Awatar zygmunjanb

Moja kolekcja

zygmunjanb 166

Jest taki wątek gdzie można się pochwalić swoim nabytkiem ale ja chciałbym zaprezentować tutaj część mojej kolekcji i byłbym wdzięczny jeżeli ktoś dodałby swoje trzy grosze na temat prezentowanego tu sprzętu, a ja ze swej strony podziele się swoimi uwagami odnośnie jego używania.
Dzisiaj wybór padł na Fuji STX-2, ponieważ znalazłem w soich \"skarbach\" obiektyw PETRI 28mm i postanowiłem że wypadało bv go wypróbować skoro przeleżał u mnie na strychu już bezużytecznie kilka lat.

Odpowiedzi 166

Awatar jonasz
jonasz

Nie, to nie moja żona, tylko warunki wstawiania zdjęć. Ponieważ nie lubię się rejestrować, jednorazowo mogę wstawić jedno zdjęcie. No to wstawiam drugie. Niestety, plecki oklejałem jako pierwsze i nie zastosowałem się do historycznej szewskiej zasady - najlepsza spoina, gdy kleju nima - i naniosłem nieco za dużo Butaprenu. Skutek - niewielkie, widoczne przy dobrym oświetleniu ślady grudek kleju. Nic to, następnym razem pójdzie mi na pewno lepiej. Po zdobyciu odpowiedniej skóry chcę okleić kolejną Prakticę - tym razem BMS.

Awatar DAAD
DAAD

Pewnie kleiłeś suchą skórę. Ja przed klejeniem nawilżam ją, delikatnie.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jonasz
jonasz

Nie. Oprócz nałożenia zbyt dużej ilości kleju - za drugim razem! - postępowałem ściśle według zasad klejenia klejem kontaktowym. Najpierw cienka warstwa kleju na skórę, bo jest porowata i trzeba ją zaimpregnować, po kwadransie kolejna warstwa na skórę i warstwa na blachę aparatu i dopiero po następnym kwadransie, gdy klej już nie klei się do palca nakładam skórę na aparat. Ta ostatnia czynność wymaga uwagi i precyzji, ponieważ Butapren, jako klej kontaktowy łapie od razu, więc przyłożenie musi być od razu na miejsce. Do nakładania kleju a także do dociskania skóry po przyłożeniu, zwłaszcza na krawędziach, używam drewnianych szpatułek z trzmieliny, takich do kontroli gardła i migdałków. Opakowanie, zawierające dwieście sztuk kosztuje w aptece kilkanaście złotych.
Najważniejsze, to jakość kleju - nie polecam żadnych klejów marki Dragon, szczególnie produktu nazywanego \\\"Butapren\\\" - nawet śmierdzi inaczej. W.

Post był edytowany 2017-01-25 21:10:33 przez jonasz

Awatar epoxy1
epoxy1

Aparatów nie okleja się na Butapren. Jeśli już, to pośrednio. Klei się na szelak czerwony. Zajrzyj do poradnika na forum. Tam jest opisane, co i jak. Pozdrawiam serdecznie.

Awatar jonasz
jonasz

Pozwolę sobie być odmiennego zdania .
Zgodnie z sugestią przeczytałem kilka wątków na temat oklejania, jednak mowa o czerwonym szelaku jest tylko przy oklejaniu starych aparatów, i to raczej nie skórą. Pytałem również (dosyć dawno!) o rodzaj kleju stosowanego do oklein aparatów pana Sylwestra Gecyngiera, pana Zdzisława Smolińskiego, pana Adama Bieńka a także pana Wiesława Adamczyka. To warszawscy naprawiacze sprzętu foto. Odpowiedź brzmiała: Butapren - głównie ze względu na względną łatwość odklejenia okleiny przy naprawie - choćby w Praktice po obu stronach obiektywu są dwie śruby, których odkręcenie jest konieczne przy demontażu aparatu. Co ciekawe, przykryte są arkusikami cienkiej, groszkowanej blaszki, przyklejonymi do korpusu specjalną dwustronną taśmą klejącą - dopiero do nich przykleiłem skórzaną wykładzinę.
Być może złe wyniki przy oklejaniu z użyciem Butaprenu są skutkiem niestarannego przygotowania powierzchni, na co zwrócił uwagę DAAD, z innego zresztą powodu.
Szelak po odparowaniu rozpuszczalnika, czyli spirytusu twardnieje, a stary szewc tłumaczył mi kiedyś, że materiały elestyczne klei się klejem elastycznym. Moją Prakticę okleiłem miękką skórą i butapren świetnie spełnił swoje zadanie.
Z zupełnie innej beczki - szelaku używa się np. w zegarmistrzostwie do przyklejania rubinowych palet do kotwicy w mechanizmie wychwytu zegarka - także szelak rozpuszczony w spirytusie, często z dodatkiem barwnika to nic innego jak politura meblowa. W.

