Awatar sej

Poziom zdjęć w naszej galerii - nowe rozdanie

sej 105

Dwie przegadane noce - przy okazji spotkania trojga identyfikujących się z AT ludzi - ośmiela mnie do podsumowania zapamiętanych, burzliwie toczonych nocnych dyskusji. Podsumowanie to, może wnieść świeżość spojrzenia na podniesiony przez Grzesia(weesee)problem i troszeczkę uporządkować chaos dyskusji. Podsumowanie ma formę opisu hasła słownika który od dawna redaguję. Uczestników owych nocnych dyskusji, proszę o złożenia veta w przypadku niezgody z treścią podsumowania, lub uzupełnień w przypadku jego nadmiernych uproszczeń.
sej

DOBRA FOTOGRAFIA Z mulistych pokładów masowej nadprodukcji zdjęć, dość łatwo można wydobyć dobrą fotografię. Należy na nią spojrzeć z odległości korygującej naszą wadę wzroku… Tak, to oczywiście żart – zwykle jest trudniej.
Oceniając fotografię, nie patrzmy na nią jak na dokument - dowód istnienia przedmiotu z fotografii. Fotografia jest tylko śladem przedmiotu i tajemnicą okoliczności jej powstania. Fotografia nie udziela odpowiedzi, tylko szuka kontaktu w naszej wrażliwości. Pierwszym pytaniem niewymagającego widza – wiodącym na manowce - jest pytanie o realizm. Olejmy to pytanie. Szukajmy dowodów wyobraźni fotografa i ustalmy, czy w tej wyobraźni panuje porządek i konsekwencja. Dobra fotografia destabilizuje nasze nawyki i przyzwyczajenia do szanowania prawdy za wszelką cenę. W towarzystwie dobrej fotografii wolimy od beznamiętnej prawdy: fantazjowanie, marzenia, filozofowanie, medytacje. Cieszymy się zdziwieniem i odkrywamy skłonności do refleksji.
Nie rozpraszajmy się oceną warsztatu fotografa. Dobry warsztat konstatujemy mimochodem. Wiemy, że jest tylko środkiem do fotograficznego celu. Nie szukajmy śladów obróbki w ciemni, w PS. Każdy sposób przetwarzania negatywu jest procesem twórczym i usprawiedliwia wynik - akceptowany przez widza. Szukajmy natomiast z namysłem; narracji przemawiającej z fotografii, albo poddajmy się olśnieniu które nie wymaga żadnych uzasadnień i przemyśleń.

Odpowiedzi 105

Awatar implicite
implicite

Doskonale napisane hasło, a to zdanie mi się szczególnie podoba:

sej napisał:
Dobra fotografia destabilizuje nasze nawyki i przyzwyczajenia do szanowania prawdy za wszelką cenę.

To tak jak z dobrą książką: powinna być zagrożeniem.



Wstęp do wątpienia
Awatar januszM
januszM

Dla mnie najpiękniejsze w fotografii jest to, że czyjeś zdjęcie pozwala mi zobaczyć to co dla mnie było niewidoczne. Niewidoczne dlatego, że było to w czasie i przestrzeni w której się nie znalazłem, niewidoczne bo sam bym tego nie dostrzegł, niewidoczne bo nigdy bym nie przypuszczał że może być to obiektem uwagi, że istnieje jakiś problem itp. Nie znaczy to że, zdjęcie w którym brak prawdy nie działa na mnie czy nie podoba mi się. Dla mnie wtedy taka praca to już jakaś pochodna fotografii, grafika czy coś w tym rodzaju. Większą sztuką dla mnie jest wyrażenie czegoś poprzez prawdę niż operację w programach graficznych czy ciemni. Co do warsztatu to nie wiem czy dobrze by ci się czytało powieść pełną błędów ortograficznych, stylistycznych, operującą bardzo ograniczonym słownictwem mimo jej interesującej fabuły.

Awatar januszM
januszM

Jeszcze odnośnie warsztatu. Świadomość, że autor zdjęcia dobrze opanował swój warsztat sprawia często, że inaczej patrzę na zdjęcie. Np jak jest gdzieś ciemno to szukam jakiegoś przekazu, zamysłu autora w tym a nie, że pewnie światła nie umiał pomierzyć. Dlaczego wybrał taką a nie inną kompozycje a nie, że tak mu po prostu wyszło i nie ma się nad czym zastanawiać. Warsztat moim zdaniem bardzo ważnym środkiem wyrazu.

