Awatar analogowiec

Pinholowe adaptacje

analogowiec 50

Zachęcony ciekawymi osiągnięciami kilku tutejszych użytkowników, postanowiłem wreszcie sklecić jakiegoś otworkowca. Istotnymi dla mnie założeniami są estetyka i prostota konstrukcji. Z braku czasu (trochę też chęci) na budowanie takowego od podstaw, zdecydowałem się na przerobienie starych, prostych konstrukcyjnie aparatów. Jednym z głównych atutów takiego wyboru jest wykorzystanie gotowego transportu taśmy.
Na pierwszy rzut miał iść nasz 'Druh', jednak z powodu, że jeszcze go nie posiadam na warsztat miała trafić 'Ercona'. Tutaj na przeszkodzie stanęła konieczność dokonania drobnej naprawy korpusu, więc ostatecznie padło na aparacik 'Agfa Clack' , świeżo nabyty właśnie w tym celu. Nakłoniły mnie do tego te dwa filmiki. Sprawa jest banalnie prosta. Co sądzicie o tym pomyśle? A może ktoś już go 'zbudował' i ma jakieś doświadczenia z jego użytkowaniem?

Odpowiedzi 50

Awatar analogowiec
analogowiec

czmielek napisał(a):
..potrzebuje też szlifierki precyzyjnej dremela ...

Przy tej okazji zapytam: zdecydowałeś się na oryginał, czy też znalazłeś jakąś tańszą ale niewiele gorszą jakościowo alternatywę?

Awatar eleroo
eleroo

Dzięki, Analogowcu, ale tam nie piszą jak wydłubać tylną soczewkę Do głowy przychodzi mi metoda chamska, ale nie chcę jej stosować, hihi. Obsługiwać toto umiem, ale mam fajniejsze aparaty, z lepszymi szkiełkami, więc któregoś dnia pójdzie Druh do przeróbki, choć szkoda mi go trochę... lubię go, to taka esencja fotografii trochę - jeden czas, dwie przysłony, żadnych bajerów. Trochę szkoda go rozdłubać...



Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.
Awatar czmielek
czmielek

Oryginał. na narzędziach nie oszczędzam juz od dawna i dobrze na tym wychodzę.



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar analogowiec
analogowiec

eleroo napisał(a):
Trochę szkoda go rozdłubać...

ojtam ojtam, fajny dziurkacz z niego będzie

Awatar analogowiec
analogowiec

Następny materiał na otworkowca w formacie 6x6 z krótszą (niż w 'Clacku') ogniskową.

Awatar analogowiec
analogowiec

Czy zna ktoś jakiś patent na samodzielne wykonanie gniazda wężyka spustowego?

Awatar Irwin0
Irwin0

A nie masz możliwości wymontowania z jakiegoś sprzętu? Ot choćby spust migawki z zenita? albo ze smieny. Tam chyba nawet jest spust plastikowy a gniazdko metalowe. Bierzesz takie coś, wiercisz otworek w tym w czym ma być zamontowany. Wklejasz i masz

Awatar analogowiec
analogowiec

Irwin0 napisał(a):
A nie masz możliwości wymontowania z jakiegoś sprzętu? Ot choćby spust migawki z zenita? albo ze smieny. Tam chyba nawet jest spust plastikowy a gniazdko metalowe. Bierzesz takie coś, wiercisz otworek w tym w czym ma być zamontowany. Wklejasz i masz

Oczywiście masz rację, też o tym myślałem. Jednak mieszkam na za.... tzn. trochę daleko od miast z bazarami, na których można kupić dawców za grosze. Stąd ta kombinacja z ewentualnym samodzielnym wykonaniem. Możliwe, że to mission impossible ze względu na stożkowe wiercenie i gwintowanie

Awatar Irwin0
Irwin0

Ktoś kiedyś, niewykluczone że tutaj, mówił, żeby wziąć poksylinę, końcówkę wężyka nasmarować olejem wkręcić, później wykręcić i powinno działać.

Awatar analogowiec
analogowiec

Irwin0 napisał(a):
Ktoś kiedyś, niewykluczone że tutaj, mówił, żeby wziąć poksylinę, końcówkę wężyka nasmarować olejem wkręcić, później wykręcić i powinno działać.

! trzeba to wypróbować, dzięki za podpowiedź

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.