Odpowiedzi 84

Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

ja tam efke lubiłem na testy. efka miała fajny biust ale kiepskie podłoże
no i po 10 zeta to atrakcyjna cena
jak przyjdzie wszystkim płacić po minimum 25 za rolke to zobaczymy czy tak będziecie uważać ,
że rynek nie jest psuty przez tanie filmy...
gówniana foma już jest prawie po dwie dychy

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

AdamSoczewka napisał(a):
ja tam efke lubiłem na testy. efka miała fajny biust ale kiepskie podłoże
no i po 10 zeta to atrakcyjna cena
jak przyjdzie wszystkim płacić po minimum 25 za rolke to zobaczymy czy tak będziecie uważać ,
że rynek nie jest psuty przez tanie filmy...
gówniana foma już jest prawie po dwie dychy


Ale Rollei ma kilka dobrych filmów i wychodzi że teraz będzie najtańszy, nie licząc chińszczyzny.

Awatar hobbes
hobbes

AdamSoczewka napisał(a):

jak przyjdzie wszystkim płacić po minimum 25 za rolke to zobaczymy czy tak będziecie uważać ,


Kiedy rolka będzie po 25zł, to gniotów ubędzie.. bo każdy się zastanowi dwa razy zanim zacznie bezmyślnie "eksperymentować" )

Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

no i rolka zawinie największą część rynku
co w cale mi nie przeszkadza, bo bardzo sobie cenie te filmy
najbardziej szkoda mi trixa albo nawet bardzo i goldów ale już dawno temu te drugie odeszły
choć mam jeszcze sztukę 120 na czarna godzinę !

Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

a były
i progold też były

Post był edytowany 2012-09-06 10:34:07

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Flawiusz napisał(a):
Bicie piany:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=15520


jakiś facio z fotopolis napisał(a):"Spółka będzie w dalszym ciągu produkować i sprzedawać filmy i papiery fotograficzne. Podmioty zostaną sprzedane, ale produkcja nie zostanie przerwana"
Potencjalny przyszły nabywca będzie miał prawo do korzystania z nazwy i logo Kodak.



Czyli koniec świata odwołany ?

Post był edytowany 2012-09-06 11:15:57



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar babcia
babcia

slawoj napisał(a):
noritsu-koki napisał(a):
Flawiusz napisał(a):
Bicie piany:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=15520


Czyli koniec świata odwołany ?

Może i odwołany, ale zarobki w Polsce bez zmian.

i to tez jest nieuczciwe

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Polecam przeczytać. Ciekawy głos i ciekawy punkt widzenia.
Artykuł jest o różnych rynkowych zawirowaniach, ale historia Kodaka
gra w nim główne skrzypce. Polecam raz jeszcze:
http://www.fotopolis.pl/drukuj.php?n=14352



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar hobbes
hobbes

Flawiusz napisał(a):
Polecam przeczytać. Ciekawy głos i ciekawy punkt widzenia.
Artykuł jest o różnych rynkowych zawirowaniach, ale historia Kodaka
gra w nim główne skrzypce. Polecam raz jeszcze:
http://www.fotopolis.pl/drukuj.php?n=14352


"Maksymalizacja zysków - czyli po prostu chciwość - uważana jest tam za jedyny sensowny wykładnik rozwoju" __ no facet tym zdaniem faktycznie udowodnił, że wie o czym pisze i się na tym zna.. No a departament marketingu Kodaka powinien faktycznie korespondować z każdym detalicznym odbiorcą ich produktów, zaszczycony trafieniem w gusta danego delikwenta. Skandal, że tego nie robił.

Lepiej sięgnąć np. do Forbesa zamiast cytować dyrdymały z fotopolis.

Post był edytowany 2012-09-06 11:44:17

Awatar Flawiusz
Flawiusz

A widziałeś cyfrowe produkty Kodaka? Robione były od linijki pod statystykę. Nikt tego nie kupował. Po co komuś przedmiot który tylko "jest", nie ma żadnego charakteru. Do niczego nie nawiązuje i oferuje wątpliwą jakość obrazu, ale za to jest względnie tani. Tkaczyński pisze o tym, że Kodak nie wiedział dla kogo produkuje. Wiedział jedynie, że kasa się kurczy i działał dalej zgodnie z wynikami badań statystycznych. Czy to ciężko zrozumieć z tego felietonu?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar hobbes
hobbes

Flawiusz napisał(a):
A widziałeś cyfrowe produkty Kodaka? Robione były od linijki pod statystykę. Nikt tego nie kupował. Po co komuś przedmiot który tylko 'jest', nie ma żadnego charakteru. Do niczego nie nawiązuje i oferuje wątpliwą jakość obrazu, ale za to jest względnie tani. Tkaczyński pisze o tym, że Kodak nie wiedział dla kogo produkuje. Wiedział jedynie, że kasa się kurczy i działał dalej zgodnie z wynikami badań statystycznych. Czy to ciężko zrozumieć z tego felietonu?


