Awatar janus

Lit

janus 78

Nie bardzo moge znalezc stosowny watek, a i nie pamietam, zeby takowy w ogole kiedys zaistnial.
O lity mi chodzi.

Konkretnie mam po dzisiejszej sesji trzy pytania:
1. Czy spadek temperatury i wynikajaca z niego koniecznosc przedluzenia czasu wywolania maja wplyw na ziarnistosc odbitki? (Przyjmijmy chwilowo, ze odbitki litowe sa ziarniste w konwencjonalnym sensie tego slowa).
2. Czy w odbijaniu litowym stosuje sie w ogole wyslanianie i doswietlanie? Wedlug moich doswiadczen albo nie jest to proste, albo zgola nie jest to mozliwe.
3. Czy regula jest, ze negatywy kolorowe maja dla litow bardzo dlugi czas naswietlania?

Edytowalem, bo zrobilem blad.
Potem edytowalem raz jeszcze, bo zrobilem blad dopiero myslac, ze go poprawiam.

Post był edytowany 2013-06-01 22:01:43

Odpowiedzi 78

Awatar bmm
bmm

1.Mi ziarno wyłaziło tylko w rollejowskim Vintage, gdy moczyłem któraś tam z kolei odbitkę i w podgrzanym do około 35*C wywoływaczu, jeśli chcesz to zrobię skan w tygodniu i powieszę.
2.Nigdy nie doświetlałem i nie wysłaniałem, choć chyba kolega Asikiel (?) miał pod jedną ze swych prac wpis, że doświetlał niebo... Czy ma to sens nie wiemLit to takie cuś, że nawet na nienaświetlonym papiurze wylezie coś, wiec na niedoświetlonych partiach coś się pokaże, i to "coś" jest najpiękniejsze
3. Nie wiem.



nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar janus
janus

1. No wlasnie. Nie jestem pewien, czy "ziarnistosc" pojawia sie TYLKO w przypadku zmeczenia wywolywacza, czy tez wtedy, kiedy odbitka dlugo kisi sie w nawet dosc swiezym wywolywaczu.

2. Z tym ze co moze dac doswietlenie albo wysloniecie? Takie dzialanie chyba jedynie zmieni nam kontrast, odpowiednio na nizszy lub wyzszy. Jesli sie myle, bede wdzieczny za rozwianie.

3. Ok, dzieki. :-)

Awatar bmm
bmm

1. To chyba również zależy od wywoływacza, papieru i od wszelakich innych składowych
2.Nie będę teoretyzował bo to zazwyczaj do niczego dobrego nie prowadzi(zwłaszcza że już druga lampkę wina truskawkowego kończę niech się wypowiedzą Ci, którzy to robili.
3. proszę bardzo



nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar Jamalski
Jamalski

pracowalem do tej pory w wywolywaczach o temp zastanej raczej nie mierze temp kąpieli w "ciemni" zazwyczaj mam tam 19-21 stopni.
kontrast regulujesz czasem naswietlania, gdzies widzialem taki filmik ze gosc wstepnie robil normalna odbitke w normalnym wywolywaczu, wtedy czas poprawny dla normalnej odbitki zwielokratniasz 2-5 razy albo wiecej , i stąd masz kontrast, im krócej tym wiecej "świateł" wywolasz.
ziarno bierze sie z wywojki i papieru. jak wywojka zdycha to dluzej trwa wywolywanie.
ja skladalem ze 2 wywoywacze i one np najefektowniej pracowaly na starych orwosach i fotonach (barytach) , rollejowski vintage daje fajne ziarenko na plastiku agfie mcp.
bardzo ladnie sie lituje fomatone, bo biele zamieniaja sie w łosoś, ilford warmtone dostaje cytrynowego zafarbu i bardzo ładne "tłuste" ziarno. ( taka sztuczka, wrzucic na chwile odbitke litową do odbielacza sepiowego tak żeby nasłabsze cienie zanikły, wywpłukać i wywołać w sepii, ładny duotone sie dostaje )
co do doświetlania to jak najbardziej , ale tak samo zwielokrotnione jak samo naświetlanie. tak wiec najlepiej zrobic poprawną normalną odbitke i zapisac co doświetlone i przysloniete i ile, tak zeby bylo dobrze.
dobrze jest tez popracowac na bardziej rozcienczonych wywojkach, jest lepsza kontrola efektu koncowego. sam proces nie jest formą przypadku , i mozna go bardzo dokladnie kontrolowac o ile sie wie jak ma mniej wiecej wygladac efekt koncowy.
w razie czego pozostaje po wszystkim osłabianie, albo 2nd pass lith, przy świetle dziennym
powodzenia.

