Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 81
Panowie, ja artysta? Ja szatanista
A masz diabła za skórą
Panowie, ja artysta? Ja szatanista
Nie jesteś szatanistą, to nielogiczne przy braku wiary w Boga. Chyba, że nie mam wiedzy.
trafiający w sedno
chyba w sedes,
tak to ważna umiejętność,
przyznam że ja zaczęłem trafiać dość późno.
bo ty ważny jesteś
Powiem tylko tyle: okres doradzania na AT minął bezpowrotnie.
I to jest błąd, dobrze by było coś komuś doradzić, opisać co i jak zamiast pisać setki głupich wypowiedzi.
Nie chodzi o to kto ile wie.
Tylko co zrobisz z nabytą wiedzą.
Ale skoro tak się domagasz 'rady', zrób prosty portret, daj go tu, pogadamy na spokojnie. To co zaprezentowałeś do tej pory, nie nadaje się do publikacji.
Panowie, ja artysta? Ja szatanista
no i widzisz Kolego . . . portrety masz robić , a nie jakieś siekiery
Panowie, ja artysta? Ja szatanista
To też widać na tych malunkach
A portrety są przereklamowane, o.
Olej to
ale przecież foto jest przyzwoite . a Kolega niech robi swoje .
trafiający w sedno
chyba w sedes,
tak to ważna umiejętność,
przyznam że ja zaczęłem trafiać dość późno.
Tylko co zrobisz z nabytą wiedzą.
Ale skoro tak się domagasz "rady", zrób prosty portret, daj go tu, pogadamy na spokojnie. To co zaprezentowałeś do tej pory, nie nadaje się do publikacji.
Panowie, ja artysta? Ja szatanista
Chyba skutecznie zniechęciłem się do pokazywania zdjęć w galerii... Jakby co, to zapraszam na stronę, tam można się ze mną skontaktować i podyskutować.
Kolega się szybko poddaje, a tu trzeba być twardym nie mientkim.
Początki zawsze są trudne, będzie dobrze powiadam.
są tacy co chcieli być nauczycielami , a zostali woźnymi . . . i mają problem
Kolega to raczej taki chamski jest, mama nie wychowała, czy też z plgnioto cię tu przywiało?
raczej konkretny i trafiający w sedno
są tacy co chcieli być nauczycielami , a zostali woźnymi . . . i mają problem
Kolega to raczej taki chamski jest, mama nie wychowała, czy też z plgnioto cię tu przywiało?
Niestety dzisiaj na świecie żyją ludzie, którzy dużo wiedzą, ale za każdą dobrą-drobną radę chcieliby zapłatę... Ludzi, którzy chcieliby się dzielić wiedzą jest w tej chwili tyle, że trzeba ich ze świeczką szukać
Chodzi o coś zupełnie innego o butność tych do których się mówiło i o ich samoświadomości o nieomylności, tak było. Każdy by się zniechęcił.
są tacy co chcieli być nauczycielami , a zostali woźnymi . . . i mają problem
Daj mnie mnieć swoje zdanie.
Przecież pozwalam i jesteś jednym z ulubionych mych rozmówców.
Niestety dzisiaj na świecie żyją ludzie, którzy dużo wiedzą, ale za każdą dobrą-drobną radę chcieliby zapłatę... Ludzi, którzy chcieliby się dzielić wiedzą jest w tej chwili tyle, że trzeba ich ze świeczką szukać
Chodzi o coś zupełnie innego o butność tych do których się mówiło i o ich samoświadomości o nieomylności, tak było. Każdy by się zniechęcił.
I czytaj. Pisze kiedy, co i jak. Na dzień dzisiejszy. Jak będzie inaczej i jeden z drugim zaprosi do Nu Yorku - odszczekam.
Nie miałem w głowie Jarka pisząc. Zresztą, napisałem niżej.
A co do poziomu zdjęć. Ja wiem co pokazywałem na początku. I nie twierdzę tym samym, żem gdzieś dalej. Ale inaczej.