Awatar marctwain
marctwain

Mam jakąś wewnętrzną zgodę na to co napisał Janusz. I to miałem na myśli pisząc pod którymś ze zdjęć o stemplowaniu niepotrzebnych detali. Tak w skrócie. Syntetyczny raczej jestem. Co może utrudniać odbieranie mnie.

Awatar orwo
orwo

a ja, żałując że w owej dyskusji uczestniczyć nie mogłem, dodam, że warsztat, podobnie jak i sprzęt, powinien być przezroczysty. inaczej mówiąc wskazany jest umiar.

edyta doda:

januszM napisał(a):
Jeszcze odnośnie warsztatu. Świadomość, że autor zdjęcia dobrze opanował swój warsztat sprawia często, że inaczej patrzę na zdjęcie.


opanowanie warsztatu jest podstawą. zwykłe tosty podane na eleganckim stole i zastawie, są o wiele smaczniejsze niż najbardziej wyszukana potrawa, w dodatku kiepsko przyprawiona i podana na plastikowej tacce. co prawda paprykarz prosto z puszki czy Sophia Melnik odpita po wiedeńsku mają swój urok, ale tylko w pewnych okolicznościach.

Post był edytowany 2012-10-22 08:47:01

Awatar sej
sej








"Dobry warsztat konstatujemy mimochodem" - tak napisałem.
Poszlaki powyżej.

Awatar orwo
orwo

to jeszcze w temacie warsztatu, choć nie tylko. nie szukając dalej niż zbiór zdjęć zgromadzonych na niniejszym portalu. znajdź subtelną przepaść dzielącą dwa obrazki:




Post był edytowany 2012-10-22 12:04:51

Awatar jac123
jac123

Różnice w poziomie warsztatu itp będą zawsze. Świadczy to o różnych umiejętnościach fotografujących. AT to portal społecznościowy osób interesujących się fotografią tradycyjną i Galeria odzwierciedla poziom "zdjęciowy" tutejszych forumowiczów. Galeria nie jest zarezerwowana tylko dla tych, którzy robią zdjęcia najlepsze. Jeśli w Galerii dużo jest zdjęć niedoskonałych oznacza to, ni mniej nie więcej, że sporo osób ma jeszcze dużo do nadrobienia i może uczyć się od tych lepszych.
Pogląd, iż w Galerii mają być tylko dobre zdjęcia (albo w większości), jest z założenia błędny.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar orwo
orwo

jac123 napisał(a):
Jeśli w Galerii dużo jest zdjęć niedoskonałych oznacza to, ni mniej nie więcej, że sporo osób ma jeszcze dużo do nadrobienia i może uczyć się od tych lepszych


tylko ze z tych co mają co nadrabiac, nie wszyscy chcą się edukować, a zapewne znajdzie się kilku zupełnie odpornych na wiedzę


jac123 napisał(a):
Pogląd, iż w Galerii mają być tylko dobre zdjęcia (albo w większości), jest z założenia błędny.


nie mają, ale jest tam wielki zbiór pozycji, które określając jako słabe to jakby je pochwalić

Post był edytowany 2012-10-22 12:21:37

Awatar sej
sej

Grzesiu kochany, to jest tak, że moje ilustracje na poparcie
poglądu - "dobry warsztat konstatujemy..." są niewinną prowokacją.
Może rozwinięcie przymiotnika "dobry" coś wyjaśni. Otóż dobry warsztat
to taki, który świadomie zastosowany pozwala autorowi w kreacji obrazu.
Moje ilustracje ukazują warsztat genialnego autora.
Twoje pokazują też dobry warsztat. Pierwszy jest skażony niechlujstwem,
drugi jest dobry bez zastrzeżeń.

Awatar dzemski
dzemski

Nie mogę się pochwalić ani warsztatem pokroju yosoona, seja itp., ani jego dokładnością "księgowego". Nie mogę się także pochwalić zdjęciami na odpowiednim poziomie (odpowiednim dla co poniektórych uzytkowników tego forum).

Pozwolę sobie zabrać głos, jako samozwańczy przedstawiciel większości pstrykaczy z AT (tych o gorszym warsztacie i oku).

Jest to forum (AT), do którego dostęp mają wszyscy. W regulaminie nie jest określoną jego elitarność, ani nie moderuje się zdjęć, chyba, ze godzą w ogólnie pojęty dobry smak. Wiadomo, że mozna do galerii dodać zdjęcia wykonane tylko aparatem klasycznym na takimż materiale fotoczułym (celowo nie pisze analogowy, ponieważ cyfry też są po trosze analogowe - np. mechaniczna migawka). To jedyne ograniczenie.

