Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 48
tylko - w przypadku takiej lokalizacji trudniej byłoby palić...
... ale za to dwie nomen omen pieczenie przy jednym ogniu ;-)
Może bardziej - większa, o bardziej stromym łuku, ponad 'palmą' na placu przed 'symbolem' przemian polityczno-ekonomiczno-obyczajowo-moralnych
O, to to, a gen. De Gaulle
tylko - w przypadku takiej lokalizacji trudniej byłoby palić...
Może bardziej - większa, o bardziej stromym łuku, ponad 'palmą' na placu przed 'symbolem' przemian polityczno-ekonomiczno-obyczajowo-moralnych
O, to to, a gen. De Gaulle
Myślę, że nie rozstrzygniemy - w sposób ostateczny ....
...a to mnie interesuje, dlaczego
Zapytaj Towarzysza Wiedzącego
ależ ten towarzysz - jakoś tajemniczo milczy
a 'instalacja Tęcza' bardziej pasuje mz na pl. Konstytucji - co ty na to?
Myślę, że nie rozstrzygniemy - w sposób ostateczny ....
...a to mnie interesuje, dlaczego
Zapytaj Towarzysza Wiedzącego
Podobno pomnik poległych czerwonoarmistów w bitwie pod Ossowem; jest takowym upamiętnieniem 'zbrodniarzy'.
...
Często używamy tutaj słowa "pomnik", co myślę nie do końca jest prawidłowe. Wszelkie "pomniki" czerwonoarmistów w Polsce po prostu nimi nie są. Ww obiekty nie spełniają bowiem definicji pomnika, którą przytoczę (tu ukłon w stronę niektórych towarzyszy, którzy lubią definicje): "obiekt wzniesiony dla upamiętnienia zdarzenia bądź uczczenia osoby, której ta cześć jest należna".
Nie jest więc również pomnikiem tzw "czterech śpiących" (a dokładnie "obiekt Braterstwa Broni"). Zauważył to sąd, odmawiając ukarania chłopców, którzy dokonali chwalebnego czynu dewastacji owych obiektów. Sąd również zauważył, że owe obiekty należałoby rozebrać.
Myślę, że nie rozstrzygniemy - w sposób ostateczny ....
...a to mnie interesuje, dlaczego
Z mojej strony będę pomalutku kończył udział w tej dyskusji. Zwrócono mi uwagę, że zachowuję się niestosownie - podpuszczając kol. Jac123 do nieprzemyślanych wypowiedzi, a w końcu cała dyskusja odbywa się "pod" fotografią mojego autorstwa. Przyjmuję więc, że udało mi się zaspokoić potrzeby kol. Jac123 - w zakresie prezentowania wyznawanych przez Niego wartości, ja skorzystałem - bo wiele osób, przy okazji czytania dyskusji zerkało na moje fotografie
Podobno pomnik poległych czerwonoarmistów w bitwie pod Ossowem; jest takowym upamiętnieniem 'zbrodniarzy'.
(...)
Niekoniecznie zbrodniarzy ale raczej z dużą dawką pewności najeźdźców. Jakoś niespecjalnie lubuję się w fetowaniu takowych... Ech...
Tymczasem im więcej czytam o wojnie domowej w Rosji, czy też o działaniach w roku 1920, tym mniej wyniośle patrzę na te sprawy. A owi ‘kaci’ których tak lubujemy się jedną miarą równać, okazują się być jednostkami które wplątane nie ze swojej winy w wir historycznych zdarzeń stały się ‘z awansu’ uznanymi za zbrodniarzy.
Rewizja tego stanu rzeczy może być dla co poniektórych osób boląca. Żołnierzy III KK Gaj’a, nie można wytłumaczyć ze zbrodni i okrucieństw których się dopuścili, ale już poza tym ‘powszechnie znanym faktem’ nie dodaje się np. tego iż dowódca III KK w radiotelegramach do dowództwa IV Armii, meldował o „bandytyzmie” szerzącym się w zastraszający sposób w jego korpusie i dosyłał noty o przedsięwziętych środkach zaradczych.
