Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 53
Chyba ekipa Gierka
No tak, ale ta wredota budowała... szkoły, nikomu dzisiaj niepotrzebne
Szkoły potrzebne nie są - ale wyuczeni uczniowie tak
To proste, po pierwsze korupcja, po drugie zmiany w mentalności Polaków spowodowane komuną, która wypaczyła nasze charaktery.
Hola, hola kounyny nie było a ktoś już słusznie zauważył "Dla Polaków można zrobić wszystko, z Polakami nic."
Pewnie wiecie kto to napisał.
Mamy cos upierdliwego w charakterze, co jest przyczyna nieustajacych porazek w skali mikro- i makro.
To proste, po pierwsze korupcja, po drugie zmiany w mentalności Polaków spowodowane komuną, która wypaczyła nasze charaktery.
[...] Obraz rzuca sie w oczy z sila depresji w sekunde po przekroczeniu granicy, poczynajac od nawierzchni drogi, poprzez wyglad budynkow i ogrodzen a na uprzejmosci pierwszych napotkanych rodakow skonczywszy.
to dobrze rokuje. choć jeśli przyjadą z Bangladeszu dajmy na to, to depresji nie dostaną.
właśnie...
w punkt!
Gorąca informacja
Zarwał się sufit - stadion narodowy
Niestety dopiero z perspektywy zycia w innym zachodnim kraju, zbyt wyraznie widac jak naprawde wyglada Polska. Te wszystkie rzeczy juz mnie dawno przestaly dziwic ani podniecac, smutne to wszystko. Wiem ze za mojego zycia to sie nie zmieni. Mamy cos upierdliwego w charakterze, co jest przyczyna nieustajacych porazek w skali mikro- i makro.
Kazdy, kto wyjechal na conajmniej miesiac na zachod i wrocil wie o czym mowie. Obraz rzuca sie w oczy z sila depresji w sekunde po przekroczeniu granicy, poczynajac od nawierzchni drogi, poprzez wyglad budynkow i ogrodzen a na uprzejmosci pierwszych napotkanych rodakow skonczywszy.
murawa
Borat chce być ponad prawem
Tyle w temacie, banda żerująca na ludziach, nie umiejąca sprostać najprostszym wymaganiom.
Grisza, nie relatywizuj, sprawa jest prosta, miały być porządne drogi (nie ukończone), są pęknięcia. Ktoś robotę spieprzył. Tak GDDkia w Jeleniej Górze walczyła o honor
Polskie autostrady = najdroższe w europie. Czemu? Rąk do pracy u nas mało? A może lepiej dać zarobić Mao i Dziabao?
W każdym razie pieniądze wykonawcy zapłacone, wykonawca zlecił roboty podwykonawcom. Podwykonawcy kasy nie dostali, a firma plajtuje i rzecz jasna drogi nie ukończone
Gorąca informacja
Zarwał się sufit - stadion narodowy
... Na marginesie kiedyś TVP zilustrowała pęknięcia nawierzchni jezdni obrazkiem przerwy dylatacyjnej, która jest częścią konstrukcji jezdni a nie wadą.
Telewizja, wiadomo...
Ale moje obrazki, jakie by nie były, są prawdziwe. Niewyimaginowane. Zobaczysz jutro ciąg dalszy (jak dożyję)
Podaj przykłady ...
cyt.
autostrada A2 popękała po ataku zimy. Jak podaje dzisiaj RMF FM, pęknięcia są również na A1 między Toruniem a Strykowem.
Na autostradzie A1 drogowcy naliczyli aż 80 pęknięć po zimie. Zdaniem urzędników z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zawinili wykonawcy, którzy źle zabezpieczyli budowę.
Z kolei na budowanej autostradzie między Łodzią a Warszawą stwierdzono ponad 50 poprzecznych pęknięć, głębokich na 8 centymetrów.
Wczoraj informowano, że z poważnymi problemami boryka się autostrada A2. Pękają nowo wybudowane odcinki tej autostrady. Chodzi o między innymi o budowany fragment trasy Stryków-Konotopa...
OK 80 pęknięć to jest niezbyt fajna sprawa, ciekawe na jakim odcinku - to ma znaczenie bo 80 pęknięć na 80km to jest mało uciążliwe a trudne do naprawienia bez zamykania trasy, ale 80 pęknięć na 1 km to już trochę lipa, ale taką lipę łatwiej naprawić.
