Awatar epoxy1

Fotografia PRZED rokiem 1950 (plus-minus 10 lat).

epoxy1 100

Uprasza się Szanowną Publiczność o zamieszczanie zapytań tyczących interresujących kwestyj w zakres fotografji wchodzących. A to: instrukcyj, opisów i katalogów sprzedażnych, chemji - to jest wywoływaczów i fixerów wszelakiego autoramentu tudzież tonerów platynowych, selenowych i złotych. Receptur takowych i ich ingrediencji, postępowania w użytkowaniu wymienionych wyżej i ogólnej idei na niwie fotografji. Wielmożnych amatorów i miłośników namawia się do szerokiego komentowania zamieszczanych tu opisów. Namawia się też do zamieszczania Adressów do stron
znajdujących się w światowej sieci maszyn liczących, a tyczących fotografji szeroko rozumianej i miłośnej jej strony. Pożądanym będzie też widzieć w tem miejscu kollekcyonerów i zbieraczów artefaktów historycznych, literatury i fotografji (w postaci portretów, diapozytywów, zdjęć z natury).
Znajdą się tutaj opisy reparatur i konserwacyj instrumentów fotografii służących.
Jeśliby okazało się słusznem założenie, że istnieje w szerokiem gronie społeczeństwa potrzeba
zajmowania się historią i dawnemi instrumentami optycznemi - jest nadzieja, że idea ta nie upadnie - a więcej nawet, dozna oczekiwanego rozkwitu na chwałę naszego zacnego Forum!
Jednocześnie uprasza się by w miarę możliwości czynić powyższe poprzez opis i lekkie w swej masie zdjęcia, spowodowane to jest mizerią miejsca (na co wszyscy utyskujemy i narzekamy).
Tak więc, do Dzieła!

Odpowiedzi 100

Awatar implicite
implicite

marian napisał:
ja już skończyłem, nowej krwi tu trzeba.

Marian, przeszedłeś na emeryturę? Znowu?



Wstęp do wątpienia
Awatar Marian
Marian

dobry materiał się skończył. złych nie wolno, to pokrytykuję. konstruktywnie.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marian napisał(a):
dobry materiał się skończył. złych nie wolno, to pokrytykuję. konstruktywnie.


to może podesłać Ci rolkę Solution 200 (z lekka po terminie )



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar epoxy1
epoxy1

Tak, to naprawdę ciekawe, że te wszystkie "starodawne" aparaty są przeważnie w stanie co najmniej dobrym. To sprawka lakierów olejowych, gutaperki, prawdziwej skóry, szelaków i żywic naturalnych, nowego srebra, alpaki, itp.
Takie kolorowe kalkomanie robiono w Wałbrzychu. Aparatów, kamer, nie robi się tak już od lat 70, szkoda.

Awatar rafcio
rafcio

epoxy1 napisał(a):
Kolega rafcio słusznie się raduje...


Nie raduję się, a protestuję.
Wartosci o których wspominasz nie są własnością kk, ani żadnego innego.

Awatar epoxy1
epoxy1

Oczywiście, że nie są. Są uniwersalne. I użytkownicy doktryn chrześcijańskich o tym wiedzą, ale też niczego sobie nie przywłaszczają, mają to w użytkowaniu jakby przez zasiedzenie. Po prostu chrześcijanie byli jednymi z pierwszych. Czy to coś złego? Umówmy się, Panu Bogu nie trzeba kadzić po kościołach, synagogach i meczetach, czy wogóle gdziekolwiek, dał nam wolną wolę. Możemy z niej korzystać jak nam się podoba. Źle i dobrze. Przykład: ISIS. Oczywiście istnieją też ateiści i bezbożnicy wychowani i żyjący w kręgu wartości chrześcijańskich i ogólnoludzkich. To się nie wyklucza, a raczej uzupełnia.
"Jam jest który jest" - czy to się komuś podoba czy nie, trudno się z tym dyskutuje. A w telewizji pokazują jak jeden człowiek drugiemu w imię Boga ucina głowę nożem. Bóg nie ma z tym nic wspólnego. Stwierdzaliśmy tylko fakt przedwojennego zaznaczania chrześcijańskości w dokumentach firmowych.
Jak widać dziś to drażni i irytuje, ale dzięki Bogu, żyjemy w bardziej swobodnych czasach i nie wylądujemy na stosie.


Przy okazji: Reklama na dziś.




