Awatar 1961pietia

pentacon 100/2,8

1961pietia 41

chcę kupić tę portretówkę,proszę o opinie o tym obiektywie.

Odpowiedzi 41

Awatar DAAD
DAAD

To tak jakbyś zapytał czy hasseblad to dobry aparat.
Jeżeli stan techniczny jest bez zarzutu, kupuj.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar cracusiac
cracusiac

1961pietia napisał(a):
chcę kupić tę portretówkę,proszę o opinie o tym obiektywie.


obiektyw jest dobry, trzeba tylko sprawdzic czy blenda /przyslona/ pracuje prawidlowo.

Awatar 1961pietia
1961pietia

przysłona działa prawidłowo,obiektyw jest w zasadzie w idealnym stanie.
a jakich ma konkurentów w swojej klasie?

Awatar DAAD
DAAD

1961pietia napisał(a):

a jakich ma konkurentów w swojej klasie?


Mnóstwo.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Fotomanek
Fotomanek

1961pietia napisał(a):
... a jakich ma konkurentów w swojej klasie?

Jeden z najbardziej cenionych, to Super Takumar 105 mm. f/2,8 i jego późniejsza wersja SMC Takumar 2,8/105 mm.
W stajni Canona był jeszcze równie znany Canon FD 2,8/100 mm. za który na Allegro wołają 650 zł. (a przynajmniej Leica-Shop tyle woła)
Tą ostatnią pozycję szczerze polecam Jankowi, do jego T90. Poniżej sample wykonane tym obiektywem:



***

Post był edytowany 2014-03-14 09:54:08

Awatar 1961pietia
1961pietia

serdecznie dziękuję za odpowiedż

Awatar cracusiac
cracusiac

praktycznie kazdy obiektyw w zakresie 80-135mm nadaje sie do robienia portretow. Tyle, ze nie nalezy zapominac ze sa to obiektywy dosc ostro "rysujace", wiec przy robieniu klasycznych portretow bedzie trzeba uzywac jakis nasadek zmiekczajacych np "duto", no chyba ze chodzio pokazanie wszelkich niedoskonalosci "skóry" itp. W malym obrazku doskonale sprawowal sie Jupiter 1,5/85mm. Niestety dosc ciezki i trudny do zdobycia w dobrym stanie. Mozna rowniez uzyc Jupitera 2/85mm.

Post był edytowany 2014-03-14 10:50:00

Awatar Fotomanek
Fotomanek

cracusiac napisał(a):
praktycznie kazdy obiektyw w zakresie 80-135mm nadaje sie do robienia portretow.

Mam uwagę. Klasyczny, portretowy zakres ogniskowych dla małego obrazka, to 70-105 mm.
Natomiast ogniskowa 135 mm. pozostała w asortymencie z czystego przyzwyczajenia, po czasach świetności dalmierzowych aparatów małoobrazkowych, czyli 1930 - 1960.
135 mm. był wtedy "najdłuższym" obiektywem dającym się w miarę rozsądnie użyć z takimi właśnie aparatami

***

Post był edytowany 2014-03-14 11:02:16

Awatar Polon
Polon

Fotomanek napisał(a):
cracusiac napisał(a):
praktycznie kazdy obiektyw w zakresie 80-135mm nadaje sie do robienia portretow.

Mam uwagę. Klasyczny, portretowy zakres ogniskowych dla małego obrazka, to 70-105 mm.
Natomiast ogniskowa 135 mm. pozostała w asortymencie z czystego przyzwyczajenia, po czasach świetności dalmierzowych aparatów małoobrazkowych, czyli 1930 - 1960.
135 mm. był wtedy 'najdłuższym' obiektywem dającym się w miarę rozsądnie użyć z takimi właśnie aparatami