Jak w kazdej tego typu społeczności, są ludzie bardziej zaangażowani w temat i mający zdecydowanie większą wiedzę (zarówno warsztat jak i patrzenie na świat w specyficzny, artystyczny sposób), a takze ludzie zaczynający w temacie (Ci dziela się na poszukujacych nowego środka wyrazu i chcących się uczyć, oraz takich, którzy z różnych względów fotografuja aparatami klasycznymi /np. to lubią i nie zagłębiają się w niuanse techniki/)

Nie można jednak dzielić ludzi na lepszych i gorszych. Nalezy pozwolić im mieć frajdę z fotografowania. Bo chyba o to chodzi w takiej społeczności jak nasza. Większość z nas wie dobrze, ze nie osiągnie nigdy poziomu mistrzów, ale i nie o to nam chodzi.

Dla "elyty" są inne fora. Może ona takze stworzyć swoje własne, do których wstęp będą mieli ludzie z pewnym poziomem prac i odpowiednim dorobkiem. Nic nie stoi na przeszkodzie. Jeśli "elyta" nie chce przestawać z maluczkimi to w czym problem?

Mnie się wydaje jednak, że dla większości mistrzów z tego forum przestawanie z pstrykaczami podziwiającymi ich warsztat i chcącymi się czegoś nauczyć (oczywiście nie jest to pewnie nawet większość uztkowników), sprawia tyle frajdy i daję taką satysfakcję z wykonywanej pracy, że ludzie ci będą dalej nas raczyć swoimi pracami, a my postaramy się uczyć i robić coraz lepsze zdjęcia.

cheers Panie i Panowie

Post był edytowany 2012-10-22 12:53:05



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

weesee napisał(a):
to jeszcze w temacie warsztatu, choć nie tylko. nie szukając dalej niż zbiór zdjęć zgromadzonych na niniejszym portalu. znajdź subtelną przepaść dzielącą dwa obrazki:





Z wielkim zainteresowaniem czytam wypowiedzi Kolegi dotyczące ogólnych pojęć - oraz ich waloryzacji/oceny - odnoszonych do fotografii. Proponuję jednako, by ilustrację owych ogólnych pojęć Szanowny Kolega przeprowadzał na podstawie własnych dokonań. Zwłaszcza, gdy zamierza ilustrować świadome (bardziej lub mniej) zastosowanie technik/warsztatu etc. W przypadku własnych fotografii nie ma bowiem żadnych problemów ze stwierdzeniem, czy Autor podejmując decyzję o naciśnięciu migawki w danym momencie i w danym miejscu - czynił to z pełną świadomością możliwych efektów czy też nie.
Natomiast w odniesieniu do fotografii wykonanych przez osoby trzecie - obce, - takie wnioskowanie jest wyłącznie przejawem chciejstwa umysłowego.
Zaprezentowane przez Kolegę obrazki rzeczywiście różni wiele - ale nie mają się one (te różnice) w żaden sposób do tematu prowadzonej tu dyskusji



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar orwo
orwo

jaskiniar napisał(a):
Proponuję jednako, by ilustrację owych ogólnych pojęć Szanowny Kolega przeprowadzał na podstawie własnych dokonań.


sęk w tym, że ja się przykładam do wołania, i nie ćpam, więc nie dostrzegam na filmach tego czego tam nie ma


jaskiniar napisał(a):
Z wielkim zainteresowaniem czytam wypowiedzi Kolegi dotyczące ogólnych pojęć - oraz ich waloryzacji/oceny - odnoszonych do fotografii.



widzisz, gdybyś poczytał o technikaliach, o których swego czasu wiele się rozpisywałem, i przyłożył się trochę do warsztatu, to Twoje kadry by na tym zyskały. może nie tyle kadry, bo tych akurat masz trochę udanych, ale sposób ich prezentacji, bo obecny jest niestety nie do przyjęcia, i to nie tylko dla mnie

Post był edytowany 2012-10-22 14:14:32

Awatar jaskiniar
jaskiniar

weesee napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Proponuję jednako, by ilustrację owych ogólnych pojęć Szanowny Kolega przeprowadzał na podstawie własnych dokonań.


sęk w tym, że ja się przykładam do wołania, i nie ćpam, więc nie dostrzegam na filmach tego czego tam nie ma

Wiele tracisz... (mam na myśli "dostrzeganie na filmach tego czego tam nie ma").



