Awatar zygmunjanb

Moja kolekcja

zygmunjanb 166

Jest taki wątek gdzie można się pochwalić swoim nabytkiem ale ja chciałbym zaprezentować tutaj część mojej kolekcji i byłbym wdzięczny jeżeli ktoś dodałby swoje trzy grosze na temat prezentowanego tu sprzętu, a ja ze swej strony podziele się swoimi uwagami odnośnie jego używania.
Dzisiaj wybór padł na Fuji STX-2, ponieważ znalazłem w soich \"skarbach\" obiektyw PETRI 28mm i postanowiłem że wypadało bv go wypróbować skoro przeleżał u mnie na strychu już bezużytecznie kilka lat.

Odpowiedzi 166

Awatar epoxy1
epoxy1

Kiedyś policzyłem. Zgubiłem przez całe życie, do dziś, około dwudziestu wiecznych piór. Najwięcej Pelikanów, atramentów używam polskich, Sigmy od Kraka i Kormorana. Ale już mi się te atramenty kończą.

Awatar cracusiac
cracusiac

Niestety, warsztat najlepszego naprawiacza wiecznych piór zwlaszczy moich ulubionych Pelikanow juz nie ma.

Post był edytowany 2016-08-11 21:22:47 przez cracusiac

Awatar epoxy1
epoxy1

Na Chmielnej w bramie... Też pewnie już nie istnieje?

Awatar cracusiac
cracusiac

epoxy1 napisał(a):
Na Chmielnej w bramie... Też pewnie już nie istnieje?


MOj to Krakow, ul. Szpitalna.

Awatar rbit9n
rbit9n

DAAD napisał:
Zazdroszczę Ci, nie piór oczywiście ale tego, że potrafisz pisać.

potrafię, ale tak, że ciężko rozczytać.

epoxy1 napisał:
Kiedyś policzyłem. Zgubiłem przez całe życie, do dziś, około dwudziestu wiecznych piór. Najwięcej Pelikanów, atramentów używam polskich, Sigmy od Kraka i Kormorana. Ale już mi się te atramenty kończą.

mnie zginęło tylko jedno, dość tanie, ale miałem do niego sentyment. taki tam \"szkolny\" centropen z lat osiemdziesiątych, prawda.

cracusiac napisał:
Niestety, warsztat najlepszego naprawiacza wiecznych piór zwlaszczy moich ulubionych Pelikanow juz nie ma.

oni się teraz zwą \"pendoctorami\" (jak ja nienawidzę takich chamskich kalek) i znajdziesz ich na forach internetowych, aczkolwiek jeden z nich, ma warsztat stacjonarny w Katowicach, albo gdzieś w aglomeracji.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar marek1953
marek1953

hagakure napisał(a): który betonuje pióro, który kwitnie kalafiorami, który koroduje stalówki,

To jesteś gość. Ale jak pamiętam w piórze była stalówka złota lub irydowa i nigdy nie rdzewiały. Może przez bardzo częste używanie? W 1968 roku mama kupiła mi pióro wietnamskie za 119 zł z poleceniem żebym nie zgubił. Pięć lat nim pisałem. Końcówka była obgryziona do połowy. Potem był Pelikan i Waterman. Zabiłeś mi ćwieka, rozpoczynam poszukiwania moich piór. Kałamarz któregoś dnia widziałem w którymś pokoju. Za to dziadka piórnik stoi w widocznym miejscu. Oto on.

Piórnik stoi na fortepianie marki Antoni Hofer w Warszawie. Rok produkcji 1873.

Post był edytowany 2016-08-11 21:57:28 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar zygmunjanb
zygmunjanb

Pióra, piórniki a tu radziecki cud techniki.




Fotki do oglądania przez czerwono-zielone okulary:


Post był edytowany 2016-08-11 22:17:49 przez zygmunjanb

Awatar rafcio
rafcio

Niewiele mam do napisania, ale jak jest okazja, to zawsze piórem. Choćby lista zakupów. Pierwszym moim poważnym piórem, nie liczę zabawek, był chyba najtańszy i wszystkim z wyglądu znany parker. Pięknie pisał, grubo, tak jak lubię. Potem go zgubiłem, ale szybo sobie odkupiłem. A parę lat temu otrzymałem watermana, ciut droższy, ciężki, zaczynamy się dopasowywać.

Post był edytowany 2016-08-11 22:10:16 przez rafcio

Awatar rbit9n
rbit9n

marek1953 napisał:
hagakure napisał: który betonuje pióro, który kwitnie kalafiorami, który koroduje stalówki,

To jesteś gość. Ale jak pamiętam w piórze była stalówka złota lub irydowa i nigdy nie rdzewiały. Może przez bardzo częste używanie? W 1968 roku mama kupiła mi pióro wietnamskie za 119 zł z poleceniem żebym nie zgubił. Pięć lat nim pisałem. Końcówka była obgryziona do połowy. Potem był Pelikan i Waterman. Zabiłeś mi ćwieka, rozpoczynam poszukiwania moich piór. Kałamarz któregoś dnia widziałem w którymś pokoju. Za to dziadka piórnik stoi w widocznym miejscu. Oto on.