***


Pozwolę sobie całkowicie niezgodzić się z przedmówcą.
Obiektywy o dłuższych czy krótszych ogniskowych nie zmianiają perspektywy, pozwalają tylko na kadrowanie ciaśniej lub szerzej. Czyli różne obiektywy wymagają podejścia bliżej lub oddalenia się od fotografowanego obiektu w zależności od pożądanego kadrowania, ale i tak perspektywę zmienia pozycja fotografującego, nie obiektyw.
Przy portretowaniu osób najważniejsze jest zachowanie właściwych proporcji twarzy. Gdy użyjemy obiektywu o ogniskowej 85mm do wykonania portretu samej twarzy proporcje nie będą należycie zachowane, nos zostanie wyolbrzymiony, uszy i obrys głowy nie zostaną prawidłowo zarysowane.
Przyjmuje się, że najlepsze efekty uzyskuje się przy dystansie 5 metrów od twarzy fotografowanej osoby. Wtedy proporcje twarzy są w pełni zachowane. To daje nam następujący zakres użytecznych ogniskowych dla małego obrazka:
Obiektywy o ogniskowych ~85mm nadają się fotografowania całej sylwetki.
Ogniskowe 100-135mm są optymalne do portretowania siedzących osób.
Aby uzyskać poprawny portret twarzy i ramion trzeba użyć obiektywu zdecydowanie dłuższego, przynajmniej 180-200mm.
Do fotografowania samej twarzy niezbędny jest teleobiektyw o ogniskowej 300mm i więcej.

Wystarczy zobaczyć pro sesje modelek w terenie, gdzie królują instrumenty 200/2.0, 300/2.8, 400/2.8.



Olympus OM System

Awatar Fotomanek
Fotomanek

Polon napisał(a):
Przy portretowaniu osób najważniejsze jest zachowanie właściwych proporcji twarzy. Gdy użyjemy obiektywu o ogniskowej 85mm do wykonania portretu samej twarzy proporcje nie będą należycie zachowane, nos zostanie wyolbrzymiony, uszy i obrys głowy nie zostaną prawidłowo zarysowane.
Przyjmuje się, że najlepsze efekty uzyskuje się przy dystansie 5 metrów od twarzy fotografowanej osoby. Wtedy proporcje twarzy są w pełni zachowane. To daje nam następujący zakres użytecznych ogniskowych dla małego obrazka:
Obiektywy o ogniskowych ~85mm nadają się fotografowania całej sylwetki.
Ogniskowe 100-135mm są optymalne do portretowania siedzących osób.
Aby uzyskać poprawny portret twarzy i ramion trzeba użyć obiektywu zdecydowanie dłuższego, przynajmniej 180-200mm.
Do fotografowania samej twarzy niezbędny jest teleobiektyw o ogniskowej 300mm i więcej.

Wystarczy zobaczyć pro sesje modelek w terenie, gdzie królują instrumenty 200/2.0, 300/2.8, 400/2.8.

Już bardzo długo interesuję się fotografowaniem, bo z górką 40 lat (słowinie: czterdzieści lat!)
No i pierwszy raz słyszę (a w zasadzie czytam) taką teorię
Wniosek może być tylko jeden
Polecam natomiast opinię Pana Mike'a Johnstona, który całkowicie się ze mną zgadza
Ma się rozumieć, że pytałem

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=2149&fotograf-niedzielny-zastosowania-obiektywow-do-malego-obrazka

***

Awatar Polon
Polon

Fotomanek napisał(a):

Już bardzo długo interesuję się fotografowaniem, bo z górką 40 lat (słowinie: czterdzieści lat!)
No i pierwszy raz słyszę (a w zasadzie czytam) taką teorię



... No to faktycznie:

Fotomanek napisał(a):

Wniosek może być tylko jeden



Olympus OM System

Awatar cracusiac
cracusiac


Do fotografowania samej twarzy niezbędny jest teleobiektyw o ogniskowej 300mm i więcej.

Wystarczy zobaczyć pro sesje modelek w terenie, gdzie królują instrumenty 200/2.0, 300/2.8, 400/2.8.


ciekawa teoria!

Post był edytowany 2014-03-14 18:31:29

Awatar DAAD
DAAD

Polon napisał(a):
Obiektywy o dłuższych czy krótszych ogniskowych nie zmianiają perspektywy, pozwalają tylko na kadrowanie ciaśniej lub szerzej. .


Polon napisał(a):
Ogniskowe 100-135mm są optymalne do portretowania siedzących osób.


