Awatar Lukasz

Jak zaczynaliście...?

Lukasz 90

...No właśnie. Jest tu wielu takich, którzy fotografują już kilkadziesiąt lat. Mają wiele ciekawych rzeczy do opowiedzenia, od sprzętu, jakim zaczęli robić zdjęcia, po miejsca, które uwiecznili, a których być może już nie ma.
Są też osoby dopiero od niedawna zajmujące się fotografią. I też mogą coś opowiedzieć.
A mnie interesuje jak się to u Was zaczęło
Co było inspiracją? Od czego zaczynaliście? Jakim Sprzętem?

Opowiecie...?

Post był edytowany 2013-08-24 22:31:39

Odpowiedzi 90

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Trochę przesadziłeś, w latach '80 podstawowy film to było Foto 65, przynajmniej tu w Częstochowie.
Ze średniego to nie wiem bo w podstawówce fotografowałem tylko na mikrofilmie.
W latach '90 w kioskach były głównie kolorowe filmy, podstawowy film z kiosku to była Konica VX (100,200,400) czasem był też kodak i fuji.

Z ciekawostki dodam że w jednym kiosku (może w dwóch) pod Świętą Wieżą do tej pory można kupić filmy kodaka.

Post był edytowany 2013-08-28 10:04:35

Awatar monamour
monamour

WoWa napisał(a):
monamour napisał(a):
implicite napisał(a):
monamour napisał:
nie było butów na kartki . już nie przesadzajmy

Były.

W pierwszej klasie podstawówki moja klasa dostała kilka takich talonów. Nie dla wszystkich dzieci starczyło, więc odbyło się losowanie. Nie potrafiłem wtedy zrozumieć jakie miałem szczęście, że wylosowałem talon na 'adidasy', to znaczy na galanterię skórzaną.




nie było w sklepach butów na kartki



Były. Pamiętam, gdy w Zakopanem chciałem sobie kupić 'osiołki' i to rude - miałem nawet kartkę, ale - niestety! Okazało się, że nie byłem zameldowany w stolicy Tatr i zamszaki zostały na półce w sklepie... Do dziś żałuję!


być może miało to miejsce przed 1958 r

Awatar WIATRAK
WIATRAK

Nie kolego to nie było przed 1958



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar cracusiac
cracusiac

Janeq-2010 napisał(a):
Paffcio napisał(a):
DAAD napisał(a):
Taaaak zwłaszcza, że Hasselblad kosztował tyle co samochód.


Ot co. Olek OM-1 kosztował w Pewexie 270 dolców, to było ok. 10 miesięcy pracy przeciętnego obywatela (biorąc pod uwagę czarnorynkowy kurs dolara, ale innego źródła waluty de facto w kraju nie było).


ktoś zarabiał $27.mc? Ja wyrabiałem $15/mc


ciekawe, ze wszyscy tak doskonale pamietaja ile zarabiali na miesiac tych zielonych, ale kompletnie pomijaja milczeniem ile tez kosztowaly rozne rzeczy w tym samym przeliczeniu ze zlotowek na zielone...

Awatar WoWa
WoWa

monamour napisał(a):
być może miało to miejsce przed 1958 r


To, że ty o czymś nie wiesz nie oznacza, że to nieprawda. Ale wygodnie jest mieć takie przekonanie.


