zawsze z oddali...
Tatry Bielskie widziane z Kościeliska, wrzesień 2014; aparat: Zenza BRONICA SQ-A, obiektyw: ZenzanonS 1:5.6, f=250 mm plus konwerter (2x), statyw, czas 1/30 sek., f5.6, ISO 100 (Ilford Delta), wywołanie negatywu: Zakład Fotograficzny, opracowanie obrazu: obróbka własna.
Komentarze 23
Nawet nie będę pisał o ile dół jest rozświetlony
A nie mogłeś sobie tego lasku na pierwszym planie doświetlić lampą błyskową?... ;-)
To ujęcie zdecydowanie bardziej zachęcające.
Cyfrówki dają ciemniejszY obraz, bo przepał świateł jest nie-do-odzyskania.
7D ma ten sam efekt, który łatwo zauważysz porównując wskazania światłomierzy.
Nawet nie będę pisał o ile dół jest rozświetlony
Cyfrówki dają ciemniejszY obraz, bo przepał świateł jest nie-do-odzyskania.
7D ma ten sam efekt, który łatwo zauważysz porównując wskazania światłomierzy.