Teorie godne złotej WIŚNI

Post był edytowany 2014-03-14 20:08:44



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar cracusiac
cracusiac

Polon napisał(a):
Pozwolę sobie całkowicie niezgodzić się z przedmówcą.
Obiektywy o dłuższych czy krótszych ogniskowych nie zmianiają perspektywy, pozwalają tylko na kadrowanie ciaśniej lub szerzej. (cytat_koniec}

polecam zrobic portret samej twarzy malym obrazkiem i obiektywem 17mm

Awatar Polon
Polon

cracusiac napisał(a):

polecam zrobic portret samej twarzy malym obrazkiem i obiektywem 17mm


sam sobie odpowiedz czego oczekujesz, zachowania proporcji czy perspektywy?



Olympus OM System

Awatar Polon
Polon

DAAD napisał(a):

Teorie godne złotej WIŚNI


Sama zmiana obiektywu z np. z 28mm na 200mm NIE zmieni perspektywy. Zmieni się tylko kąt widzenia. Żeby zmienić perspektywę musisz przybliżyć się lub oddalić od fotografowanego przedmiotu.

Obiektyw o ogniskowej 135mm pozwala z dystansu ok. 5 metrów (jak napisałem uznanego za optymalny dla zachowania naturalnych proporcji ludzkiej twarzy) wykadrować na klatce filmu małoobrazkowego przedmiot o wysokości ok. 1 metra- tyle wystarcza do sfotografowania osoby w pozycji siedzącej.

Drogi DAAD, albo nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego co napisałem, albo sie zgrywasz. W najgorszym wypadku potrzebna jest powtórka z podstawowych praw fizyki.



Olympus OM System

Awatar DAAD
DAAD

Polon napisał(a): W najgorszym wypadku potrzebna jest powtórka z podstawowych praw fizyki.


Masz szczęście, że nie ma Czarka.
On już by nazwał odpowiednio głębię Twojej wiedzy optycznej.

Posłuchaj niejakiego Cypriana.tutaj.

Post był edytowany 2014-03-14 22:36:09



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Fotomanek
Fotomanek

Polon napisał(a):

CZĘŚĆ I
Obiektywy o dłuższych czy krótszych ogniskowych nie zmianiają perspektywy, pozwalają tylko na kadrowanie ciaśniej lub szerzej. Czyli różne obiektywy wymagają podejścia bliżej lub oddalenia się od fotografowanego obiektu w zależności od pożądanego kadrowania, ale i tak perspektywę zmienia pozycja fotografującego, nie obiektyw.

CZĘŚĆ II
Przy portretowaniu osób najważniejsze jest zachowanie właściwych proporcji twarzy. Gdy użyjemy obiektywu o ogniskowej 85mm do wykonania portretu samej twarzy proporcje nie będą należycie zachowane, nos zostanie wyolbrzymiony, uszy i obrys głowy nie zostaną prawidłowo zarysowane.
Przyjmuje się, że najlepsze efekty uzyskuje się przy dystansie 5 metrów od twarzy fotografowanej osoby. Wtedy proporcje twarzy są w pełni zachowane. To daje nam następujący zakres użytecznych ogniskowych dla małego obrazka:
Obiektywy o ogniskowych ~85mm nadają się fotografowania całej sylwetki.
Ogniskowe 100-135mm są optymalne do portretowania siedzących osób.
Aby uzyskać poprawny portret twarzy i ramion trzeba użyć obiektywu zdecydowanie dłuższego, przynajmniej 180-200mm.
Do fotografowania samej twarzy niezbędny jest teleobiektyw o ogniskowej 300mm i więcej.

Wystarczy zobaczyć pro sesje modelek w terenie, gdzie królują instrumenty 200/2.0, 300/2.8, 400/2.8.

No to może raz jeszcze, aby zakończyć ten dziwny spór!

Podzieliłem Twoją wypowiedź na dwie części. Część I oraz część II
Część pierwsza, jeżeli nie czepiać się słówek, jest całkowicie prawdziwa

Z części pierwszej, tej prawdziwej, wyprowadziłeś część drugą, która niestety jest całkowitą herezją

Dlaczego??