No to odróżnijmy nasze konsumenckie perspektywy postrzegania działań Kodaka na rynku, od przyczyn in upadku. To co widzimy to skutki - po co na ich podstawie budować teorie od czapy, skoro wystarczy sięgnąć do opracowań ludzi którzy się na tym po prostu znają

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Wiesz, pewnie masz sporo racji. Ale ludzie miewają swoją intuicje, a ta każe mi się zgodzić z Tkaczyńskim. Poza tym, nie znam angielskiego, a moja intuicja gada po polskiemu . Pozdrawiam.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Flawiusz napisał(a):
A widziałeś cyfrowe produkty Kodaka? Robione były od linijki pod statystykę. Nikt tego nie kupował. Po co komuś przedmiot który tylko 'jest', nie ma żadnego charakteru. Do niczego nie nawiązuje i oferuje wątpliwą jakość obrazu, ale za to jest względnie tani.


Ale aparaty Kodaka zawsze takie były. Przecież hasło mieli jeszcze przed wojną: Ty naciśnij spust, a my zrobimy resztę. No a aparat za dolara? Dlatego też powstał film z rolkoą o mniejszej średnicy 620 by kupować ich filmy do ich aparatów.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Jednakże Kodak utrzymywał się głównie z produkcji materiałów światłoczułych. Każdy kto chciał kupić choć "troszkę lepszy" aparat, Kodaka w ogóle nie brał pod uwagę. W dobie cyfry takie podejście musiało być zgubne. Znam wiele osób, które kupiły cyfrowy gupostrzał Canona, bo wiedziały, że Canon robi wypasione lustrzanki. (Edytowałem, bo chciałem dopisać): Proste myślenie, skoro jakaś firma ma technologię do wyprodukowania reporterskiego potwora, to potrafi tez zrobić mały, tani, przyzwoity aparacik. O Kodaku nikt tak nie myślał. Na wszystkich forach w tematach typu "jaki aparat polecacie" wymienia się: (kolejność dowolna) Canona, Nikona, Sony, Olympusa, Panasonica, czasem samsunga, ale Kodaka chyba nigdy, lub prawie nigdy.

Post był edytowany 2012-09-06 12:06:22



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Flawiusz napisał(a):
Jednakże Kodak utrzymywał się głównie z produkcji materiałów światłoczułych.


Dlatego nie można podawać przykładu aparatów jako nieudolności firmy, bo polityka kodaka do produkcji sprzętu nie zmieniła się w zasadzie od początku istnienia firmy.

Post był edytowany 2012-09-06 12:14:52

Awatar Flawiusz
Flawiusz

RagnarokIII napisał(a):
Flawiusz napisał(a):
Jednakże Kodak utrzymywał się głównie z produkcji materiałów światłoczułych.


Dlatego nie można podawać przykładu aparatów jako nieudolności firmy, bo polityka kodaka do produkcji sprzętu nie zmieniła się w zasadzie od początku istnienia firmy.


Doprawdy nie rozumiem. Każda firma istnieje, do puki jest przydatna. Pomijam dziwne, raczej patologiczne działania typu utrzymywanie nierentownych kopalni, czy stoczni przez społeczeństwo, którego na nie nie stać. Kodak był przydatny, gdy był popyt na materiały, powiedzmy "tradycyjne". Świat jednak postąpił krok do przodu i ewolucja doprowadziła do powstania cyfry. Kodak to zauważył, rozwiną wiele świetnych technologii, jednak nie rozpoznał kim NAPRAWDĘ są ludzie kupujący aparaty. Pomimo całego zaplecza technologicznego i finansowego (Kodak był jeszcze niedawno najbogatszą firmą w segmencie fotograficznym) firma nie wypuściła produktów które by były interesujące dla ludzi a nie dla fantomów ze statystyki. W kontrze można postawić Fujifilm, która mimo mniejszego zaplecza finansowego, cały czas tworzy ciekawe produkty trafiające do konkretnych, zainteresowanych osób.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.