Awatar jarek

Tradycyjnie

jarek 114

Mam pytanie, czy w galerii AT można prezentować swoje prace malarskie, rysunki i grafiki warsztatowe, jako prace powstałe metodą "tradycyjną"?
Nie widzę sensu, aby takie obrazy reprodukować metodą analogową, ponieważ obraz z filmu i tak trzeba zamienić na dane cyfrowe za pomocą skanera, więc tworzy się błędne koło.
Oczywiście nie chodzi mi o pokazanie każdego bazgroła jaki się nawinie.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)

Odpowiedzi 114

Awatar marek1953
marek1953

A to polecam lekturę "Morfiny". Autor ma koło ponad trzydziestkę i nie ma kompleksów. Uwaga! książka kosztuje 50 zł, w dzisiejszych czasach niedostępna przeciętnemu użytkownikowi netu.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar janus
janus

analogowiec napisał(a):
(...) Nie przepadałem za tzw. firankami, ale jeśli mi się jakieś zdjęcie nie podoba, to zwyczajnie je pomijam, jakoś grzeczniejsze mi się to wydaje.
Faktycznie robi się tu wysoki poziom, tylko nie wiem czego...


Wiesz, jak juz wczesniej gdzies pisalem, przez dlugi czas nie odzywalem sie krytycznie wobec firanek, a nawet bronilem Jaskiniara i publicznie, i prywatnie, argumentujac, ze wolnoc Tomku w swoim domku i tak dalej...
Problemem glownym nie sa jego gnioty i dla mnie osobiscie nigdy nie byly.
Kazdy robi zle zdjecia, to oczywiste.

Problemem jest niezdolnosc do nauki.
To dopiero przekonanie o wlasnej racji i braku potrzeby poprawy Jaskiniara przydaja jego zdjeciom znamiona grozby, ze jutro (pojutrze, popojutrze) czeka nas ten sam beznadziejny widok. No i faktycznie, czeka. Codziennie. Ilosc (ogromna) przechodzi tu w (niska) jakosc. Po kilku miesiacach obcowania z tymi straszydlami czesc spolecznosci przestaje dostrzegac, ze zdjecia sa dramatycznie zle. Zaczyna blubrac cos o dobrej kompozycji, ze dzis jakby firanek mniej, ze wlasciwie ladnie wypatrzony motyw... I mniej wiecej na tym etapie teraz niestety jestesmy.

Wspomniales pare razy o elitach, wiec wyjasnijmy sobie i te kwestie:
Jestem zasluzony w oczach Jaskiniara, nie we wlasnych.
Mysle, ze Weesee czuje podobnie.
Tak jak powiedzialem, wystarczy przesledzic watek.

:-)

Awatar jaskiniar
jaskiniar

yoonson napisał(a):
ale Cię ubodło, co?
czy ja wiem... może trochę, w końcu jeśli czyta się co jakiś czas, że wszelkie zło, a w szczególności upadek poziomu artystycznego tak szacownego i tak elitarnego portalu związany jest z moimi produkcjami - to człowiek zaczyna się poważnie zastanawiać nad wszystkim .
Jeśli dowiaduję się (szkoda, że dopiero teraz), że dla najzacniejszych i najistotniejszych dla Portalu Użytkowników udręką jest w ogóle świadomość, że mogą się natknąć na moje fotografie:
janus napisał(a):
Wystarczy mi codzienna udreka napataczania sie na zdjecia niestrudzonego Jaskiniara. Az boje sie pomyslec, jaki skutek mialoby dopuszczenie zdjec cyfrowych.

no to jest to nieomal trauma...
Nie lubię mieć świadomości, że mogę stanowić dla kogoś udrękę. Skoro usunięcie moich fotografii polepszy samopoczucie takich Użytkowników jak kol. Janus, Weesee (a zapewne jeszcze kilku innych) - to czemu nie "zrobić im dobrze"? Dobre uczynki się liczą - nieprawdaż?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

janus napisał(a):
Jaskniar w rozkroku napisal(a) to i owo...

(...)

Moze sie zdarzyc, ze inni takze beda chcieli przejsc, wiec skoro wyszedles, to nie stoj w progu.

