Awatar Lukasz

Pytania na Dzień Dobry....

Lukasz 33

... A mianowicie, po kilkumiesięcznym oczekiwaniu i chorobliwej zazdrości przy oglądaniu Zdjęć Wielce Szanownych Użytkowników (bo ja też tak chcę...!), wreszcie udało się zalegalizować pobyt... Ufff...
Pytanie dotyczy aparatu średnioformatowego. Zamierzam sobie taki sprawić... Ale mam wątpliwości.Mianowicie czy nie mając ciemni, fotografowanie takim sprzętem jest w ogóle opłacalne? Wiem, że pasji nie przelicza się na pieniądze, ale czy wywoływanie w labie w ogóle ma sens i jak wygląda to cenowo...I czy w ogóle jest możliwe......???
Zastanawiałem się nad średnioformatową, ale wyłącznie jednoobiektywową. Mam okazję,drogą wymiany za całkiem zwyczajny aparat cyfrowy, zdobyć Kieva 88, plus parę drobiazgów... Co możecie mi w ogóle polecić?
Z góry przepraszam za kłopot...;-)

Odpowiedzi 33

Awatar bavarsky
bavarsky

Lukasz napisał(a):
...w dobie cyfrowo-photoshopowo-dupiatych wynalazków niczym Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna jako ostoja komunistów na tym padole...


W Korei korzystają z photoshopa:




Jak chcesz podpaść napisz rbit8n wersalikiem.

Post był edytowany 2013-04-15 22:26:39

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Lukasz napisał(a):
...[-]...

I czy w ogóle jest możliwe......???
Zastanawiałem się nad średnioformatową, ale wyłącznie jednoobiektywową. Mam okazję,drogą wymiany za całkiem zwyczajny aparat cyfrowy, zdobyć Kieva 88, plus parę drobiazgów... Co możecie mi w ogóle polecić?
Z góry przepraszam za kłopot...;-)

Zastanawiałem się przez chwilę, czy zabranie przeze mnie głosu w chórze odpowiedzi na Twoje pytania nie zostanie potraktowane jako bezczelność profana. Ale - w sumie - cóż mi szkodzi? Opinii sobie nie poprawię...
W ciągu ostatnich trzech lat i dwóch miesięcy - w którym to czasie zacząłem się "bawić" fotografią średnioformatową - miałem możliwość (i odpukać mam nadal) używania trzech egzemplarzy aparatu - nad zdobyciem którego się zastanawiasz.
Wprawdzie zaczynałem od TLR-ów (począwszy od Startów przez Yashicę do Weltaflexa) ale używanie Kieva urzekło mnie od "pierwszego kopa". Nie da się ukryć, że gdzieś w przyszłości - zwłaszcza po poprawie materialnych warunków - z przyjemnością korzystać będę ze "szlachetnych oryginałów". Ale - owe "podróbki socjalistyczne" sprawiają równie wielką przyjemność, a przede wszystkim - są łatwiej dostępne...

Wszystko to co napisał kol. Nipen - warto zapamiętać. Od siebie dodam, że ewentualne "indywidualne" cechy (niektórzy określają je mianem wad technicznych) poszczególnych egzemplarzy - stanowią (po ich poznaniu) - przynajmniej dla mnie - tak zwaną "wartość dodaną" - charakterystyczną dla używanych przedmiotów. Mają wpływ na coś - nie dla każdego oczywistą - na "duszę" konkretnego aparatu.
Bo przecież można sobie nabyć/zamówić Kieva rocznik produkcji 2013...

Jak się niebawem zorientujesz - jestem jednym z nielicznych użytkowników tego Portalu, dla którego SAMODZIELNE wywoływanie negatywu, robienie odbitek i skanowanie ich na odpowiednim skanerze - nie stanowi celu samego w sobie . I w dodatku nie obawiam się do tego publicznie (na forum dyskusji wszelakich) przyznawać
Wywołanie negatywu - we własnym zakresie - nie pociąga za sobą konieczności tworzenia całej domowej ciemni, ale - jeśli przynajmniej na początku swojej "zabawy" nie zamierzasz konkurować z wyczynami Adamsa, - to można to zlecić (także w formie wysyłkowej) jakiemuś zakładowi fotograficznemu.
Kwestia dygitalizacji obrazów zapisanych na kliszy - również nie wymaga tylko i wyłącznie odpowiednio drogiego i precyzyjnie ustawionego/skalibrowanego skanera. Polecam cyfryzację negatywów przy pomocy aparatu cyfrowego.
pozdrawiam i życzę miłego pobytu na AT

Post był edytowany 2013-04-15 22:33:55



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar nipen
nipen

O, to to to... . To, co napisał jaskiniar- skanowanie cyfrą. Sam skanuję swoje wypociny Nikonem D200 i mnie wystarcza. Nawet do A4. Dalej nie próbowałem. Noszę sie z Magnifaxem z ciemni do pokoju i odwrotnie. Raz skanik, raz kuwety ; ). Popróbuj, Lukasz. Warto. Sprzęt kupisz tanio, sprzedasz praktycznie bez straty. No, ale najpierw puszka... . Całą wiedzę masz tu i na Koreksie, ludzi życzliwych też. Jak szaleć, to szaleć... . Cyfra jest taka pospolita.