Awatar cracusiac
cracusiac

Po obu stronach sa cztery sruby, ktore musza byc odkrecone w ramach demontazu aparatu. Okleiny /plastikowe/ najlepiej przyklejac butaprenem, rowniez te chyba aluminiowe blaszki. Obie strony cienko posmarowac butaprenem, odczekac a potem przykleic. Tak robilem i przyklejona wykladzina trzyma po dzien dzisiejszy. Wszystko przed klejeniem musi byc dokladnie oczyszczone. W czyszczeniu pomagalem sobie rowniez benzyna tzw \"apteczna\".

Awatar marek1953
marek1953

taeda napisał(a):No dobra, wątek fajny, ale ja tu przy okazji chcę zdjęcie tego fortepianu. Lubię takie tematy, sam mam pianino Martin Gross & Sohn . Kiedyś grałem na polskim pianinie 1901 roku==dźwięk wspaniałego klawesynu ! Była to jeszcze konstrukcja pionowa a nie ukośna.
Widziałem niedawno fortepian z 1890 taki krótki, fornier brązowy,

Mam narzędzia do strojenia jakby co, skórki łosiowej już nie mam ale filc mam, fortepian ma bardzo ciekawą historię, próbowałem zainteresować nią ludzi kultury w Lublinie ale gdzie tam, oni są z towarzyskiego nadania a nie powołania duchowego. Pradziadek umarłby drugi raz gdyby zobaczył co dzieje się w lubelskiej kulturze. Na końcu fortepianu widoczny jest aparat dziadkowy systemu Strouger 32 marki Ericsson.





Tu można przeczytać o producencie http://pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Hofer



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar taeda
taeda

Dziękuję za zdjęcie fortepianu, a i innym się przyda ! Takie cacuszka po 2 wojnach na terenie Polski to jest rzadkość. Nawet nie z powodu wojen, ale chamskiego motłochu po 1945 roku, który palił takimi rzeczami w piecach. Miałem w rękach taki tortepian krótki ( w Rogowie pod Koluszkami) który robił w świetlicy studenckiej SGGW. Nie macie pojęcia jak chamy mogą zniszczyć fortepian !Pedały oderwane, klawiatura - kość \"słoniowa\" poodrywana. Bydło słowiańskie waliło w niego po pijaku nieraz. Nie pamiętam już nazwy; to był dość twardy instrument pod palcami, dźwięk nawet niezły, a moi koledzy pytali mnie co to jest to na czym ja gram: pianino ? Te chamy na 4 toku studiów nie odróżniały tego.
Klucz stroicielski mam, kamerton też, ale muszę zmienić 8 strun i to tych grubych. I to jest problem ! Tego nie ma w sklepach, zwłaszcza do niemieckich pianin wysokich. Struny mające po 100 lat pękają gdy się je podciąga.I dlatego postanowiłem nie podciągać ! Raczej będę opuszczał !Trudno__nie gram w zespole w końcu :>-).Struny kolego__czy masz jakieś doświadczenie z tym tematem ?
Ale w tym wątku to nas zabiją :__))))))))))))

Awatar marek1953
marek1953

taeda napisał(a):
Klucz stroicielski mam, kamerton też, ale muszę zmienić 8 strun i to tych grubych. I to jest problem ! Tego nie ma w sklepach, zwłaszcza do niemieckich pianin wysokich. Struny mające po 100 lat pękają gdy się je podciąga.I dlatego postanowiłem nie podciągać ! Raczej będę opuszczał !Trudno__nie gram w zespole w końcu :>-).Struny kolego__czy masz jakieś doświadczenie z tym tematem ?
Ale w tym wątku to nas zabiją :__))))))))))))

