Jesteśmy spadkobiercami pasji rozwijanej od 2006 roku wokół portalu aparaty.tradycyjne.net. Jako oficjalne Stowarzyszenie działamy od 2019 roku, jednocząc twórców, dla których fotografia to coś więcej niż cyfrowy plik.
Naszą misją jest ochrona i promowanie tradycyjnych technik światłoczułych – od klasycznego negatywu i magii ciemni, po szlachetne procesy historyczne. Tworzymy przestrzeń do wymiany wiedzy, organizacji wystaw i wspólnego odkrywania kunsztu fotografii analogowej.
Komentarze 88
W ogóle powinieneś się Darku umówić na jakieś wspólne spotkanie z członkami tej szacownej społeczności. Jestem pewny, że mógłbyś się wiele nauczyć co się tyczny robienia zdjęć analogicznych.
Oczywiście z chęcią podzielę się moim bogatym doświadczeniem. Odnoszę jednak przekonanie, że Waszym celem jest zmiana mojego stanowiska. Być może i postrzegania.
Musimy się pogodzić z tym, że świat widzimy cyfrowo(siatkówka w oku), dopiero nasz mózg przetwarza za pomocą białkowego photoshopa na obraz, który zdaje się nam być analogowo widziany. Wynika z tego, że to co widzimy jest po dostrzeżeniu, skanem jedynie, lepszym lub gorszym.
W ogóle powinieneś się Darku umówić na jakieś wspólne spotkanie z członkami tej szacownej społeczności. Jestem pewny, że mógłbyś się wiele nauczyć co się tyczny robienia zdjęć analogicznych.
Oczywiście z chęcią podzielę się moim bogatym doświadczeniem. Odnoszę jednak przekonanie, że Waszym celem jest zmiana mojego stanowiska. Być może i postrzegania.
Musimy się pogodzić z tym, że świat widzimy cyfrowo(siatkówka w oku), dopiero nasz mózg przetwarza za pomocą białkowego photoshopa na obraz, który zdaje się nam być analogowo widziany. Wynika z tego, że to co widzimy jest po dostrzeżeniu, skanem jedynie, lepszym lub gorszym.
A więc chcesz mi wmówić, że zafarb jest oryginalny? A nie pomyślałeś, że gdyby to było blisko Czernobyla, zdjęcie w ogóle by Ci nie wyszło?.....i łyknę każdy kit?
Tego nie twierdzę, niestety nie jestem w żadnym stopniu fizykiem od jąder. Myślę jednak, że pancerna obudowa aparatu, oraz zawarte w niej i w szkłach obiektywu związki ołowiu. Umożliwiły takie a nie inne zobrazowanie natury.
A więc chcesz mi wmówić, że zafarb jest oryginalny? A nie pomyślałeś, że gdyby to było blisko Czernobyla, zdjęcie w ogóle by Ci nie wyszło?.....i łyknę każdy kit?
Tego nie twierdzę, niestety nie jestem w żadnym stopniu fizykiem od jąder. Myślę jednak, że pancerna obudowa aparatu, oraz zawarte w niej i w szkłach obiektywu związki ołowiu. Umożliwiły takie a nie inne zobrazowanie natury.
a może kolega wybiera się w delegację powiedzmy na Podkarpacie?
Przykro mi o tym pisać. Ostano zdecydowanie unikam tego pięknego rejonu naszego kraju.
Powodem była moja współpraca z tamtejszym zakładem energetycznym, co skutkowało utratą sporej części mojej iecur.
a może kolega wybiera się w delegację powiedzmy na Podkarpacie?
Przykro mi o tym pisać. Ostano zdecydowanie unikam tego pięknego rejonu naszego kraju.
Powodem była moja współpraca z tamtejszym zakładem energetycznym, co skutkowało utratą sporej części mojej iecur.
A więc chcesz mi wmówić, że zafarb jest oryginalny? A nie pomyślałeś, że gdyby to było blisko Czernobyla, zdjęcie w ogóle by Ci nie wyszło? Myślisz, że jestem jakimś Pablownikiem i łyknę każdy kit?
A więc chcesz mi wmówić, że zafarb jest oryginalny? A nie pomyślałeś, że gdyby to było blisko Czernobyla, zdjęcie w ogóle by Ci nie wyszło? Myślisz, że jestem jakimś Pablownikiem i łyknę każdy kit?
A powiedz mi co ma znaczyć ten różowy zafarb? Wystarczyłoby dwa ruchy suwakami i przynajmniej pod tym względem zdjęcie nie raziłoby swoją nachalną obróbką.
Wiem, że ten różowy zafarb może razić.
Może być to również uznane za nachalną obróbkę.
Pragnę jednak wyjaśnić, że tam tak było! Miejsce jest wysunięte daleko na wschód naszego kraju. Dodatkowo w kierunku Czarnobyla, być może to było powodem niedoskonałości obrazu.
A powiedz mi co ma znaczyć ten różowy zafarb? Wystarczyłoby dwa ruchy suwakami i przynajmniej pod tym względem zdjęcie nie raziłoby swoją nachalną obróbką.
Wiem, że ten różowy zafarb może razić.
Może być to również uznane za nachalną obróbkę.
Pragnę jednak wyjaśnić, że tam tak było! Miejsce jest wysunięte daleko na wschód naszego kraju. Dodatkowo w kierunku Czarnobyla, być może to było powodem niedoskonałości obrazu.
Ja rozumiem, że miałeś taką wizję, ale myślę, że choć trochę powinieneś uszanować wrażliwość innych członków AT.
Pozdrawiam, uszatki uchylając dyskretnie.
a w ogóle to czy autor mógłby pokazać surowy skan?
Oczywiście mam go w firmie, zapraszam wszystkich chętnych do zapoznania się z nim.
Niestety w najbliższym czasie będę w delegacji.
a w ogóle to czy autor mógłby pokazać surowy skan?
Oczywiście mam go w firmie, zapraszam wszystkich chętnych do zapoznania się z nim.
Niestety w najbliższym czasie będę w delegacji.
a w ogóle to czy autor mógłby pokazać surowy skan?
Nie mógłby, bo to Autor decyduje, co i jak chce pokazać. Poza tym, nie ma czegoś takiego jak surowy skan. To zbiór pikseli, które Autor sobie podporządkował.
a w ogóle to czy autor mógłby pokazać surowy skan?
Nie mógłby, bo to Autor decyduje, co i jak chce pokazać. Poza tym, nie ma czegoś takiego jak surowy skan. To zbiór pikseli, które Autor sobie podporządkował.