Nie zrozumiałem co napisałeś. Ale przecież nie muszę. Proponuję ponownie - napisz, że nie życzysz sobie tu mojej obecności, nie życzysz sobie, bym brał udział w dyskusjach na dowolne tematy. Wtedy zrozumiem i zapewne jakoś zareaguję. Poprosiłeś bym usunął fotografie - usunąłem, bo nie mogłem brać na swoje barki odpowiedzialności za Twoje codzienne udręki. Ale może ta udręka to nie tylko możliwość napotkania moich fotografii? Pisz otwarcie - inaczej pozostają niedomówienia i udręka...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

janus napisał(a):
,
Problemem jest niezdolnosc do nauki.
To dopiero przekonanie o wlasnej racji i braku potrzeby poprawy Jaskiniara przydaja jego zdjeciom znamiona grozby, ze jutro (pojutrze, popojutrze) czeka nas ten sam beznadziejny widok. No i faktycznie, czeka. Codziennie. Ilosc (ogromna) przechodzi tu w (niska) jakosc. Po kilku miesiacach obcowania z tymi straszydlami czesc spolecznosci przestaje dostrzegac, ze zdjecia sa dramatycznie zle. Zaczyna blubrac cos o dobrej kompozycji, ze dzis jakby firanek mniej, ze wlasciwie ladnie wypatrzony motyw... I mniej wiecej na tym etapie teraz niestety jestesmy.

Wspomniales pare razy o elitach, wiec wyjasnijmy sobie i te kwestie:
Jestem zasluzony w oczach Jaskiniara, nie we wlasnych.
Mysle, ze Weesee czuje podobnie.
Tak jak powiedzialem, wystarczy przesledzic watek.

:-)

Janusie potrafisz rozbawić do łez - i mam nadzieję, że nie będziesz ode mnie żądał "wycofania" się z życia towarzyskiego Portalu - bo niemożliwość czytania Twoich wypowiedzi - dla mnie - może być "udręką"
Twoje - nad wyraz celne - interpretacje i analizy mojego "zachowania" same w sobie stanowią perełki Proszę o jeszcze
Na zasadzie - nie polemiki ale dodania argumentów dla Twoich interpretacji pozwalam sobie przytoczyć taki oto cytat
niewiadomo_kto napisał(a):
"Zdjęcie „... ustawa o ochronie kol. Janusa przed udręką ...” to, z jednej strony fotografia uliczna, wymagająca od autora wielkiej uważności i umiejętności dostrzegania pewnego potencjału miejsca/sytuacji, z drugiej, to wyrafinowana graficznie kompozycja znakomicie ten potencjał wykorzystująca. Kalejdoskop odbić, napięcia linii i znakomicie opanowana równowaga całości tworzą spójny, nierzeczywisty, choć jednocześnie zaskakująco uporządkowany świat. Zdjęcie nawet przy dłuższym oglądaniu nie pozwala widzowi się od niego oderwać. Wzrok krąży wymyśloną przez autora trasą, nie mogąc się nasycić rozwiązywaniem wizualnej łamigłówki.

zdjęcie - na Twoją prośbę usunąłem z tutejszego mojego portfolio. Ale ponieważ zarówno ten tekst jak i Twoje wypowiedzi dotyczą moich fotografii - pozwalam je sobie zestawić

Post był edytowany 2013-06-29 19:43:59



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

janus napisał(a):
...[-]...
Wspomniales pare razy o elitach, wiec wyjasnijmy sobie i te kwestie:
Jestem zasluzony w oczach Jaskiniara, nie we wlasnych.
Mysle, ze Weesee czuje podobnie.
Tak jak powiedzialem, wystarczy przesledzic watek.

:-)

Podając formułkę - nie kierowałem jej personalnie do Ciebie, a tym bardziej do kol. Weeseego. Ale to wyłącznie Ty - oraz wspomniany kol. Weesee - zareagowaliście tak jak zareagowaliście...
Wystarczy prześledzić wątek...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Bruno
Bruno

janus napisał(a):
Nie podobają mi się Twoje fotografie robione aparatem 'tradycyjnym' a następnie dygitalizowane i opracowywane w programie graficznym. Jak zasłużony Użytkownik portalu Aparaty Tradycyjne nie życzę sobie byś prezentował na nim swoje zdjęcia.

