Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 48
Polska to ratlerek Europy. Dużo szczeka i nic poza to. Jakaś tam Tęcza jest tego przykładem.
Niestety, obecnie tak jest.
Ale nie musiało tak być, i tu wstawię ulubioną twarz Janqa
A tam. Musiało czy nie musiało, to nie istotne. ...
Czy do stanu wojennego "musiało dojść, skoro doszło", jak to 13 grudnia 1981 roku ujął gen. Wojciech Jaruzelski?
Kamil Janicki: Takie przekonanie, że "musiało dojść, bo doszło" to jest typowy determinizm historyczny. Równie dobrze można by powiedzieć: "O historii nie ma sensu dyskutować, bo i tak jej nie zmienimy". To się sprowadza do tego samego. Tymczasem moim zdaniem – i chyba zdaniem każdego historyka czy pisarza historycznego – warto dyskutować. Warto konfrontować poglądy i szukać odpowiedzi, która będzie najbliższa obiektywnej prawdzie.
:-)
Polska to ratlerek Europy. Dużo szczeka i nic poza to. Jakaś tam Tęcza jest tego przykładem.
Niestety, obecnie tak jest.
Ale nie musiało tak być, i tu wstawię ulubioną twarz Janqa
A tam. Musiało czy nie musiało, to nie istotne. Ważne żeby rodzimi politycy znali swoje miejsce w szeregu.
Polska to ratlerek Europy. Dużo szczeka i nic poza to. Jakaś tam Tęcza jest tego przykładem.
Niestety, obecnie tak jest.
Ale nie musiało tak być, i tu wstawię ulubioną twarz Janqa
Uzupełniaj zatem - a gdy już uzupełnisz - napisz...
Jakie wartości ...?
Wymień ...
Jaskiniarze znowu mnie odpytujesz o różne rzeczy ... Nie tędy droga.
Pytasz się o różne znaczenia i słowa, chociaż ich znaczenie możesz łatwo uzupełnić, bez zaglądania do książek.
Choćby ostatni przykład "homopropaganda"
tu jest link z wyjaśnieniem:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Propaganda_homoseksualna
Mogłeś sam łatwo sprawdzić, douczyć się, ale nie wolisz mnie odpytywać. Po co? Chyba nie z lenistwa. Jeśli sam zadasz sobie trudu i odgadniesz niektóre znaczenia połączysz je z innymi, to zobaczysz że niektóre twoje pytania są bardzo oczywiste i bez sensu było je publicznie zadawać.
I jeszcze takie zadanie dla Ciebie wymyśliłem.
Dowiedz się ile w W-wie jest pomników "4 śpiących" (może jakieś zdjęcie?), kto chce aby ten pomnik ponownie stanął (co wspólnego ma ta osoba z homotęczą?), jakie środowiska są temu przeciwne? I ostatnie najważniejsze, jakie wnioski możesz wysnuć na podstawie zebranych informacji?
To może być taki Twój twórczy wkład w dyskusję, przy własnym zaangażowaniu. A nie tylko wyjaśnij, napisz, wytłumacz ...
Jaskiniarze, chyba więcej nie będę niestety w stanie wyjaśnić, a to z tego względu że (jak widzę) różni nas dość zasadniczo zakres słownictwa i pojęć w zakresie współczesnej kultury społecznej i polityki.
Na moje jedno zdanie generujesz pytania w postępie geometrycznym. A to nie jest dyskusja ... Proponuję więc uzupełnić podstawowe wiadomości, słownictwo, znaczenia i wtedy być może zaistnieje między nami jakaś twórcza dyskusja i wymiana poglądów. Na razie jest to tylko generowanie z mojej strony zdań twierdzących, a otrzymuję ileś tam zdań pytających (niekiedy w dość prostych kwestiach). Rozumiem, że jako naukowiec z pewnej dziedziny jesteś zamknięty na inne, ale wtedy nie trzeba podejmować dyskusji, tym bardziej że jest to forum fotograficzne (;-) i nie można zanudzać innych uczestników wykładnią prozaicznych znaczeń otaczającego nas świata.
Uzupełniaj zatem - a gdy już uzupełnisz - napisz odpowiedź na moje pytanie (na zasadzie klasycznej odpowiedzi - a nie pisania rozmaitych dyrdymałów):
Jakie wartości (definicję wartości zacytowałeś - możesz ją wykorzystać) były propagowane podczas zniszczenia instalacji o tytule "Tęcza"?