Awatar Grisza
Grisza

Lukasz napisał(a):
...Chodzi o to że jak słyszę pytania na weekendowym spacerze, ile megapikseli ma Zenit, i pewnie duzyzoom bo taaaaaaaki obiektyw, to....
Co ja tu robię...
Przepraszam. Robimy

To samo tylko zamiast o pikselach pitolimy o coraz to większych formatach, a zamiast o zoomach o przedwojennej białej optyce, tylko o zdjęciach jakoś tak nie za wiele...

Awatar Steuermann
Steuermann

Grisza napisał(a):
... tylko o zdjęciach jakoś tak nie za wiele...

Bo jako ludzie kulturalni nie zabieramy głosu w sprawach, na których się nie znamy.



Dick Laurent is dead.
Awatar januszM
januszM

Lukasz napisał(a):
Ja nie miałem styczności z ciemnią i w najbliższej przyszłości-z technicznych względów-nie będę, niestety miał. A pani w labie podczas mojej ostatniej wizyty na pytanie, czy wywołują filmy średnioformatowe, oczy zrobiła takie, że na pogotowie chciałem dzwonić z podejrzeniem co najmniej rychłego jej zejścia śmiertelnego...

Do wywołania nie potrzeba ciemni. Wszystko co potrzebujesz to kawałek ciemnego miejsca żeby włożyć film do koreksu, jak nie masz to są rękawy ciemniowe, stół albo podłoga żeby koreks i naczynia z chemią postawić, woda do płukania, może być w karnistrze.
I to tyle. Kosztowo zmieścisz się w 100 zł albo i mniej.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

januszM napisał(a):

Do wywołania nie potrzeba ciemni. Wszystko co potrzebujesz to kawałek ciemnego miejsca żeby włożyć film do koreksu, jak nie masz to są rękawy ciemniowe, stół albo podłoga żeby koreks i naczynia z chemią postawić, woda do płukania, może być w karnistrze.
I to tyle. Kosztowo zmieścisz się w 100 zł albo i mniej.


Ja nakrywam się kocykiem ciemnym w łazience również ciemnej i se nawijam na szpuleczkę

Koreks + chemia na kilkadziesiąt-set filmów to koszt około 100-150zł - w zależności od koreksu - (np rodinal + hydrofen + utrwalacz) - policz ile zaoszczędzisz, koszt wywołania filmu nie powinien przekroczyć 1pln.

Skanuj w labie jak nie masz skanera dobrego (najlepiej na maszynach typu Frontier, noritsu-koki - laby fuji), użyj tylko magicznego zaklęcia: "wszystkie suwaczki proszę na '0'" - resztę ustawisz sobie sam tak jak chcesz.

Post był edytowany 2013-04-16 13:51:35

Awatar Lukasz
Lukasz

A więc zaczyna mi już się pojawiać jakiś konkretniejszy obraz, jak to wygląda...
Wynika więc z Waszych wypowiedzi, że:
-mogę wołać samodzielnie, relatywnie prostym, domowym sposobem...
-wysłać film do wywołania, choćby pocztą...

Nie jest źle Tylko haparat nabywać...

Awatar Lukasz
Lukasz

Tak swoją drogą to coś mi się zdaje, że tu przewaga sprzętowych, aparatowo-ciemniowych fetyszystów

Awatar Lukasz
Lukasz

Zatem... Przypuśćmy, że mam fundusze (ale bez przesady!), chcę w końcu zacząć przygodę ze średnim formatem. Jaki aparat, absolutnie niezbędne akcesoria, jakie filmy i jaka forma obróbki- najtaniej i najprościej... Poproszę o rady, każda na wagę złota

Awatar analogowiec
analogowiec

Lukasz napisał(a):
jakie, jakie, jakie...

Bez obrazy, poświęć trochę czasu na przeglądanie zasobów forum, znajdziesz tam pewnie odpowiedzi na swoje pytania Było to przerabiane po kilkakroć.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Lukasz napisał(a):
Zatem... Przypuśćmy, że mam fundusze (ale bez przesady!), chcę w końcu zacząć przygodę ze średnim formatem. Jaki aparat, absolutnie niezbędne akcesoria, jakie filmy i jaka forma obróbki- najtaniej i najprościej... Poproszę o rady, każda na wagę złota



Najtaniej to aparat mieszkowy 6x6 lub 6x9 kodaka, agfy lub beier. Jak sam nie wołasz to filmy do C-41 - te w labie raczej wywołają dobrze.
Oczywiście lustrzanka to jest to, ale koszty nabycia już 4-5 krotnie wyższe niż w/w za najtańsze egzemplarze.
Są jescze tanie TLRy (twin lens reflex) - na początek w sam raz: nowsze Starty (66, 66S) Flexarety, chińskie Mewy (lepsze niż starty i fleksarety) czasem można też trafić tanią Yaśkę.

Post był edytowany 2013-04-17 14:19:23

Awatar Lukasz
Lukasz

I to jest to, o co mi chodziło. Dziękuję za cierpliwość i pomocne dłonie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.