Awatar olowek74
olowek74

Ja w ogóle nie zarabiałem ani w złotówkach ani w dolarach.Druga połowa lat 70-tych i 80-te to moje dzieciństwo,można powiedzieć.Pamiętam za to jak Matka kombinowała dodatkowe talony na Juniorki,wyprawy PKS-em do Stolicy żeby "kartki" wykupić,stojąc godzinami w kolejkach,bo w Grójcu tylko ocet i zapałki albo towar "spod lady" za podwójną cenę,olej i ser Cheddar i mleko w proszku,które dostawałem na plebanii miejscowego kościoła-za uczestnictwo w lekcjach religii chyba,do dziś nie wiem.Nie było "różowo" inie tęsknię do tej rzeczywistości.Za to dzisiejszy "wyścig szczurów" po kasę i przywileje nie był tak widoczny i dokuczliwy.Ludzie,przynajmniej ci "szarzy" byli jakby bardziej otwarci,zżyci-moja subiektywna ocena.Dzisiaj gruby portfel jest wyznacznikiem statusu społecznego.W głowie może być słoma i plewy - masz kasę jesteś Gość,możesz pomiatać plebsem.
Wracając do tematu.
Początek to Vilia Auto,którą dostałem z okazji Pierwszej Komunii.Nadal ją mam,nawet światłomierz selenowy reaguje na światło.Czasem-bardzo rzadko-używam.Podobnie jak wtedy.Zero wiedzy książkowej,materiały światłoczułe i obróbka trudno dostępna fizycznie i finansowo.Potem pożyczana od starszej siostry,na szkolne wycieczki głównie,jakaś "małpka" Fuji zdaje się.Dalszy ciąg to lata 90-te,technikum i nabyty za własnoręcznie zarobione pieniądze Zenit ET z Heliosem-szybko padła migawka w aparacie-tzw. literatura fachowa i próby z powiększalnikiem,u kolegi z klasy.Później nic.
Aż przyszło wykonać obowiązek ojca chrzestnego i na Pierwszą Komunię kupić prezent.Powieliłem więc własne doświadczenia i zafundoałem córce chrzestnej aparat fotograficzny-cyfrową "małpkę" HP.
Przy okazji sobie również.Po jakimś czasie była Minolta 5d.A kiedy nasyciłem się cyfrowymi możliwościami,można powiedzieć,że wróciłem do korzeni.
Obecnie znowu używam głównie kliszy i tzw.aparatów tradycyjnych.Chociaż,z braku miejsca,nie bawię się powiększalnikiem.Czarno-białe filmy wywołuję samodzielnie i potem skanuję,a kolory zostawiam odpowiednim firmom usługowym.
I to by było na tyle.Względem początku i aktualnej mojej fotograficznej zabawy.Bo dla mnie to tylko rozrywka,jeden ze sposobów spędzania nielicznych wolnych,od zawodowych i rodzinnych obowiązków,chwil.Pstrykam sobie fotki.Czasem lepsze,częściej gorsze i nie staram się nikomu,niczego udowadniać.Każdy orze jak może.

Post był edytowany 2013-08-28 22:47:31

Awatar Lukasz
Lukasz

olowek74 napisał(a):
...Czasem lepsze,częściej gorsze i nie staram się nikomu,niczego udowadniać.Każdy orze jak może.


Otóż to
A ktoś z Was wie coś o tym, by Polacy jeździli do pracy w NRD w zakładach Pentacona....? Praktica, którą mam to podobno efekt pracy w tym kombinacie, zakupiony w fabrycznym sklepie...
Organizowano wyjazdy do pracy właśnie tam? Strasznie mnie to ciekawi a zarazem mam wrażenie, że to bajki...

Ale znalazłem coś takiego. Zwracam uwagę na obiektywy razem z gratami lecącymi przez okno

https://www.youtube.com/watch?v=7k2ORvZmpmY

Awatar monamour
monamour

Panowie na terenie Górnego Śląska takich talonów nie było i butów na karki też nie było . oglądam te talony , czytam co jest na nich napisane i nie dowierzam .

Awatar Lukasz
Lukasz

monamour napisał(a):
Panowie na terenie Górnego Śląska takich talonów nie było...


