Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 40
Dla Ciebie być może nie jest, ale mówimy o pojęciach funkcjonujących w przestrzeni publicznej i powszechnie uznawanych (oczywiście są osoby które pewnych rzeczy nie uznają).
Podałem Ci przykłady homoterroryzmu - dwa filmy powyżej. No ale jak widać mało.
Kolejny więc. Akcja w polskich przedszkolach - przebieranie chłopców w dziewczynki, a dziewczynki w chłopców, a więc działanie promujące zboczenia (wśród dzieci!). Akcja narzucona przez homoterrorystów, a finansowana przez Unię.
Warto niszczyć symbole, które reprezentują zło - antywartości. Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego Polacy podczas okupacji niszczyli symbole nazizmu np. swastyki?
Czyli - jeśli dla mnie nie jest, ale dla Ciebie jest - to ta różnica jest wystarczającym uzasadnieniem, by Twoje pojęcia były dominującymi???
Podałeś przykłady na działanie ludzi - zwłaszcza przykład z przebieraniem się dzieci w wieku przedszkolnym jest wielce celnym...(za czasów Szekspira było zatem masę "zboczeńców", bo prawo zakazywało publicznego występowania kobiet, a ktoś role kobiece w teatrze odgrywać musiał...). Nigdy się nie przebierałeś za kogoś innego w dzieciństwie?.
Ale wracając do dyskusji - działanie - czyjekolwiek i "finansowane" przez kogokolwiek - to nie jest ani "wartość" ani "antywartość". To także nie jest symbol. To zachowanie, reakcja.
Czy mógłbyś - w miarę prosty sposób połączyć fakt zainstalowania obiektu "Tęcza" na placu im. Zbawiciela - z przebieraniem dzieci w przedszkolach??? Jeszcze raz proszę - wymień choć jedną "antywartość", którą przedstawia/propaguje owa instalacja. Nie podawaj przykładów zachowań. Bo nie o to pytam, nie o tym dyskutujemy - a przynajmniej usiłujmy.
czyli - podpalenie instalacji "Tęcza" - to według Ciebie przejaw walki z okupantem, z najeźdźcą świadomie dążącym do - fizycznego - zlikwidowania obywateli państwa polskiego?
Symbol swastyki - przyjęty przez III Rzeszę - był odbierany jak symbol okupanta i wroga. Bo był oficjalnie przez III Rzeszę uznany za symbol.
Jakiej organizacji, jakiego państwa, jakiej - konkretnej grupy ludzi - oficjalnym symbolem była/jest instalacja "Tęcza"?
I jeszcze raz proszę - jakie "wartości" propaguje zniszczenie tej instalacji?
... 'Homoterroryzm' - który według Ciebie reprezentowała instalacja 'Tęcza' - według mnie nie jest ani 'wartością', ani 'antywartością', nie jest - w ogóle - czymkolwiek... dlatego ponownie proszę o jakieś konkrety...
Dla Ciebie być może nie jest, ale mówimy o pojęciach funkcjonujących w przestrzeni publicznej i powszechnie uznawanych (oczywiście są osoby które pewnych rzeczy nie uznają).
Podałem Ci przykłady homoterroryzmu - dwa filmy powyżej. No ale jak widać mało.
Kolejny więc. Akcja w polskich przedszkolach - przebieranie chłopców w dziewczynki, a dziewczynki w chłopców, a więc działanie promujące zboczenia (wśród dzieci!). Akcja narzucona przez homoterrorystów, a finansowana przez Unię.
Warto niszczyć symbole, które reprezentują zło - antywartości. Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego Polacy podczas okupacji niszczyli symbole nazizmu np. swastyki?
Jaskiniarze, wiem że możemy tak w kółko ...
Będziesz się pytał o definicję każdego słowa, które napiszę. To nie jest dyskusja.
O sikaniu znajdziesz informacje, są powszechnie dostępne (internet, gazety). Nie trzeba we wszystkim uczestniczyć osobiście aby posiadać pewne informacje.
Jakie antywartości reprezentuje homotęcza, oczywiście ogólnie mówiąc homoterroryzm. To są też ogólnie dostępne informacje (patrz filmy powyżej). Nie zachowuj się jak człowiek z księżyca, który wylądował wczoraj na Ziemi.
Widzisz - ludzie myślący rozpoczynają dyskusję - od ustalenia definicji. Bez takich ustaleń - faktycznie można w kółko.
Informacje "powszechnie dostępne" - są z reguły informacjami, co do których należy mieć bardzo krytyczne podejście...