Generalnie fortepian do grania się nie nadaje, za bardzo karty ślizgają się karty. W sprzęt i części wyposażyłem się ponad 30 lat temu gdy zachorował nasz Pan Stroiciel. Strunę urwałem przy którymś podejściu, nie miałem doświadczenia. W Koszycach był sklep, mieli też struny i kółka filcowe klapek do saksofonów, klarnetów. Teraz pewnie sklep zlikwidowali. Ale jest w Bristolu, zięć mi mówił. Bilet autobusowy w obie strony i cena usługi jest tańsza niż u nas. Tzn gitara i wzmacniacz, ceny naprawy fortepianu nie znam. Widziałem tam fortepian stołowy, Ma kształt prostokąta. Podobno nadaje się to do libacji. Nie umiem grać. W ubiegłym roku byłem w Kielcach. Bardzo miły pan wie wszystko o fortepianach można go zapytać o struny. http://pianoandstyl.com.pl/pl/kontakt/Po sąsiedzku mam szklarza, który hobbystycznie zajmuje się starymi instrumentami. Mogę popytać.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Zimy nie było w moim miejscu zamieszkania a ostatnio słonko ładnie zaczeło grzać więc załadowałem film do mojej \"wiosennej\" kamery i będę ją miał w kieszeni podczas najbliższych spacerów z czworonogiem o imieniu Benio to może jakieś ładne widoczki się uwieczni na kliszy.

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

BILORA BELLA



Bilora Bella 1b (1955-58),Bilora Bella 44 (1957-58), Bilora Bella 1c-wersja angielska (1955-1958) bardzo ciekawe kamery z lat pięćdziesiątych (moje rówieśniczki) na filmy 127 posiadjące czasy B,50 i 100, przesłonę 8 i 11 jak i możliwość nastawienia odległości od 1m do nieskończoności i oczywiście też używania błysku.
Czyli bardzo dużo możliwości do wykonywania dobrych fotografi...

FOTKI:

Post był edytowany 2017-03-20 23:17:36 przez zygmunjanb

Awatar DAAD
DAAD

Mam tą pierwszą od góry. Zdjęć nią nie robiłem.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

DAAD napisał(a):
Mam tą pierwszą od góry. Zdjęć nią nie robiłem.

To po co ją masz? Wystarczy włążyć jakikolwiek film, pozaklejać czarną taśmą wszystkie szparki i okienko z tyłu kamery, przekręcać pokrętło 2,5x i pstrykać

Awatar DAAD
DAAD

zygmunjanb napisał(a):To po co ją masz?

Bo jestem kolekcjonerem.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Ostatnio do mojej -olympusowej- armii dołączył następny maluch:

Wszystko ładnie, pięknie funkcjonowało ale po założeniu filmu okazało się że tryb automatyczny odmówił posłuszeństwa i nawet po kilkakrotnym wymianie bateri nic.
Mimo wszystko jednak zdjęcia wyszły OK przy ustawieniu na oko (słonecznie to 8 i 125 a potem zależnie od warunków i tak np. portret 2,8 i 60...

Fotki:

Post był edytowany 2017-04-06 22:30:54 przez zygmunjanb

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

\\\"Cud techniki\\\"

Siedem lat temu nabyłem w sklepie z antykami niesprawną kamerę Zorki-4, próbowałem naprawić nie działającą migawką i skończyło się na tym że zaczeły działać tylko krótkie czasy (1/250, 1/500 i 1/1000) a reszta nie.
Ostatnio wpadła mi w ręce z myślą sprzedaży jako niesprawną na E-bay,u a tu niespodzianka: wszystko działa bez zarzutu.Ktoś powiedział \\\"czas leczy rany\\\" ale żeby naprawiał mechanizmy? Jak znajdę szpulkę odbiorczą do kliszy to doczeka się swoich 5 min. podczas jakiegoś małego spacerku.

Post był edytowany 2017-04-11 19:06:43 przez zygmunjanb

Awatar kriswojno
kriswojno

Dla szczytnego celu mogę pożyczyć szpulkę ze swojej Zorki albo pogrzebać w Stodole...

Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

kriswojno napisał(a):
Dla szczytnego celu mogę pożyczyć szpulkę ze swojej Zorki albo pogrzebać w Stodole...

Dziękuje uprzejmie za dobre chęci ale z pewnością szpulka się znajdzie a jak nie to ja lubię majsterkować i zapewnę wymyślę jakąś prowizorkę na tę okazję.

Awatar DAAD
DAAD

zygmunjanb napisał(a):
\\\\\\\'Cud techniki\\\\\\\'.


Cud techniki, zrobić z jader tiki-tiki.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.