trzeba będzie tam wrócić...
Tatry, wrzesień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:2.8, f=80 mm, z ręki, czas 1/30 sek., f5.6, ISO 80 (Retro Rollei 80S), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 10
Przepraszam. Wiem, że to niegrzecznie pisać w komentarzu jedno bezsensowne słowo, więc od razu daję całe zdanie, choć zapewne domyśliłeś się, o co mi chodzi:
Zastanawiam się, czy nie dałoby się znaleźć takiej pozycji do strzału, żeby pierwszy plan także był ostry?
Ojtam, ojtam - ja sam często (prawie zawsze) w komentarzach wypisuję mniej lub bardziej bezsensowne słowa, nierzadko pojedyncze
Przypuszczam, że takie ustawienie kadru, o którym piszesz jest możliwe. Nawet z tego miejsca (ścieżka) możliwe było niewielkie przesunięcie w lewo, by w ogóle ominąć tn krzak kosówki. Ale - równie dobrze krok w bok, lub w tył skutkowałby wejściem w potok...
Zastanawiam się, czy nie dałoby się znaleźć takiej pozycji do strzału, żeby pierwszy plan także był ostry?