Na marginesie kiedyś TVP zilustrowała pęknięcia nawierzchni jezdni obrazkiem przerwy dylatacyjnej, która jest częścią konstrukcji jezdni a nie wadą
Wstyd Blacha! Ja co prawda jestem patriotą, zwłaszcza jak się zdrowo wcześniej opiję
sorki za Ędytkę
Wstyd Blacha! Ja co prawda jestem patriotą, zwłaszcza jak się zdrowo wcześniej opiję
Blaszka - Ty chyba nie jesteś Polakem... co?
Jestem ale czasem jest mi za to wstyd... nie jestem patriotą. I jak słucham "Ballady o Małym Rycerzu" to mnie ciary przechodza... Mam gdzies Euro i załamuje mnie tylko fakt ze UEFA stawia warunki, kosi siano, zwolnione jest z podatków, dyktuje warunki co do sprzedaży produktów innych brandów w strefie kibica/np. rynek wrocławski/, żąda usunięcia reklam z przydrożnych bannerów, które nie sa związane z Euro 2012/ wsiekli sa na Tyskie bo obeszło zakaz/, nakłada zawyżone ceny na wymianę murawy na wszystkich stadionach/ 450 tyś zł na jeden, toć holenderska trawa jest tańsza a oni zwożą ją z Węgier/... wkurza mnie ze zaciągnęliśmy kredyty na budowę infrastruktury a nie będzie z czego tego spłacić bo zysków sie nie spodziewam. Narzekają i grożą Ukrainie za drastyczne podnoszenie cen? Chyba jednak Rząd ukraiński i ludność ma więcej oleju w głowie bo wiedzą że tylko na podniesieniu cen ktokolwiek cokolwiek zarobi... Polecam wczorajszy program na TVN "Czarno na Białym"
Super kadr.
Co racja, to racja
Hubercie - Ty chyba nie jesteś Polakem, co?
Pewnie, ze nie, nawet nie mieszkam w prawdziwej Polsce.
I w dupie mam rdzennych wybrancow narodu.
Ilustracja stanu arterii — jutro.
(...)
Guzik mnie obchodzi, kto by lepiej przypilnował, ważne że ktoś nie dopilnował.
Wiesz, ja wbrew forsowanej zasadzie „myśl globalnie działaj lokalnie” robię dokładnie odwrotnie. Nie mam kasy na remont całego mieszkania, to robię po kolei. Najpierw zrobiłem kuchnię i pokój, a łazienka musi zaczekać. Z tym, że jak u siebie rozbabrzę łazienkę i stanę z jakiegokolwiek powodu (braku kasy, albo strajku producentów brodzików) to własnej rodzinie utrudnię życie, a nie wszystkim sąsiadom wokół.
Ładnie i celnie powiedziane.
(...) Od tego żeby jakość była OK jest GDDKiA, umowy oraz gwarancja na wykonanie, jeśli są jakieś fuszerki wychodzące po zimie to trzeba to na podstawie tych zapisów wyegzekwować od wykonawcy.
Niby racja, ale niestety bardzo niechętnie "organa odpowiedzialne" (i to bez względu na to jaka jest ekipa rządząca) egzekwują to od wykonawców. O przyczynach tej niechęci pewnie można by pisać i pisać, ale...
A moim zdaniem... patrzymy na zly szczebel. To troche tak jakby krzyczec na proboszcza ze parafianie sie zle prowadza ;-)
(...)
Hmmm... co by nie powiedział - proboszcz odpowiada za swoich parafian przed instancją zdecydowanie wyższą od nas wszystkich tutaj (uwzględniając również pychę wielu
(...)
(...) prowadzac samochod, lepiej jest:
- podziwiac krajobraz (ale nie tracac uwagi na drodze) i byc moze zatrzymac sie w jakims ciekawym miejscu na fotograficzna przerwe
- byc kulturalnym kierowca dla innych,
- nie wyprzedzac na trzeciego i nie straszyc innych, spieszac sie nie wiadomo gdzie,
- w miescie przesiasc sie na rower.
Ergo - wiecej mozemy zmienic na lepsze zmieniajac siebie niz czekajac na to co zrobia inni.
O. I dobrze byłoby gdyby co bardziej krewcy "dyskutanci" wzięli sobie te słowa do serca.
Pozdrawiam berecikiem kłaniając.