A kajś robił (lub rodzice)? Bo jak na grubie, to mogło nie być

Awatar taeda
taeda

Miałem już nie pisywać na temat PRLu, ale panowie sami prowokują.
Co wy do cholery wspominacie !!!!!!!
Wspominacie NIE PRL, ale upadek państwa polskiego (tzw. ludowego) w okresie lat 80-tych.
TO JUŻ NIE BYŁ PRL !!!!!!!!!!! To była komedia i straszna sprawa zarazem.
Dla scharakteryzowania PRLu nikt nie wspomina lat 50-tych , 60-tych, włącznie z rokiem 70-tym (era gomółkowska).
Nie było kartek. Towar był zawsze. Ja robiłem wtedy zakupy i ceny pamiętam.
Ten kraj w latach powojennych naprawde działał prawidłowo.
Nikt tego nie wspomina, bo to by zakłóciło obecną oceną PRLu i wskazałoby, że tamtem ustrój był LEPSZY bo prosocjalny. Lepszy od obecnej STRASZLIWEJ NIEWOLI JAKIEJ NIGDY U NAS NIE BYŁO. W roku 1969 poszedłam po garnitur bo był potrzebny ( pod filarami w Wa-wa). Ogromny sklep, setki garniturów do wyboru.Drogie, ale jakie wykonanie !! Nie to gówno z bazarów dzisiaj. Cena __1700________2200 zł. I to była pensja.
Buty (lata 1970-71) najtańsze do garnituru 250______-550 złotych. ale ze skóry i chodziło się w nich 10 lat.
Komorne za 2 pokoje__________130 złotych/mies. Rachunki za gaz i prąd były nieistotne tak to bylo tanio.
Czy mam pisać o szpitalach, sanatoriach, wczasach ? A może o poszukiwaniu pracy ?
Pytam ponownie ::::: DLACZEGO PANOWIE wspominają okres 1983______90 i na jego podstawie oceniają komunę ? Czy wiecie że wydawnictwa "Czytelnik" wydawały całą literaturę po 10__-14 złotych za sztukę. Czy wiecie, że książki do 1 klasy były za DARMO ?
Jakoś tego nie wspominacie.......Jak i dożywiania w szkołach podstawowych ZA DARMO !!
A budowę szkół na 1000 -lecie Polski ? (1966 r ).
______________________________
Co do fotografii to robiłem od dziecka zdjęcia Praktiflexem. Był on z komisu i chyba produkcji przedwojennej jeszcze lub ok. 1947.
Był tak dobry__i jest nadal__że ominęły mnie Smieny i inne.
W latach 70-tych robiłem Zorką-10 i nie mogę na nią narzekać.
Filmy w epoce czarno-białej były w kioskach Ruch. Ale kupowało się je jednak w zakładach fotograficznych (prywatnych)__przynajmniej nie przeterminowane.....
Nie było zjawiska częstego robienia zdjęć==rzadko 2 klisze na wakacjach.
Natomiast fakt, że aparaty (Praktica np. ) były niesamowicie drogie, zaś kominek-pryzmat do tego aparatu kosztował 3/4 pensji !!!!!!
NO ale były Druhy dla chcących.........a z niemieckich.....pierwsza Werra.
____________________________________
Znam ciężary zycia w PRLu. Świetnie je pamiętam.
Ale gdyby dziś mi dano wybór__TO NATYCHMIAST bym przeniósł się do PRLu, takiego z lat 60-tych i klepałbym sie po dupie z radości....A tak, to żyję w piekle .

Post był edytowany 2013-08-29 00:45:44

Awatar jarek
jarek

Oczywiście tych którzy byli katowani przez SB jak np moja babcia, to już czerwony towarzysz sraeda nie wspomina.
Kiedy w końcu będzie zakazane głoszenie takich łgarstw jak powyżej?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar WoWa
WoWa

taeda napisał(a):

____________________________________
Znam ciężary zycia w PRLu. Świetnie je pamiętam.
Ale gdyby dziś mi dano wybór__TO NATYCHMIAST bym przeniósł się do PRLu, takiego z lat 60-tych i klepałbym sie po dupie z radości....A tak, to żyję w piekle .