Ano dlatego, że w wyniku jakiegoś błędu lub pomyłki (ewentualnie przekręcenia) zacząłeś głosić herezję o istnieniu jakiejś "najlepszej odległości fotografowania portretów" albo "najwłaściwszej odległości portretowania aparatem małoobrazkowym", która to odległość ma niby wynosić około 5 metrów.

Z tej herezji wyprowadziłeś następną, że w takim razie obiektywem 85 mm. należy fotografować całe postaci; obiektywem 100 - 135 mm. tak zwany amerykański plan; klasyczny portret obiektywem 180 - 200 mm., a samą głowę trzysetką lub jeszcze dłuższym obiektywem.

Tymczasem, tak zwana, rzetelna prawda jest zgoła inna!

Dla każdego formatu zdjęć istnieje pojęcie ogniskowej portretowej - zatem także dla formatu małoobrazkowego - to raz!
Ogniskowa portretowa to od półtorej do dwóch ogniskowych standardowych dla danego formatu - to dwa!
(co to takiego ogniskowa standardowa lub normalna tłumaczyć już nie będę, bo mi się nie chce )
Z powyższego wynika wprost, że ogniskową portretową dla małego obrazka będzie zakres od 75-ciu do 100 mm. - to trzy!

Na koniec dodam jedynie, że w celu wykonania portretu należy podpiąć do korpusu małoobrazkowego obiektyw o ogniskowej portretowej z przedziału podanego wyżej, oraz fotografować z takiej odległości aby w wizjerze objąć pożądany fragment postaci ludzkiej, czyli najczęściej głowę i ramiona.

KONIEC, KROPKA!

***
PS: za wykład należy się 30 zł. od łba

Post był edytowany 2014-03-15 01:25:15

Awatar Polon
Polon

DAAD napisał(a):

Masz szczęście, że nie ma Czarka.
On już by nazwał odpowiednio głębię Twojej wiedzy optycznej.

Posłuchaj niejakiego Cypriana.tutaj.


DAAD, ja bym bardzo chętnie wysłuchał opinii Czarka, jak zresztą każdego innego zaiteresowanego dyskusją.
Jednak rzeczy, o których wspomniałem w tym wątku:

1. Perspektywa nie jest determinowana przez ogniskową obiektywu, tylko przez odległość od fotografowanego obiektu.

2. Ze względu na zachowanie właściwych proporcji, fotografowanie twarzy wypełniającej cały kadr filmu małoobrazkowego obiektywem o ogniskowej krótszej niż 200mm nie jest rozwiązaniem optymalnym.

...są bezpośrednimi konsekwencjami podstawowych praw optyki, i w moim mniemaniu pole do polemiki z nimi jest bardzo ograniczone.



Olympus OM System

Awatar rafaln70
rafaln70

cracusiac napisał(a):
Polon napisał(a):
Pozwolę sobie całkowicie niezgodzić się z przedmówcą.
Obiektywy o dłuższych czy krótszych ogniskowych nie zmianiają perspektywy, pozwalają tylko na kadrowanie ciaśniej lub szerzej. (cytat_koniec}

polecam zrobic portret samej twarzy malym obrazkiem i obiektywem 17mm

Polon ma całkowitą rację, z obiektywem 17 będziesz musiał podejść bardzo blisko aby osiągnąć tą samą skale odwzorowania którą uzyskasz z większej odległości fotografując teleobiektywem. To zbyt bliska odległość zaburza perspektywę a nie obiektyw szerokokątny.

polecam choćby ten artykuł - kąt widzenia i perspektywa

dla leniwych cytat - Po dwóch wykonanych ćwiczeniach dalej wygląda na to, że perspektywa zależy od kąta widzenia obiektywu, prawda? Ale prawidłowa odpowiedź brzmi: nie zależy. Tak naprawdę jedynym czynnikiem, który ma bezpośredni wpływ na perspektywę na zdjęciu, jest odległość od fotografowanego obiektu.



śnię o melonie, śpię na peronie pod wiatr
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.