Podpis

Janus


Mi również się nie podobają, ale to ON publikuje, ON się podpisuje. Nie Ty Marcinie, nie ja, ale Jaskiniar. Jako zasłużony członek ogłaszam, że dynda mi to co i kto tu publikuje. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało.

Awatar hobbes
hobbes

jaskiniar napisał(a):
Podając formułkę - nie kierowałem jej personalnie do Ciebie, a tym bardziej do kol. Weeseego. Ale to wyłącznie Ty - oraz wspomniany kol. Weesee - zareagowaliście tak jak zareagowaliście...
Wystarczy prześledzić wątek...


No, to zostałeś ofiarą elity .. tak jak chciałeś ..co dalej? jak żyć?!

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Nie pochlebiaj tej "Elicie" - bo przecież do niej należysz . A poza tym - manipulowanie taką "Elitą" nie stanowi większego problemu. Nie uważam się za ofiarę tutejszej "Elity" - bo absolutnie nic nie stało na przeszkodzie, by w zgrabny sposób "odwrócić kota ogonem" i zdjęć nie usuwać . Ja naprawdę nie mogłem pozwolić by kol. Janus cierpiał...
A życie - poza AT - istnieje. Czyżbyś o tym nie wiedział?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar janus
janus

jaskiniar napisał(a):
(...) zdjęcie - na Twoją prośbę usunąłem z tutejszego mojego portfolio. (...)


Zadnej prosby o usuniecie zdjecia do Ciebie nie kierowalem.
Nie wiem, o czym mowisz.

jaskiniar napisał(a):
janus napisał(a):
...[-]...
Wspomniales pare razy o elitach, wiec wyjasnijmy sobie i te kwestie:
Jestem zasluzony w oczach Jaskiniara, nie we wlasnych.
Mysle, ze Weesee czuje podobnie.
Tak jak powiedzialem, wystarczy przesledzic watek.

:-)

Podając formułkę - nie kierowałem jej personalnie do Ciebie (...).
Wystarczy prześledzić wątek...


Formulke skierowales do mnie. Personalnie. Ja skwapliwie z niej skorzystalem. Wystarczy przesledzic watek, ale jesli komus sie nie chce, ponizej wklejam cytat.

Napisze raz jeszcze:
Wyszedles juz, wiec nie stoj w progu.
I nie mecz mnie swoimi przeinaczeniami, bo Ciebie tu nie ma.
A jesli jestes, swiadczy to tylko o tym, jak puste sa Twoje wlasne oswiadczenia.
Przypomne Ci:

jaskiniar napisał(a):
Wystarczy napisać wprost - nawet bez zakładania jakiejkolwiek ankiety: "Nie podobają mi się Twoje fotografie robione aparatem "tradycyjnym" a następnie dygitalizowane i opracowywane w programie graficznym. Jak zasłużony Użytkownik portalu Aparaty Tradycyjne nie życzę sobie byś prezentował na nim swoje zdjęcia. Podpis (wystarczy nick)". Możesz również poprosić swoich Kolegów (nie będę wymieniał nicków - "wszyscy" wiedzą, komu "nie po drodze" z moimi zdjęciami ) by napisali - publicznie lub na pocztę prywatną podobne "wnioski". Spakuję swoje zabawki i zniknę jak sen koszmarny. (...)


Obiecales spakowac zabawki i zniknac, nie wiem doprawdy, na co czekasz.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

janus napisał(a):



Obiecales spakowac zabawki i zniknac, nie wiem doprawdy, na co czekasz.

Czekam na jasną deklarację woli

Zabawki spakowałem - ale zorientowałem się, że - mimo wszystko - nie umieściłem w formułce, z której skorzystałeś wyraźnego stwierdzenia, że także i moje wypowiedzi są Ci (lub komuś innemu) niemiłe, Próbowałem to naprawić, ale jak na razie nie potrafisz napisać wprost, że nie tylko nie podobają Ci się moje fotografie, ale również nie podoba Ci się moja - wirtualna - obecność. Wyduś to z siebie.
Może - tym razem kol. Weesee będzie odważniejszy i pierwszy to napisze?

Droga do szczęścia nie zawsze jest gładka...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar janus
janus

Ja tu nie mam czego dusic.
Kilka godzin temu pozegnalismy sie, po czym miales zniknac.
Po prostu dotrzymaj obietnicy, ktora zlozyles.
Przerasta Cie to?