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar orwo
orwo

jaskiniar napisał(a):
Wiele tracisz... (mam na myśli 'dostrzeganie na filmach tego czego tam nie ma').


ech

Awatar jaskiniar
jaskiniar

weesee napisał(a):

ech

o gustach się raczej nie dyskutuje - ale nie podoba mi się
________- przepraszam czytających za odbieganie od tematu



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Wodzu77
Wodzu77

Czytam i czytam i się zastanawiam jak powinno wyglądać idealne zdjęcie z jednej z obecnych tu kategorii.
Może jakieś wskazówki.
Warsztat, idealizacja procesów, skanowanie a wcześniej dobór materiałów, sprzęt, kompozycja...i w końcu prezentacja.

Co do ostatniego nie ma wątpliwości - powinna być jak najlepsza.
Nie wszyscy jednak mają podobnie zbudowany mózg i każdy jest inaczej wrażliwy na bodźce widziane przez wizjer takiego samego aparatu. Sprzęt elektroniczny do obróbki również ma swoje zady i walety, które wymuszają korektę dostosowującą obraz do wrażliwości oka autora.
Zdjęcia zaprezentowane dla przykładu są dobre - Pierwsze mówi, że shanghaj gp nie nadaje się do pracy, a drugie wzbogacone o solidny opis jest wartościową wskazówką dla amatorów i w dodatku przyjemne do oglądania.

a dla przykładu:
Pulitzer 2012

Co jest w tym zdjęciu, że zacni jurorzy wybrali je jako najlepsze zdjęcie 2012 roku?

Awatar orwo
orwo

Wodzu77 napisał(a):
Co jest w tym zdjęciu, że zacni jurorzy wybrali je jako najlepsze zdjęcie 2012 roku?



kasa, bo teraz tylko to się liczy. jak w marketingu, jest agresja, jest szok, się sprzeda. piękno i spokój przestało być dochodowe.

Awatar Wodzu77
Wodzu77

weesee napisał(a):
Wodzu77 napisał(a):
Co jest w tym zdjęciu, że zacni jurorzy wybrali je jako najlepsze zdjęcie 2012 roku?



kasa, bo teraz tylko to się liczy. jak w marketingu, jest agresja, jest szok, się sprzeda. piękno i spokój przestało być dochodowe.


Jury nagrody Pulitzera napisało: Zdjęcie "łamie serce".


A w naszej galerii wszystkie zdjęcia "łamią serce" na swój sposób.

Nie ma tam zdjęć złych

Awatar jaskiniar
jaskiniar

weesee napisał(a):

widzisz, gdybyś poczytał o technikaliach, o których swego czasu wiele się rozpisywałem, i przyłożył się trochę do warsztatu, to Twoje kadry by na tym zyskały. może nie tyle kadry, bo tych akurat masz trochę udanych, ale sposób ich prezentacji, bo obecny jest niestety nie do przyjęcia, i to nie tylko dla mnie

__- na początek - czemu w dyskusji ogólnej zaczynasz narzucać - wszystkim - Twój pogląd? Czy zastanowiłeś się - choć przez chwilę dopisując tę uwagę, a zwłaszcza te słowa: "ale sposób ich prezentacji, bo obecny jest niestety nie do przyjęcia, i to nie tylko dla mnie"... - jakie świadectwo o Tobie one wystawiają??? Co to ma - na litość - znaczyć: "jest nie do przyjęcia"??? Przez Ciebie?...

Z całym szacunkiem - dlaczegóż miałbym poczytywać o technikaliach, o których swego czasu wiele się rozpisywałeś? Można przyjąć założenie - że poczytałem o technikaliach, o których rozpisywali się swego czasu inni. Choćby takie.
Nie bardzo rozumiem Twoją niechęć do moich fotografii - ale o to mniejsza.
Zestawiłeś dwie fotografie - w celu wykazania jakiejś tezy - której zresztą nie sprecyzowałeś.
Jeśli więc dyskusję na temat ogólny: "co zrobić by "poziom" fotografii prezentowanych na AT był "wyższy" i kto ma to zrobić" - koniecznie musisz opierać o te dwie fotografie - dyskutuj o nich.
Zestawiłeś dwie fotografie drzew w plenerze zimowym. Ich porównanie ma zilustrować tezę o tym, że "poziom" fotografii zależy od... właśnie od czego.
Co zobaczyłeś na tych fotografiach? Co porównywałeś? Co - według Ciebie - próbowali pokazać na tych fotografiach Autorzy? Jakich elementów "warsztatowych" użyli świadomie - a jakich nie użyli?
Co - według Ciebie powinienem zmienić - by podnieść "poziom"? Dążyć do tego by fotografować tak jak inni?

Post był edytowany 2012-10-22 15:56:41



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.