Ty naprawdę wierzysz w to, co tu wypisałeś?! Opamiętaj się! Naprawdę żyją (i są na tym portalu) ludzie, którzy doskonale pamiętają te "czasy dobrobytu" lat 60. i 70. Oby nigdy nie wróciły.

Awatar cracusiac
cracusiac

WoWa napisał(a):
taeda napisał(a):

____________________________________
Znam ciężary zycia w PRLu. Świetnie je pamiętam.
Ale gdyby dziś mi dano wybór__TO NATYCHMIAST bym przeniósł się do PRLu, takiego z lat 60-tych i klepałbym sie po dupie z radości....A tak, to żyję w piekle .


Ty naprawdę wierzysz w to, co tu wypisałeś?! Opamiętaj się! Naprawdę żyją (i są na tym portalu) ludzie, którzy doskonale pamiętają te 'czasy dobrobytu' lat 60. i 70. Oby nigdy nie wróciły.


odnosze wrazenie ze w tamtych czasach istnialy dwie Polski...

Awatar WIATRAK
WIATRAK

cracusiac napisał(a):

odnosze wrazenie ze w tamtych czasach istnialy dwie Polski...


Wrażenie jak najbardziej słuszne - byliśmy my i byli oni (patrz post towarzysza wyżej)



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar taeda
taeda

Obywatelu "jarek"__to nie są łgarstwa.
Przedstawiłem tu dość szczegółowo__ceny, pensje, warunki życia. Sprawy fotografii też.
Mój ojciec był oficerem 39 roku i nikt go nie prześladował.W partii nie był , ja też nie.
Zastanawiam sie nieraz jak muszą tęsknić ci , którzy byli w niej (płace około 1,5 raza wyższe na starcie !!).
Państwo polskie wtedy DZIAŁAŁO i to było widać. Dziś w zasadzie państwa nie ma ! Już samo to powoduje że tęskni sie do jakiegoś logicznego porządku.
Jeśli są jacyś userzy "pamiętający", to niech napiszą jak było , ale prawdę panowie a nie brednie wynikające z trzęsidupstwa .
We wspomnieniach staram się być obiektywny, nie gloryfikuję komuny.
Ale jak by nie patrzeć____-NIE MA PORÓWNANIA między poziomem życia wtedy i dziś w rozumieniu dzisiejszej degrengolady wszystkiego.
Coś z waszej łączki : kółka zamiłowań dla młodzieży__fotograficzne__ZA DARMO__-były w każdej dzielnicy. Tutejszy kol. DAAD niech przypomni ile ich było w klubach sportów wodnych, gdzie były pracownie fotograficzne z nimi stowarzyszone.(kluby Legia, LOK). Wszystko za darmo: sprzęt, wykłady, wystawy, lokal itp.
Mówmy o konkretach. To samo w pałacach młodzieży.
Pokażcie mi dziś taką dbałość o nastolatków. A były i inne____np. radiowców, krótkofalarskie.
Poproście dziś spadkobierców Geremka__niech wam sfinansują pracownię fotograficzną.
Niech wam kupią sprzęt i opłacą lokal.
Poproście ich dziś o to, żeby wasze babcie (niemaltretowane przez UB) płaciły czynsz za mieszkanie nie 900 zł za 2 pokoje kwaterunkowe, ale 300 złotych.
Bo ich emerytura wynosi 750 złotych. (ceny w Warszawy).
Ja wam powiem: Z pierdla na Rakowieckiej taka babcia zwykle wychodziła po 3 tygodniach z bolącą dupą od ciosów pałką.
Dzisiaj ona po prostu nie przeżyje tego co jej państwo robi.
I na tym polega różnica.

Awatar implicite
implicite

Wspominki są sympatyczne, sam chętnie posłucham, jak to drzewiej bywało. Poproszę jednak szanowne koleżeństwo o powstrzymywanie się z ocenami uprzedniego ustroju, bo moje doświadczenie sędziwego AT-isty uczy, że nic dobrego z tego nie wyniknie.

