Awatar jaskiniar
jaskiniar

spacer do miejsca pamięci

Legalną drogą (zakup na Allegro) wszedłem w posiadanie kilkunastu płytek szklanych z fotografiami. Historii ludzi widocznych na zdjęciach nie sposób jest odtworzyć. Historii tych zdjęć można się domyślać jedynie analizując stroje uwiecznionych osób. Nieznany jest ich Autor, typ aparatu ani okres wykonania zdjęć, choć wiele wskazuje na to, że zostały zrobione w okresie przed II Wojną Światową w rejonie podgórskim (Karpaty? inne góry?). Na zdjęciach prezentowane są ""roboty wiejskie"" - okres raczej późno-letni, wczesno-jesienny, na części - tak jak na powyższym sceny z życia rodzinnego ""państwa""(?)... Postaci występujące na zdjęciach się powtarzają. Płytka szklana 8x12 cm. Przefotografowana cyfrowo, obraz obrobiony przy pomocy ""cyfrowej ciemni"".

Zdjęcia-odpowiedzi

Odpowiedzi na to zdjęcie (0):

Nikt jeszcze nie odpowiedział zdjęciem.

Komentarze 45

Awatar fotoptikon
fotoptikon 12 lat temu
IMHO, fota zrobiona przed II wojną, więc autor - zakładam że miał co najmniej 30 lat w chwili robienia foty, urodził się ok. 1900 roku, więc gdyby się znalazł, to byłby w prawie, bo zdjęcie przechodzi do domeny publicznej 70 lat po śmierci autora (chyba że zdjęcie było publikowane w gazecie czy encyklopedii, bo to też jest inaczej).

Ale zważywszy wojnę i potencjalny wiek autora można przypuszczać, że albo nie żyje, albo nie zgłosi się, więc jego prace należy traktować jako "dzieła osierocone" - czyli właściwie bez czerpania z nich korzyści można je bezpiecznie publikować dla celów edukacyjnych i artystycznych, z zaznaczeniem, że autor nieznany, ale gdyby się znalazł - on albo jego spadkobiercy - to uznasz jego/ich prawa.
Awatar jac123
jac123 12 lat temu
jaskiniar napisał(a):
...
Co do rozmaitych 'praw' do zdjęcia - jest ich kilka rodzajów. Jakie prawa masz na myśli pisząc, że 'prawo do nich ma ktoś zupełnie inny'?
Prawo autorskie? majątkowe? prawo do publikacji?


Jeśli właścicielem zdjęcia jest ktoś inny (ktoś komu je skradziono) to posiada on wszelkie prawa do tego zdjęcia.
Oczywiście to, że zdjęcie nabyłeś drogą legalną powoduje że nie ponosisz odpowiedzialności np. publikując je (wbrew woli prawowitego właściciela), bo byłeś (?) nieświadomy że przedmiot jest kradziony.
Ale gdybyś np. sprzedał te (dajmy na to kradzione) zdjęcia dalej możesz usłyszeć zarzut paserstwa.

Spoko, tak sobie tylko dywagujemy teoretycznie ...
Awatar jaskiniar
jaskiniar 12 lat temu
jac123 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
...
Pisząc o drodze legalnej - być może niepotrzebnie - wskazuję, że w świetle obowiązującego w Polsce prawa mogę tę fotografię zaprezentować/upublicznić ...


Chyba nie do końca. Co prawda Ty wszedłeś w posiadanie tych fotografii drogą legalną, ale skąd pewność że fotografie nie zostały wcześniej np. skradzione, a prawo do nich ma ktoś zupełnie inny?

Ale ponieważ nabywałem je legalnie, w dobrej wierze, w związku z tym - ewentualne ściganie złodzieja, kara - spada nie na mnie tylko na osobę, która ten przedmiot wprowadzała do obrotu
Co do rozmaitych "praw" do zdjęcia - jest ich kilka rodzajów. Jakie prawa masz na myśli pisząc, że "prawo do nich ma ktoś zupełnie inny"?
Prawo autorskie? majątkowe? prawo do publikacji?
Awatar Pet
Pet 12 lat temu
jac123 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
...
Pisząc o drodze legalnej - być może niepotrzebnie - wskazuję, że w świetle obowiązującego w Polsce prawa mogę tę fotografię zaprezentować/upublicznić ...


Chyba nie do końca. Co prawda Ty wszedłeś w posiadanie tych fotografii drogą legalną, ale skąd pewność że fotografie nie zostały wcześniej np. skradzione, a prawo do nich ma ktoś zupełnie inny?