Mnie zarzucasz relatywizację "wszystkiego i jak zwykle" - a sam - poproszony o sprecyzowanie zarzutów, które stawiasz, o sprecyzowanie pojęć, których interpretacja doprowadziła do aktu chuligaństwa i wandalizmu - nawet nie relatywizujesz, a w ogóle pomijasz temat...
Powtórzę swoją prośbę - w wyniku naszej dyskusji - postawiłeś tezę, w myśl której spalenie instalacji "Tęcza" - w ramach marszu zorganizowanego w ramach obchodów rocznicy uzyskania niepodległości przez państwo polskie - było działaniem słusznym i właściwym. Instalacja - według Ciebie - przyczyniała się do "propagowania w przestrzeni publicznej antywartości". Żeby mieć pojęcie o czym dyskutujemy - poprosiłem o wymienienie tych "antywartości", które instalacja propagowała, i jednocześnie o sprecyzowanie jakie "wartości" propaguje zniszczenie/spalenie takiego obiektu.... "Homoterroryzm" - który według Ciebie reprezentowała instalacja "Tęcza" - według mnie nie jest ani "wartością", ani "antywartością", nie jest - w ogóle - czymkolwiek... dlatego ponownie proszę o jakieś konkrety...
Będziesz się pytał o definicję każdego słowa, które napiszę. To nie jest dyskusja.
O sikaniu znajdziesz informacje, są powszechnie dostępne (internet, gazety). Nie trzeba we wszystkim uczestniczyć osobiście aby posiadać pewne informacje.
Jakie antywartości reprezentuje homotęcza, oczywiście ogólnie mówiąc homoterroryzm. To są też ogólnie dostępne informacje (patrz filmy powyżej). Nie zachowuj się jak człowiek z księżyca, który wylądował wczoraj na Ziemi.
Jak zwykle relatywizujesz wszystko.
Nikt nie walczy ze zboczeniem i się go nie obawia, ale wskazuje mu właściwe miejsce w szeregu. Propagować należy wartości, a nie antywartości, szczególnie w przestrzeni publicznej.
A cóż to za porównanie ilość krzyży do ilości tęcz? I jeszcze jacyś faszyści oczywiście, bo w TV dużo o nich mówią.
Jak na Krakowskim Przedmieściu sikali na krzyż to nikt nie mówił o 'barbarzyński działaniu', a teraz?
Bez sensu ...
???
Dlaczego "relatywizujesz"? Co tu ma do rzeczy to określenie?
Kto określa "właściwe miejsce w szeregu" - i czego ów szereg dotyczy? Kolejki po kasę na partyjną działalność?
Zechcesz sprecyzować jakież to "antywartości" propagowała instalacja pt. "Tęcza", przeniesiona sprzed Parlamentu Europejskiego na plac im. Zbawiciela - po zakończeniu polskiej prezydencji w Unii, a także wyszczególnić te "wartości", które - w przestrzeni publicznej - zostały rozpropagowane poprzez akt zniszczenia tej instalacji?
Nie oglądam TV - więc nie wiem, czy o faszystach dużo w niej mówią czy nie - ale Ty nie miałeś - jak widać - żadnych wątpliwości o kogo chodzi...
To sikanie na krzyż też widziałeś w TV? czy opowiedział Ci jakiś świadek naoczny?
Z jednym się zgodzę - bez sensu...
...
A boicie się, że wasz sąsiad może być gejem.
...
Ano boimy się, człowiek może się bać różnych rzeczy ...
Ja np. boję się takich ludzi (wersja soft):
http://www.youtube.com/watch?v=eHzKWKajFls
Albo takich (wersja hard):
https://www.youtube.com/watch?v=NUCM7vYUpWU#t=35
To czym Ty 'uzupełniasz' ten cytat - to problemy z interpretacją osób, grup, działań ludzi wywołanych tą interpretacją. Nie ma to nic do rzeczy z tym co przytoczyłem i z tym co się stało - spalenie - oraz z oceną tego barbarzyńskiego działania (spalenia)
Tęcza - ta prawdziwa, czyli zjawisko rozszczepienia światła białego - składa się z niepoliczalnej ilości kolorów - które umownie grupuje się w zestawie siedmiu podstawowych. __- To, że kilku facetów obawiających się 'demona' we własnym ciele i umyśle (bo większość osób 'walczących' z tym 'zboczeniem' (jak to określasz) ma problemy z własną tożsamością seksualną...) - umówiło się, że ów pomnik/instalacja jest - według nich - symbolem 'zboczenia' - to nie znaczy, że tym symbolem jest. Te same środowiska umówiły się, że hitlerowskie pozdrowienie, wywodzące się jeszcze z czasów rzymskich - dla nich i w ich wykonaniu oznacza zamawianie 5-ciu piw z drugiego końca sali...