Jedną rzeczą jednak muszę się z szanownym koleżeństwem podzielić. Kilka dni temu trafiłem w sklepie na piwo 10,5. Ostatni raz piłem je jeszcze jako nieletni licealista i po wielokroć marzyłem o jego powrocie na rynek. Do teraz pamiętałem, albo przynajmniej wydawało mi się, że pamiętam, jego specyficzny, wyrazisty smak i goryczkę. Teraz? Smaczne, ale to już nie to piwo. A może moja pamięć też nie ta?



Wstęp do wątpienia
Awatar Paffcio
Paffcio

taeda napisał(a):
Dla scharakteryzowania PRLu nikt nie wspomina lat 50-tych , 60-tych, włącznie z rokiem 70-tym (era gomółkowska).
Nie było kartek. Towar był zawsze. Ja robiłem wtedy zakupy i ceny pamiętam.
Ten kraj w latach powojennych naprawde działał prawidłowo.
Nikt tego nie wspomina, bo to by zakłóciło obecną oceną PRLu i wskazałoby, że tamtem ustrój był LEPSZY bo prosocjalny.

Moi rodzice czasem wspominają lata 50-te, 60-te, 70-te. Pamiętają je jako drożyznę i zapier*** po kilkanaście godzin na dobę (tak! tak!) by utrzymać poziom życia na godnym poziomie (mieszkanie w bloku - fakt, tu państwo pomogło, samochód, utrzymanie 2 dzieci, wyjazdy na narty itp). Wolnych sobót też nie było. Były za to niedzielne akcje prac społecznych, w których trzeba było uczestniczyć.

taeda napisał(a):
Ale gdyby dziś mi dano wybór__TO NATYCHMIAST bym przeniósł się do PRLu, takiego z lat 60-tych i klepałbym sie po dupie z radości....A tak, to żyję w piekle .

To samo mówią moi rodzice, z chęcia wróciliby do tamtych lat, ale zawsze dodają "nie dlatego, że było lepiej, tylko dlatego że byliśmy młodzi i mieliśmy siły i zdrowie". Ja patrząc się na swoje życie i porównując do moich rodziców gdy byli w moim wieku, to stwierdzam, że mam ZNACZNIE lepiej mimo, że za wiele rzeczy/usług, które kiedyś były za darmo teraz sam muszę płacić.

(piszę tylko o aspektach ekonomicznych, o polityczno-wolnościowych się nie wypowiadam, bo to zawsze budzi demona)



Pozdrawiam,
Paweł
Awatar Fotomanek
Fotomanek

taeda napisał(a):
................ Ten kraj w latach powojennych naprawde działał prawidłowo.
Nikt tego nie wspomina, bo to by zakłóciło obecną oceną PRLu i wskazałoby, że tamtem ustrój był LEPSZY bo prosocjalny. Lepszy od obecnej STRASZLIWEJ NIEWOLI JAKIEJ NIGDY U NAS NIE BYŁO.
..................................................................................
Ale gdyby dziś mi dano wybór__TO NATYCHMIAST bym przeniósł się do PRLu, takiego z lat 60-tych i klepałbym sie po dupie z radości....A tak, to żyję w piekle .

Drogi Taeda! Oprócz tego, że się pamięta, należy jeszcze pomyśleć DLACZEGO tak było
Wszystkie te Twoje przykłady peerelowskiego dobrobytu MOGŁY być tamtejszą rzeczywistością TYLKO dlatego, że ludzie pracowali za grosze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Aby za te grosze przeżyć, to PRL MUSIAŁ dostarczać im towary za grosze i socjal za darmo!
Towary - oprócz tych, które równolegle szły na eksport (jak Twoje garnitury z Bytomia czy buty z Radoskóru) - były na ogół siermiężnymi wyrobami zastępczymi w stosunku do tego, co rynek oferował na zachodzie.