Wymień - bez komentarza - ze dwie.
Na moje jedno zdanie generujesz pytania w postępie geometrycznym. A to nie jest dyskusja ... Proponuję więc uzupełnić podstawowe wiadomości, słownictwo, znaczenia i wtedy być może zaistnieje między nami jakaś twórcza dyskusja i wymiana poglądów. Na razie jest to tylko generowanie z mojej strony zdań twierdzących, a otrzymuję ileś tam zdań pytających (niekiedy w dość prostych kwestiach). Rozumiem, że jako naukowiec z pewnej dziedziny jesteś zamknięty na inne, ale wtedy nie trzeba podejmować dyskusji, tym bardziej że jest to forum fotograficzne (;-) i nie można zanudzać innych uczestników wykładnią prozaicznych znaczeń otaczającego nas świata.
Nadal nie możemy osiągnąć zrozumienia. ...
Jakiego porozumienia, skoro różnią nas tak zasadnicze sprawy?
Ludzie obalają - NISZCZĄ pomniki Lenina (nie tylko w Polsce), nie chcą pomników '4 śpiących' w W-wie, nie chcą homopropagandy ... A Ty masz wątpliwości co do podstaw naszej kultury i twierdzisz że plucie na kogoś to tylko deszcz.
Jedź na Ukrainę i spytaj się czemu nie lubią pomnika Lenina i czemu go zniszczyli, a taki ładny był ...
Moja wina - źle się wyraziłem, zrozumiałeś mnie opacznie...
Pisząc o zrozumieniu - miałem na myśli moje nadzieje, na to, że zechcesz wyjaśnić/napisać/nauczyć/uświadomić - mnie, a być może i innych - jakie wartości (takie bardziej ogólne, ponadczasowe...) są/były propagowane przez "prawdziwych Polaków", którzy zniszczyli instalację "Tęcza".
Już raz pisałem - przepraszam za powtórzenie - jaki związek z naszą dyskusją mają wydarzenia na Ukrainie??? Kogo masz na myśli pisząc "ludzie nie chcą pomników '4 śpiących' " (jacy ludzie?, ile tych pomników?) - i - ponownie - co to ma do naszej dyskusji?. Gdzie/w jaki sposób - instalacja "Tęcza" jest "homoporopagandą", co to w ogóle jest "homopropaganda"???
To, że nie chcesz (bo nie przypuszczam, byś nie potrafił, albo nie wiedział... nie to niemożliwe...) - po prostu napisać jakie wartości były/są reprezentowane poprzez akt zniszczenia, wandalizmu - dziwi mnie bardzo. Ale jeszcze bardziej dziwi mnie, że moje prośby skłoniły Cię do wysnucia wniosków dotyczących "moich wątpliwości co do podstaw naszej kultury..."... O co Ci chodzi - bo tego skojarzenia naprawdę nie potrafię pojąć...
Takowemu ZDJĘCIU...
A gotowanie żaby odbywa się ciągle...
Nadal nie możemy osiągnąć zrozumienia. ...
Jakiego porozumienia, skoro różnią nas tak zasadnicze sprawy?
Ludzie obalają - NISZCZĄ pomniki Lenina (nie tylko w Polsce), nie chcą pomników "4 śpiących" w W-wie, nie chcą homopropagandy ... A Ty masz wątpliwości co do podstaw naszej kultury i twierdzisz że plucie na kogoś to tylko deszcz.
Jedź na Ukrainę i spytaj się czemu nie lubią pomnika Lenina i czemu go zniszczyli, a taki ładny był ...
A gotowanie żaby odbywa się ciągle...
__-
ps
to, że podałeś - cytując Wikipedię - definicję antywartości - nie jest równoznaczne z tym, że udowodniłeś iż instalacja "Tęcza" wykonana z okazji polskiej prezydencji w Unii - jest antywartością. Nie wykazałeś również, że umieszczenie tej instalacji na jednym z warszawskich placów jest działaniem propagującym antywartości.
Wybacz - ale ten fragment Twojej wypowiedzi:
[...]
Homotęcza jest antywartością (definicje tego słowa już znasz), gdyż jako symbol propaguje grzech sodomitów. Jasne zatem jest, że należy takie symbole zwalczać wszelkimi sposobami i usuwać z przestrzeni publicznej. Podobnie jak miało to kiedyś miejsce z gmachami KC PZPR, symbolami nazizmu itp.