Awatar janus
janus

Eee... No ale ja przeciez o co innego pytalem.

Nic to, skoro piszesz o Fomatonie, to skorzystam z okazji i zapytam, czy uzywasz nowych, produkowanych obecnie papierow Fomatone´u i jakie one daja efekt. Moersch przestrzega, ze od ktorejs serii Fomatone reaguje inaczej. Slabsze sa miedzy innymi kolory i krotszy czas naswietlania. Bylbym wdzieczny za wyjasnienie tej kwestii, bo nie jestem pewien, czy warto inwestowac. Docelowo chcialbym z grubsza osiagnac mniej wiecej taki efekt. Czy na aktualnie produkowanym Fomatonie jest to mozliwie w Easylith´cie?

Awatar rbit9n
rbit9n

na marginesie dodam, że lith po naszemu drzewiej nazywało się wywołaniem infekcyjnym. mam na to świadków i odpowiednie papiery.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

rbit9n napisał(a):
nazywało się wywołaniem infekcyjnym.


A używano bakterii czy wirusów?

Awatar bmm
bmm

rbit9n napisał(a):
na marginesie dodam, że lith po naszemu drzewiej nazywało się wywołaniem infekcyjnym. mam na to świadków i odpowiednie papiery.


Dziś 'Litografie' kojarzy się głównie z tymże właśnie Lith'em, a jednak wcześniej było coś innego...


A wracając do tematu, czytałem kiedyś artykuł, w jakiejś tematycznej prasie, R. Urbańskiego o licie, były tam też przykładowe prace moczone w różnych wywojkach, rożnie naświetlane...ale nie mogę tego znaleźć w sieci.

Jak chcesz osiągnąć taki efekt jak na przykładzie podanym to zrób odbitkę na zwykłym 'bromie' i pobaw się z tonowaniem. ;p

Post był edytowany 2013-06-02 12:16:18



nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar janus
janus

rbit9n napisał(a):
na marginesie dodam, że lith po naszemu drzewiej nazywało się wywołaniem infekcyjnym. mam na to świadków i odpowiednie papiery.


O, dobrze wiedziec, bo za cholere ta angielszczyzna mi sie nie podoba, a polskiego terminu nie znalem.
Zatem:

W Y W O L A N I E I N F E K C Y J N E



bmm napisał(a):
Jak chcesz osiągnąć taki efekt jak na przykładzie podanym to zrób odbitkę na zwykłym 'bromie' i pobaw się z tonowaniem. ;p


Proponuje, zebysmy trzymali sie tematu, bo zaraz sie tu wszystko rozejdzie jak stare gacie. Pozostanmy wiec przy litach, gdybym chcial zrobic odbitke na zwyklym bromie i ja potonowac, to bym tak zrobil. Efekt bylby wtedy calkiem inny. :-)

PS: Ech... Szkoda, ze ten edytor tekstu taki slaby... Kubo, moze jednak da sie cos z tym zrobic?

Post był edytowany 2013-06-02 14:01:02

Awatar Jamalski
Jamalski

jestem w trakcie infekowania , w cieplej kąpieli, duzym rozcienczeniu.
infekuje orwosa bn, fomatona ( ależ on jest nieczuły ) , fotonbroma , i warmtona.
skany moge podeslac na majla.
eksp podwoilem, zeby miec duzo "swiatel"

Awatar przemur
przemur

Ad. 3 - raz tylko byłem świadkiem powiększania BW z negatywu kolorowego i czas naświetlania żeby coś uzyskać był rzeczywiście koszmarnie długi.

