomarszczona babcia prezentowałaby się lepiej. Poza tym co to za upiększenie na dole knota? Jaką wartość dodaje?

Jeśli chodzi o kadr, to i tak nikt nic nie zrozumie, bo nie odbiega od milionów współczesnych knotów internetowych, ale spróbuję. Tło beznadziejne - jeśli ktoś lubi taki bokeh, to niech popracuje nad swoją estetyką, albo - jak wyżej - dobierze motyw. W obrazie powinien być temat główny i czasem tło; tutaj jedno konkuruje z drugim. Plamy świetlne odciągają wzrok, a ta jasna plątanina wyrastająca z ramienia, to już majstersztyk. Mina modelki też niezbyt fortunna.
Awatar dziiikk
dziiikk 11 lat temu
czarek napisał(a):
a powyższego knota posadził być może numer dwa

Knot bo błona czy knot bo to co oprócz błony (portret pomijając samą błonę)?
Awatar czarek
czarek 11 lat temu
epoxy1 napisał(a):
Jeśli je wywoływać w np. Fenalu to zachowują się jak płyty do normalnej fotografii.
(...)Czułość między 12 a 15 DIN.

Jakieś źródło? Bo z tego, co pamiętam, Fenal był kontrastowym wywoływaczem do papierów, a czułość błon graficznych wynosiła kilka DIN.

epoxy1 napisał(a):
Proszę pamiętać, że to amatorzy stworzyli fotografię, z czystej sympatii.

Tylko że słowo "amator" ma kilka znaczeń; dla nas istotne są dwa:
SJP napisał:
1. «osoba, która zajmuje się czymś dla przyjemności»
2. «osoba wykonująca coś bez fachowego przygotowania»

Ty masz na myśli 1, a powyższego knota posadził być może numer dwa
Awatar dziiikk
dziiikk 11 lat temu
ozjasz napisał(a):
odkleił się początek i połowa rolki poskładała się w komorze pomiędzy okienkiem formatowym a obiektywem (...) Więszkość fotopanów średniaków dostaje od tych papierów chmurki czy 'odciśnięte' numerki

Dobra, definitywnie mnie przekonałeś, będę kolekcjonerem rolki Fotopanu
Awatar ozjasz
ozjasz 11 lat temu
Małoobrazkowe znacznie lepiej znoszą czas.
Zapomniałem jeszcze dodać do poprzedniego, że foton w pewnym momencie wbił laskę w wyrabianie papierów ochronnych zgodnie ze sztuką. Niedawno wpadła mi w ręce książka o przemyśle fotochemicznym (z przepisami na emulsje itp) no i tam autor wspominał jak robić papiery żeby nie niszczyły emulsji. Więszkość fotopanów średniaków dostaje od tych papierów chmurki czy "odciśnięte" numerki
Awatar ozjasz
ozjasz 11 lat temu
dziiikk napisał(a):
Kiedyś swego czasu zanaświetliłem też jakiś Fotopan, Pomijam fakt spadku czułości negatywu ze dwie działy, czy tez wzrost nieczułości na chemię ale wzruszyłem się niezwykle nawijając ową rolkę na szpulę koreksu. kiedy to żeby odseparować błonę od papiru musiałem przycisnąć rolke butem i drzeć doskonale przyklejony papir Licząc że to coś da moczyłem ową taśmę z 10 minut w destylacie wymieniając tężę czy tążę wodę 4 razy, a w końcu końców zdrapywałem z całej długości czarny papir z negatywu Jedno pewne, przy użyciu takich przeterminów przygody nas znajdą Co do zdjęcia kborowskiego to nie mam nic przeciwko jakimś tam niedoskonałościom starego materiału, sam bym popróbował ale powyższe doświadczenie mocno mnie zniechęca. Więc będę raczej dla tej rolki troskliwym kolekcjonerem


Starsze fotopany są lepsze niż nowsze - to z datą 195x, a parę dni temu zrobiłem rolkę NB04 z datą 1984, nic się nie pokleiło - wprost przeciwnie - odkleił się początek i połowa rolki poskładała się w komorze pomiędzy okienkiem formatowym a obiektywem w ładną harmonijkę, po czym jakimś cudem ta harmonijka nawinęła się na szpulę w połowie filmu i z 12 miałem 5 klatek + pierwszą z kilkoma nałożonymi obrazkami Mam jeszcze drugiego NB, oba znalazłem podczas porządkowania mieszkania po śp. babci więc też ją wydziaduję startem, ale wcześniej podkleję ten początek
Awatar epoxy1
epoxy1 11 lat temu
Papir był na początku szpulki 135 co się nazywała "ładunek dzienny na szpuli". Brało się pustą kasetę, i można ją było załadować filmem bez wchodzenia do ciemni.
To się nazywało chyba"135 typ II", ale to najlepiej sprawdzić u Ilińskiego.
Awatar Norman
Norman 11 lat temu
dziiikk napisał(a):
Papier w 135ce, coś przegapiłem..

zdecydowanie
Awatar dziiikk
dziiikk 11 lat temu
Papier w 135ce, coś przegapiłem..
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
To typ 135, nawijany ze szpuli 17m do kasetek, więc bez papieru.

Pamiętam, że kiedyś w Smienie używałem filmów 35mm z papierem ochronnym. Nie wiem, czy był na całej długości filmu, czy tylko na początku? Potem pojawiły się kasetki i przewijało się do kasetki odbiorczej, później zaczęło się zwijanie spowrotem do kasetki podawczej - jak dziś. Ale papieru z kasetkami już nie było.
Awatar dziiikk
dziiikk 11 lat temu
A papir Ci się nie przykleił??..
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
Zrobiłem już szereg rolek Fotopanu F z 1976r typu 135.
Naświetlany na 50ASA woływany w D-76 - bez straty jakości.
Awatar dziiikk
dziiikk 11 lat temu
Kiedyś swego czasu zanaświetliłem też jakiś Fotopan, Pomijam fakt spadku czułości negatywu ze dwie działy, czy tez wzrost nieczułości na chemię ale wzruszyłem się niezwykle nawijając ową rolkę na szpulę koreksu. kiedy to żeby odseparować błonę od papiru musiałem przycisnąć rolke butem i drzeć doskonale przyklejony papir Licząc że to coś da moczyłem ową taśmę z 10 minut w destylacie wymieniając tężę czy tążę wodę 4 razy, a w końcu końców zdrapywałem z całej długości czarny papir z negatywu Jedno pewne, przy użyciu takich przeterminów przygody nas znajdą Co do zdjęcia kborowskiego to nie mam nic przeciwko jakimś tam niedoskonałościom starego materiału, sam bym popróbował ale powyższe doświadczenie mocno mnie zniechęca. Więc będę raczej dla tej rolki troskliwym kolekcjonerem