Takich meldunków Gaj nadał jeszcze kilka, głównie o upadku morale, o grabieży i rabunkach. Np. 2 sierpnia, podawał iż ten upadek występuje zwłaszcza w elemencie kubańskim i brygadach byłych 16 i 13 DS, obecnie wcielonych w skład korpusu.
Żeby było ciekawiej, owe adnotacje Komkor powtórzył w swoich wspomnieniach Na Warszawę! Działania 3 Konnego Korpusu na Froncie Zachodnim, Moskwa – Leningrad 1928, tzn. nie zataił ich jakby się mogło „powszechnie” u Nas uważać.
[...]
No widzisz, zdjęcie masz, wiesz co to za pomnik, ale mnie indagujesz, udając że nie wiez o co chodzi .... Po co? Nie szkoda tłuc w klawiaturę?
Niestety wielu jest jeszcze ludzi w Polsce, którzy lubują się w upamiętnianiu okupantów Polski, dlatego jesteśmy jak to ktoś zauważył 'ratlerkiem Europy'.
Ale Ty się mnie nie pytałeś czy wiem co to za pomnik. Pytałeś - a właściwie sugerowałeś, bym się dowiedział:
ile w W-wie jest pomników "4 śpiących" (może jakieś zdjęcie?),
To nie zmienia postaci rzeczy, że nadal nie wiem "o co chodzi", zwłaszcza, że nadal nie potrafisz wymienić wartości jakie propagowano niszcząc instalację "Tęcza". Nawet nie pytam jaki związek ma owo niszczenie - z przeniesieniem pomnika "4 śpiących" związanego z budową stacji metra. Bo najprawdopodobniej nie potrafisz odpowiedzieć
A propos upamiętniania i okupantów. Zechcesz wskazać pomnik upamiętniający okupantów Polski?
A może - według Ciebie - instalacja "Tęcza" upamiętniała jakiegoś okupanta????
To by wiele wyjaśniało...
[...]
Te tu nasze pogawędki to jeszcze nic, w porównaniu z okresem świetności tow. jaskiniara (pozwólcie że od dziś tak będę się do niego zwracał).
Nie przypominam sobie byśmy w okresie - jak to wdzięcznie ująłeś - mojej "świetności" - prowadzili ze sobą jakąkolwiek dyskusję na temat wartości, przekonań politycznych - ale być może to wynik starczej sklerozy. O to, w jakiej formie będziesz się do mnie zwracał - najkulturalniej byłoby zapytać mnie, nie sądzisz? Możesz się do mnie zwracać w każdy sposób, który uznawany jest przez ludzi dorosłych za kulturalny. Nie rozumiem co prawda - z jakiego powodu chcesz traktować mnie jako swojego towarzysza - ale cóż - zabronić Ci tego nie mogę
ps
dziękuję za kolejną dedykację - szkoda, że ponownie nie zdecydowałeś się zadedykować mi jakiegoś Twojego dzieła...
Jeżeli miarą artysty jest to jak wielki dyskurs wzbudzają jego prace. To biorąc to pod rozwagę, Jaskiniar jest Wielkim Artystą.
To już bezsprzecznie zostało udowodnione dawno temu. Te tu nasze pogawędki to jeszcze nic, w porównaniu z okresem świetności tow. jaskiniara (pozwólcie że od dziś tak będę się do niego zwracał).
Z kolejną dedykacją dla tow. jaskiniara :-)
...
ps
Zdjęcie rzeczonego pomnika posiadam, ...
Jestem jednym z tych, którzy nie mieliby nic przeciw, by ów pomnik stanął -...
No widzisz, zdjęcie masz, wiesz co to za pomnik, ale mnie indagujesz, udając że nie wiez o co chodzi .... Po co? Nie szkoda tłuc w klawiaturę?
