Awatar jaskiniar
jaskiniar

małe conieco dla dwojga

sierpień 2014, Francja; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/30 sek., f4.0, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 31

Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
Raczej - jeśli już - to do filozoficznych. Większość nie traktuje, rozróżniając - w praktyce - pomiędzy modelami matematycznymi, modelami opracowywanymi w oparciu o możliwości obliczeniowe maszyn liczących (czytaj: komputery), a pomiędzy schematami obliczeniowymi (przekładanymi na praktykę), w których stosuje się odpowiednie uogólnienia i przybliżenia (złożenia schematu). To w końcu nie ja, a Ty przekonujesz mnie, w naszej rozmowie, że na podstawie wzorów opisujących kinematykę procesów zachodzących na błonie światłoczułej w procesie naświetlania i wywoływania - jesteś w stanie określić - procentowo - jaka część informacji zapisanej w procesie naturalnym - została odtworzona w kolejnym procesie. A "obliczenia" opierasz na obrazie przetworzonym .
Awatar Polon
Polon 11 lat temu
jaskiniar napisał(a):
To że proces fizyczny (w sensie chemicznego bo to też fizyczny proces) da się opisać - zwłaszcza po fakcie - matematycznym wzorem to powszechnie panujące przekonanie.


Myślę, że tutaj Jaskiniarze bliżej Tobie do "przekonań politycznych" niż naukowych. Argumentu w postaci "powszechnie panującego przkonania" na szczęście nikt nie potraktuje poważnie...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
jaskiniar napisał(a):
Jutro obejrzę tę klatkę na podświetlarce - oraz wyświetlę na monitorze plik RAW-zawierający cyfrowy obraz negatywu. Zapewne w kilku miejscach znajdę 'prześwietlenia', a innych 'smolistą czerń'.



oj, ojej! ależ będzie się działo!

(lepiej wywoływać i skanować samodzielnie)
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
Polon napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Piszesz: 'Ilość informacji zawartej na negatywie nie została odtworzona nawet w 10%. '... ale przecież nie masz do porównania owego negatywu...


Kinetyka procesów chemicznych mających miejsce na błonie fotograficznej w procesie jej wywoływania jest opisana równaniami różniczkowymi pierwszego stopnia. Każdy rezultat procesu chemicznego w postaci kontrastu, zadymienia itd jest w pełni obliczalny termodynamicznie z uwzględnieniem wszystkich warunków procesu. Wartość funkcji 'krycia' negatywu w zależności od logarytmu naswietlania jest ciągła... Negatyw obojętnie jak źle wywołany prezentuje wartości ciągłe gęstości... nie jest tak że nie widząc nagatywu nie mogę określić czy jest prawidłowo zeskanowany. Właśnie tym bardziej jest mi dane uświadczyć tej kaszany.

Rozumiem, choć niezbyt doceniam fascynację teoretycznymi możliwościami matematyki . To że proces fizyczny (w sensie chemicznego bo to też fizyczny proces) da się opisać - zwłaszcza po fakcie - matematycznym wzorem to powszechnie panujące przekonanie. Natomiast jesteś w błędzie twierdząc, że można uwzględnić przy powtarzaniu obliczeń - a właściwie przy "przekładaniu" obliczeń na powtórny proces uwzględnić wszystkie warunki w jakich proces zachodził. Nie ma takiego modelu, który w 100% oddaje "działanie" przyrody
Bardzo być może, że potrafisz bez porównania z materiałem wyjściowym określić prawidłowość przeprowadzonego procesu - na podstawie przetworzonego wyniku tego procesu. Właściwie - za to należy się Nobel Nie podejmuję się dalej prowadzić dyskusji - absolutnie się nie znam na obliczeniach termodynamiczych, funkcjach "krycia" negatywu w zależności od logarytmu naświetlania
Jutro obejrzę tę klatkę na podświetlarce - oraz wyświetlę na monitorze plik RAW-zawierający cyfrowy obraz negatywu. Zapewne w kilku miejscach znajdę "prześwietlenia", a innych "smolistą czerń". Ale - mimo wszystko "kaszany" tam nie zobaczę
Awatar Polon
Polon 11 lat temu
jaskiniar napisał(a):
Piszesz: 'Ilość informacji zawartej na negatywie nie została odtworzona nawet w 10%. '... ale przecież nie masz do porównania owego negatywu...