Piórnik stoi na fortepianie marki Antoni Hofer w Warszawie. Rok produkcji 1873.


e tam gość. to są rzeczy, które każdy pióromaniak wiedzieć powinien.

co do stalówki, to jak nazwa wskazuje jest ona ze stali. przed wojną i po niej, ta część, którą się pisze, nazywana była piórkiem. jak w Rosji. ale najbardziej podoba mnie się określenie czeskie: grot.

w każdym razie z irydu była zrobiona tylko kulka na końcu grotu, stąd też na niektórych stalówkach widniał napis iridium point. w złotych grotach kulka też była irydowa. ale irydu zaczęło brakować i zmieniono skład stopu. and so on...

Post był edytowany 2016-08-11 22:48:27 przez hagakure



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar DAAD
DAAD

hagakure napisał(a):
z irydu była zrobiona tylko kulka na końcu grotu.


Kulki to ja mam normalne, ale świece we wszystkich motocyklach z elektrodą irydową.
Ot co.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar marek1953
marek1953

hagakure napisał(a):co do stalówki, to jak nazwa wskazuje jest ona ze stali. przed wojną i po niej, ta część, którą się pisze, nazywana była piórkiem. jak w Rosji. ale najbardziej podoba mnie się określenie czeskie: grot.
w każdym razie z irydu była zrobiona tylko kulka na końcu grotu, stąd też na niektórych stalówkach widniał napis iridium point. w złotych grotach kulka też była irydowa. ale irydu zaczęło brakować i zmieniono skład stopu. and so on...

O, przy okazji późnym wieczorem nauczyłem się czegoś mądrego. Nie wiem po co mi to ale zapamiętam.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar rbit9n
rbit9n

aha, wspomnę jeszcze tylko, że ten pokazany sheaffer w czerwone paski, wykonany jest z celuloidu, który wtedy był bardzo popularny w tej branży.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

DAAD napisał(a):
Zazdroszczę Ci, że potrafisz pisać.


Ciesz się, że przynajmniej czytasz jako tako.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jonasz
jonasz

DAAD napisał(a):
Świetne.
Widzę, że kolekcjonujesz również kołki do montażu mebli.

Nie tylko.
Swiatłomierze, stare lampy błyskowe i inne zabytki techniki, nie tylko foto.
Chciałem wymienić zdjęcie w moim wpisie ale to chyba niemożliwe Wstawiam więc drugie z kompletem moich WERR i WERRALUXÓW. Oba światłomierze sprawne, pokazują to samo, niestety skórzany futeralik, którego nie ma na zdjęciu mam tylko jeden - czarny. Poluję na czerwony - może mi się trafi. Były również światłomierze WERRALUX w zielonej obudowie, nawet kiedyś był na A. ale w kiepskim stanie. Jonasz.

Awatar jonasz
jonasz

We wczesnej młodości, gdy z zapałem brałem się do różnych prac - z różnym skutkiem - moja mądra babcia powiedziała mi tak: \"Włodzio, zacznij szyć sobie buty to i szewca puścisz z torbami!\"
Amatorskie kaletnictwo ograniczam do napraw - uszyłem na nowo skórzany futerał do mojej EXY 500. Na nowo, ponieważ nici w nim zetlały kilku miejscach, choć sam futerał zachował się nieźle. Skórzany, bo mniej więcej od połowy lat\'60 EXY ubierano w \"skórę ekologiczną\" i tworzywa sztuczne - mój, co widać niżej z tworzywa ma tylko \"nochal\" na większy obiektyw, u mnie Pancolar. J.

Awatar jonasz
jonasz

O, taki:

Jonasz, który lubi aparaty (manualne, metalowe, mechaniczne).

Awatar cracusiac
cracusiac

jonasz napisał(a):
O, taki:

Jonasz, który lubi aparaty (manualne, metalowe, mechaniczne).


Piekny aparat, tylko troche niewygodny w obsludze.

Awatar jonasz
jonasz

Nie wiem, co w nim niewygodnego, oprócz ciężaru - prawie kilogram bez futerału Może odwrotna obsługa - spust po lewej, narzucający konieczność ustawiania ostrości prawą ręką. Niektórym nie odpowiada pękaty kształt korpusu - można się przyzwyczaić.
To jeszcze jeden z wagi ciężkiej - ponad kilogram! Ten egzemplarz 95% swojego życia - około 50 lat - spędził w szafie, zamknięty w futerale, jeszcze ma charakterystyczny zapaszek - skóra, wyściółka i plastikowy nochal. Sądzę, że w ogóle nie był używany.
Pan Sylwester Gecyngier rozebrał go, usunął stare smary, nasmarował na nowo i wyregulował.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.