Że znowu wspomogę się cytatem [...]
to nic nie znaczący bełkot polegający na umieszczeniu obok siebie kilkudziesięciu słów. Bez żadnej logiki, zależności...
pps
gmachów KC PZPR nie udało się "usunąć z przestrzeni publicznej - chyba nigdzie w Polsce...
...
zechciej - proszę - wyszczególnić te 'wartości', które - w przestrzeni publicznej - zostały rozpropagowane poprzez akt zniszczenia instalacji 'Tęcza'? ...
Jaskiniarze przecież to proste i co więcej logiczne, więc jako naukowiec, zapewne zrozumiesz.
Homotęcza jest antywartością (definicje tego słowa już znasz), gdyż jako symbol propaguje grzech sodomitów. Jasne zatem jest, że należy takie symbole zwalczać wszelkimi sposobami i usuwać z przestrzeni publicznej. Podobnie jak miało to kiedyś miejsce z gmachami KC PZPR, symbolami nazizmu itp.
Że znowu wspomogę się cytatem
"To plac Zbawiciela i jeżeli Gronkiewicz-Waltz chce pederastom stawiać pomniki tęczowe, to niech sobie poszuka placu Unii Europejskiej, tam to postawi, bo tam narodowcy nie przyjdą nawet siku zrobić. Nieroztropne było stawianie przed świątynią katolicką pod wezwaniem Chrystusa Króla Zbawiciela pomnika grzechowi sodomskiemu. I tu jest winowajca. I należy palić takie pomniki, należy je zwalczać wszystkimi sposobami, nielegalnymi również, gdyż to jest bluźnierstwo przeciwko Bogu. Amen "
... [kłamstwo powtórzone wielekroć - staje się prawdą]...
O, o to właśnie chodzi, aby z tego placu uczynić np. plac tęczowy albo inny szit.
A ponieważ obserwuję, że zaczynasz przenosić cześć dyskusji spod innej fotografii - pod to zdjęcie, pozwolę sobie powtórzyć i tu pytanie/prośbę, którą pod tamtą fotografią co jakiś czas Ci przypominam, a na którą nie reagujesz (zapewne przez roztargnienie...):
zechciej - proszę - wyszczególnić te "wartości", które - w przestrzeni publicznej - zostały rozpropagowane poprzez akt zniszczenia instalacji "Tęcza"?. Byś mógł pełniej odpowiedzieć - przypomnę Ci inne, podobne wydarzenia - które zapewne były analogicznymi i "propagowały" te same wartości: - spalenie budki policyjnej przed ambasadą rosyjską, spalenie wozu transmisyjnego jednej ze stacji telewizyjnych. ____ Napisz proszę jakież to "wartości" są propagowane poprzez takie działania???
... [kłamstwo powtórzone wielekroć - staje się prawdą]...
O, o to właśnie chodzi, aby z tego placu uczynić np. plac tęczowy albo inny szit.
Odrobinę konsekwencji, bo inaczej wyjdziesz - na podstawie Twoich wypowiedzi - na kogoś, kto nie wie co mówi/pisze. Komu chodzi o taką zmianę? Kto - w tej rozmowie - zamiast nazwy "Tęcza", czy też instalacja - "nakręcał się" używając określeń, których się obawia? Kto usiłował zafałszować rzeczywistość - próbując przekonać innych, że akt wandalizmu polegający na zniszczeniu elementu dekoracyjnego prawnie umieszczonego w przestrzeni publicznej - jest jakąś "wartością"??? __- Przecież już dawno o tej instalacji nikt by nie pamiętał, nikt by nie mówił, nikt by jej z niczym i z nikim nie łączył - gdyby nie kolejne próby jej zniszczenia.
... [kłamstwo powtórzone wielekroć - staje się prawdą]...
O, o to właśnie chodzi, aby z tego placu uczynić np. plac tęczowy albo inny szit.
tja...
Ano, zasady demokracji są proste - chcesz coś zmienić, to:
1. przekonaj innych, zbierz podpisy, wygraj głosowanie o referendum, wygraj referendum = wprowadź prawo.
2. stwórz partię polityczną, wygraj wybory, stwórz większość, przegłosuj prawo.
chyba, że chcesz inaczej...
niektórzy cały czas szukają 'demokratycznej drogi na skróty'
a więc, dopóki legalnie, demokratycznie ustanowiona władza tego nie zmieni, pl. Zbawiciela jest i pozostaje placem Zbawiciela