Aha - policzyłeś ile krzyży już stoi na Trakcie Królewskim w Warszawie - w tym na Krakowskim Przedmieściu? A ile takich 'tęcz' jest wszędzie?
pozdrawiam
Jak zwykle relatywizujesz wszystko.
Nikt nie walczy ze zboczeniem i się go nie obawia, ale wskazuje mu właściwe miejsce w szeregu. Propagować należy wartości, a nie antywartości, szczególnie w przestrzeni publicznej.
A cóż to za porównanie ilość krzyży do ilości tęcz? I jeszcze jacyś faszyści oczywiście, bo w TV dużo o nich mówią.
Jak na Krakowskim Przedmieściu sikali na krzyż to nikt nie mówił o "barbarzyński działaniu", a teraz?
Bez sensu ...
Oczywiście.
Brakuje w ww cytacie kilku rzeczy. Tęczę stworzyła 'artystka' Julita Wójcik znana np. z takich akcji jak np. obieranie ziemniaków. Instytut Adama Mickiewicza podlega pod ministra kultury, który jak wiemy robi wszystko aby tej kultury było jak najmniej w głowach Polaków. 'Instalacja' jest tam posadowiona tymczasowo ale jak się okazuje można tymczasowe zezwolenie przedłużać w nieskończoność. Przeciwko homotęczy protestują np. mieszkający tam ludzie, nie pasuje do zabytkowego otoczenia itd itp, no i jest symbolem zboczenia posadowionym (specjalnie?) naprzeciwko kościoła. To że Unia to i tamto , to mnie nie dziwi, Unia jak najbardziej wspiera wszelkie zboczenia.
Krzyż nie mógł stać na Krakowskim Przedmieściu, homotęcza może stać wszędzie.
Aha, zobacz z ilu kolorów składa się prawdziwa tęcza, a z ilu ten symbol zboczenia.
???
Cytat dotyczył genezy/historii powstania obiektu/instalacji/rzeźby/etc...
Niczego więcej...
To czym Ty "uzupełniasz" ten cytat - to problemy z interpretacją osób, grup, działań ludzi wywołanych tą interpretacją. Nie ma to nic do rzeczy z tym co przytoczyłem i z tym co się stało - spalenie - oraz z oceną tego barbarzyńskiego działania (spalenia)
Tęcza - ta prawdziwa, czyli zjawisko rozszczepienia światła białego - składa się z niepoliczalnej ilości kolorów - które umownie grupuje się w zestawie siedmiu podstawowych. __- To, że kilku facetów obawiających się "demona" we własnym ciele i umyśle (bo większość osób "walczących" z tym "zboczeniem" (jak to określasz) ma problemy z własną tożsamością seksualną...) - umówiło się, że ów pomnik/instalacja jest - według nich - symbolem "zboczenia" - to nie znaczy, że tym symbolem jest. Te same środowiska umówiły się, że hitlerowskie pozdrowienie, wywodzące się jeszcze z czasów rzymskich - dla nich i w ich wykonaniu oznacza zamawianie 5-ciu piw z drugiego końca sali...
Aha - policzyłeś ile krzyży już stoi na Trakcie Królewskim w Warszawie - w tym na Krakowskim Przedmieściu? A ile takich "tęcz" jest wszędzie?
pozdrawiam
Wielcy bohaterowie, Bóg, Honor, Ojczyzna. Wielkie czyny.
A boicie się, że wasz sąsiad może być gejem.
Tęcza koło kościoła nie, ale wylewanie pomyj bliźniemu na głowę pod krzyżem już bardzo chętnie. W niektórych miejscach ci bogobojni fanatycy zachowują się jakby na ścianie nie wisiał krzyż, tylko spłuczka klozetowa.
Tęcza jest dalej (na niebie), a to była homotęcza, spaliła ją nietolerancyjna mniejszość, ale to akurat dobrze, bo większość (tolerancyjna) jej nie chciała.
Jesteś pewien?