Co do Fomatone - to pare miesięcy temu kupiłem taki na spróbowanie i wrzuciłem do Rollei Vintage. Nie wyszedł źle, ale niewiele się różnił od wersji wołanej tradycyjnie. Przynajmniej u mnie.

Awatar janus
janus

Jamalski napisał(a):
jestem w trakcie infekowania , w cieplej kąpieli, duzym rozcienczeniu.
infekuje orwosa bn, fomatona ( ależ on jest nieczuły ) , fotonbroma , i warmtona.
skany moge podeslac na majla.
eksp podwoilem, zeby miec duzo "swiatel"


Ja bede infekowal, jak wypije kawe i zjem kaszke na mleku, bo bez tego sil mi nie stanie. U mnie zestaw jest jeden: Adox Vario Classic w Easylith´cie 1+1. Mam z tym tyle frajdy, ze wystarczy mi na czas jakis. Tylko ten Fomatone mnie ciagnie, do jednego projektu.
A tego, ze podwoiles ekspozycje, zeby miec duzo swiatel, to akurat nie rozumiem. W ten sposob oslabiles przeciez kontrast, a nie wzmocniles go.
Skany bardzo chetnie obejrze, chyba ze tu wstawisz, to i inni skorzystaja.


przemur napisał(a):
Ad. 3 - raz tylko byłem świadkiem powiększania BW z negatywu kolorowego i czas naświetlania żeby coś uzyskać był rzeczywiście koszmarnie długi.

Co do Fomatone - to pare miesięcy temu kupiłem taki na spróbowanie i wrzuciłem do Rollei Vintage. Nie wyszedł źle, ale niewiele się różnił od wersji wołanej tradycyjnie. Przynajmniej u mnie.


No wlasnie, ja wczoraj zmierzylem sie z Fuji Reala i wyszedl mi czas 200 sekund. Normalnie jest to miedzy 13 a 50 sekund, wiec zdziwilo mnie to.
Chyba po inna chemie niz Moerscha do litow siegac nie bede. Ta jeszcze jako tako oszczedza zdrowie, Rollei i inne juz mniej. Zreszta z Moerschem jest ten wielki plus, ze tam wszystko jest sto razy przetestowane, wiec wiadomo, w ktora strone isc.

Awatar Jamalski
Jamalski


tu ilford warmtone w ansco 70 samorobnym. neg byl cienki ( niedowolany )

Awatar Jamalski
Jamalski

przemur napisał(a):
Co do Fomatone - to pare miesięcy temu kupiłem taki na spróbowanie i wrzuciłem do Rollei Vintage. Nie wyszedł źle, ale niewiele się różnił od wersji wołanej tradycyjnie. Przynajmniej u mnie.

tak dopisze moze sprostowanie, po dzisiejszych probach, ze ten fomaton w rolleiu dupy nie urywa, baza sie zrobila słomkowa, jakies ziarenko wyszlo, ale chyba mi chodzilo o to ze foma fajnie mi szla wlasnie w samorobnym ansco70
warmton w rolleiu tez jakos nie zmienil barwy ( baza kremowa, ziarno ciemny brąz )
za to foton , moze bez zafarbu, ale przyjemnie.
orwos ma wisniowe ziarenko

Awatar janus
janus

Jak z kolei przetestowalem dwa Fomabromy i Fomatone w Easylith´cie jako drugim przejsciu i osiagnalem to, czego szukalem. Jesli obecne partie Fomatone´u zachowuja sie podobnie, to bardzo sie uciesze.
Jeden wywolywacz i dwa rodzaje papieru najzupelniej mi wystarcza.

PS: Lyzka dziegciu jest taka, ze uwaga Moerscha o zmianach w Fomatonie nie dotyczy papieru, ktory wlasnie dzisiaj testowalem. Niestety moje probki Fomatone´u sa po prostu starsze i dlatego dzialaja tak ladnie.

