dla ochłody - po sezonie...
z cyklu subiektywne spacery powarszawskie, październik 2014, aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/60 sek., f8.0, ISO 400 (Retro Rollei 400S), wywołanie negatywu i opracowanie obrazu: obróbka własna (Rodinal: 1+50, 22 min.)
Komentarze 4
Już to kiedyś komuś napisałem, więc pozwolę się zacytować.
Zdjęcie charakterystyczne dla ostatniej klatki filmu, który koniecznie pragniemy już wywołać.
Już to kiedyś komuś napisałem, więc pozwolę się zacytować.
Zdjęcie charakterystyczne dla ostatniej klatki filmu, który koniecznie pragniemy już wywołać.
i dlatego najlepsze jest fotografowanie na pojedynczych kliszach
Zdjęcie charakterystyczne dla ostatniej klatki filmu, który koniecznie pragniemy już wywołać.