Kinetyka procesów chemicznych mających miejsce na błonie fotograficznej w procesie jej wywoływania jest opisana równaniami różniczkowymi pierwszego stopnia. Każdy rezultat procesu chemicznego w postaci kontrastu, zadymienia itd jest w pełni obliczalny termodynamicznie z uwzględnieniem wszystkich warunków procesu. Wartość funkcji "krycia" negatywu w zależności od logarytmu naswietlania jest ciągła... Negatyw obojętnie jak źle wywołany prezentuje wartości ciągłe gęstości... nie jest tak że nie widząc nagatywu nie mogę określić czy jest prawidłowo zeskanowany. Właśnie tym bardziej jest mi dane uświadczyć tej kaszany.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
a może jednak 'wywołanie negatywu'?
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
Polon napisał(a):
Nawet w przestrzeni 8 bitów mamy do dyspozycji paletę 16777216 barw....
Tutaj widzę ograniczenia na poziomie skanerów z końca lat dziewięćdziesiątych... Wyslij do Krakowa kontrolnie jakąś klatkę tego Retro 80 do skanowania na Hasselbladzie X5, będziesz miał przynajmniej porównanie co naprawdę znajduje sie na negatywnie, a co Twoja lustrzanka cyfrowa jest w stanie zobaczyć.



Litości...
Chodzi o rozpiętość tonalną, rozdzielczość tonalną, tonalność czy zakres tonalności. A może o wszystko naraz?
Po co mam wysyłać którąkolwiek klatkę dokądkolwiek - nigdy nie będę używał Hasselblada X5 (nawet nie wiem czy to skaner, aparat czy coś innego), zresztą absolutnie nie mam zamiaru (ani ambicji - a przypuszczam, że i możliwości fizycznych, wzrok na starość słabnie) by próbować zobaczyć to co w stanie jest zobaczyć moja cyfrówka. I tak widzi za dużo, bo często udaje się jej dostrzec "firanki", których na odbitce wykonanej pod powiększalnikiem nie ma ani śladu.

Piszesz: "Ilość informacji zawartej na negatywie nie została odtworzona nawet w 10%. "... ale przecież nie masz do porównania owego negatywu...
Dziękuję za docenienie i pozytywną opinię o kadrze i pomyśle. . Ponieważ jednak przy wszystkich dotychczas tu prezentowanych (jak i na tych, które zrobiłem, a których tu nie pokazywałem) zdjęciach proces opracowywania - i obróbki - był nieomal identyczny, wykonywany tymi samymi programami i tym samym aparatem, z tym samym obiektywem - to nawet nie chcę wiedzieć jak "wyglądałyby" te zdjęcia gdyby... choć nawet nie wiem co gdyby

pozdrawiam
ps przepraszam za złośliwość:
"Nawet w przestrzeni 8 bitów mamy do dyspozycji paletę 16777216 barw...."
Jestem święcie przekonany, że istnieje gdzieś na Świecie aparatura, która potrafi idealnie "przełożyć" owe 16777216 barw na odcienie szarości. Ale - chyba nie chcę jej używać
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 11 lat temu
Polon napisał(a):
skanowanie na Hasselbladzie X5


Uważaj jaskiniar - ten skaner to +/- USD 21k
Awatar Polon
Polon 11 lat temu
Nawet w przestrzeni 8 bitów mamy do dyspozycji paletę 16777216 barw....
Tutaj widzę ograniczenia na poziomie skanerów z końca lat dziewięćdziesiątych... Wyslij do Krakowa kontrolnie jakąś klatkę tego Retro 80 do skanowania na Hasselbladzie X5, będziesz miał przynajmniej porównanie co naprawdę znajduje sie na negatywnie, a co Twoja lustrzanka cyfrowa jest w stanie zobaczyć.


Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
Polon napisał(a):
Wygląda mi to na upośledzenie gamutu przestrzeni barw algorytmami jakiegoś programu stosowanego do obróbki. Ale oczywiście moge się mylić... jesli to nie jest skan tylko zdjęcie negatywu, to dochodzi cała ta śmieciowa procedura dziejąca sie w aparacie przed wypluciem pliku jesli nie zaczynasz od RAWu w programie, który bezstratnie potrafi zawartośc takiego pliku zinterpretować.


negatyw przefotografowuję w RAW-ach, później RAW-y (niejako z konieczności) przekształcam w JPEG i "wywołuję" na pozytyw.
W przypadku tego konkretnego zdjęcia - RAW-owski plik mogę opisać dopiero jutro (dysk zewnętrzny mam w pracy), negatyw w JPEG - miał 3.99 MB (2961x2936 pixeli). Tu na AT można umieszczać obrazki o wymiarach max 950x950 pixeli i "wadze" 500 kB. Nie wiem co oznacza "upośledzenie gamutu przestrzeni barw algorytmami" - ale nie dysponuję programem, który potrafi przeprowadzić idealną i bezstratną (artefakty informatyczne!) kompresję...
Awatar Polon
Polon 11 lat temu
Wygląda mi to na upośledzenie gamutu przestrzeni barw algorytmami jakiegoś programu stosowanego do obróbki. Ale oczywiście moge się mylić... jesli to nie jest skan tylko zdjęcie negatywu, to dochodzi cała ta śmieciowa procedura dziejąca sie w aparacie przed wypluciem pliku jesli nie zaczynasz od RAWu w programie, który bezstratnie potrafi zawartośc takiego pliku zinterpretować.

Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
Polon napisał(a):
Pietrek napisał(a):
gładkie jak pupa niemowlaka. Ładne


No matko święta, przecież na tym pliku nie ma żadnego (dosłownie ŻADNEGO) zakresu tonalnego. Zobacz co się dzieje w świetle lampy, i na ciemnych partiach na stole. Sam szum i jakieś artefakty. Ilość informacji zawartej na negatywie nie została odtworzona nawet w 10%.

Sam kadr i pomysł jest fajny. Smaczne zdjęcie

auć... a cóż to są te artefakty?
ps
czy to znaczy ("nie ma żadnego (dosłownie ŻADNEGO) zakresu tonalnego") - że pomiędzy światłem lampy - a ciemnymi partiami na stole - nie ma żadnych różnic??? Bo nie rozumiem...
Awatar Polon
Polon 11 lat temu
Pietrek napisał(a):
gładkie jak pupa niemowlaka. Ładne


No matko święta, przecież na tym pliku nie ma żadnego (dosłownie ŻADNEGO) zakresu tonalnego. Zobacz co się dzieje w świetle lampy, i na ciemnych partiach na stole. Sam szum i jakieś artefakty. Ilość informacji zawartej na negatywie nie została odtworzona nawet w 10%.

Sam kadr i pomysł jest fajny. Smaczne zdjęcie
Awatar Pietrek
Pietrek 11 lat temu
gładkie jak pupa niemowlaka. Ładne
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
qliver napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Zero niebezpieczeństwa


jesteś pewien, że nic tam nie próbuje wypełznąć z michy? ;-)

skąd??? nie ma takiej opcji... jedyne co się czasem jada "na żywca" to ostrygi - ale zarówno one jak i jedzący są ostro "przyprawieni"... Robaki na "żywca" to gdzieś w jakiejś Azji jadają
Awatar qliver
qliver 11 lat temu
jaskiniar napisał(a):
Zero niebezpieczeństwa


jesteś pewien, że nic tam nie próbuje wypełznąć z michy? ;-)
Awatar jaskiniar
jaskiniar 11 lat temu
qliver napisał(a):
fotka fajna, ale od francuskim specjałów to się trzymam z daleka...

ha! boś nie jadł tychże specjałów przygotowanych przez LP . A na fotografii - zwykłe paryskie placki ziemniaczane plus sałatka, francuska śmietana do placków, winogrona i wino Zero niebezpieczeństwa
Awatar qliver
qliver 11 lat temu
fotka fajna, ale od francuskim specjałów to się trzymam z daleka...
Awatar mariuszL
mariuszL 11 lat temu
Bardzo przyjemne. Fakt, że to wieczór i to otwarte okno ...