Post był edytowany 2015-10-24 23:12:09 przez epoxy1

Awatar taeda
taeda

Pytanie zasadniczo__fachowe będzie.
Kolor sepiowy (brąz dość różnej intensywności w praktyce) na starych odbitkach pochodził od procesu wywoływania papierów arystotypowych ????????
Bo nie jestem pewny ...............
A z kolei ZIELEŃ wszystkich fotografii w książkach i gazetach w latach 1948____1958 pochodziła od czego ? Czy tu jest problem techniki wydruku ? (bo one są przecież z czarno-białych negatywów).

Awatar epoxy1
epoxy1

Kolega ma rację co do papierów aristotypowych, a także maniery tonowania wszystkiego selenem. Jeśli chodzi o drukarstwo w tamtym okresie (przedwojennym), to po pierwsze: w poligrafii przedwojennej - w większości ogromnej korzystającej z klasycznej typograficznej techniki druku - dla uzyskania szczegółu, półtonów w większej skali - wykonywano tzw. dupleks. Polegało to na tym, że wykonywano wyciągi pod różnymi kątami rastra (rozbijano obraz na punkty, jak to w reprodukcji poligraficznej) dwa lub trzy. Z każdej wykonanej z danego wyciągu płyty drukowano farbą w różnym odcieniu. Przeważnie używano farb czarnych z ciemnobrązowymi, ciemnoniebieskimi lub ciemnozielonymi. Do pierwszej płyty stosowano (przy większej liniaturze rastra) farbę podbarwianą. Farba czarna podbarwiana kolorem niebieskim zostawiała na papierze czarny obraz z lekką niebieską obwódką, w rezultacie otrzymywało się obraz czarny z niebieskawą poświatą. Kolor czarny następnej w kolejności płyty był już rozbarwiony kolorem niebieskim z bielą transparentną lub pokostem. Tak drukując uzyskiwano ładne oddanie półtonów, a całość obrazu uzyskiwała dominantę barwną (brązową, ciemnozieloną, niebieską).
W Drukarni Świętego Wojciecha w Poznaniu, oraz w drukarniach rządowych i prasowych stosujących technikę wklęsłodrukową często stosowano tzw. kolor ciemnobrunatny lub czarnozielony do druku czasopism ilustrowanych. Często też drukowano wklęsłodrukowo same ilustracje, a tekst dodawano w innej technice druku. Druk płaski w przedwojennej Rzeczypospolitej praktycznie nie istniał na większą skalę więc problem offsetowo drukowanych przedwojennych ilustracji praktycznie nie istnieje. Tą manierę stosowano w poligrafii aż do lat 70 tych.

Post był edytowany 2015-10-25 15:50:14 przez epoxy1

Awatar taeda
taeda

No właśnie.........jak żywe pamiętam wydania Życia Warszawy niedzielne a tam był dodatek foto __-cały ,kurcze, zielony !!!!!!!! Identycznie wyglądały książki z okresu zdobywania Himalajów -=zdjęcia gór. Zresztą dość udane one były....
Obecnie na płocie filtrów na Saskiej Kępie jest wystawa kilku zdjęć (retrpospekcje z 50 lat pracy) i tam wielkie reprodukcje zdjęć z okresu 1958__60>>>> na zielono !!

Awatar epoxy1
epoxy1

Kolega Taeda rozszerzył główny temat o SZEROKO pojętą fotografię. Także o fizyczne i materialne szukanie zdjęcia jakiegoś przedmiotu z tamtych lat. To niewątpliwie ubogaca dyskusję w tym miejscu. To jest cenne, bo umożliwia także "ogarnięcie się" w tamtym, w stu procentach analogowym, czasie.

Reklama na dziś i małe co nieco z naszego podwórka:








Post był edytowany 2015-10-26 17:43:30 przez epoxy1

Awatar epoxy1
epoxy1

Reklamy na dziś.





Ponadto BARDZO bym chciał, żeby Koledzy zapoznali się z artykułem Dr. Antoniego Wieczorka z 1934 roku. Zapraszam do dyskusji.





Post był edytowany 2015-10-28 21:24:50 przez epoxy1

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Znam rozmaite - pisemne - wypowiedzi Doktora Wieczorka. Jestem w posiadaniu "Fotografowania w górach" Jego autorstwa

Dr A. M. Wieczorek napisał(a):
Rozbrzmiewające w ostatnich czasach coraz szerzej hasła fotografii ojczystej, czyli świadomego uprawiania fotografii dla miłości kraju rodzinnego, jego zabytków, krajobrazu i folkloru, z systematycznym podkreślaniem we wszystkim cech odrębności regionalnej, nie powinny w naszej fotografii górskiej pozostać bez echa.
[-]
Dotychczasowy zakres fotografii amatorskiej był bowiem pod tym względem dość ciasny, gdyż ograniczał się przeważnie do krajobrazu z wyłączeniem ludu i jego spraw. A i ten krajobraz był najczęściej fotografowany kosmopolitycznie, bez uwzględniania i podglądania jego charakterystycznych brył, zarysów i nastrojów.
[-]
Fotografia ojczysta stawia jednak przed fotoamatorem wielki cel społeczny i patriotyczny i poczytujemy sobie za obowiązek uświadomić to wszystkim czytelnikom w końcowym zdaniu tej pracy.