Na tej zasadzie można by zakwestionowac legalność większości aparatów, którymi posługją się użytkownicy niniejszego portalu. O ile mnie pamięć nie myli, to prawo do zdjęcia przysługuje temu, kto jest właścicielem negatywu.
Może zamiast toczyć dyskusję na temat jednego słówka, lepiej popatrzeć na zdjęcie, bo jest na co.
Awatar jaskiniar
jaskiniar 12 lat temu
Co do interpretacji tej fotografii: - kol. Bavarsky dobrze wypatrzył dom kryty strzechą - pojawi się na innych zdjęciach. Z lewej strony pnia widać dom kryty dachówką, zresztą w tle jest cała wieś... Cała scena nasuwa mi skojarzenia ze spacerem "państawa" - czyli ziemian, właścicieli dworku do "miejsca pamięci" czyli pnia po wielkim drzewie (dąb?) które posadzono w czasach któregoś z Powstań (albo z jakiejś innej, narodowo-ojczyźnianej okazji). Taka była - i często nadal trwa - moda... Osoby widoczne na fotografii - "skorzystały" z okazji jaką była wizyta fotografa w tym terenie...

ps
stroje - faktycznie nie będąc znawcą ciężko określić ściślejsze ramy czasowe - są raczej związane z "warstwą" inteligencko-posiadającą, a nie włościańską . Zwłaszcza pani siedzącej po prawej stronie. Podobną suknię widziałem na fotografiach mojej Babci (z lat 20-tych XX wieku). Babcia była nauczycielką w Skałacie (miasteczko na Kresach Wschodnich). Z kolei kapelusz pana stojącego z lewej strony - może sugerować, że jest to "właściciel" ziemi 0 ale raczej nie chłopskiego pochodzenia...
Awatar jac123
jac123 12 lat temu
jaskiniar napisał(a):
...
Pisząc o drodze legalnej - być może niepotrzebnie - wskazuję, że w świetle obowiązującego w Polsce prawa mogę tę fotografię zaprezentować/upublicznić ...


Chyba nie do końca. Co prawda Ty wszedłeś w posiadanie tych fotografii drogą legalną, ale skąd pewność że fotografie nie zostały wcześniej np. skradzione, a prawo do nich ma ktoś zupełnie inny?
Awatar jaskiniar
jaskiniar 12 lat temu
TomaszK napisał(a):
Grzegorz: obstawiam okres 1900 - 1910; na pewno przed odzyskaniem niepodległości w 1918.

bavarsky napisał(a):
Jedyne punkty odniesienia na tej fotografii, a które mogą coś nam powiedzieć o czasie wykonania fotografii, to panowie, kobiety i dzieciaki, a konkretniej ich zarost i ubiór

Cieszę się, że taki "odzew" pojawił się w stosunku do tej fotografii. Porzucę na kilka dni prezentowanie swoich produkcji i pokażę kilka innych - z tego samego "kompletu".
Jak napisałem w opisie - osoby (oraz część miejsc) się powtarzają. Na podstawie całości wykombinowałem sobie pewną historyjkę, - ale nie chcę niczego sugerować...
Pokażę kilka - najistotniejszych (wg. mnie) dla owej interpretacji - i może - wspólnymi siłami jeszcze bardziej ją uwiarygodnimy - lub zmienimy
Awatar jaskiniar
jaskiniar 12 lat temu
jaskiniar napisał(a):
...[-]..Jak dotrę do pracy podam Ci parametry i firmę tej, z której korzystam.
W sumie 'konstrukcja' przypomina układ powiększalnik-maskownica . Na statywie zamocowany jest aparat z obiektywem makro, na podświetlarce leży płytka/negatyw w dopasowanej maskownicy

Kaiser Leuchtplatte, slimlite
14 mm grubość
powierzchnia podświetlania 4x5" (albo 10x12.7 cm)
ok. 5000 Kelvinów (+/_ 5%)
zasilanie bateryjne lub z sieci.
Są oczywiście i inne formaty
Awatar fotoptikon
fotoptikon 12 lat temu
A ten pień? Widzicie ten pień? Przecież to jakiś olbrzym był!!!
Awatar recha
recha 12 lat temu
fotoptikon napisał(a):
Ojciec calą młodość robił foty na szkle. Niestety po powstaniu stracił je i to z winy mojej mamy. Zachowało się kilka odbitek, jak chcecie, mogę pokazać - wtedy opisze tę smutną historię. Bo płytek była cała skrzynia. I miały szanse przetrwać wojnę. Gdyby nie temperamencik mojej mamy... Ech!


Pewnie fotografował inne kobiety
Wrzuć, ja chętnie obejrzę.
Awatar rafi1977
rafi1977 12 lat temu
fotoptikon napisał(a):
Ojciec calą młodość robił foty na szkle. Niestety po powstaniu stracił je i to z winy mojej mamy. Zachowało się kilka odbitek, jak chcecie, mogę pokazać - wtedy opisze tę smutną historię. Bo płytek była cała skrzynia. I miały szanse przetrwać wojnę. Gdyby nie temperamencik mojej mamy... Ech!