Niestety wielu jest jeszcze ludzi w Polsce, którzy lubują się w upamiętnianiu okupantów Polski, dlatego jesteśmy jak to ktoś zauważył "ratlerkiem Europy".
[...]
Mogłeś sam łatwo sprawdzić, douczyć się, ale nie wolisz mnie odpytywać. Po co? Chyba nie z lenistwa. Jeśli sam zadasz sobie trudu i odgadniesz niektóre znaczenia połączysz je z innymi, to zobaczysz że niektóre twoje pytania są bardzo oczywiste i bez sensu było je publicznie zadawać.
Ależ ja jestem leniwy do bólu (tych innych, których zmuszam do działania w moim imieniu...
I jeszcze takie zadanie dla Ciebie wymyśliłem.
Dowiedz się ile w W-wie jest pomników '4 śpiących' (może jakieś zdjęcie?), kto chce aby ten pomnik ponownie stanął (co wspólnego ma ta osoba z homotęczą?), jakie środowiska są temu przeciwne? I ostatnie najważniejsze, jakie wnioski możesz wysnuć na podstawie zebranych informacji?
To może być taki Twój twórczy wkład w dyskusję, przy własnym zaangażowaniu. A nie tylko wyjaśnij, napisz, wytłumacz ...
Nie marnuj swojego intelektu, czasu na wymyślanie jakiś - mniej lub bardziej śmiesznych zadań, zwłaszcza, że nie masz najmniejszego pojęcia co mogę odgadnąć, co wiem bez zgadywania, co i gdzie mogę sprawdzić. Jeszcze raz powtórzę - nie trudź się - gdyż Twój trud pójdzie na marne.
Cały czas proszę o to samo - a Ty nie potrafisz udzielić jasnej, klarownej odpowiedzi. Całe to zamieszanie, które usiłujesz od jakiegoś czasu wzniecić, by odciągnąć - moją, jak również innych czytających uwagę - od tego faktu, że nie potrafisz udzielić sensownej odpowiedzi na moje pytanie - jest równie niepotrzebne. Bo nieskuteczne
Serdecznie pozdrawiam. Uzupełniłeś już
Proponuję więc uzupełnić podstawowe wiadomości, słownictwo, znaczenia i wtedy być może zaistnieje między nami jakaś twórcza dyskusja i wymiana poglądów.
ps
Zdjęcie rzeczonego pomnika posiadam, i zapewne niebawem znów pozwolę sobie (gdy je zaprezentuję) przesłać Tobie dedykację
Polska to ratlerek Europy. Dużo szczeka i nic poza to. Jakaś tam Tęcza jest tego przykładem.
Niestety, obecnie tak jest.
Ale nie musiało tak być, i tu wstawię ulubioną twarz Janqa
A tam. Musiało czy nie musiało, to nie istotne. ...
Czy do stanu wojennego 'musiało dojść, skoro doszło', jak to 13 grudnia 1981 roku ujął gen. Wojciech Jaruzelski?
Kamil Janicki: Takie przekonanie, że 'musiało dojść, bo doszło' to jest typowy determinizm historyczny. Równie dobrze można by powiedzieć: 'O historii nie ma sensu dyskutować, bo i tak jej nie zmienimy'. To się sprowadza do tego samego. Tymczasem moim zdaniem – i chyba zdaniem każdego historyka czy pisarza historycznego – warto dyskutować. Warto konfrontować poglądy i szukać odpowiedzi, która będzie najbliższa obiektywnej prawdzie.
:-)
Nie bardzo rozumiem?
Mój wątek dotyczył klasy politycznej: których ZAWÓD polega na tym by żyli i reagowali na TERAŹNIEJSZOŚĆ z myśleniem o PRZYSZŁOŚCI.
Pytanie odnośnie nauki przeszłości winno tyczyć tego; JAKIE WNIOSKI zostały wysunięte przez współczesnych, by nie powtarzać błędów naszych 'dziadków'?
Ja nie przepadam za dyskusjami hipotetycznymi. To mnie nie interesuje. SZKODA NA TO CZASU.