Innymi słowy, PRL to nie był realny świat To był matrix stworzony przez państwo dla swych obywateli.
Na dodatek, ten matrix nie mógł istnieć wiecznie (o czym też nie wspominasz albo nie zdajesz sobie z tego sprawy!)
Dopóki peerelowska, darmowa siła robocza była w stanie zastąpić wszystko inne, to byliśmy konkurencyjni, państwo zarabiało i jakoś to szło.
Jednak we współczesnym świecie, darmowy pracownik - niewolnik, to daleko niewystarczająca zaleta i nawet Chiny już nie idą tą drogą

Przykro mi, że współczesną, wolną i demokratyczną Polskę nazywasz STRASZLIWĄ NIEWOLĄ JAKIEJ NIGDY U NAS NIE BYŁO.
Oznacza to bowiem, że nie potrafisz odnaleźć się we współczesnym świecie i nie robisz nic aby był doskonalszy.

***

Awatar jac123
jac123

taeda napisał(a):
...
Coś z waszej łączki : kółka zamiłowań dla młodzieży__fotograficzne__ZA DARMO__-były w każdej dzielnicy. Tutejszy kol. DAAD niech przypomni ile ich było w klubach sportów wodnych, gdzie były pracownie fotograficzne z nimi stowarzyszone.(kluby Legia, LOK). Wszystko za darmo: sprzęt, wykłady, wystawy, lokal itp.
Mówmy o konkretach. To samo w pałacach młodzieży.
...


Ja potwierdzam, przygodę fotograficzną zasadniczo rozpocząłem właśnie w osiedlowym klubie (lata 80-te). Owszem sprzęt i chemia były za darmo, gorzej z papierem , który trzeba było sobie samemu zapewnić. Ten sprzęt to oczywiście nic nadzwyczajnego, a i chemia mocno zużyta.
Podobnie sport - w klubie żeglarskim można było korzystać z jachtów za darmo. Pamiętam , że całe wakacje spędziłem na Jezioraku. Dzisiaj jacht trzeba wyczarterować, więc całe wakacje zrujnowały by portfel.
ALE! Przez sport czy hobby trudno oceniać ustrój (zresztą władza wspierała sport, hobby itp zainteresowania obywateli, po to aby się nie mieszali do polityki i zapomnieli o szarej rzeczywistości).
Równie dobrze pamiętam podcieranie dupy gazetą, bo nie było papieru toaletowego. I wielu innych rzeczy też nie było.
PRL wcale się nie skończył na latach 60-tych jakby chciał tow. teada, bo późniejsze lata i trudności gospodarcze (lata 70-80) były wynikiem poprzednich, nie można więc wybierać tylko tego co nam się podobało. Two. teada dokonuje też manipulacji porównując tamten ustrój do obecnego, bo zarówno tamten jak i obecny liberalno-demokratyczny są złe. Czemu nie porównamy standardu PRL-owskiego życia do tego jaki był np. w tamtym czasie w RFN-nie?!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Fotomanek
Fotomanek

jac123 napisał(a):
Tow. teada dokonuje też manipulacji porównując tamten ustrój do obecnego, bo zarówno tamten jak i obecny liberalno-demokratyczny są złe.

Jasne, jasne! Potrzebujemy oświeconej dyktatury patriotycznej
Kłopot w tym, że nie ma skąd wziąć tego oświeconego dyktatora, choć kandydaci pewnie by się znaleźli.

jac123 napisał(a): Czemu nie porównamy standardu PRL-owskiego życia do tego jaki był np. w tamtym czasie w RFN-nie?!

To proste, jak konstrukcja cepa
My zaczynaliśmy od sprzedaży węgla a oni od bajecznych pieniędzy, które dostali od Amerykanów

***

Post był edytowany 2013-08-29 15:00:26

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.