Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 34
Wątek wody z mojej strony zakończony autor zdjęcia pewnie średnio zadowolony z rozwoju dyskusji.
Ide spać.
Czy aby nie mylicie wody demineralizowanej z destylowaną?
Destylowana jak rozumiem po przejściu przez te rurki i dwukrotnej zmianie stanu skupienia nie zawiera prawie nic oprócz H2O? (prawie - bo jakieś drobinki z instalacji i parę bakterii się znajdzie
Wypicie dużej ilości wody destylowanej o przewodnictwie poniżej 7 µS/cm grozi śmiercią.
Na tej maszynce to pewnie takich wartości nie osiągnie, to raczej tylko w laboratorium.
...żłopiemy tą trujacą destylawke już od lat!!
Trująca to może nie, ale strasznie wyjałowiona. Musisz ładować dodatkowo mikro- makroelementy, bo w dłuższym okresie organizm upomni się o swoje.
Więc kolega śie plotkami nie sugeruje.
A tak naprawde to do picia uzywam destylawki, znacznie smaczniejsza i zdrowsza niz kranowa.
Sorry za kontynuację off-topa, ale muszę zareagować. Kolega chyba nie pił porządnej kranówy - na Mazurach pije się smaczną orzeźwiającą i zdrową kranówę (lepszą od większości butelkowanych wód). Destylowana nie ma ani smaku ani mikroelementów. Fuj!
Ja (w Gdańsku) też piję kranówę (po przefiltrowaniu przez Britę, ale mógłbym i bez tego). Co prawda mam wodę z ujęcia lokalnego (podziemnego). Spora część mieszkańców ma jednak ujęcie ze Straszyna (woda powierzchniowa) i ta woda już nie jest taka dobra.
A tak naprawde to do picia uzywam destylawki, znacznie smaczniejsza i zdrowsza niz kranowa.
Sorry za kontynuację off-topa, ale muszę zareagować. Kolega chyba nie pił porządnej kranówy - na Mazurach pije się smaczną orzeźwiającą i zdrową kranówę (lepszą od większości butelkowanych wód). Destylowana nie ma ani smaku ani mikroelementów. Fuj!
A tak naprawde to do picia uzywam destylawki, znacznie smaczniejsza i zdrowsza niz kranowa.
Alegro
To i ja cos dodam od siebie, od 3 lat uzywam i sobie chwale.
A co tam ciekawego Kolego destylujcie, że tak spytam?
To i ja cos dodam od siebie, od 3 lat uzywam i sobie chwale.
Brite właśnie mam.
No i jak, pomaga?
Zresztą, całkiem to wody z kranu kamienia nie pozbędziesz.