Wielka szkoda, że prawie się nie zachowały
Awatar fotoptikon
fotoptikon 12 lat temu
Ojciec calą młodość robił foty na szkle. Niestety po powstaniu stracił je i to z winy mojej mamy. Zachowało się kilka odbitek, jak chcecie, mogę pokazać - wtedy opisze tę smutną historię. Bo płytek była cała skrzynia. I miały szanse przetrwać wojnę. Gdyby nie temperamencik mojej mamy... Ech!
Awatar bavarsky
bavarsky 12 lat temu
TomaszK napisał(a):
Grzegorz: obstawiam okres 1900 - 1910; na pewno przed odzyskaniem niepodległości w 1918.


Tomaszu, tak z ciekawości zapytam się skąd ta pewność że zdjęcie to pochodzi sprzed odzyskania niepodległości?

Jedyne punkty odniesienia na tej fotografii, a które mogą coś nam powiedzieć o czasie wykonania fotografii, to panowie, kobiety i dzieciaki, a konkretniej ich zarost i ubiór

Krój odzienia być może coś powie jakiemuś znawcy historii mody.

W tle, po lewej stronie zdjęcia można dostrzec budynek, układ pionowych linii na nim, każe przypuszczać że są to deski, dach nie jest wykonany ze strzechy a raczej dachówki.
Z kolei, nie wiem czy dobrze rozmyślam ale centralnie z lekkim ukosem w prawo, ku Panu w czarnym garniturze - na wysokości jego prawej ręki trzymającej fragment pnia sporego niegdyś drzewa, zda się widzieć dom, którego dach być może osłonięty jest strzechą..

Jak dla mnie zdjęcie plasuje się w przedziale trzech pierwszych dekad XX wieku.
Awatar keraltok
keraltok 12 lat temu
Wspaniała praca, jak wiele informacji o tamtych czasach. Uwagę moja zwrócił pień potężnego dębu. Strój pani z dziećmi świadczy o niższym statusie ale bardzo dobrym kontakcie z dziećmi, pewnie ich niania.
Bezcenna fotografia.
Awatar TomaszK
TomaszK 12 lat temu
Grzegorz: obstawiam okres 1900 - 1910; na pewno przed odzyskaniem niepodległości w 1918.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010 12 lat temu
jaskiniar napisał(a):
nipen napisał(a):
'Legalną drogą...'- a to co znowu? To AT, nie prokuratura.

Pieniądze, za które kupiłem - były legalne ... A z udowodnieniem legalności zarobków również nie miałbym problemów...


Jakie tam 'legalne pieniądze', marny przelew, jakieś tam bity, bajty, etc.
Legalny pieniądz, to złota/srebrna moneta z podobizną Cezara Augusta

I 'legalne', a co powiesz na 'przeniesienie' kasy z OFE do ZUSu
Awatar jaskiniar
jaskiniar 12 lat temu
Światło przechodzące pochodzi z podświetlarki. Z podświetlarek (chyba to to samo co kopiorama z podświetleniem) korzystałem dawno temu, na studiach wykonując np. mapy. Jak dotrę do pracy podam Ci parametry i firmę tej, z której korzystam.
W sumie "konstrukcja" przypomina układ powiększalnik-maskownica . Na statywie zamocowany jest aparat z obiektywem makro, na podświetlarce leży płytka/negatyw w dopasowanej maskownicy
Awatar Sanrideau
Sanrideau 12 lat temu
Każdy ma swą ulubioną technikę, ja widziałem takie kadry przefotografowane z negatywów, dla mnie były miękkie, pozbawione kontrastu. Tego nie mogę powiedzieć jednak o Twoim kadrze. W sumie nie jest to ważne jak digitalizujemy, ważne by to pokazać, a nie żeby zalegało w przysłowiowej szufladzie. Osobiście skanuję zawsze skanerem, a że przepuściłem już przez skaner tysiące klisz to widzę ten nieco już zapomniany świat innym okiem. Spytam z ciekawości jak zapewniasz sobie światło przechodzące, jakaś specjalna konstrukcja, coś jak kopiorama z podświetleniem? Pozdrawiam
Awatar jaskiniar
jaskiniar 12 lat temu
Sanrideau napisał(a):
...[-]...
Domyślam się, że sfotografowałeś negatyw, a czy nie lepiej byłoby go przepuścić przez dobry skaner (Arcus, Duoscan czy któryś z Epsonów V' Jakieś 1200 dpi i zobaczyć można takie ciekawostki z emulsji czego w stanie nie jest wyłapać matryca.

Według mnie (na podstawie osobistych doświadczeń, ale i nie tylko osobistych) - lepsze efekty uzyskuje się przy cyfrowym przefotografowaniu. Oczywiście przy pomocy odpowiedniego zestawu (statyw, podświetlarka, itp.)