Podobno: 'Instalację tworzy wysoka na 9 m i szeroka na 26 m konstrukcja wielobarwnego łuku inspirowanego zjawiskiem optycznym tęczy, stworzonego z 16 tys. różnokolorowych, sztucznych kwiatów umieszczonych na metalowym szkielecie. Praca ta powstała w ramach obchodów polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, na zlecenie Instytutu Adama Mickiewicza. Plastikowe kwiaty zostały wykonane przez powołaną specjalnie w tym celu, w 2011 r., Spółdzielnię Rękodzieła Artystycznego „Tęcza”. Początkowo, od 24 września 2011 r., „Tęcza” była eksponowana na placu przed budynkiem Parlamentu Europejskiego w Brukseli w związku z trwaniem Polskiej Prezydencji w Unii Europejskiej rozpoczętej 1 lipca 2011 r. 8 czerwca 2012 r. instalacja została przeniesiona na warszawski Plac Zbawiciela[2].' - to cytat z Wikipedii...
Oczywiście.
Brakuje w ww cytacie kilku rzeczy. Tęczę stworzyła "artystka" Julita Wójcik znana np. z takich akcji jak np. obieranie ziemniaków. Instytut Adama Mickiewicza podlega pod ministra kultury, który jak wiemy robi wszystko aby tej kultury było jak najmniej w głowach Polaków. "Instalacja" jest tam posadowiona tymczasowo ale jak się okazuje można tymczasowe zezwolenie przedłużać w nieskończoność. Przeciwko homotęczy protestują np. mieszkający tam ludzie, nie pasuje do zabytkowego otoczenia itd itp, no i jest symbolem zboczenia posadowionym (specjalnie?) naprzeciwko kościoła. To że Unia to i tamto , to mnie nie dziwi, Unia jak najbardziej wspiera wszelkie zboczenia.
Krzyż nie mógł stać na Krakowskim Przedmieściu, homotęcza może stać wszędzie.
Aha, zobacz z ilu kolorów składa się prawdziwa tęcza, a z ilu ten symbol zboczenia.
Tęcza jest dalej (na niebie), a to była homotęcza, spaliła ją nietolerancyjna mniejszość, ale to akurat dobrze, bo większość (tolerancyjna) jej nie chciała.
Jesteś pewien?
Podobno: "Instalację tworzy wysoka na 9 m i szeroka na 26 m konstrukcja wielobarwnego łuku inspirowanego zjawiskiem optycznym tęczy, stworzonego z 16 tys. różnokolorowych, sztucznych kwiatów umieszczonych na metalowym szkielecie. Praca ta powstała w ramach obchodów polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, na zlecenie Instytutu Adama Mickiewicza. Plastikowe kwiaty zostały wykonane przez powołaną specjalnie w tym celu, w 2011 r., Spółdzielnię Rękodzieła Artystycznego „Tęcza”. Początkowo, od 24 września 2011 r., „Tęcza” była eksponowana na placu przed budynkiem Parlamentu Europejskiego w Brukseli w związku z trwaniem Polskiej Prezydencji w Unii Europejskiej rozpoczętej 1 lipca 2011 r. 8 czerwca 2012 r. instalacja została przeniesiona na warszawski Plac Zbawiciela[2]." - to cytat z Wikipedii...
...
Za to na pewno wiem, że tęczy nie ma, bo tolerancyjna większość ją spaliła
Nawet prostak wie, jak zobaczy na własne oczy
***
Tęcza jest dalej (na niebie), a to była homotęcza, spaliła ją nietolerancyjna mniejszość, ale to akurat dobrze, bo większość (tolerancyjna) jej nie chciała.
Na homotęczę też żadna większość nie wyrażała zgody, a jest.
A ja tam nie wiem, czy tęcza to homo, czy hetero. Nie kojarzy mi się
Ja prosty człowiek jestem
Za to na pewno wiem, że tęczy nie ma, bo tolerancyjna większość ją spaliła
Nawet prostak wie, jak zobaczy na własne oczy
***
Żadna większość sejmowa nigdy nie wyraziła zgody choćby na jeden krzyż
***
Krzyż jak to krzyż, ale jest przecież kaplica sejmowa z krzyżem, więc nie ma co tak drzeć szat. Idąc tym tokiem rozumowania trzeba by wszystkie krzyże przydrożne usunąć i inne pewnie też.
Na homotęczę też żadna większość nie wyrażała zgody, a jest.
Demokracja to teoretycznie rządy większości, ale mają one miejsce tylko przez 5 min. przy urnie wyborczej.
Żadna większość sejmowa nigdy nie wyraziła zgody choćby na jeden krzyż
***
dlatego napisałem: "nie wyraziłaby" - i w dodatku ze wskazaniem, że chodzi o ten "typ" krzyża
***