Awatar hobbes
hobbes

jaskiniar napisał(a):
Nie pochlebiaj tej 'Elicie' - bo przecież do niej należysz .


Absolutnie nie schlebiam! Wystarczy do tego Twoja ekwilibrystyka słowno-znaczeniowa, że inaczej tego nie nazwę.. A co do członkostwa w 'elicie' to ja wiem od początku, jakoś wszędzie gdzie wpadasz, a ja tam akurat jestem, to powstaje 'elita' do której naturalnie mnie przyporządkowujesz, no trudno - znam ludzi wierzących w 'rząd światowy który cenzuruje prawdę na świecie' - no, trudno..
Co do życia poza AT, znowu Ci przyznam rację! Zresztą myśmy sobie już wszystko powiedzieli, więc co ja się tu będę powtarzał.. miłej niedzieli!

Awatar marctwain
marctwain

Ego bucha z pieca niejednemu. A pytanie Jarka było chyba w inne kwestii

ps. serwer z forum może jutro chuj strzelić. I co?

Awatar jaskiniar
jaskiniar

janus napisał(a):
Ja tu nie mam czego dusic.
Kilka godzin temu pozegnalismy sie, po czym miales zniknac.
Po prostu dotrzymaj obietnicy, ktora zlozyles.
Przerasta Cie to?

Ależ skąd. Zapewniam Cię, że nie będę miał żadnych oporów, by zabrać głos w jakiejś dyskusji. Ta - jak na razie jest zbyt ciekawa by ją porzucać wyłącznie po to by udowodnić Tobie, że mogę Cię jeszcze bardziej skonfudować Po co. Ale nie przejmuj się - i tak nie dasz rady



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Bruno
Bruno

.

Post był edytowany 2013-06-29 21:53:52

Awatar jaskiniar
jaskiniar

hobbes napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Nie pochlebiaj tej 'Elicie' - bo przecież do niej należysz .


Absolutnie nie schlebiam! Wystarczy do tego Twoja ekwilibrystyka słowno-znaczeniowa, że inaczej tego nie nazwę.. A co do członkostwa w 'elicie' to ja wiem od początku, jakoś wszędzie gdzie wpadasz, a ja tam akurat jestem, to powstaje 'elita' do której naturalnie mnie przyporządkowujesz, no trudno - znam ludzi wierzących w 'rząd światowy który cenzuruje prawdę na świecie' - no, trudno..
Co do życia poza AT, znowu Ci przyznam rację! Zresztą myśmy sobie już wszystko powiedzieli, więc co ja się tu będę powtarzał.. miłej niedzieli!

Dominiku wzajemnie Niedziela z pewnością (odpukać: puk, puk, puk) będzie miła, czeka mnie podróż, w tej chwili kończę wywoływanie (samodzielne, choć pod kontrolą) trzeciego negatywu - i choć skądinąd ta zabawa podoba mi się bardzo (głównie ze względu na towarzystwo, miejsce i całkowity brak "spinania pośladków" )to nie zamierzam zmieniać swojego zdania na ten temat
Moja ekwilibrystyka słowno-znaczeniowa nie została uruchomiona nawet w 10 procentach . Przyznaj się - tak po cichu, nikomu nie powtórzę - zazdrościsz



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jarek
jarek

Czy możemy powrócić do tematu? :]



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar janus
janus

Jak dotad konfuzja i sprzecznosc to Twoja domena.
Rozmowa sprzed paru tygodni uswiadomila mi, ze jestes jak piskorz.
Totez fakt, ze nie dotrzymales umowy, nie zdziwil mnie zbytnio.
Wolisz stracic twarz niz odejsc.
Nie ma problemu.
Zegnam.
:-)

Przepraszam wszystkich zainteresowanych, a zwlaszcza Inicjatora watku, za zbyt dluga dygresje. Obiecuje, ze nie bede juz ciagal Jaskiniara, zeby dotrzymal slowa. Teraz ze spokojem mozemy wrocic do watku glownego.
:-)

Awatar hobbes
hobbes

jarek napisał(a):
Czy możemy powrócić do tematu? :]


Jarek, ja swoje napisałem - przed 'dygresją' Jestem ZA!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.