"Fotografowanie w górach", Dr. A. M. Wieczorek, członek Fotoklubu Polskiego, czcionkami Drukarni "Dziennika Polskiego" S. S. w Poznaniu, Księgarnia Wł. Wilak w Poznaniu, 1938 rok.



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

epoxy1 napisał(a):
"Niejeden fotografujący inteligent, który zresztą może być dumny ze swojej codziennej pracy zawodowej, nie wie pewnie o tem, ale trzeba mu raz to szczerze powiedzieć, że poziom większej części jego prac fotograficznych, w znaczeniu estetyczno-plastycznem odpowiada umysłowości analfabety z zapadłej wsi." dr A Wieczorek rok 1934.



Skąd ja to znam? Chyba mi właśnie to ktoś z AT całkiem niedawno powiedział

Post był edytowany 2015-10-28 22:17:51 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar epoxy1
epoxy1

Tobie powiedział, ale artykułu Wieczorka nie przeczytał.
A może nie chodzi o Ciebie, tylko o zazdrość?
O wyniki. Ewidentnie strona techniczna opanowana wyjątkowo, zdjęciami można się wszędzie pochwalić. Wiadomo, każdy coś tam chlapnie.
Ale ci co to najgłośniej krzyczą i wytykają - chlapią non stop. Maniery profesjonalistów.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Artykuł dra Wieczorka jest bez zdjęcia - nie wiadomo, gdzie góra, gdzie dół - jak 'czytał' do_góry_nogami to i nie zrozumiał.

Post był edytowany 2015-10-28 22:30:12 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar epoxy1
epoxy1

Myślę, że Koledzy konsekwentnie zapoznają się z artykułem Dr. Wieczorka.
Tymczasem, reklama na dziś:


Awatar rafcio
rafcio

epoxy1 napisał(a):
Reklamy na dziś.





Ponadto BARDZO bym chciał, żeby Koledzy zapoznali się z artykułem Dr. Antoniego Wieczorka z 1934 roku. Zapraszam do dyskusji.







Fajny txt, zapamiętam sobie

Post był edytowany 2015-10-29 17:20:35 przez rafcio

Awatar epoxy1
epoxy1

taeda napisał(a):
Pytanie zasadniczo__fachowe będzie.
Kolor sepiowy (brąz dość różnej intensywności w praktyce) na starych odbitkach pochodził od procesu wywoływania papierów arystotypowych ????????
Bo nie jestem pewny ...............
A z kolei ZIELEŃ wszystkich fotografii w książkach i gazetach w latach 1948____1958 pochodziła od czego ? Czy tu jest problem techniki wydruku ? (bo one są przecież z czarno-białych negatywów).


Oto przykład:











Przykład z Niemiec, ale w Polsce istniała ta sama maniera.
Dobry przykład do mojego wyjaśnienia sprzed czterech dni, oczywiście.

Post był edytowany 2015-10-29 18:10:38 przez epoxy1

Awatar epoxy1
epoxy1

Reklama na dziś:





Nie wiem czy pisałem już o tym. Mam do Kolegów prośbę, jeśli ktoś ma w posiadaniu czasopisma, podręczniki, okazjonalne opisy i instrukcje, foldery edukacyjne z lat 1920/1950 to proszę dać znać. Szczególnie chodzi o rozbite księgozbiory Wileńskie, Lwowskie czyli z Kresów RP.
Materiały o firmie Franaszka i Lebiedzińskiego (Foton), bydgoska "Alfa/Opta" też oczywiście. Szczególnie ulotne są materiały o wytwórni kieleckiej i poznańskim "Orionie".
Bo powoli się zatracają, ludzie nie mają pojęcia o życiu fotograficznym przed wojną, opowiadają straszne banialuki. Muzea i Towarzystwa nie radzą sobie z tematem. A TRZEBA to uratować. Taki mus.

Post był edytowany 2015-11-02 18:45:31 przez epoxy1

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.