Awatar Flawiusz

Amba Fatima i zdjęć nima...

Flawiusz 28

Wziąłem dzieci na spacer. Zabrałem ze sobą Zenka z Ilfordem Panem 400. Pomyślałem, że pokażę małoletniej dziatwie jak to fajnie samemu ustawić aparat, zrobić "pstryk" a później własnymi ręcami wywołać zdjęcia. Dziatwa ustawiła, zrobiła "pstryk" i film wylądował w koreksie. Zalałem to to hydrofenem 1+1, ale niestety nie pamiętałem dokładnie ile to to trza moczyć. Z tabelki na pudełku Ilforda wynikało, że w D76 1+1 moczy się 13 minut. Tak też uczyniłem mocząc w Hydrofenie 1+1 bo ponoć to dość podobne wołacze są. Później była woda z octem i Fomafix dla utrwalenia. I wreszcie wyjąłem negatyw który okazał się nieskalany jakimkolwiek obrazem. Zupełnie NIC! I to nie tylko nie było żadnych zdjęć, ale nie było numeracji klatek, ani O ZGROZO zaczernionej końcówki filmu która fabrycznie wystaje z kasety i siłą rzeczy jest naświetlona jak jasna cholera. Po wywołaniu negatyw stał się nieskazitelnie czysty. DLACZEGOOOOOO????? Ktoś wie?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!

Odpowiedzi 28

Awatar ozjasz
ozjasz

hagakure napisał(a):
ozjasz napisał:
Flawiusz napisał:
Nie jestem pewien, bo nie zapisałem daty rozrobienia. Nie mniej raczej nie ma więcej niż pół roku. Przechowywany był w harmonijkowej butelce z gazem do zapalniczek wpuszczonym do środka i wyciśniętym powietrzem. Przepracowany też nie może być, bo wywołałem w nim ze 4 filmy.


No to nie ma opcji, musiał działać. Tym bardziej że fabryczny.


jest taka opcja i to niekoniecznie niemiecka. kiedyś niczego nieświadom wołałem filmy z wyprawy do Czech w trzymiesięcznym, zagazowanym hydrofenie. i co? i pstro, ino cienie wyszły. skany jako tako, ale do powiększalnika sensu wkładać nie było.


A może się wcześniej czymś zapaskudził?



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar rbit9n
rbit9n

raczej nie uważam, albowiem używałem go do rozcieńczeń i raczej odmierzałem w taki sposób, ze nic nie mogło zanieczyścić r-ru zapasowego.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Oświadczam że przyczyną był Hydrofen. Rozrobiłem nowy i sprawdziłem na końcówce filmu, po czym błonę utopiłem w utrwalaczu. Wyszło jak należy.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar GomerPyle
GomerPyle

czyli nagła śmierć .. woda z żelazem?



pzdr.
Awatar ozjasz
ozjasz

GomerPyle napisał(a):
czyli nagła śmierć .. woda z żelazem?


Albo kwaśne powietrze



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar Polon
Polon

Flawiusz napisał(a):
Dziatwa ustawiła, zrobiła 'pstryk' i film wylądował w koreksie. Zalałem to to hydrofenem 1+1.



Flawiusz napisał(a):
Nie jestem pewien, bo nie zapisałem daty rozrobienia. Nie mniej raczej nie ma więcej niż pół roku. Przechowywany był w harmonijkowej butelce z gazem do zapalniczek wpuszczonym do środka i wyciśniętym powietrzem. Przepracowany też nie może być, bo wywołałem w nim ze 4 filmy.




Witaj Flawiusz, być może źle Cię zrozumiałem, lub zrozumiałem dobrze i tutaj właśnie tkwi Twój błąd.

Czy ten Hydrofen który miał przepracowane ~4 filmy i stał pół roku to był stock?

Generalnie sa dwie zasady:
-do przechowywania nadaje się tylko stock
-roztwór używany ma diametralnie skrócony czas życia od “czystego”


Wywoływacz po rozcienczeniu (nawet jednokrotnym) ma całkowicie nieprzewidywalny czas życia.
Jeśli przechowywałeś pół roku Hydrofen 1+1, do tego używany.....

Nawet jeśli to był stock, to dość znacznie używany roztwór w wieku 6 miesięcy uznałbym za “niepewny”, natomiast przygotowanie z niego roztworu 1+1 za szaleństwo....



Olympus OM System

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Tak jak napisałeś, przechowywałem roztwór 1+1. Teraz zrobiłem do przechowywania 1+0. A czy żelazo (rdza) faktycznie niszczy wywojkę?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rbit9n
rbit9n

Flawiusz napisał:
Tak jak napisałeś, przechowywałem roztwór 1+1. Teraz zrobiłem do przechowywania 1+0. A czy żelazo (rdza) faktycznie niszczy wywojkę?

uuuóu panie! mnie to się wtedy zważył hydrofen rozpuszczony w połowie wody, to co dopiero rozcieńczony 1:1? zasadniczo chodzi o to, żeby r-r zapasowy, zwany z angolska stok, był jak najbardziej stężony, wtedy nie dość, że zajmuje mniej miejsca, to jeszcze powinien być trwalszy.
tak, żelazo to trucizna, dlatego najlepiej r-ry zapasowe robić na wodzie demineralizowanej lub filtrowanej i przegotowanej.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.