Post był edytowany 2013-06-02 17:39:03

Awatar bmm
bmm

janus napisał(a):


bmm napisał(a):
Jak chcesz osiągnąć taki efekt jak na przykładzie podanym to zrób odbitkę na zwykłym 'bromie' i pobaw się z tonowaniem. ;p


Proponuje, zebysmy trzymali sie tematu, bo zaraz sie tu wszystko rozejdzie jak stare gacie. Pozostanmy wiec przy litach, gdybym chcial zrobic odbitke na zwyklym bromie i ja potonowac, to bym tak zrobil. Efekt bylby wtedy calkiem inny. :-)



Sorki!



nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar janus
janus

janus napisał(a):
1. Czy spadek temperatury i wynikajaca z niego koniecznosc przedluzenia czasu wywolania maja wplyw na ziarnistosc odbitki? (Przyjmijmy chwilowo, ze odbitki litowe sa ziarniste w konwencjonalnym sensie tego slowa).
2. Czy w odbijaniu litowym stosuje sie w ogole wyslanianie i doswietlanie? Wedlug moich doswiadczen albo nie jest to proste, albo zgola nie jest to mozliwe.


Sam se odpowiem, co mi tam... :-)
1. Nie.
2. Sterowanie wyslanianiem i dopalaniem wydaje sie w wywolywaniu infekcyjnym prawie niemozliwe.

Awatar bmm
bmm

Prosiłbym byś podzielił się doświadczeniami gdy już wyleziesz z mroczni z tymi litami.



nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar janus
janus

Wlasnie sie wyczolgalem.
Ale... moje doswiadczenia sa na tym polu niewielkie, jestem poczatkujacy.
W pewnym sensie utworzylem ten watek zamiast brudnopisu, zeby po trochu systematyzowac wiedze. Oczywiscie wszyscy sa zaproszeni do tego, by ja korygowac i wzbogacac.

Tak jak pisalem wczesniej, trzymam sie kombinacji Adox Vario Classic + Moersch Easylith.
Kazda sesja to ok. 8-10 odbitek.
Glowna trudnosc to oczywiscie umiejetnosc ocenienia snatch-punktu. Pomocna jest tu dla mnie:
a) praca w bezposrednim poblizu czerwonej (pomaranczowej) lampy;
b) kuweta jasnego koloru (biala lub zolta);
c) podstawienie niedaleko zdjecia o glebokich czerniach, zeby na biezaco porownywac postep czerni;
d) praca w niezbyt wysokiej temperaturze (co pozwala zdazyc wyjac odbitke na czas).

Osobiscie nie kreca mnie ostre kolory, jestem zadowolony z delikatnej kremowej barwy swiatel Vario Classica. Glebia czerni jest zas nieporownywalna z konwencjonalnym odbijaniem. Ten sam papier wywolany w Neutolu wyglada jak szarak...

Trudnosci jest sporo, ale rownowaza je wyniki i sama frajda z procesu.
Wywolywanie infekcyjne jest cudowne.
Sila by gadac...
:-)

Awatar ajsikel
ajsikel

ależ jest jak najbardziej mozliwe
trzeba jednak wprawy, a wprawa przychodzi z czasem.
pracując z litem w zasadzie trzeba zapomniec o podobienstwach do normalnego bw procesu z papierem.

co do temperatur, podwyzszenie temperatury ma znaczący wplyw na kolorystyke odbitki, oprocz oczywiscie rodzaju emulsji papieru.


ps. czy Kolega zapoznal sie z materialyami podeslanymi przeze mnie?

ps2. wielkosc ziarna jest wynikiem emulsji charakterystycznej dla danego papieru, rodzaju wywolywacza i jego rozcienczen ( stosunku A do B do C do D etc ) oraz wazna rzecz , im dluzej odbitka w kuwecie tym wieksza ziarnistość odbitki..w wiekszosci wypadków.

Post był edytowany 2013-06-02 22:36:41

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.